Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

wrażnie opuchnięcia nad obojczykiem

Autor: nina_1981 • 06.05.2016 09:39 • 11 odpowiedzi

nina_1981

06.05.2016 09:39

Odpowiedz

Witajcie, proszę Was o poradę-jeżeli trzeba BŁAGAM-powiedzcie mi, że jestem debilem, idiotką czy jak Wam pasuje, ja zapewne tego potrzebuje!!!! od pewnego czasu (myślę, że można to liczyć w latach- z 2,5 do 3 napewno) mam wrażenie "opuchniętego" miejsca nad lewym obojczykiem. W 2014 w październiku na usg u endokrynologa pokazałam owe opuchnięcie pani doktor, bo zbadaniu usg stwierdziła, ze wszystko jest ok, że to tkanka tłuszczowa, na opisie mam napisane -węzłów nad i pod obojczykowych nie stwierdza się. Temat odpuściłam. Niedawno na chłoniaka zmarła mama kolegi i temat wrócił-znowu sie nakręcam. Powiedzcie mi-czy mogą być powiększone węzły chłonne nad obojczykiem, które nie mogę w żaden sposób wyczuć pod palcami? Choć nie wiem jakbym się macała-ZERO jakichkolwiek zgrubień. Proszę Was o opinię. Jak trzeba-tu napisała bym bardzo niecenzuralne słowo-mnie!!!

nina_1981

06.05.2016 13:32

Odpowiedz

O 11:39, dnia 2016-05-06 nina_1981 napisał(-a):

Witajcie, proszę Was o poradę-jeżeli trzeba BŁAGAM-powiedzcie mi, że jestem debilem, idiotką czy jak Wam pasuje, ja zapewne tego potrzebuje!!!! od pewnego czasu (myślę, że można to liczyć w latach- z 2,5 do 3 napewno) mam wrażenie "opuchniętego" miejsca nad lewym obojczykiem. W 2014 w październiku na usg u endokrynologa pokazałam owe opuchnięcie pani doktor, bo zbadaniu usg stwierdziła, ze wszystko jest ok, że to tkanka tłuszczowa, na opisie mam napisane -węzłów nad i pod obojczykowych nie stwierdza się. Temat odpuściłam. Niedawno na chłoniaka zmarła mama kolegi i temat wrócił-znowu sie nakręcam. Powiedzcie mi-czy mogą być powiększone węzły chłonne nad obojczykiem, które nie mogę w żaden sposób wyczuć pod palcami? Choć nie wiem jakbym się macała-ZERO jakichkolwiek zgrubień. Proszę Was o opinię. Jak trzeba-tu napisała bym bardzo niecenzuralne słowo-mnie!!!

Czy ktoś może mi pomóc>????

Gizmo

06.05.2016 16:56

Odpowiedz

Jak tak bardzo się niepokoisz zrób USG nadobojczyków i wszystko będzie jasne:)Według mnie panikujesz, ale nie krytykuje bo dobrze znam ten stan. USG w dobrym gabinecie kosztuje około 80-100zł więc to nie majątek a da Ci spokój, więc chyba warto:)

Nina_1981

06.05.2016 17:12

Odpowiedz

O 18:56, dnia 2016-05-06 Gizmo napisał(-a):

Jak tak bardzo się niepokoisz zrób USG nadobojczyków i wszystko będzie jasne:)Według mnie panikujesz, ale nie krytykuje bo dobrze znam ten stan. USG w dobrym gabinecie kosztuje około 80-100zł więc to nie majątek a da Ci spokój, więc chyba warto:)

Dzięki, ja już Usg mialam raz,ale w październiku 2014 roku, wówczas było wszystko ok, na wyniku miałam napisane że powiększonych węzłów chłonnych nad i pod obojczykowych nie stwierdza się. Ale jak myślisz-uważasz, czy jeżeli by były powiększone to powinnam je wyczuć bez problemu?

Nessa

06.05.2016 17:44

Odpowiedz

Nowotworowy węzeł jest twardy. Nie da się go nie zauważyć. To nie mięciusia podusia. Twarda śliwa.

Gizmo

06.05.2016 20:14

Odpowiedz

No ja miałam w dole obojczykowym powiększone węzły i by je znaleźć musiałam się nieźle natrudzic...ale potwierdzam były twarde...

pawcio1479

07.05.2016 03:58

Odpowiedz

Być może naprawdę masz jakiegoś tłuszczaka u mnie na USG wyszło, że nad prawym obojczykiem mam włókniaka jest położony dokładnie nad węzłem chłonnym. (włókniaka mogę przesuwać bez problemu) a po drugie to zgrubienie to może być ścięgno, ja mam jedno włókno zerwane i czuć nad lewym obojczykiem zgrubienie, które ma z 10 cm długości, a końcówka układa się w mięciutki guzek, który tez mogę przesuwać. I po trzecie po 2-3 latach to raczej było by kiepsko z Tobą.

nina_1981

07.05.2016 09:42

Odpowiedz

O 05:58, dnia 2016-05-07 pawcio1479 napisał(-a):

Być może naprawdę masz jakiegoś tłuszczaka u mnie na USG wyszło, że nad prawym obojczykiem mam włókniaka jest położony dokładnie nad węzłem chłonnym. (włókniaka mogę przesuwać bez problemu) a po drugie to zgrubienie to może być ścięgno, ja mam jedno włókno zerwane i czuć nad lewym obojczykiem zgrubienie, które ma z 10 cm długości, a końcówka układa się w mięciutki guzek, który tez mogę przesuwać. I po trzecie po 2-3 latach to raczej było by kiepsko z Tobą.

Dzięki wielkie! Ja wam tu zawracam tylko gitarę niepotrzebnie! Pokazałam owe opuchnięcie mężowi-gdyż nikt poza mną go nie widzi, on natomiast stwierdził, że to nie opuchnięcie, tylko wg niego bardziej bardziej "wystaje" mi lewy obojczyk w stosunku do prawego i być może "ja to widzę" jak patrzę do lusterka jako opuchnięcie-wiem, że to co pisze zapewne jest mocno zakręcone. Do szczupłych również nie należę, więc tej tkanki tłuszczowej tez pewnie tam coś jest. Znalazłam również ostatni opis usg jaki miałam robiony u innego endokrynologa niż ten wspomniany w październiku 2014 r (nie mówiłam mu wówczas o owym opuchnięciu) mam na opisie napisane tak: okoliczne węzły chłonne: nie stwierdzono podejrzanych. Nie orientujecie się czy "standardowo" lekarz wykonujący USG tarczycy sprawdza węzły tylko szyjne, czy generalnie szuka "na całej" szyi włącznie z okolicą nadobojczykową?

pawcio1479

07.05.2016 16:13

Odpowiedz

Jeżeli przeprowadza badanie węzłów chłonnych to robi to w pakiecie tzn. jedna i druga strona, cały przód szyi jest sprawdzany razem z obojczykami. Moja była na tyle łaskawa że sprawdziła mi jeszcze łokcie, mostek i przejścia z węzłów nadobojczykowych do podobojczykowych:) Wystarczy tylko poprosić.

Nina_1981

07.05.2016 18:53

Odpowiedz

O 18:13, dnia 2016-05-07 pawcio1479 napisał(-a):

Jeżeli przeprowadza badanie węzłów chłonnych to robi to w pakiecie tzn. jedna i druga strona, cały przód szyi jest sprawdzany razem z obojczykami. Moja była na tyle łaskawa że sprawdziła mi jeszcze łokcie, mostek i przejścia z węzłów nadobojczykowych do podobojczykowych:) Wystarczy tylko poprosić.

Czyli mam rozumieć, że zapewne okolica nadobojczykowa również jest sprawdzana przy usg tarczycy,tak?

pawcio1479

08.05.2016 05:40

Odpowiedz

wydaję mi się, że tak. Jak ja miałem sprawdzane ślinianki to jechała po całej szyi i nadobojczyki też sprawdzała. Najlepiej idź na usg jeszcze raz, naprawdę mały koszt, a nie będziesz się zamartwiać:) Najlepiej prywatnie bo wizyta szybciej.

Pomocna

08.05.2016 14:51

Odpowiedz

O 20:53, dnia 2016-05-07 Nina_1981 napisał(-a):

O 18:13, dnia 2016-05-07 pawcio1479 napisał(-a):

Jeżeli przeprowadza badanie węzłów chłonnych to robi to w pakiecie tzn. jedna i druga strona, cały przód szyi jest sprawdzany razem z obojczykami. Moja była na tyle łaskawa że sprawdziła mi jeszcze łokcie, mostek i przejścia z węzłów nadobojczykowych do podobojczykowych:) Wystarczy tylko poprosić.

Czyli mam rozumieć, że zapewne okolica nadobojczykowa również jest sprawdzana przy usg tarczycy,tak?

Nie, nie jest. Lekarz nie ma takiego obowiązku. Jeśli robi usg TARCZYCY, nie szyi to bada jedynie tarczycę i jej bliskie okolice. Niemniej, można lekarza poprosić, aby zbadał też całą szyję + okolice obojczyków na obecność węzłów chłonnych. Większość raczej się zgadza. ;)