Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

powiększone węzły chłonne

Autor: Iwona • 25.06.2015 17:33 • 45 odpowiedzi

Marcysia

02.07.2015 22:38

Odpowiedz

dobry onlolog to luzik jak stwierdzil, ze jestes zdrowa. Moze masz pasozyty, wirusy badz borelioze , ktora zatruwa Ci zycie. Wypij flache za swoje zdrowie ,podobno w malych ilosciach potrafi leczyc i daj sobie spokoj z nowotworami raz na zawsze. Pozdrawiam 21:06, dnia 2015-07-02 Iwona napisał(-a):

dziekujcie Bogu, jezeli trafiliscie na poczatku na dobrego lekarza, ktory nie zbagatelizowal Waszych objawow...ja od miesiaca chodze od lekarza do lekarza z prosba o jakakolwiek pomoc...wczoraj mialam prywatna wizyte u bardzo dobrego (podobno) onkologa...po opowiedzeniu mojej historii i objawow obejrzal tylko 2 zrobione wczesniej przez radiologow usg wezlow i stwierdzil, ze jestem zdrowa i wrecz wyrzucil mnie z gabinetu...dzisiaj rano dostalam skierowanie od lekarza rodzinnego do szpitala...przyjeli mnie na SOR opowiedzialam cala historie i przedstawilam wszystkie dotychczasowe badania...jedyne co zlecili to badania krwi i moczu...na wyniki czekalam do 17 po czym lekarka stwierdzila, ze jestem zdrowa a na bole nog, rak i kolan wystawila komentarz: 3 x dziennie ibuprofen i poradnia reumatologiczna... dodam tylko, podczas badan krwi robionych w poniedzialek OB wynosilo 15, OB z dzisiaj wynosi juz 22...nikogo to nie zaniepokoilo...pytalam o mozliwosc pobrania wezla do badania badz zrobienia TK na co Pani doktor stwierdzila, ze nawet jezeli chce to zrobic prywatnie to musze miec skierowanie a ona takiego skierowania nie wyda bo nie widzi wskazan...czuje sie coraz gorzej, bola mnie plecy i mam problemy ze wzrokiem...to juz chyba nie sa objawy wywolane nerwica, jak niektorzy sadza...nie wiem juz gdzie szukac pomocy...

Alicja

03.07.2015 08:29

Odpowiedz
Problemy ze wzrokiem... Moze toksoplazmoza albo koci pazur?
Tak na marginesie, nie poddawaj sie i szukaj przyczyny, ale poki nie urosna Ci wezly, odpusc chwilowo zz. Moze faktycznie borelioza czy inne swinstwo? Ja wlasnie wybieram sie do internisty, bo nadal mnie bola te moje "malutkie" wezly, a w dodatku promieniuja na okoliczne miejscai i musze poznac przyczyne, a zz odpuszczam (jesli nic sie nie zmieni)

ania32

03.07.2015 08:45

Odpowiedz
ale węzły chłonne powiększają się pod wpływem stresu
nie obraż się ale czy czasami nie wmawiasz sobie choroby bo znam przypadek dziewczyny która czuła się samotna nie zauważona przez nikogo nawet swojego męża i zaczęła sobie wmawiać objawy i chorobę a była całkiem zdrowa i po jakimś czasie niestety ta choroba się pojawiła u niej i tez chodziła od lekarza od lekarza nie obrazić się na mnie bo ja nie oskarżam nikogo ale znam taki przypadek

Iwona

04.07.2015 11:15

Odpowiedz

czytajac moja historie mozna pomyslec, ze wmawiam sobie chorobe...jednak wiekszosc z moich objawow pojawila sie zanim zaczelam sie tak bardzo martwic...nikt przeciez nie chce byc chory...ja staram sie tylko znalezc przyczyne moich objawow...wczoraj mialam kolejna wizyte u hematologa, wczesniej robione usg wezlow i brzucha przez radiologa...w usg brzucha lekarz nie stwierdzil nic powiekszonego oprocz torbieli na jajniku natomiast w przypadku wezlow: obustronnie widoczne odczynowe wezly chlonne podzuchwowe dlugosci 5-12 mm oraz w okolicach katow zuchwy dlugosci do 14 mm, w dolach pachowych odczynowe wezly dlugosci 12mm po stronie prawej i 14 mm po stronie lewej. Podobnie w prawej pachwninie wezel do 14 mm. Powyzsze wezly wydluzonego ksztaltu, o glatkich obrysach, z zaznaczonymi hiperechogenicznymi wnekami o skapym odwnekowym przeplywie krwi. Wiec wezly te powiekszyly sie znacznie od usg robionego w zeszlym tygodniu...Czy nie jest to niepokojace i czy badanie usg moze dac pewnosc, ze nie sa to wezly pochodzenia nowotworowego...hematolog po obejrzeniu ich powiedzial to samo co radiolog, ze nie czuje zeby wezly te budzily niepokoj, wedlug niej nie pochodza od zadnej choroby nowotworowej i nikt mi ich nawet nie pobierze do badania bo nie ma wskazan...a podobno wezly powyzej 1 cm sa juz niepokojaca oznaka...wedlug niej TK tez nie jest potrzebne...dala jeszcze skierowanie na badania krwi pod katem boreliozy, cytomegalii i przeciwcial jadrowych i cytoplaznatycznych...cytomegalia juz zostala wykluczona, reszta wynikow bedzie w poniedzialek...gdyby moim obawem byly tylko powiekszone wezly, to odpusilabym juz po wizytach i hematologow i onkologow...ale najbadziej martwia mnie bole stawow kolanowych, lokciowych i kosci,problemy z dziaslami i jama ustna, ogolne oslabienie, stany podgoraczkowe...czytalam historie chlopaka, ktory mial powiekszony tylko jeden wezel i nic z tym nie robil przez kilka dobrych lat...nie odczuwal zadnych niepokojacych obawow do czasu, gdy zaczely bolec go wlasnie kosci...to bylo juz koncowe stadium choroby...zmarl bardzo szybko, bo lekarz zwlekal z pobraniem powiekszonego wezla do badania...byl to chloniak nieziarniczy...boje sie tylko o to, ze nie zostalo mi juz duzo czasu a nikt nie widzi nic niepokojacego...

ania32

04.07.2015 15:00

Odpowiedz
przepraszam jeżeli cię to obraziło ja nie mam zamiaru źle myśleć o tobie broń Panie Boże
to jeżeli widzisz że jest taka sytuacja to wybierz się prywatnie do onkologa hematologa u takiego lekarza prywatnego jest całkiem inaczej niż na kasę a jak nie to staraj się o skierowanie do szpitala i tam tobie zrobią wszystkie badania ja tak miałam byłam w szpitalu tydzień i tam mnie przebadali stóp po głowę i tam dopiero wykryli mi chorobę a leżałam na pulmonologii

Kasia

24.08.2016 21:57

Odpowiedz

O 13:15, dnia 2015-07-04 Iwona napisał(-a):

czytajac moja historie mozna pomyslec, ze wmawiam sobie chorobe...jednak wiekszosc z moich objawow pojawila sie zanim zaczelam sie tak bardzo martwic...nikt przeciez nie chce byc chory...ja staram sie tylko znalezc przyczyne moich objawow...wczoraj mialam kolejna wizyte u hematologa, wczesniej robione usg wezlow i brzucha przez radiologa...w usg brzucha lekarz nie stwierdzil nic powiekszonego oprocz torbieli na jajniku natomiast w przypadku wezlow: obustronnie widoczne odczynowe wezly chlonne podzuchwowe dlugosci 5-12 mm oraz w okolicach katow zuchwy dlugosci do 14 mm, w dolach pachowych odczynowe wezly dlugosci 12mm po stronie prawej i 14 mm po stronie lewej. Podobnie w prawej pachwninie wezel do 14 mm. Powyzsze wezly wydluzonego ksztaltu, o glatkich obrysach, z zaznaczonymi hiperechogenicznymi wnekami o skapym odwnekowym przeplywie krwi. Wiec wezly te powiekszyly sie znacznie od usg robionego w zeszlym tygodniu...Czy nie jest to niepokojace i czy badanie usg moze dac pewnosc, ze nie sa to wezly pochodzenia nowotworowego...hematolog po obejrzeniu ich powiedzial to samo co radiolog, ze nie czuje zeby wezly te budzily niepokoj, wedlug niej nie pochodza od zadnej choroby nowotworowej i nikt mi ich nawet nie pobierze do badania bo nie ma wskazan...a podobno wezly powyzej 1 cm sa juz niepokojaca oznaka...wedlug niej TK tez nie jest potrzebne...dala jeszcze skierowanie na badania krwi pod katem boreliozy, cytomegalii i przeciwcial jadrowych i cytoplaznatycznych...cytomegalia juz zostala wykluczona, reszta wynikow bedzie w poniedzialek...gdyby moim obawem byly tylko powiekszone wezly, to odpusilabym juz po wizytach i hematologow i onkologow...ale najbadziej martwia mnie bole stawow kolanowych, lokciowych i kosci,problemy z dziaslami i jama ustna, ogolne oslabienie, stany podgoraczkowe...czytalam historie chlopaka, ktory mial powiekszony tylko jeden wezel i nic z tym nie robil przez kilka dobrych lat...nie odczuwal zadnych niepokojacych obawow do czasu, gdy zaczely bolec go wlasnie kosci...to bylo juz koncowe stadium choroby...zmarl bardzo szybko, bo lekarz zwlekal z pobraniem powiekszonego wezla do badania...byl to chloniak nieziarniczy...boje sie tylko o to, ze nie zostalo mi juz duzo czasu a nikt nie widzi nic niepokojacego...