Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Pytanie do was

Autor: karolina • 31.12.2014 12:56 • 34 odpowiedzi

karolina

31.12.2014 12:56

Odpowiedz
Witam!
I z góry od razu przepraszam jak ktoś to moje pytanie odbierze źle albo coś. PoProstu bardzo się martwię.
3 tygodnie temu powiększyły mi się węzły nadobojczykowe lewe . Miałam robione uzg szyi i wyszedł powiększony pakiet węzłów. Jednak radiolog jedynie mi powiedział że mam iść do lekarza w celu zrobienia dalszych badań. Miałam robione rtg klatki- czysto., uzg brzucha- czysto., jedynie w krwi wyszła lekka niedokrwistosc ale ona już mi wychodziła kilka miesięcy temu. Jeden lekarz podejrzewa ziarnice a następny mówi ze to stan zapalny od bardzo zepsutego zęba. Cały czas mam ponad 37 stopni . Jednak innych objawów ziarnicy brak. Jedynie kluje mnie w jednym miejscu w klatce. Przeważnie noca .

Czy to możliwe żeby te węzły były powiększone od stanu mojego zęba?

Dodam że czasami wydaje mi się że mnie bolą .

Pomóżcie...

marta91

31.12.2014 13:08

Odpowiedz

Moze to być infekcja, ale początkowe stadium ziarnicy również.na twoim miejscu nalegalabym na wycięcie tego wezla . Radiolog mówił jakiej są wielkości?

karolina

31.12.2014 13:43

Odpowiedz

O 14:08, dnia 2014-12-31 Marta91 na

pisał(-a):

Moze to być infekcja, ale początkowe stadium ziarnicy również.na twoim miejscu nalegalabym na wycięcie tego wezla . Radiolog mówił jakiej są wielkości?

Tak., od 1 do 2.5 cm . 7 stycznia mam dzwonic do szpitala w celu mówienia się na pobranie tego węzła., ponieważ teraz maja w szpitalach przerwę :(

Tak się boje :(

Mazynka

31.12.2014 14:15

Odpowiedz

O 13:56, dnia 2014-12-31 karolina napisał(-a):

Witam!

I z góry od razu przepraszam jak ktoś to moje pytanie odbierze źle albo coś. PoProstu bardzo się martwię.

3 tygodnie temu powiększyły mi się węzły nadobojczykowe lewe . Miałam robione uzg szyi i wyszedł powiększony pakiet węzłów. Jednak radiolog jedynie mi powiedział że mam iść do lekarza w celu zrobienia dalszych badań. Miałam robione rtg klatki- czysto., uzg brzucha- czysto., jedynie w krwi wyszła lekka niedokrwistosc ale ona już mi wychodziła kilka miesięcy temu. Jeden lekarz podejrzewa ziarnice a następny mówi ze to stan zapalny od bardzo zepsutego zęba. Cały czas mam ponad 37 stopni . Jednak innych objawów ziarnicy brak. Jedynie kluje mnie w jednym miejscu w klatce. Przeważnie noca .

Czy to możliwe żeby te węzły były powiększone od stanu mojego zęba?

Dodam że czasami wydaje mi się że mnie bolą .

Pomóżcie...

Ja bym tez nalegala na pobranie. U mnie pierwszy objaw to wlasnie bole w klatce, ktore z czasem byly nie do zniesienia, wlasnie w nocy. Pozniej kaszel goraczka a na koncu wezel.

Marta91

31.12.2014 14:34

Odpowiedz

O 14:43, dnia 2014-12-31 karolina napisał(-a):

O 14:08, dnia 2014-12-31 Marta91 na

pisał(-a):

Moze to być infekcja, ale początkowe stadium ziarnicy również.na twoim miejscu nalegalabym na wycięcie tego wezla . Radiolog mówił jakiej są wielkości?

Tak., od 1 do 2.5 cm . 7 stycznia mam dzwonic do szpitala w celu mówienia się na pobranie tego węzła., ponieważ teraz maja w szpitalach przerwę :(

Tak się boje :(

Nie martw się, nawet jeżeli to ziarnica to jest to początkowe stadium, wiec duży plus. Nie martw się na zapas, chociaż wiem, że to trudne, bo czekają Cię stresujące chwile. Pobranie wycinka nie jest straszne, czekanie na wyniki będzie trudne ale jesteśmy z Tobą i odpowiemy na wszystkie twoje pytania.u ciebie niepokoi mnie tez niedokrwistosc ktora też może ale nie musi być powiązane z ziarnica.ja mialam 3/4stadium, a jak na razie wszystkojest dobrze, choć o tym n bedzie moznq z cala stanowczoscia stwierdzic, jak minie wiecej czasu od leczenia. Na pewno uciebie nie mozna tak tego zostawic . Trzeba drazyc, zeby w najgorszym wypadku wykryc to jak najszybciej. Pozdrawiam.

karolina

31.12.2014 14:34

Odpowiedz
Ją takie bóle w klatce miałam już w listopadzie. Tylko one ustąpiły ale od kilku dni są znowu :/

Nie dam chyba rady psychicznie wytrzymać do tego 7 stycznia a potem jeszcze do dnia pobrania a nie mówię już o odbiorze wyników :(

Ewa

31.12.2014 14:42

Odpowiedz

O 15:15, dnia 2014-12-31 Mazynka napisał(-a):

O 13:56, dnia 2014-12-31 karolina napisał(-a):

Witam!

I z góry od razu przepraszam jak ktoś to moje pytanie odbierze źle albo coś. PoProstu bardzo się martwię.

3 tygodnie temu powiększyły mi się węzły nadobojczykowe lewe . Miałam robione uzg szyi i wyszedł powiększony pakiet węzłów. Jednak radiolog jedynie mi powiedział że mam iść do lekarza w celu zrobienia dalszych badań. Miałam robione rtg klatki- czysto., uzg brzucha- czysto., jedynie w krwi wyszła lekka niedokrwistosc ale ona już mi wychodziła kilka miesięcy temu. Jeden lekarz podejrzewa ziarnice a następny mówi ze to stan zapalny od bardzo zepsutego zęba. Cały czas mam ponad 37 stopni . Jednak innych objawów ziarnicy brak. Jedynie kluje mnie w jednym miejscu w klatce. Przeważnie noca .

Czy to możliwe żeby te węzły były powiększone od stanu mojego zęba?

Dodam że czasami wydaje mi się że mnie bolą .

Pomóżcie...

Ja bym tez nalegala na pobranie. U mnie pierwszy objaw to wlasnie bole w klatce, ktore z czasem byly nie do zniesienia, wlasnie w nocy. Pozniej kaszel goraczka a na koncu wezel.

To może być początkowe stadium, a w RTG klatki bardzo często nic nie wychodzi (m.in. i u mnie, ale może i być to stan zapalny. Pobrany węzeł wszystko by wyjaśnił, tylko nie zawsze robią to w znieczuleniu miejscowym, ja miałam w podobnym miejscu co ty i miałam w znieczuleniu ogólnym jak prawdziwa operacja. A operacja to całkowite znieczulenie, to możliwość komplikacji itp... Biopsja cienkoigłowa bezinwazyjna by mogła rozwiązać sprawę, tak jak u mnie (ale nie jest idealna forma, bo wiele osob mialo ZZ, a z cienkoiglowki to nie wyszlo...

karolina

31.12.2014 14:43

Odpowiedz
Marta91 dzięki za miłe słowa. Jak będę miała wyniki to napewno dam wam znać.

Czytałam., że ta choroba jest uleczalna nawet w 90 proc.

Tak jak teraz to nigdy nie nie bałam.

Mazynka

31.12.2014 19:15

Odpowiedz

O 15:43, dnia 2014-12-31 karolina napisał(-a):

Marta91 dzięki za miłe słowa. Jak będę miała wyniki to napewno dam wam znać.

Czytałam., że ta choroba jest uleczalna nawet w 90 proc.

Tak jak teraz to nigdy nie nie bałam.

Kochana idz sie pobawic, przywitaj 2015 z usmiechem, ja w zeszlym roku przywitalam sylwestra z atakiem i dolem i tak mialam caly rok. Dzisiaj nic mi nie zepsuje zabawy :-)

karolina

01.01.2015 02:17

Odpowiedz
Bawiłam się :) Choć od kilku tyg nic innego nie ma w mojej głowie prócz tych węzłów... Nic Ci teraz nie zepsuje? Tzn że to wyzdrowialas ? :)

Czy bolała Was też lewa ręką noca ? Tak mi ten ból jakby promieniow al ...

marta91

01.01.2015 02:36

Odpowiedz

O 03:17, dnia 2015-01-01 karolina napisał(-a):

Bawiłam się :) Choć od kilku tyg nic innego nie ma w mojej głowie prócz tych węzłów... Nic Ci teraz nie zepsuje? Tzn że to wyzdrowialas ? :)

Czy bolała Was też lewa ręką noca ? Tak mi ten ból jakby promieniow al ...

Tak . miałam powiekszone wezly pod pacha i stad to promieniowanie, taki ciagnacy bol.wyczuwasz jakieś guzki pod pacha?

marta91

01.01.2015 02:37

Odpowiedz

O 03:36, dnia 2015-01-01 Marta91 napisał(-a):

O 03:17, dnia 2015-01-01 karolina napisał(-a):

Bawiłam się :) Choć od kilku tyg nic innego nie ma w mojej głowie prócz tych węzłów... Nic Ci teraz nie zepsuje? Tzn że to wyzdrowialas ? :)

Czy bolała Was też lewa ręką noca ? Tak mi ten ból jakby promieniow al ...

Tak . miałam powiekszone wezly pod pacha i stad to promieniowanie, taki ciagnacy bol.wyczuwasz jakieś guzki pod pacha?

Moze to istotne , ze bol byl wiekszy po spozyciu alkoholu.

Mazynka

01.01.2015 06:05

Odpowiedz

O 03:17, dnia 2015-01-01 karolina napisał(-a):

Bawiłam się :) Choć od kilku tyg nic innego nie ma w mojej głowie prócz tych węzłów... Nic Ci teraz nie zepsuje? Tzn że to wyzdrowialas ? :)

Czy bolała Was też lewa ręką noca ? Tak mi ten ból jakby promieniow al ...

Nie zepsuje w sensie, rzaden bol czy dolek, boniestety nie wyzdrowialam :-( nie bede Ci wszustkiego opisywac bo i tak pewno nie zrozumiesz tak jak ja joe rozumialam na poczatku niczego co tu pisali.

Reka moze bolec od ppwiekszonego wezla pachowego, bole w klatce od guzow w srodpiersiu a bole polkoholowe to kolejny objaw.

Nie lam sie tylko znajdz lekarza najlepszego w okolicy albo i nawet dalej. Tu na forum spokojnie Ci pomoga takiego znalesc. Ja na poczatku myslalam, co tam przeciez chemia poerwszego rzutu jest wszedzie taka sama i czy to legnica czy wroclaw to wszedzie bedzie tak samo. Gowno prawda ! Lekarzom nie chce sie uczyc, czytac i jak zle trafisz to bedzie mial wyjebane na Ciebie, zwlaszcza w duzym miescie gdzie bedziesz tylko "numerkiem". Ja dzisiaj dojezdzam do krakowa czyli 350 km w jedna strone, tylko dlatego ze tam jest specjalista od chloniakow i dzieki forum, jego publikacjom i znajomej ktora rowniez jezdzila, jestem w stanie docentowi zaufac. Bo zaufanie do lekarza to istotny czynnik leczenia.

Jesli nawet potwierdzi sie ze jestes chora to dasz rade przez to przejsc. Nawet nie wiesz ile pokladow sily znajdziesz. Powie Ci to tutaj kazdy leczacy sie ! I nie doluj sie ludzmi ktorzy nie wyzdrowieli, bo takich jest tu wielu, ale o wiele wiecej jest osob ktore walke wygraly ! Niektorzy leczyli sie krocej niektorzy dluzej ale wygrali !!

A na forum znajdziesz wielu przyjaciol, ktorzy pomoga Ci przejsc przez chorobe. Z niektorymi pewno bedziesz pisac tutaj a z innymi przez telefon. Mnie taki jeden z forum pomogl przechodzic przez chemie - bo kto chorego zrozumie jak nie inny chory ;) Na mnie mozesz liczyc :-)

Jednak mam nadzieje, ze bedziesz zdrowa !!!

karolina

01.01.2015 08:32

Odpowiedz
Kochani ja alkoholu nie piłam wczoraj... Choć jakiś czas temu zdarzyło mi się wypić ale żadnych boli po alkoholowych nie miałam ani razu...

Lekarze tak mnie teraz cały czas odsyłają bo jest ta przerwa (święta i nowy rok ) ehh

Powiem Wam ze ja psychicznie juz trochę jestem nastawiona na to ze mogę być chora... I w razie czego mam dużo siły żeby walczyć :) Tylko żeby w końcui pobrali ten węzeł i zbadali...

A pod pachą ani w okolicy nie wyczuwam żadnych nowych powiększony węzłów...

Ewa

02.01.2015 04:18

Odpowiedz

O 07:05, dnia 2015-01-01 Mazynka napisał(-a):

O 03:17, dnia 2015-01-01 karolina napisał(-a):

Bawiłam się :) Choć od kilku tyg nic innego nie ma w mojej głowie prócz tych węzłów... Nic Ci teraz nie zepsuje? Tzn że to wyzdrowialas ? :)

Czy bolała Was też lewa ręką noca ? Tak mi ten ból jakby promieniow al ...

Nie zepsuje w sensie, rzaden bol czy dolek, boniestety nie wyzdrowialam :-( nie bede Ci wszustkiego opisywac bo i tak pewno nie zrozumiesz tak jak ja joe rozumialam na poczatku niczego co tu pisali.

Reka moze bolec od ppwiekszonego wezla pachowego, bole w klatce od guzow w srodpiersiu a bole polkoholowe to kolejny objaw.

Nie lam sie tylko znajdz lekarza najlepszego w okolicy albo i nawet dalej. Tu na forum spokojnie Ci pomoga takiego znalesc. Ja na poczatku myslalam, co tam przeciez chemia poerwszego rzutu jest wszedzie taka sama i czy to legnica czy wroclaw to wszedzie bedzie tak samo. Gowno prawda ! Lekarzom nie chce sie uczyc, czytac i jak zle trafisz to bedzie mial wyjebane na Ciebie, zwlaszcza w duzym miescie gdzie bedziesz tylko "numerkiem". Ja dzisiaj dojezdzam do krakowa czyli 350 km w jedna strone, tylko dlatego ze tam jest specjalista od chloniakow i dzieki forum, jego publikacjom i znajomej ktora rowniez jezdzila, jestem w stanie docentowi zaufac. Bo zaufanie do lekarza to istotny czynnik leczenia.

Jesli nawet potwierdzi sie ze jestes chora to dasz rade przez to przejsc. Nawet nie wiesz ile pokladow sily znajdziesz. Powie Ci to tutaj kazdy leczacy sie ! I nie doluj sie ludzmi ktorzy nie wyzdrowieli, bo takich jest tu wielu, ale o wiele wiecej jest osob ktore walke wygraly ! Niektorzy leczyli sie krocej niektorzy dluzej ale wygrali !!

A na forum znajdziesz wielu przyjaciol, ktorzy pomoga Ci przejsc przez chorobe. Z niektorymi pewno bedziesz pisac tutaj a z innymi przez telefon. Mnie taki jeden z forum pomogl przechodzic przez chemie - bo kto chorego zrozumie jak nie inny chory ;) Na mnie mozesz liczyc :-)

Jednak mam nadzieje, ze bedziesz zdrowa !!!

Mazynka, napisz prosze co lekarze zrobili nie tak lub czego nie zrobili u Ciebie leczac chemia pierwszego rzutu. Bo ja lecze sie najbliżej domu, mimo że nie mam 100 % zaufania do nich, ale też pomyślałam, że wszędzie jest i tak ABVD wiec wybralam leczenie najbliżej domu.

Mazynka

02.01.2015 06:19

Odpowiedz

O 05:18, dnia 2015-01-02 Ewa napisał(-a):

O 07:05, dnia 2015-01-01 Mazynka napisał(-a):

O 03:17, dnia 2015-01-01 karolina napisał(-a):

Bawiłam się :) Choć od kilku tyg nic innego nie ma w mojej głowie prócz tych węzłów... Nic Ci teraz nie zepsuje? Tzn że to wyzdrowialas ? :)

Czy bolała Was też lewa ręką noca ? Tak mi ten ból jakby promieniow al ...

Nie zepsuje w sensie, rzaden bol czy dolek, boniestety nie wyzdrowialam :-( nie bede Ci wszustkiego opisywac bo i tak pewno nie zrozumiesz tak jak ja joe rozumialam na poczatku niczego co tu pisali.

Reka moze bolec od ppwiekszonego wezla pachowego, bole w klatce od guzow w srodpiersiu a bole polkoholowe to kolejny objaw.

Nie lam sie tylko znajdz lekarza najlepszego w okolicy albo i nawet dalej. Tu na forum spokojnie Ci pomoga takiego znalesc. Ja na poczatku myslalam, co tam przeciez chemia poerwszego rzutu jest wszedzie taka sama i czy to legnica czy wroclaw to wszedzie bedzie tak samo. Gowno prawda ! Lekarzom nie chce sie uczyc, czytac i jak zle trafisz to bedzie mial wyjebane na Ciebie, zwlaszcza w duzym miescie gdzie bedziesz tylko "numerkiem". Ja dzisiaj dojezdzam do krakowa czyli 350 km w jedna strone, tylko dlatego ze tam jest specjalista od chloniakow i dzieki forum, jego publikacjom i znajomej ktora rowniez jezdzila, jestem w stanie docentowi zaufac. Bo zaufanie do lekarza to istotny czynnik leczenia.

Jesli nawet potwierdzi sie ze jestes chora to dasz rade przez to przejsc. Nawet nie wiesz ile pokladow sily znajdziesz. Powie Ci to tutaj kazdy leczacy sie ! I nie doluj sie ludzmi ktorzy nie wyzdrowieli, bo takich jest tu wielu, ale o wiele wiecej jest osob ktore walke wygraly ! Niektorzy leczyli sie krocej niektorzy dluzej ale wygrali !!

A na forum znajdziesz wielu przyjaciol, ktorzy pomoga Ci przejsc przez chorobe. Z niektorymi pewno bedziesz pisac tutaj a z innymi przez telefon. Mnie taki jeden z forum pomogl przechodzic przez chemie - bo kto chorego zrozumie jak nie inny chory ;) Na mnie mozesz liczyc :-)

Jednak mam nadzieje, ze bedziesz zdrowa !!!

Mazynka, napisz prosze co lekarze zrobili nie tak lub czego nie zrobili u Ciebie leczac chemia pierwszego rzutu. Bo ja lecze sie najbliżej domu, mimo że nie mam 100 % zaufania do nich, ale też pomyślałam, że wszędzie jest i tak ABVD wiec wybralam leczenie najbliżej domu

Przy moich objawach dość mocno nasilonych, licznych guzach według obecnego lekarza dostałabym beacoppa zamiast abvd. druga sprawa nawet jeśli dostałam abvd, to chemia po 2 kursie powinna być zmieniona bo w pecie były zmiany resztkowe, według statystyk nie zmienia się chemii tylko wtedy gdy jest czysto. 3 sprawa - po 4 kursie zgłaszałam że znów mam poty i że czasami strasznie boli mnie w obojczyku i szyja. odpowiedź ordynatorki była taka że panikuję i mam urojenia ! tak jak 2 pierwsze sprawy, które są poparte wieloletnim doświadczeniem lekarza u którego obecnie się leczę, tak 3 sprawa jest ewidentnym zaniedbaniem lekarza ! Niestety nie mam świadków i gówno mogę udowodnić lekarce. Miała zły humor i do wszystkich pacjentów miała takie podejście. Mój błąd też w tym w sumie jest, bo stwierdziłam, że może faktycznie mam już urojenia i organizm przemęczony już chemią po prostu tak reaguje. Jednak byłam już tak wykończona psychicznie, ze nie miałam sił rozkminiać o co chodzi i po prostu zaufałam lekarce :/ Jednak to poskładałam sobie dopiero później po rozmowie z lekarzem, który pytał czy w trakcie leczenia były jakieś objawy bo według niego powinny być, zwłaszcza że miałam je dość mocno nasilone przed leczeniem. A ordynatorka w po prostu musiała pracować na izbie przyjęć, bo nie było nikogo z lekarzy ( urlopy i chorobowe ) !

Dzisiaj już wiem, że zaufanie do lekarza to jeden z najważniejszych czynników leczenia, czasem człowiek już jest tak wykończony, że nie myśli o tym co mówią lekarze i co robią :(

frubelek171

02.01.2015 06:21

Odpowiedz

Mazynka, napisz prosze co lekarze zrobili nie tak lub czego nie zrobili u Ciebie leczac chemia pierwszego rzutu. Bo ja lecze sie najbliżej domu, mimo że nie mam 100 % zaufania do nich, ale też pomyślałam, że wszędzie jest i tak ABVD wiec wybralam leczenie najbliżej domu.

To ja wtrące swoje przysłowiowe trzy grosze. Chemia jako taka wszędzie jest taka sama tylko trzeba schamat odpowiednio dobrać do zaawansowania choroby. Mnie na IVB przy zajęciu masy różnych lokazlizacji zaserwowano ABVD zamiast mocniejszego schamatu np. BEACOPP i teraz właśnie zaliczyłam wznowe miejscową :/

PETa też nie mam tylko kontrolne TK.

Ewa

02.01.2015 07:10

Odpowiedz

O 07:19, dnia 2015-01-02 Mazynka napisał(-a):

O 05:18, dnia 2015-01-02 Ewa napisał(-a):

O 07:05, dnia 2015-01-01 Mazynka napisał(-a):

O 03:17, dnia 2015-01-01 karolina napisał(-a):

Bawiłam się :) Choć od kilku tyg nic innego nie ma w mojej głowie prócz tych węzłów... Nic Ci teraz nie zepsuje? Tzn że to wyzdrowialas ? :)

Czy bolała Was też lewa ręką noca ? Tak mi ten ból jakby promieniow al ...

Nie zepsuje w sensie, rzaden bol czy dolek, boniestety nie wyzdrowialam :-( nie bede Ci wszustkiego opisywac bo i tak pewno nie zrozumiesz tak jak ja joe rozumialam na poczatku niczego co tu pisali.

Reka moze bolec od ppwiekszonego wezla pachowego, bole w klatce od guzow w srodpiersiu a bole polkoholowe to kolejny objaw.

Nie lam sie tylko znajdz lekarza najlepszego w okolicy albo i nawet dalej. Tu na forum spokojnie Ci pomoga takiego znalesc. Ja na poczatku myslalam, co tam przeciez chemia poerwszego rzutu jest wszedzie taka sama i czy to legnica czy wroclaw to wszedzie bedzie tak samo. Gowno prawda ! Lekarzom nie chce sie uczyc, czytac i jak zle trafisz to bedzie mial wyjebane na Ciebie, zwlaszcza w duzym miescie gdzie bedziesz tylko "numerkiem". Ja dzisiaj dojezdzam do krakowa czyli 350 km w jedna strone, tylko dlatego ze tam jest specjalista od chloniakow i dzieki forum, jego publikacjom i znajomej ktora rowniez jezdzila, jestem w stanie docentowi zaufac. Bo zaufanie do lekarza to istotny czynnik leczenia.

Jesli nawet potwierdzi sie ze jestes chora to dasz rade przez to przejsc. Nawet nie wiesz ile pokladow sily znajdziesz. Powie Ci to tutaj kazdy leczacy sie ! I nie doluj sie ludzmi ktorzy nie wyzdrowieli, bo takich jest tu wielu, ale o wiele wiecej jest osob ktore walke wygraly ! Niektorzy leczyli sie krocej niektorzy dluzej ale wygrali !!

A na forum znajdziesz wielu przyjaciol, ktorzy pomoga Ci przejsc przez chorobe. Z niektorymi pewno bedziesz pisac tutaj a z innymi przez telefon. Mnie taki jeden z forum pomogl przechodzic przez chemie - bo kto chorego zrozumie jak nie inny chory ;) Na mnie mozesz liczyc :-)

Jednak mam nadzieje, ze bedziesz zdrowa !!!

Mazynka, napisz prosze co lekarze zrobili nie tak lub czego nie zrobili u Ciebie leczac chemia pierwszego rzutu. Bo ja lecze sie najbliżej domu, mimo że nie mam 100 % zaufania do nich, ale też pomyślałam, że wszędzie jest i tak ABVD wiec wybralam leczenie najbliżej domu

Przy moich objawach dość mocno nasilonych, licznych guzach według obecnego lekarza dostałabym beacoppa zamiast abvd. druga sprawa nawet jeśli dostałam abvd, to chemia po 2 kursie powinna być zmieniona bo w pecie były zmiany resztkowe, według statystyk nie zmienia się chemii tylko wtedy gdy jest czysto. 3 sprawa - po 4 kursie zgłaszałam że znów mam poty i że czasami strasznie boli mnie w obojczyku i szyja. odpowiedź ordynatorki była taka że panikuję i mam urojenia ! tak jak 2 pierwsze sprawy, które są poparte wieloletnim doświadczeniem lekarza u którego obecnie się leczę, tak 3 sprawa jest ewidentnym zaniedbaniem lekarza ! Niestety nie mam świadków i gówno mogę udowodnić lekarce. Miała zły humor i do wszystkich pacjentów miała takie podejście. Mój błąd też w tym w sumie jest, bo stwierdziłam, że może faktycznie mam już urojenia i organizm przemęczony już chemią po prostu tak reaguje. Jednak byłam już tak wykończona psychicznie, ze nie miałam sił rozkminiać o co chodzi i po prostu zaufałam lekarce :/ Jednak to poskładałam sobie dopiero później po rozmowie z lekarzem, który pytał czy w trakcie leczenia były jakieś objawy bo według niego powinny być, zwłaszcza że miałam je dość mocno nasilone przed leczeniem. A ordynatorka w po prostu musiała pracować na izbie przyjęć, bo nie było nikogo z lekarzy ( urlopy i chorobowe ) !

Dzisiaj już wiem, że zaufanie do lekarza to jeden z najważniejszych czynników leczenia, czasem człowiek już jest tak wykończony, że nie myśli o tym co mówią lekarze i co robią :(

Mazynka, a co to znaczy liczne guzy przez które powinnaś od razu mieć mocniejsza chemie? Chodzi o stadium zaawansowania czy o ilosc zajetych wezlow w srodpiersiu? Ja mam IIA E typ.MC i 4 cykle ABVD.

ewus

02.01.2015 09:01

Odpowiedz

Nie lam sie tylko znajdz lekarza najlepszego w okolicy albo i nawet dalej. Tu na forum spokojnie Ci pomoga takiego znalesc. Ja na poczatku myslalam, co tam przeciez chemia poerwszego rzutu jest wszedzie taka sama i czy to legnica czy wroclaw to wszedzie bedzie tak samo. Gowno prawda ! Lekarzom nie chce sie uczyc, czytac i jak zle trafisz to bedzie mial wyjebane na Ciebie, zwlaszcza w duzym miescie gdzie bedziesz tylko "numerkiem". Ja dzisiaj dojezdzam do krakowa czyli 350 km w jedna strone, tylko dlatego ze tam jest specjalista od chloniakow i dzieki forum, jego publikacjom i znajomej ktora rowniez jezdzila, jestem w stanie docentowi zaufac. Bo zaufanie do lekarza to istotny czynnik leczenia.

Popieram Cię Mazynka. Popełniłam kiedyś taki błąd, że przy wielkim guzie w śródpiersiu i wszystkich objawach zz tj. nocne poty,podwyższona temp., znaczna utrata kg, zaufałam lekarce onkolog w naszej miejscowości, która wmówiła mi, że wszędzie podadzą tylko abvd i nie ma co szukać dalej. I nawet gdy po 4 wlewach na TK wyszło, że chemia nic nie pomaga, lano dalej aż do 12 wlewów, a potem standardowo radioterapia. I cała ta kuracja nic nie dała. A pierwszy rodzaj chemii jest nadzwyczaj istotny w leczeniu i tylko dobry specjalista od chłoniaków dobrze o tym wie. Tak więc nie warto ufać każdemu lekarzowi, bo niestety czasami źle się to kończy, dla pacjenta oczywiście. Zastanawiałam się dlaczego tak się dzieje i dzisiaj już wiem, że chodzi o pieniądze, bo po pierwsze " za pacjentem idą" pieniądze, po drugie jak trafisz na lekarza, który udaje najmądrzejszego to masz przechlapane. A uświadomili mi to późniejsi dobrzy hematolodzy.

karolina

02.01.2015 19:50

Odpowiedz
Zrobiłam ponowne badanie krwi po 2 tyg...

Leukocyty wtedy w normie , teraz 13 , norma 4-10
hemoglobina wtedy 6,9 , teraz w normie , norma 7,5-10
hematokryt wtedy 0,345 , teraz w normie , norma 0,370-0,470
MCV wtedy 78,4 , teraz 79,5 , norma 80,0-99,0
MCH wtedy 1565 , teraz 1624 , norma 1700-2100
płytki krwi wtedy 473 , teraz 429 , norma 150-350
Limfocyty % wtedy 9 , teraz 11 , norma 20-45
neutrofile % wtedy 87 , teraz 85 , norma 40-70
limfocyty # wtedy 0,7 , teraz w normie , norma 1,4-3,5
neutrofile # wtedy 7,2 , teraz 11 , norma 2,5-7,0
PDW wtedy 8,02 , teraz w normie , norma 9,00-13,00
MPV wtedy 8,02 , teraz 8,72 , norma 9,00-13,00
P-LRC wtedy 0,111 , teraz norma , norma 0,130-0,430

Co powiecie o tym? ;/