Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Badania TK "kwiatki "jakich mało cd.

Autor: frubelek171 • 07.11.2014 16:40 • 29 odpowiedzi

frubelek171

07.11.2014 16:40

Odpowiedz
Bardzo prosze o pomoc w interpretacji wyników TK :!:


W porówaniu do poprzedniego badania TK uwidoczniły się nowe drobnoguzkowe zagęszczenia a część widocznych poprzednio uległa powiększeniu.
Największa zmiana w segmencie 3 płuca prawego wielkości 32mm a w płacie języczka ok 16mm.
Zamostkowo przetrwała grasica, która zlewa się w zwarty konglomerat wielkości jak poprzednio ok. 40mm w płaszczyźnie poprzecznej.
Węzły chłonne śródpiersiowe jak w poprzednim badaniu.
Widoczna w badaniu wątroba jednorodna.
Oba nadnerca prawidłowe. Zmiany zwyrodnieniowe Th.

Dodam, ze te zmiany grobnoguzkowe miałam już po radioterapii i pochemicznym zapaleniu płuc. badaniu z 27.06 mowa jest o :
W tkance płucnej obustronnie widoczne są liczne rozsiane zmiany drobnoguzkowe o zróżnicowanej wielkości, największa ma średnicę 13mm .W segmencie 3 prawego płuca pojawiła się grupa zagęszczeń miąższowych , prawdopodobnie zaplnych, sięgające szczeliny horyzontalnej.

A to wynik TK brzucha i miednicy:
Watroba jednorodna , prawidłowej gęstości niepowiększona.
Pęcherzyk prawidłowy. Drogi żółciowe nieposzerzone.
Trzustka,śledziona oraz nadnercza i nerki prawidłowe.
Pęcherz moczowy o gładkich obrysach.
Narząd rodny w granicach normy. Obecności powiększonych węzłów chłonnych w jamie brzusznej i miednicy mniejszej nie stwierdzam.


I teraz prosze napiszcie O CO KAMAN :shock:

Co to są te zmiany drobnoguzkowe- byłam dzisiaj już z tym wynikiem u rodzinnego- pojechałam prosto z przychodni i on nie widzi w tym nic bardzo niepokojącego, bo te zmiany drobnoguzkowe były już wcześniej m.in w marcu i czerwcu tego roku obecne a także to że mam postępujące włóknienie płuc.... co najwyżej do pulmologa lub większa dawka sterydu, bo podobno 5mg to za mało.

A teraz nie wiem czy mam się śmiać czy płakać...serio- węzeł w pachwinie mam....a w opisie niby go nie mam...
normalnie siedze, płacze... mam dość :cry:

Lena

07.11.2014 19:05

Odpowiedz

O 17:40, dnia 2014-11-07 Frubelek171 napisał(-a):

Bardzo prosze o pomoc w interpretacji wyników TK :!:

W porówaniu do poprzedniego badania TK uwidoczniły się nowe drobnoguzkowe zagęszczenia a część widocznych poprzednio uległa powiększeniu.

Największa zmiana w segmencie 3 płuca prawego wielkości 32mm a w płacie języczka ok 16mm.

Zamostkowo przetrwała grasica, która zlewa się w zwarty konglomerat wielkości jak poprzednio ok. 40mm w płaszczyźnie poprzecznej.

Węzły chłonne śródpiersiowe jak w poprzednim badaniu.

Widoczna w badaniu wątroba jednorodna.

Oba nadnerca prawidłowe. Zmiany zwyrodnieniowe Th.

Dodam, ze te zmiany grobnoguzkowe miałam już po radioterapii i pochemicznym zapaleniu płuc. badaniu z 27.06 mowa jest o :

W tkance płucnej obustronnie widoczne są liczne rozsiane zmiany drobnoguzkowe o zróżnicowanej wielkości, największa ma średnicę 13mm .W segmencie 3 prawego płuca pojawiła się grupa zagęszczeń miąższowych , prawdopodobnie zaplnych, sięgające szczeliny horyzontalnej.

A to wynik TK brzucha i miednicy:

Watroba jednorodna , prawidłowej gęstości niepowiększona.

Pęcherzyk prawidłowy. Drogi żółciowe nieposzerzone.

Trzustka,śledziona oraz nadnercza i nerki prawidłowe.

Pęcherz moczowy o gładkich obrysach.

Narząd rodny w granicach normy. Obecności powiększonych węzłów chłonnych w jamie brzusznej i miednicy mniejszej nie stwierdzam.

I teraz prosze napiszcie O CO KAMAN :shock:

Co to są te zmiany drobnoguzkowe- byłam dzisiaj już z tym wynikiem u rodzinnego- pojechałam prosto z przychodni i on nie widzi w tym nic bardzo niepokojącego, bo te zmiany drobnoguzkowe były już wcześniej m.in w marcu i czerwcu tego roku obecne a także to że mam postępujące włóknienie płuc.... co najwyżej do pulmologa lub większa dawka sterydu, bo podobno 5mg to za mało.

A teraz nie wiem czy mam się śmiać czy płakać...serio- węzeł w pachwinie mam....a w opisie niby go nie mam...

normalnie siedze, płacze... mam dość :cry:

Jeżeli nie ma nic o podejrzanych zmianach nowotworowych to znaczy, że te guzki to następstwo chemii i radio, zwyrodnieniowe itd. Chyba nie powinnaś się martwić. A czemu lekarz kontrolujący nie wyśle Cię na pet? Tak by było prościej.

frubelek171

07.11.2014 19:10

Odpowiedz

Jeżeli nie ma nic o podejrzanych zmianach nowotworowych to znaczy, że te guzki to następstwo chemii i radio, zwyrodnieniowe itd. Chyba nie powinnaś się martwić. A czemu lekarz kontrolujący nie wyśle Cię na pet? Tak by było prościej.

Bo PET porównuje się do PETa a TK do TK. A w ośrodku w którym się leczę PETa nigdy nie miałam i nie proponują mi go.

Raz miałam ale w innym ośrodu zaraz po chemi wtedy płuca były czyste tzn nic nie świeciło

orillo64

07.11.2014 20:36

Odpowiedz

O 20:10, dnia 2014-11-07 Frubelek171 napisał(-a):

Jeżeli nie ma nic o podejrzanych zmianach nowotworowych to znaczy, że te guzki to następstwo chemii i radio, zwyrodnieniowe itd. Chyba nie powinnaś się martwić. A czemu lekarz kontrolujący nie wyśle Cię na pet? Tak by było prościej.

Bo PET porównuje się do PETa a TK do TK. A w ośrodku w którym się leczę PETa nigdy nie miałam i nie proponują mi go.

Raz miałam ale w innym ośrodu zaraz po chemi wtedy płuca były czyste tzn nic nie świeciło

tak każda zmiana powoduje niepokój.Nie chcę Ci nic sugerować ,uważam że każdy przypadek jest inny i trzeba trzynać rękę na pulsie.Mój przypadek już opisywałem na forumm. krótko po naświetlaniu kilka miesięcy spokój a potem stany zaplne w płucach gorączka itp potem poprawa ,potem pet i powiększone z 10 wwwwęzłów w kilku segmentach płuc pół strony opisu czytałem na muszli klozetowej aby nie narobić w spodnie .Alarm na całego konsultacje i przygotowania do chemii ratunkowej. Ale skoro upłyneło kilka miesięcy od leczenia pani ordynator zarządziła zarządziła pobranie węzła z płuc(mmedistinoskopia)to miała buć formalność ( chwała jej za to)wszak opis mówił wznowa.Pogodzony z losem czekałem na ynik.Po badaniu cud okazało się że to sarkoidozowe powiększenie węzłów .Obyło sie bez chemii od tej pory minęło ze dwa lata cały czas coś się dzieje dowodem są moje wpisy na forum.Tak jak by ten przyczajony tygrys szukał sposobności do ataku na mnie smoka.Nerwowo mnie to wykańcza ale co nas nie zabije to nas wzmocni.tyle ode mnie ży67czę powodzenia. Ale niech ta opoeieść nie uśpi twej czujniści

frubelek171

08.11.2014 06:11

Odpowiedz

Oto co jeszcze odgrzebałam w moim PET kiedy już te zmiany w płucach były:

"Płucne ogniska podwyższonego wychwytu radioznacznika rzutują na rozproszone zagęszczenia plamiste o cechach zmian pęcherzykowych, w pierwszej kolejności o charakterze zmian zapalnych"

Dziwi mnie tylko fakt,że nikt wcześniej nie zwracał na to uwagi, po prostu mówiono, że to zmainy po bleomycynie, po której przechodziłam zapalenie płuc potem radioterapia płaszczowa, wielkopolowa bez maski łącznie 30Gy.

frubelek171

10.11.2014 17:27

Odpowiedz

O 07:11, dnia 2014-11-08 Frubelek171 napisał(-a):

Witam ponownie ;)

Właśnie wróciłam z konsultacji u radioterapeuty.

Tak więc, zapoponowano mi radioterapię na węzeł pachwinowy a na pozostałe ewentualne zmiany monoterapię Encortonem. W tej chwili łykam 5 mg a mam przejść na dawkę leczniczą, bodajże 60mg ale to już ma mi ustalić chemioterapeuta.

Co to przeszczepu ciągle mam czerwone światło- więc w tej chwili spóbujemy sterydem, najwyżej gdyby była dalsza progresja będzie się kombinować z chemią....

Tak więc z Katowic przenoszę swoje leczenie do Dabrowy G.

pzdr. ciepło

orillo64

10.11.2014 20:12

Odpowiedz

O 18:27, dnia 2014-11-10 Frubelek171 napisał(-a):

O 07:11, dnia 2014-11-08 Frubelek171 napisał(-a):

Witam ponownie ;)

Właśnie wróciłam z konsultacji u radioterapeuty.

Tak więc, zapoponowano mi radioterapię na węzeł pachwinowy a na pozostałe ewentualne zmiany monoterapię Encortonem. W tej chwili łykam 5 mg a mam przejść na dawkę leczniczą, bodajże 60mg ale to już ma mi ustalić chemioterapeuta.

Co to przeszczepu ciągle mam czerwone światło- więc w tej chwili spóbujemy sterydem, najwyżej gdyby była dalsza progresja będzie się kombinować z chemią....

Tak więc z Katowic przenoszę swoje leczenie do Dabrowy G.

pzdr. ciepło

a które węzły były pobrane do badań histopatologicznych czy może biopsja coś wykazała nie piszesz tego czy nie czytałem wcześniej?

frubelek171

11.11.2014 05:25

Odpowiedz

a które węzły były pobrane do badań histopatologicznych czy może biopsja coś wykazała nie piszesz tego czy nie czytałem wcześniej?

Pisałam o tym wcześniej w innych tematach.

Przed leczeniem pobierany był w całości węzeł pachowy.

Przy wznowie biopsja BAC węzła pachwinowego wykazała komórki R-S :/

Eli

11.11.2014 08:51

Odpowiedz

Hej Frubelku,
A moze powinnas to jeszcze skonsultowac? Moze powinnas przyjechac do Krakowa do docenta WJ?

beata79

11.11.2014 10:07

Odpowiedz

O 09:51, dnia 2014-11-11 Eli napisał(-a):

Hej Frubelku,

A moze powinnas to tjeszcze skonsultowac? Moze powinnas przyjechac do Krakowa do docenta WJ?

Też jestem takiego zdania jak Eli. Jakoś mi się to wszystko u Ciebie "kupy nie trzyma" ;-)

Mazynka

11.11.2014 11:11

Odpowiedz

O 09:51, dnia 2014-11-11 Eli napisał(-a):

Hej Frubelku,

A moze powinnas to jeszcze skonsultowac? Moze powinnas przyjechac do Krakowa do docenta WJ?

To samo mialam Ci zaproponowac :) skoro masz tak blisko to jedz do specjalisty :)

Martyna

11.11.2014 12:30

Odpowiedz

O 12:11, dnia 2014-11-11 Mazynka napisał(-a):

O 09:51, dnia 2014-11-11 Eli napisał(-a):

Hej Frubelku,

A moze powinnas to jeszcze skonsultowac? Moze powinnas przyjechac do Krakowa do docenta WJ?

To samo mialam Ci zaproponowac :) skoro masz tak blisko to jedz do specjalisty :)

Popieram pomysł:)

frubelek171

13.11.2014 09:18

Odpowiedz

Dziękuję Wam za wpisy. Dzisiaj mam jeszcze jedną konsultację. M.in. sprawa wygląda następująco- jeśli chemia to tylko z autoprzeszczepem, z którego moja druga choroba praktycznie go wyklucza. A tak to do zaoferowania mają praktycznie nic. Może sterydy w dawce leczniczej, być może endoxan w monoterapii.

Mam już dość.

Jeśli chodzi o Krkaów odpiszę Wam najszczerzej jak potrafię. Tak jak pisałam wcześniej jest u mnie jeszcze druga choroba i nie dam rady jechać pociągiem a samochodu nie mam...a na taxi mnie nie stać, tak się sprawy mają...nie że nie chcę , po prostu nie mogę, nie mam jak...ech....

Eli

13.11.2014 10:10

Odpowiedz

O 10:18, dnia 2014-11-13 Frubelek171 napisał(-a):

Dziękuję Wam za wpisy. Dzisiaj mam jeszcze jedną konsultację. M.in. sprawa wygląda następująco- jeśli chemia to tylko z autoprzeszczepem, z którego moja druga choroba praktycznie go wyklucza. A tak to do zaoferowania mają praktycznie nic. Może sterydy w dawce leczniczej, być może endoxan w monoterapii.

Mam już dość.

Jeśli chodzi o Krkaów odpiszę Wam najszczerzej jak potrafię. Tak jak pisałam wcześniej jest u mnie jeszcze druga choroba i nie dam rady jechać pociągiem a samochodu nie mam...a na taxi mnie nie stać, tak się sprawy mają...nie że nie chcę , po prostu nie mogę, nie mam jak...ech....

Frubelku, Jesli tylko sie umowisz to ja moge ci zaoferowac pomoc, transport i nocleg w Krakowie, jesli sie zdecydujesz.

Podzrawiam

Mazynka

13.11.2014 13:06

Odpowiedz

O 10:18, dnia 2014-11-13 Frubelek171 napisał(-a):

Dziękuję Wam za wpisy. Dzisiaj mam jeszcze jedną konsultację. M.in. sprawa wygląda następująco- jeśli chemia to tylko z autoprzeszczepem, z którego moja druga choroba praktycznie go wyklucza. A tak to do zaoferowania mają praktycznie nic. Może sterydy w dawce leczniczej, być może endoxan w monoterapii.

Mam już dość.

Jeśli chodzi o Krkaów odpiszę Wam najszczerzej jak potrafię. Tak jak pisałam wcześniej jest u mnie jeszcze druga choroba i nie dam rady jechać pociągiem a samochodu nie mam...a na taxi mnie nie stać, tak się sprawy mają...nie że nie chcę , po prostu nie mogę, nie mam jak...ech....

Kochana, ja dojezdzam do docenta 360 km... puki co z goraczkami i bolami, jako jedyny dal mi nadzieje na wyzdrowienie i ja mu wierze :)

nic nie da sie zrobic ? moze pojedz choc raz na konsultacje ? docent ma wielu znajomych i moze zaproponuje Ci miejsce dogodne dla Ciebie ?

nuri

13.11.2014 19:53

Odpowiedz

O 10:18, dnia 2014-11-13 Frubelek171 napisał(-a):

Dziękuję Wam za wpisy. Dzisiaj mam jeszcze jedną konsultację. M.in. sprawa wygląda następująco- jeśli chemia to tylko z autoprzeszczepem, z którego moja druga choroba praktycznie go wyklucza. A tak to do zaoferowania mają praktycznie nic. Może sterydy w dawce leczniczej, być może endoxan w monoterapii.

Mam już dość.

Jeśli chodzi o Krkaów odpiszę Wam najszczerzej jak potrafię. Tak jak pisałam wcześniej jest u mnie jeszcze druga choroba i nie dam rady jechać pociągiem a samochodu nie mam...a na taxi mnie nie stać, tak się sprawy mają...nie że nie chcę , po prostu nie mogę, nie mam jak...ech....

2 rzut chemii wcale nie musi się wiązać z przeszczepem po prostu jest to teraz pewien standard bo ponoć szanse na nawrót po przeszczepie to 50% a bez niego to jakieś 70%. Nikt przecież nikogo nie może zmusić do przeszczepu. Endoxan to przecież też chemia (cyklofosfamid).

frubelek171

18.11.2014 11:38

Odpowiedz

Od 1 grudnia zaczynam radio x15 na węzeł w pachwinie plus Encorton 10mg dwa razy dziennie i skierowanie do pulmonologa. Po następnym tomografie decyzja co dalej, to tak w skrócie...

nuri

18.11.2014 16:08

Odpowiedz

O 12:38, dnia 2014-11-18 Frubelek171 napisał(-a):

Od 1 grudnia zaczynam radio x15 na węzeł w pachwinie plus Encorton 10mg dwa razy dziennie i skierowanie do pulmonologa. Po następnym tomografie decyzja co dalej, to tak w skrócie...

I pięknie, że jednak dało się to w taki sposób rozwiązać. Gdzieś, kiedyś czytałam że przy nawrotach miejscowych bez objawów b można zastosować tylko radio albo chirurgiczne wycięcie węzła i skutecznie liczyć na wieloletnie przeżycie bez progresji. Uszy do góry :)

HOPE

18.02.2015 19:00

Odpowiedz
Frubelku, przepraszam z góry, że tak się wcinam do Twojwgo wątku z moimi tematami, mam pytanie czy ten węzeł zajęty przez ZZ był widoczny w TK? Nie widzę, żeby był opisany, chyba, że coś przeoczyłam. Jeśli możesz napisz proszę jakiej był wielkości przy stwierdzeniu wznowy i jak udało Ci się go "namierzyć"?Tzn przez tomograf czy sama znalazłaś?
Będę wdzięczna za odp. Pozdrawiam

frubelek171

19.02.2015 06:06

Odpowiedz

O 20:00, dnia 2015-02-18 HOPE napisał(-a):

Frubelku, przepraszam z góry, że tak się wcinam do Twojwgo wątku z moimi tematami, mam pytanie czy ten węzeł zajęty przez ZZ był widoczny w TK? Nie widzę, żeby był opisany, chyba, że coś przeoczyłam. Jeśli możesz napisz proszę jakiej był wielkości przy stwierdzeniu wznowy i jak udało Ci się go "namierzyć"?Tzn przez tomograf czy sama znalazłaś?

Będę wdzięczna za odp. Pozdrawiam

Witaj :)

Węzeł wyczułam sama, przypadkiem. Na początku był bardzo, bardzo mały ledwie wyczuwalny ale systematycznie sobie rósł.

Takie szczęście w nieszczęściu, że od połowy wrześnie kiedy go wyczułam do grudnia kiedy zaczęłam radio nie dał przerzutów-choć to dobre.....

Wkleję Ci cały wynik mojego USG, które miałam robione przed biopsją BACC.

"W lewej pachwinie znajduje się węzeł chłonny o wymiarach 17x6 mm. Węzeł ma pogrubiały, hypoechogeniczny miąższ i śladową zatokę tłuszczową- wykonano BACC . Pozostałe węzły chłonne w pachwinach są niepowiększone".

Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania, pytaj, postaram się pomóc.

pzdr.