Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Ogromna wątpliwość

Autor: andrew • 20.08.2014 21:45 • 27 odpowiedzi

Piotrek

22.08.2014 19:41

Odpowiedz

A ja osobiście uważam, że USG pozwoli ocenić czy węzły się zmniejszają czy nie. Wg mnie drąż i najlepiej daj zbadać węzeł gdzie indziej. Oglądaliście ten materiał z linka wyżej? Mój hematolog mówił, że patomorfolog podejmuje decyzje w korelacji z innymi wynikami badań. Podczas chemii poznałem kolesia, u którego 3 lata diagnozowali ZZ. Za pierwszym razem w węźle nic nie znaleźli, a za drugim wykryli ZZ. Skoro mogą się mylić w jedną to i w drugą.

O 19:35, dnia 2014-08-22 Syringa napisał(-a):

A ja powiem tak - drąż. Lekarze nie święte krowy też mogą się mylić. ZZ może imitowac wiele chorób i wiele innych chorób może ją imitować. Jak dla mnie jak masz taką możliwość skonsultuj wyniki z innym lekarzem(ami), a następnie podejmij decyzję. Z tego co się orientuje w polsce patomorfologów jest niewielu i są kiepscy. Mi dwóch potwierdziło chłoniaka ziarnicznego (jeden w szpitalu, drugi w CO), a trzeci stwierdził, że to jednak mononukleoza.

Przypomniało mi się jeszcze, że jakiś czas temu w sprawie dla reportera była o tym mowa, że jeden patomorfolog boi się podważyć opinie innego. Podobnie jest z lekarzami. Także życzę szczęscią w wyjaśnianiu sytuacji i trzymam kciuki by to jednak nie była ZZ:)

Lekarze, to też ludzie. Oczywiście, że mogą się mylić. Konsultacja, gdy mamy wątpliwości jak najbardziej wskazana. Ale pisanie, że w Polsce są kiepscy patomorfolodzy, w dodatku strachliwi to duża przesada. Nie dramatyzuj.

Andrew

22.08.2014 20:00

Odpowiedz

Widze, że wszyscy już po mnie jadą. Nie mam problemu z pogodzeniem się z chorobą i chemią - nie boje sie jej. Nie chce tylko leczyć się na coś czego mogę nie mieć. A lekarze moje wątpliwości mają gdzieś. Tak jak pisałem wyżej nie mam nawet badań na obecność wirusów i bakterii. Onkolog sam stwierdził, że to dziwne.

Mi węzły wywaliło za jednym razem z dnia na dzień. Głównie po lewej stronie szyi, ale z prawej i lewej stronie też były 12 i 14 mm. Teraz po prawej są niepowiększone, z przodu minimalnie, a podczas przeziebienia, które teraz przechodzę zaczęły mnie ostro boleć i bolą. Ponadto są tkliwe. Delikatnie się dotknie i bolą.

Bez żadnego leczenia - powoli bo powoli, ale maleją. Węzeł pobiorę i dam do przebadania gdzieś indziej - na górze jest link do filmu - patomorfolodzy też się mylą. Może jest tu ktoś u kogo początkowo wykryli ziarnice a potem okazało się, że jej nie ma?

O 21:41, dnia 2014-08-22 Piotrek napisał(-a):

A ja osobiście uważam, że USG pozwoli ocenić czy węzły się zmniejszają czy nie. Wg mnie drąż i najlepiej daj zbadać węzeł gdzie indziej. Oglądaliście ten materiał z linka wyżej? Mój hematolog mówił, że patomorfolog podejmuje decyzje w korelacji z innymi wynikami badań. Podczas chemii poznałem kolesia, u którego 3 lata diagnozowali ZZ. Za pierwszym razem w węźle nic nie znaleźli, a za drugim wykryli ZZ. Skoro mogą się mylić w jedną to i w drugą.

O 19:35, dnia 2014-08-22 Syringa napisał(-a):

A ja powiem tak - drąż. Lekarze nie święte krowy też mogą się mylić. ZZ może imitowac wiele chorób i wiele innych chorób może ją imitować. Jak dla mnie jak masz taką możliwość skonsultuj wyniki z innym lekarzem(ami), a następnie podejmij decyzję. Z tego co się orientuje w polsce patomorfologów jest niewielu i są kiepscy. Mi dwóch potwierdziło chłoniaka ziarnicznego (jeden w szpitalu, drugi w CO), a trzeci stwierdził, że to jednak mononukleoza.

Przypomniało mi się jeszcze, że jakiś czas temu w sprawie dla reportera była o tym mowa, że jeden patomorfolog boi się podważyć opinie innego. Podobnie jest z lekarzami. Także życzę szczęscią w wyjaśnianiu sytuacji i trzymam kciuki by to jednak nie była ZZ:)

Lekarze, to też ludzie. Oczywiście, że mogą się mylić. Konsultacja, gdy mamy wątpliwości jak najbardziej wskazana. Ale pisanie, że w Polsce są kiepscy patomorfolodzy, w dodatku strachliwi to duża przesada. Nie dramatyzuj.

Syringa

23.08.2014 13:59

Odpowiedz

O 22:00, dnia 2014-08-22 Andrew napisał(-a):

Widze, że wszyscy już po mnie jadą. Nie mam problemu z pogodzeniem się z chorobą i chemią - nie boje sie jej. Nie chce tylko leczyć się na coś czego mogę nie mieć. A lekarze moje wątpliwości mają gdzieś. Tak jak pisałem wyżej nie mam nawet badań na obecność wirusów i bakterii. Onkolog sam stwierdził, że to dziwne.

Andrew, nikt tu po Tobie nie "jeździ". Pytałeś to otrzymałeś odpowiedzi. Wszyscy napisali, by zbadać węzeł jeszcze raz. Na to, że możliwość pomyłki przy badaniu histopatologicznym jest znikoma nic już nie poradzimy.

Brak badań na obecność wirusów i bakterii też nie dziwi. Gdy masz nieprawidłowe węzły o niepokojącej budowie to się je wycina, a nie szuka drobnoustrojów.

Mi węzły wywaliło za jednym razem z dnia na dzień. Głównie po lewej stronie szyi, ale z prawej i lewej stronie też były 12 i 14 mm. Teraz po prawej są niepowiększone, z przodu minimalnie, a podczas przeziebienia, które teraz przechodzę zaczęły mnie ostro boleć i bolą. Ponadto są tkliwe. Delikatnie się dotknie i bolą.

Taki opis niczego nie wnosi. Musisz podać dokładny wynik usg, jeśli nie chcesz byśmy gubili się w domysłach.

Bez żadnego leczenia - powoli bo powoli, ale maleją. Węzeł pobiorę i dam do przebadania gdzieś indziej - na górze jest link do filmu - patomorfolodzy też się mylą. Może jest tu ktoś u kogo początkowo wykryli ziarnice a potem okazało się, że jej nie ma?

Z tego co widzę, taką osobą jest leserek. Może zechce przybliżyć nam jak to się stało, bo jakoś wcześniej nigdy o tym nie pisał, a jak widać, to ważny temat.

Filmu nie obejrzę, gdyż nie mam możliwości zainstalowania ipli na moim komputerze. Ale przecież i bez tego zgodziłam się (wszyscy inni również), że patomorfolodzy też się mylą. Odnoszę wrażenie, że nie możesz się pogodzić z tym, że mylą się tak rzadko.

Węzły maleją - super. Może będziesz tym rzadkim przypadkiem. Czego naprawdę życzę.

Asowa

23.08.2014 14:20

Odpowiedz
A mnie wciąż zastanawia jak to się stało, że miałeś wycięty węzeł. Po prostu poszedłeś do lekarza z powiększonym węzłem a on nie zlecając zupełnie żadnych badań kazał pobrać materiał do badania?
Jakoś dziwna ta Twoja historia.

lola

24.08.2014 11:47

Odpowiedz

Asowa przyłączam się do Twoich wątpliwości. Jak mnie bez żadnych badań poza morfologią skierowano na wycięcie, to hematolog wyśmiała lekarza rodzinnego. Przyjęto mnie dopiero z ponowną morfologią, usg, rtg, tk i wynikiem biopsji. Andrew mimo próśb nie podajesz żadnych szczegółów, dla mnie sprawa jest jasna- zamiast szukać dziury w całym bierz się za leczenie.

Andrew

26.10.2014 23:35

Odpowiedz

O 13:47, dnia 2014-08-24 lola napisał(-a):

Asowa przyłączam się do Twoich wątpliwości. Jak mnie bez żadnych badań poza morfologią skierowano na wycięcie, to hematolog wyśmiała lekarza rodzinnego. Przyjęto mnie dopiero z ponowną morfologią, usg, rtg, tk i wynikiem biopsji. Andrew mimo próśb nie podajesz żadnych szczegółów, dla mnie sprawa jest jasna- zamiast szukać dziury w całym bierz się za leczenie.

A jednak zdrowy!!! Weryfikowałem węzeł w 2 miejscach - pierwszy patomorfolog pomylił się. Jak do tej pory nie wiadomo co mi było, natomiast węzły wróciły do normy. Dostałem skierowanie na kolejny PET - nic nie świeci, nic nie jest powiększone. Uciekam z tego forum! Post zostawiam ku przestrodze, że jak macie wątpliwości - weryfikujcie!!!

izum90

27.10.2014 09:22

Odpowiedz

A jednak zdrowy!!! Weryfikowałem węzeł w 2 miejscach - pierwszy patomorfolog pomylił się. Jak do tej pory nie wiadomo co mi było, natomiast węzły wróciły do normy. Dostałem skierowanie na kolejny PET - nic nie świeci, nic nie jest powiększone. Uciekam z tego forum! Post zostawiam ku przestrodze, że jak macie wątpliwości - weryfikujcie!!!

Super andrew:) uciekaj nic tu po tobie:)

lola

27.10.2014 17:30

Odpowiedz

Super andrew:) uciekaj nic tu po tobie:)

i nigdy nie wracaj :P