Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Ogromna wątpliwość

Autor: andrew • 20.08.2014 21:45 • 27 odpowiedzi

andrew

20.08.2014 21:45

Odpowiedz
Witam,
parę dni temu dostałem wynik biopsji węzła - wynik niestety wskazuje na ZZ. Ale mam co do niego ogromne wątpliwości. Przede wszystkim nie mam innych objawów niż powiększone węzły, które są bolesne. Lekarz mówił, ze może to być wynik nacisku na okoliczne narządy, w co szczerze mówiąc wątpie, bo do węzła nie mogę się dotknąć bez uczucia bólu. Ponadto pare dni temu przewiało mnie - mam straszną chrypę i przez to węzły jeszcze bardziej mnie bolą (nie muszę ich nawet dotykać). Czy w związku z tym istnieje prawdopodobieństwo, że lekarze się pomylili, a wynik mógł się okazać fałszywie pozytywny? Jeżeli już mam brać chemię to chciałbym by diagnoza była w 100% poprawna.
Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź

Eli

21.08.2014 05:55

Odpowiedz
Andrew napisz prosze na jakiej podstawie stwierdzono u Ciebie ziarnice. Powinny byc badania histopatologiczne pobranego wezla, tomografie oraz PET.
Pomylka zawsze moze sie zdazyc niestety - pisalam kiedys o tym w watku pt "wiadomosci". Natomiast komorki na podstawie ktorych rozpoznaje sie ziarnice sa dosc charakterystyczne wiec prawdopodobienstwo raczej male.
Pozdrawiam

Asowa

21.08.2014 07:32

Odpowiedz

O 07:55, dnia 2014-08-21 Eli napisał(-a):

Andrew napisz prosze na jakiej podstawie stwierdzono u Ciebie ziarnice. Powinny byc badania histopatologiczne pobranego wezla, tomografie oraz PET.

Pomylka zawsze moze sie zdazyc niestety - pisalam kiedys o tym w watku pt "wiadomosci". Natomiast komorki na podstawie ktorych rozpoznaje sie ziarnice sa dosc charakterystyczne wiec prawdopodobienstwo raczej male.

Pozdrawiam

Mi onkologicznych powiedział, że przy zdiagnozowaniu chłoniaka trzeba potwierdzić diagnozę w innym niezależnym ośrodku. I u mnie tak było, najpierw zbadali u mnie na onkologii a potem wysłali do Warszawy do powiedzenia.

Eli

21.08.2014 07:45

Odpowiedz

O 09:32, dnia 2014-08-21 Asowa napisał(-a):

O 07:55, dnia 2014-08-21 Eli napisał(-a):

Andrew napisz prosze na jakiej podstawie stwierdzono u Ciebie ziarnice. Powinny byc badania histopatologiczne pobranego wezla, tomografie oraz PET.

Pomylka zawsze moze sie zdazyc niestety - pisalam kiedys o tym w watku pt "wiadomosci". Natomiast komorki na podstawie ktorych rozpoznaje sie ziarnice sa dosc charakterystyczne wiec prawdopodobienstwo raczej male.

Pozdrawiam

Mi onkologicznych powiedział, że przy zdiagnozowaniu chłoniaka trzeba potwierdzić diagnozę w innym niezależnym ośrodku. I u mnie tak było, najpierw zbadali u mnie na onkologii a potem wysłali do Warszawy do powiedzenia.

Zgadzam sie z Toba. U nas tez dwoch patologow ogladalo probki i pierwszy sie faktycznie pomylil ale tylko co do typu ziarnicy.

Lena

21.08.2014 08:03

Odpowiedz

O 23:45, dnia 2014-08-20 Andrew napisał(-a):

Witam,

parę dni temu dostałem wynik biopsji węzła - wynik niestety wskazuje na ZZ. Ale mam co do niego ogromne wątpliwości. Przede wszystkim nie mam innych objawów niż powiększone węzły, które są bolesne. Lekarz mówił, ze może to być wynik nacisku na okoliczne narządy, w co szczerze mówiąc wątpie, bo do węzła nie mogę się dotknąć bez uczucia bólu. Ponadto pare dni temu przewiało mnie - mam straszną chrypę i przez to węzły jeszcze bardziej mnie bolą (nie muszę ich nawet dotykać). Czy w związku z tym istnieje prawdopodobieństwo, że lekarze się pomylili, a wynik mógł się okazać fałszywie pozytywny? Jeżeli już mam brać chemię to chciałbym by diagnoza była w 100% poprawna.

Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź

Obawiam się, że jeżeli biopsja wykazała ziarnicę to jest to ziarnica. Pomyłka może dotyczyć typu, ale skoro ktoś widzi komórki Reeda to one niestety są.

Andrew

21.08.2014 08:40

Odpowiedz

dzięki za odpowiedzi. Pobrano u mnie cały węzeł do badania. Tak jak mówiłem inne objawy nie występują a do tego te węzły - po dwóch stronach ewidentnie mnie bolą (dodam, że węzły wywaliło mi tylko po jednej stronie). Niepokoi mnie to bo tak jak rozmawiałem z ludźmi w CO węzły nowotworowe nie bolą. Czy jest możliwe uzyskanie gdzieś drugiej opinii?

O 10:03, dnia 2014-08-21 Lena napisał(-a):

O 23:45, dnia 2014-08-20 Andrew napisał(-a):

Witam,

parę dni temu dostałem wynik biopsji węzła - wynik niestety wskazuje na ZZ. Ale mam co do niego ogromne wątpliwości. Przede wszystkim nie mam innych objawów niż powiększone węzły, które są bolesne. Lekarz mówił, ze może to być wynik nacisku na okoliczne narządy, w co szczerze mówiąc wątpie, bo do węzła nie mogę się dotknąć bez uczucia bólu. Ponadto pare dni temu przewiało mnie - mam straszną chrypę i przez to węzły jeszcze bardziej mnie bolą (nie muszę ich nawet dotykać). Czy w związku z tym istnieje prawdopodobieństwo, że lekarze się pomylili, a wynik mógł się okazać fałszywie pozytywny? Jeżeli już mam brać chemię to chciałbym by diagnoza była w 100% poprawna.

Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź

Obawiam się, że jeżeli biopsja wykazała ziarnicę to jest to ziarnica. Pomyłka może dotyczyć typu, ale skoro ktoś widzi komórki Reeda to one niestety są.

Andrew

21.08.2014 08:42

Odpowiedz

Jeszcze jedno - tomografii nie miałem, a PET za 4 tygodnie. Troche mnie ta bezczynność martwi. Zresztą PET w tym przypadku nawet jeśli to jest stan zapalny t oteż może świecić, więc wydaje mi się, że to badanie też niewiele może w tym przypadku pomóc...

O 10:40, dnia 2014-08-21 Andrew napisał(-a):

dzięki za odpowiedzi. Pobrano u mnie cały węzeł do badania. Tak jak mówiłem inne objawy nie występują a do tego te węzły - po dwóch stronach ewidentnie mnie bolą (dodam, że węzły wywaliło mi tylko po jednej stronie). Niepokoi mnie to bo tak jak rozmawiałem z ludźmi w CO węzły nowotworowe nie bolą. Czy jest możliwe uzyskanie gdzieś drugiej opinii?

O 10:03, dnia 2014-08-21 Lena napisał(-a):

O 23:45, dnia 2014-08-20 Andrew napisał(-a):

Witam,

parę dni temu dostałem wynik biopsji węzła - wynik niestety wskazuje na ZZ. Ale mam co do niego ogromne wątpliwości. Przede wszystkim nie mam innych objawów niż powiększone węzły, które są bolesne. Lekarz mówił, ze może to być wynik nacisku na okoliczne narządy, w co szczerze mówiąc wątpie, bo do węzła nie mogę się dotknąć bez uczucia bólu. Ponadto pare dni temu przewiało mnie - mam straszną chrypę i przez to węzły jeszcze bardziej mnie bolą (nie muszę ich nawet dotykać). Czy w związku z tym istnieje prawdopodobieństwo, że lekarze się pomylili, a wynik mógł się okazać fałszywie pozytywny? Jeżeli już mam brać chemię to chciałbym by diagnoza była w 100% poprawna.

Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź

Obawiam się, że jeżeli biopsja wykazała ziarnicę to jest to ziarnica. Pomyłka może dotyczyć typu, ale skoro ktoś widzi komórki Reeda to one niestety są.

Eli

21.08.2014 08:52

Odpowiedz

Andrew, w badaniu PET opisujacy potrafi w wiekszosci przypadkow odroznic stan zapalny od nowotworu. Potwerdzi on rowniez stopien zaawansowania. Przykro mi ale na 99 % nie ma tutaj pomylki i musisz sie nastawiec na walke. Tak jak pisalysmy z Lena komorki ziarnicy sa bardzo charakterystyczne.

Andrew

21.08.2014 09:09

Odpowiedz

http://www.ipla.tv/2014-05-15-byla-zdrowa-leczyli-ja-na-raka/vod-5942956#/page_container

Ale jednak badanie hist-pat może być błędna. No nic. Czekam na PET. Czy jest szansa na ponowne przebadanie wycinka przez kogoś innego?

O 10:52, dnia 2014-08-21 Eli napisał(-a):

Andrew, w badaniu PET opisujacy potrafi w wiekszosci przypadkow odroznic stan zapalny od nowotworu. Potwerdzi on rowniez stopien zaawansowania. Przykro mi ale na 99 % nie ma tutaj pomylki i musisz sie nastawiec na walke. Tak jak pisalysmy z Lena komorki ziarnicy sa bardzo charakterystyczne.

Asowa

21.08.2014 10:44

Odpowiedz

O 11:09, dnia 2014-08-21 Andrew napisał(-a):

http://www.ipla.tv/2014-05-15-byla-zdrowa-leczyli-ja-na-raka/vod-5942956#/page_container

Ale jednak badanie hist-pat może być błędna. No nic. Czekam na PET. Czy jest szansa na ponowne przebadanie wycinka przez kogoś innego?

Porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem. W końcu musiał mieć j jakieś podstawy do zlecenia wycięcia węzła. Węzły same w sobie nie bolą ale mogą boleść np różne naczynia czy nerwy, na które węzły uciskają.

Przed wycięciem było robione usg?

I na pecie nie da się odróżnić czy to zwykły stan zapalny czy zmiana nowotworowa.

A jak morfologia?

Eli

21.08.2014 11:02

Odpowiedz

Porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem. W końcu musiał mieć j jakieś podstawy do zlecenia wycięcia węzła. Węzły same w sobie nie bolą ale mogą boleść np różne naczynia czy nerwy, na które węzły uciskają.

Przed wycięciem było robione usg?

I na pecie nie da się odróżnić czy to zwykły stan zapalny czy zmiana nowotworowa.

A jak morfologia?

Asowa, u nas w opisie PET po 2 cyklu byly opisane zmiany zapalne np w jelicie i plucu z korego byl wyluskany guz. Wiec jakos jednak moga to odroznic.

Syringa

21.08.2014 17:14

Odpowiedz


Jakieś niepokojące objawy jednak musiały być, skoro wycięto cały węzeł. Dlaczego lekarze uznali, że trzeba je wyciąć? Czy miałeś usg tych węzłów? Co z morfologią?

Wycięcie węzła jest najbardziej wiarygodną metodą ich sprawdzenia, ale czasem (bardzo rzadko) i tu zdarzają się pomyłki. Zawsze można wysłać próbkę do zweryfikowania, do innego ośrodka. Na forum były osoby, które sprawdzały pobrane węzły jeszcze raz.

Co do bolących węzłów. Ziarnica nie wyklucza, że masz dodatkowo jakąś infekcję. Podam swój przykład. Gdy poszłam się diagnozować, miałam na szyi niebolące węzły i bolące węzły przy uchu. Na te bolące pomógł antybiotyk, niebolące to była niestety ziarnica.

ANdrew

21.08.2014 20:09

Odpowiedz

Mnie niestety bolą wszystkie. Dziś jeszcze przeglądałem zdjęcia. Te wezły nie rosły mi szybko, tylko je od razu wywaliło. Przy przeziębieniu tak jak mówiłem bolą mnie te nie powiększone z prawej i z lewej - powiększone. Było robione USG. Morfologia wykazała podwyższone OB i CRP(o ile pamiętam to wynosiło 12). Moi lekarze nie przyjmują tego do wiadomości. Bezmyślnie kserują wcześniejsze badania. Jednym słowem wszystkie węzły są bolesne. A te powiększone od momentu wykrycia dość mocno się zmniejszyły.

W poniedziałek idę prywatnie na morfologie i USG.

O 19:14, dnia 2014-08-21 Syringa napisał(-a):

Jakieś niepokojące objawy jednak musiały być, skoro wycięto cały węzeł. Dlaczego lekarze uznali, że trzeba je wyciąć? Czy miałeś usg tych węzłów? Co z morfologią?

Wycięcie węzła jest najbardziej wiarygodną metodą ich sprawdzenia, ale czasem (bardzo rzadko) i tu zdarzają się pomyłki. Zawsze można wysłać próbkę do zweryfikowania, do innego ośrodka. Na forum były osoby, które sprawdzały pobrane węzły jeszcze raz.

Co do bolących węzłów. Ziarnica nie wyklucza, że masz dodatkowo jakąś infekcję. Podam swój przykład. Gdy poszłam się diagnozować, miałam na szyi niebolące węzły i bolące węzły przy uchu. Na te bolące pomógł antybiotyk, niebolące to była niestety ziarnica.

beata79

21.08.2014 20:14

Odpowiedz

Niestety to, że w wyniku histopatologicznym lekarz zobaczył komórki ZZ znaczy w 99%, że one tam są. Ja jestem jedną z tych osób, które badały wycięte węzły w dwóch niezależnych ośrodkach. Ze szpitala, w którym pobierano Ci węzeł możesz pobrać - wypożyczyć przebadany wcześniej materiał i skonsultować w innym zakładzie patomorfologicznym. W moim przypadku było tak, że w jednym wyniku wyszła klasyczna postać ZZ typu NS, a w drugim okazało się jednak, że to nieklasyczna postać ZZ w połączeniu z chłoniakiem z komórek B. Szkoda tylko, że przez pomyłkę pierwszego wyniku musiałam przyjąć 6 cykli abvd i radioterapię, które nie były dobrane odpowiednio do właściwego typu choroby i nie podziałały... Po właściwej diagnozie przyjęłam 2 cykle ESHAP i autoprzeszczep. Tak więc lepiej skonsultować wynik w innym ośrodku żeby mieć pewność, że diagnoza jest w 100% trafiona.

Dobra rada

21.08.2014 21:12

Odpowiedz

Andrew, nie chcę być brutalna, ale najprawdopodobniej masz ZZ. Im szybciej przyjmiesz to do wiadomości i zdecydujesz się walczyć - tym lepiej. Owszem, istnieje mozliwosc pomyłki, ale owa możliwość jest niemalże niemożliwa. ;) Co do braku objawów - wielu chorych na ZZ nie ma objawów.

leserek

21.08.2014 22:21

Odpowiedz

O 23:12, dnia 2014-08-21 Dobra rada napisał(-a):

Andrew, nie chcę być brutalna, ale najprawdopodobniej masz ZZ. Im szybciej przyjmiesz to do wiadomości i zdecydujesz się walczyć - tym lepiej. Owszem, istnieje mozliwosc pomyłki, ale owa możliwość jest niemalże niemożliwa. ;) Co do braku objawów - wielu chorych na ZZ nie ma objawów.

A ja powiem tak - drąż. Lekarze nie święte krowy też mogą się mylić. ZZ może imitowac wiele chorób i wiele innych chorób może ją imitować. Jak dla mnie jak masz taką możliwość skonsultuj wyniki z innym lekarzem(ami), a następnie podejmij decyzję. Z tego co się orientuje w polsce patomorfologów jest niewielu i są kiepscy. Mi dwóch potwierdziło chłoniaka ziarnicznego (jeden w szpitalu, drugi w CO), a trzeci stwierdził, że to jednak mononukleoza.

leserek

21.08.2014 22:23

Odpowiedz

O 00:21, dnia 2014-08-22 leserek napisał(-a):

O 23:12, dnia 2014-08-21 Dobra rada napisał(-a):

Andrew, nie chcę być brutalna, ale najprawdopodobniej masz ZZ. Im szybciej przyjmiesz to do wiadomości i zdecydujesz się walczyć - tym lepiej. Owszem, istnieje mozliwosc pomyłki, ale owa możliwość jest niemalże niemożliwa. ;) Co do braku objawów - wielu chorych na ZZ nie ma objawów.

A ja powiem tak - drąż. Lekarze nie święte krowy też mogą się mylić. ZZ może imitowac wiele chorób i wiele innych chorób może ją imitować. Jak dla mnie jak masz taką możliwość skonsultuj wyniki z innym lekarzem(ami), a następnie podejmij decyzję. Z tego co się orientuje w polsce patomorfologów jest niewielu i są kiepscy. Mi dwóch potwierdziło chłoniaka ziarnicznego (jeden w szpitalu, drugi w CO), a trzeci stwierdził, że to jednak mononukleoza.

Przypomniało mi się jeszcze, że jakiś czas temu w sprawie dla reportera była o tym mowa, że jeden patomorfolog boi się podważyć opinie innego. Podobnie jest z lekarzami. Także życzę szczęscią w wyjaśnianiu sytuacji i trzymam kciuki by to jednak nie była ZZ:)

lola

22.08.2014 05:55

Odpowiedz

Andrew, a jesteś pewny, że był przebadany tylko w jednym ośrodku? u mnie z automatu wysłano jeszcze do innego miasta, o czym dowiedziałam się przypadkiem. ja też uważałam, że bolą mnie węzły, przy każdym badaniu miałam ochotę kopnąć lekarza, dopiero moja szefowa dowodząca uświadomiła mi, że przy takim rozmiarze nie ma mocy, żeby węzły na nic nie uciskały i to właśnie boli. i ja też czułam się fantastycznie, w ogóle nic mi nie było, a przynajmniej tak uważałam.

Syringa

22.08.2014 17:25

Odpowiedz

O 22:09, dnia 2014-08-21 ANdrew napisał(-a):

Mnie niestety bolą wszystkie. Dziś jeszcze przeglądałem zdjęcia. Te wezły nie rosły mi szybko, tylko je od razu wywaliło. Przy przeziębieniu tak jak mówiłem bolą mnie te nie powiększone z prawej i z lewej - powiększone. Było robione USG. Morfologia wykazała podwyższone OB i CRP(o ile pamiętam to wynosiło 12). Moi lekarze nie przyjmują tego do wiadomości. Bezmyślnie kserują wcześniejsze badania. Jednym słowem wszystkie węzły są bolesne. A te powiększone od momentu wykrycia dość mocno się zmniejszyły.

W poniedziałek idę prywatnie na morfologie i USG.

Pewnie poczujesz się z tym lepiej, więc zrób badania. Może to pomoże pogodzić się z przykrymi faktami. Tylko nie wiem jak ma to zaprzeczyć chorobie. Masz powiększone węzły, a przynajmniej jeden musiał być podejrzany, że postanowiono zrobić biopsję całego węzła. Usg i morfologia dają tylko przesłanki jak dalej postępować by postawić diagnozę. Nic nowego z powtórzenia tych badań się nie dowiesz. Lekarze postąpili prawidłowo, wysyłając na pobranie węzła i peta na którego jeszcze czekasz. Wysyłanie w międzyczasie na następne usg i morfologie jest zbędne.

No chyba, że okazałoby się, że wszystkie powiększone węzły mają prawidłową budowę. Ale nawet wtedy, będzie trzeba jeszcze raz zbadać ten wycięty.

Ewentualny błąd mógł powstać podczas badania histopatologicznego próbki. Jedynym sposobem by dowieść, że to nie jest nowotwór jest przebadanie wyciętego węzła jeszcze raz.

Usg i morfologia w Twoim wypadku nie wykluczą ziarnicy.

Syringa

22.08.2014 17:35

Odpowiedz

A ja powiem tak - drąż. Lekarze nie święte krowy też mogą się mylić. ZZ może imitowac wiele chorób i wiele innych chorób może ją imitować. Jak dla mnie jak masz taką możliwość skonsultuj wyniki z innym lekarzem(ami), a następnie podejmij decyzję. Z tego co się orientuje w polsce patomorfologów jest niewielu i są kiepscy. Mi dwóch potwierdziło chłoniaka ziarnicznego (jeden w szpitalu, drugi w CO), a trzeci stwierdził, że to jednak mononukleoza.

Przypomniało mi się jeszcze, że jakiś czas temu w sprawie dla reportera była o tym mowa, że jeden patomorfolog boi się podważyć opinie innego. Podobnie jest z lekarzami. Także życzę szczęscią w wyjaśnianiu sytuacji i trzymam kciuki by to jednak nie była ZZ:)

Lekarze, to też ludzie. Oczywiście, że mogą się mylić. Konsultacja, gdy mamy wątpliwości jak najbardziej wskazana. Ale pisanie, że w Polsce są kiepscy patomorfolodzy, w dodatku strachliwi to duża przesada. Nie dramatyzuj.