Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

ile razy pet i w którym momencie

Autor: Eli • 06.06.2014 19:11 • 40 odpowiedzi

Ewa

02.01.2015 04:54

Odpowiedz

O 16:41, dnia 2014-12-22 Ewa napisał(-a):

O 15:24, dnia 2014-06-09 Eli napisał(-a):

O 14:54, dnia 2014-06-09 Marta91 napisał(-a):

O 11:42, dnia 2014-06-09 Eli napisał(-a):

O 09:08, dnia 2014-06-09 Lena napisał(-a):

Standard leczenia wymaga 3 petów - na początku leczenia, po 2 cyklu (kwalifikacja czy jest remisja całkowita i dalej abvd czy nie ma remisji i zmiana chemii) i trzeci na koniec. Ja miałam dodatkowo po pierwszym cyklu.

Hej Lena . Czytalam duzo twoich wpisow dotyczacyh PET po drugim cyklu i jego znaczenia rokowniczego. Ale widzialam tez duzo wpisow ludzi ktorzy mimo remisji po 2 cyklu mieli wczesna wznowe. Wiec jak to jest? czy jest jakas literatura na ten temat? I tego jak czesto zdaza sie progresja choroby przy tak dobrej poczatkowej odpowiedzi na lecznie?

Ja widziałam tutaj co najmniej pare takich osób. To potwierdza, że każdy przypadek jest inny.

No wlasnie mnie tez sie tak zdaje... Wiec albo pisza tu glownie osoby ktore maja troche wiecej problemow z powrotem do zdrowia (co w sumie jest mozliwe) albo teoria nt. rokowania pozostaje teoria.

MAM PYTANIE. "Lena" to głownie pytanie do Ciebie, bo Ty czytasz zagraniczne badania. Jak to jest z tym ryzykiem wznowy dla osób z dobrym PET po 2 cyklu na poziomie rzekomo 5%? Czy te 5% dotyczy osób, które miały samą chemioterapię? Czy też przeszły przez chemio i radioterapię? TO DLA MNIE BARDZO WAŻNE, BO ZASTANAWIAM SIĘ CZY CZASEM NIE ZREZYGNOWAĆ Z RADIOTERAPII. SKUTKÓW UBOCZNYCH JEST POTEM MNÓSTWO CZYLI PROBLEMY Z SERCEM I PŁUCAMI. Lena proszę odpowiedz

Lena

02.01.2015 22:29

Odpowiedz
Ewa, standardem leczenia jest wciąż chemia + radio dla osób ze stadium od IIBX. Ja przeczytałam wszystko co się da i mając IIBX i pet po 2 cyklu czysty bałam się zrezygnować z radio, choć mój prof mówił, że na jego wyczucie będzie ok.
Wybrałam radio takie połowiczne, słabe promienie, tylko 15 dawek i na zmiany resztkowe w śródpiersiu.
Jestem prawie 2 lata po leczeniu, kondycję mam chyba lepszą niż wcześniej, uprawiam sporty, jogę, latem weszłam na Śnieżkę, żadnych zadyszek, serce ok, ciśnienie ok, echo super. Wiem, że radio to długoterminowe efekty, ale moje serce zostało maksymalnie ochronione, naświetlanie było tak z prawej strony nad piersią, z resztą piersi u kobiet przed 40tką nie są tak narażone jak u młodych. Nie piję alkoholu, kawy, czarnej herbaty, zdrowo się odżywiam, warzywka, chude rybki, zielona herbata, wszystko co antynowotworowe jagody goji, owoce kaki, papaja, migdały, czystek na odporność, zażywam sobie kurkumin max i wyniki ostatnio miałam tak dobre, że odpukać....wierzę, że będzie ok, ale gdybym nie miała radio pewnie żyłabym w strachu. Co nie znaczy oczywiście, że trzeba je wybrać. To indywidualna decyzja. Ja po prostu przeanalizowałam dostępne materiały, zrobiłam sobie rachunek sumienia i wybrałam :) Lekarz pozwolił mi wybrać.

Lena

02.01.2015 22:39

Odpowiedz

Ewa, a w kwestii czystego pet po drugim cyklu i wznowy to wiesz, analizowałam forum i wyszło, że jedna osoba nie wzięła całej chemii 6 cykli, druga też coś tam nie do końca...oczywiście ktoś w tych 5% musi być, ale mój lekarz mówił, że z jego obserwacji przypadki wznowy przy wyjściowym stadium I czy II, z zajęciem tylko węzłów nadprzeponowych, gdy pet jest naprawdę dobry po 2 cyklu (najlepiej suvy na poziomie mbps lub niżej) to sporadyczne historie. I ja w to wierzę.

Lena

02.01.2015 22:42

Odpowiedz

Ewa, ja też tak jak kolega wyżej miałam pet na początku, potem po 1 cyklu, po 2...to nie jest obowiązkowe, bo byłam w grupie badawczej i mój prof pracuje nad udowodnieniem kluczowej roli wczesnego pet w rokowaniu. Stąd badanie już po pierwszym cyklu. Spokojnie, za dużo naświetlać też się nie można.

Ewa

03.01.2015 14:08

Odpowiedz

O 23:39, dnia 2015-01-02 Lena napisał(-a):

Ewa, a w kwestii czystego pet po drugim cyklu i wznowy to wiesz, analizowałam forum i wyszło, że jedna osoba nie wzięła całej chemii 6 cykli, druga też coś tam nie do końca...oczywiście ktoś w tych 5% musi być, ale mój lekarz mówił, że z jego obserwacji przypadki wznowy przy wyjściowym stadium I czy II, z zajęciem tylko węzłów nadprzeponowych, gdy pet jest naprawdę dobry po 2 cyklu (najlepiej suvy na poziomie mbps lub niżej) to sporadyczne historie. I ja w to wierzę.

Lena, dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Ja miałam IIA bez "bulky" podtyp MC mixed. 4 cykle ABVD. Pet czysty po 2 cyklu, ale robiony w Szczecinie. Więc w wyjściowym PET żadnych SUV wątroby ani MBPS. Natomiast w PET po 2 cyklu nie mam w opisie nic, nawet porównań do poprzednich SUV -jedynie jedno lakoniczne zdanie że pełna odpowiedź metaboliczna na leczenie. I teraz ciężko mi podjąć decyzję co do radioterapii, oczywiście lekarze twierdzą że lepiej się poddać radio, niż zrezygnować, tylko że to ja potem być może będę miała problemy z sercem i płucami, a nie oni.

Leno, czy ty leczysz się u doktora J.Z.w Gdyni?? Bo tak czytając forum i Twoje wpisy doszłam do takich wniosków. I chyba chciałabym się z nim skonsultować. Bo na forum ludzie polecają profesora z Krakowa, Warszawa Banacha, a Gdynia jest bardziej w moim zasięgu.

ptak123

03.01.2015 18:49

Odpowiedz

Córka miała IIB Typ NS i nie miała naświetleń .Minęło prawie 18miesięcy od zakończenia leczenia .

Lena

03.01.2015 20:01

Odpowiedz
Ewa, tak, prof JZ jest rewelacyjny. Prowadzi badania, specjalizuje się w chłoniakach i szpiczaku. Sława międzynarodowa. Polecam bardzo. Miałam z nim super kontakt, przeczytałam masę opracowań, negocjowałam przez sms przebieg leczenia :) Jak miałaś IIB bez bulky to może zaryzykuj....chociaż MC leczy się ciut gorzej niż NS. Odpowiedź musiałaś mieć ok, bo inaczej nie daliby 4 tylko 6 cykli. A gdzie były zmiany?

Ptaku, wiem, wiem, Twoja córa miała IIB bez bulky więc ok i w Norwegii (z tego co pamiętam tam się leczyła) wiedzą co robią :)

Ewa

03.01.2015 22:46

Odpowiedz

O 21:01, dnia 2015-01-03 Lena napisał(-a):

Ewa, tak, prof JZ jest rewelacyjny. Prowadzi badania, specjalizuje się w chłoniakach i szpiczaku. Sława międzynarodowa. Polecam bardzo. Miałam z nim super kontakt, przeczytałam masę opracowań, negocjowałam przez sms przebieg leczenia :) Jak miałaś IIB bez bulky to może zaryzykuj....chociaż MC leczy się ciut gorzej niż NS. Odpowiedź musiałaś mieć ok, bo inaczej nie daliby 4 tylko 6 cykli. A gdzie były zmiany?

Ptaku, wiem, wiem, Twoja córa miała IIB bez bulky więc ok i w Norwegii (z tego co pamiętam tam się leczyła) wiedzą co robią :)

Dzięki Lena, miałam IIA nie IIB, bez bulky ale z "E" zajęty narząd pozawęzłowy tarczyca. Zmiany w tarczycy, na szyi i śródpiersiu (łącznie kilkanaście węzłów). Ten PET to dla mnie jedna niewiadoma. Bo skoro Już podjęłam decyzję, że na kolejnego kontrolnego pojadę do Bydgoszczy (skoro nawet Ty jeździłaś tam :), mimo że leczysz się w pomorskim). Bo jesteś trochę takim moim "Guru" na tym forum, jeśli chodzi o poznanie naszej choroby.

Lena

04.01.2015 11:59

Odpowiedz
Ewa, przepraszam oczywiście IIA dlatego miałaś tylko 4 cykle. Zajęta tarczyca? Dość nietypowo. Jeździłam do Bydgoszczy bo byłam w programie badawczym, który prof prowadzi razem z innym naukowcem właśnie z Bydgoszczy. Obaj dużo publikują.
Szczerze mówiąc, mając typ MC i zajęcie pozawęzłowe chyba zdecydowałabym się na radio w tym obszarze, ale zachęcam do konsultacji z profem. On przyjmuje prywatnie w centrum Gdyni, więc nie powinno być problemu z umówieniem wizyty. Masz prawo konsultować się z kim chcesz. My tutaj, choć oczytani w temacie własnej choroby, nie jesteśmy żadnymi ekspertami :)

Lena

04.01.2015 12:07

Odpowiedz

Zwróć jeszcze uwagę na jeden fakt. Piszą, że radio daje efekty uboczne oddalone - problemy z sercem, płucami, nowotwory wtórne głównie piersi, płuc. Ale to zależy przecież od naświetlanego obszaru. Jeżeli masz radio na szyję i tarczycę to płuca czy serce nie dostają, a rak piersi raczej nie grozi. Mocno to analizowałam decydując się na radio. Mój obszar naświetlań był tak ustawiony, żeby chronić serce, płuca i piersi. Oczywiście śródpiersie trochę dostało, nie da się wszystkiego zabezpieczyć. Jeżeli chodzi o piersi to narażone są głównie młode kobiety. Ja mam 39 lat. I ważne, aby zrobić po chemii badania serca i płuc, ocenić szkody, bo radio może je pogłębić. U mnie echo było ok, płuca też (spirometria i ważniejsze nawet DLCO).

Ewa

04.01.2015 14:24

Odpowiedz

O 13:07, dnia 2015-01-04 Lena napisał(-a):

Zwróć jeszcze uwagę na jeden fakt. Piszą, że radio daje efekty uboczne oddalone - problemy z sercem, płucami, nowotwory wtórne głównie piersi, płuc. Ale to zależy przecież od naświetlanego obszaru. Jeżeli masz radio na szyję i tarczycę to płuca czy serce nie dostają, a rak piersi raczej nie grozi. Mocno to analizowałam decydując się na radio. Mój obszar naświetlań był tak ustawiony, żeby chronić serce, płuca i piersi. Oczywiście śródpiersie trochę dostało, nie da się wszystkiego zabezpieczyć. Jeżeli chodzi o piersi to narażone są głównie młode kobiety. Ja mam 39 lat. I ważne, aby zrobić po chemii badania serca i płuc, ocenić szkody, bo radio może je pogłębić. U mnie echo było ok, płuca też (spirometria i ważniejsze nawet DLCO).

Lena, zarejestrowałam się już internetowo na wizytę prywatną tam. Mimo wszystko i tak na następny

PET pojadę do Bydgoszczy (mam nadzieję że nie będą robić problemów ze skierowaniem do innego województwa). Tak, tarczyca też, to bardzo rzadko się zdarza, bardzo nietypowe przy ZZ, ale u mnie ZZ zdiagnozował właśnie endokrynolog. Biopsja cienkoigłowa z tarczycy i z węzła szyjnego dolnego wykazała w obu ZZ. Potem wycięcie operacyjne węzła szyjnego potwierdziło tylko ZZ podtyp MC. Z naświetlaniami szyi i tarczycy pogodziłam się, bo też sądzę że przy MC i zajętej tarczycy nie mam wyjścia, mimo że tarczyca przestanie mi pracować w jakiś czas po naświetlaniach i czekają mnie hormony do końca życia. Ale zastanawiam się nad naświetlaniami klatki i pierwotnych zmian. Miałam kilkanaście węzłów rozsianych po klatce, a to oznacza, że obszar naświetlań będzie spory i nie są w stanie ochronić mi serca, płuc i piersi, w sporym stopniu dostanie się im. Mam 32 lata.

Lena

04.01.2015 16:48

Odpowiedz
Ewa, zobaczysz co powie prof. Przy dużym rozsianiu często nie robią radio bo obszar jest ogromny. Np. w IV stopniu. Jeżeli zmiany wyjściowe są na szyi, w śródpiersiu, pachach, pachwinach i jeszcze śledzionie to trudno naświetlać całego człowieka :(
A jakie miałaś objawy? Coś było nie tak z tarczycą, że poszłaś do endokrynologa? W usg wyszły guzki? Kiedy skończyłaś chemię? Radio powinno być max. 2 mies po zakończeniu chemii. Daj znać co powie prof. :)

Lena

04.01.2015 16:50

Odpowiedz

Jeżeli na szyi i w tarczycy są zmiany resztkowe, a te w płucach znikły po chemii to ja bym zrobiła radio tych pierwszych, a płuca sobie darowała. Jestem bardzo ciekawa jaka będzie opinia profa :)

frubelek171

04.01.2015 17:05

Odpowiedz

O 17:48, dnia 2015-01-04 Lena napisał(-a):

Ewa, zobaczysz co powie prof. Przy dużym rozsianiu często nie robią radio bo obszar jest ogromny. Np. w IV stopniu. Jeżeli zmiany wyjściowe są na szyi, w śródpiersiu, pachach, pachwinach i jeszcze śledzionie to trudno naświetlać całego człowieka :(

Ja miałam IVB i zajętych wyjściowo mnóstwo węzłów chłonnych m.in. szyja, nadobojcza, śródpiersie,wnęki płuc, pachy, śledziona, węzły w brzuchu i pachwinach- mimo tego podjęto się radioterapii. Tylko była to radioterapia płaszczowa albo inaczej wielkopolowa. Po niej mam problemy z płucami, sercem, spalone jajniki i inne "kwiatki"....

Ewa

04.01.2015 19:07

Odpowiedz

O 17:48, dnia 2015-01-04 Lena napisał(-a):

Ewa, zobaczysz co powie prof. Przy dużym rozsianiu często nie robią radio bo obszar jest ogromny. Np. w IV stopniu. Jeżeli zmiany wyjściowe są na szyi, w śródpiersiu, pachach, pachwinach i jeszcze śledzionie to trudno naświetlać całego człowieka :(

A jakie miałaś objawy? Coś było nie tak z tarczycą, że poszłaś do endokrynologa? W usg wyszły guzki? Kiedy skończyłaś chemię? Radio powinno być max. 2 mies po zakończeniu chemii. Daj znać co powie prof. :)

Nie robią w wyższych stadiach radio, ale z drugiej strony dostają też mocniejszą chemię niż ABVD. Bynajmniej powinni dostawać mocniejszą od ABVD, tak czytałam. Objawy miałam straszny świąd skóry od 4 miesięcy, w nocy nie spałam, różni dermatolodzy rozkładali ręce, wyniki krwi OK. Bliska obłędu popatrzyłam na szyję że jakaś większa napuchnięta niż kiedyś miałam, ostatnio przytyło mi się, wyczułam coś na szyi i myślę chyba coś z tarczycą i hormonami, idę do endokrynologa prywatnie, bo nie będę czekała rok czasu. No i tak się potoczyło, endokrynolog zrobiła usg. Zaniepokoił ją węzeł powiększony na szyi oraz guzki w tarczycy i wysłała mnie na biopsję cienkoigłową tych 2 miejsc. I wyszło w obydwu ZZ. Kurcze, chemię skończyłam 14 listopada. Więc zaraz 2 miesiące będzie. Na radio mam się zjawić 12 stycznia, chciałam więc przesunąć radio, żeby móc spotkać z profesorem, ale tak już chyba nie zdążę... :(. Przez tę przerwę świąteczną długo czekałam na rozmowę z radiologiem.

Dziewczyny, mam pytanie? Jeżeli w PET była całkowita odpowiedź metaboliczna w jednym miejscu, a w TK wyszło w tym samym miejscu, że nadal jest konglomerat węzłów rzędu 3 na 2 cm, to są to właśnie te tzw. zmiany resztkowe?

Lena

04.01.2015 19:15

Odpowiedz

O 20:07, dnia 2015-01-04 Ewa napisał(-a):

O 17:48, dnia 2015-01-04 Lena napisał(-a):

Ewa, zobaczysz co powie prof. Przy dużym rozsianiu często nie robią radio bo obszar jest ogromny. Np. w IV stopniu. Jeżeli zmiany wyjściowe są na szyi, w śródpiersiu, pachach, pachwinach i jeszcze śledzionie to trudno naświetlać całego człowieka :(

A jakie miałaś objawy? Coś było nie tak z tarczycą, że poszłaś do endokrynologa? W usg wyszły guzki? Kiedy skończyłaś chemię? Radio powinno być max. 2 mies po zakończeniu chemii. Daj znać co powie prof. :)

Nie robią w wyższych stadiach radio, ale z drugiej strony dostają też mocniejszą chemię niż ABVD. Bynajmniej powinni dostawać mocniejszą od ABVD, tak czytałam. Objawy miałam straszny świąd skóry od 4 miesięcy, w nocy nie spałam, różni dermatolodzy rozkładali ręce, wyniki krwi OK. Bliska obłędu popatrzyłam na szyję że jakaś większa napuchnięta niż kiedyś miałam, ostatnio przytyło mi się, wyczułam coś na szyi i myślę chyba coś z tarczycą i hormonami, idę do endokrynologa prywatnie, bo nie będę czekała rok czasu. No i tak się potoczyło, endokrynolog zrobiła usg. Zaniepokoił ją węzeł powiększony na szyi oraz guzki w tarczycy i wysłała mnie na biopsję cienkoigłową tych 2 miejsc. I wyszło w obydwu ZZ. Kurcze, chemię skończyłam 14 listopada. Więc zaraz 2 miesiące będzie. Na radio mam się zjawić 12 stycznia, chciałam więc przesunąć radio, żeby móc spotkać z profesorem, ale tak już chyba nie zdążę... :(. Przez tę przerwę świąteczną długo czekałam na rozmowę z radiologiem.

Dziewczyny, mam pytanie? Jeżeli w PET była całkowita odpowiedź metaboliczna w jednym miejscu, a w TK wyszło w tym samym miejscu, że nadal jest konglomerat węzłów rzędu 3 na 2 cm, to są to właśnie te tzw. zmiany resztkowe?

Tak. Resztkowe. Te 2 mies to taki ideal, ale jak pare dni przesuniesz to tragedii nie bedzie.

Frubelku Twoj przypadek byl specyficzny. Mam nadzieje, ze teraz jest ok?

frubelek171

04.01.2015 19:34

Odpowiedz

O 20:15, dnia 2015-01-04 Lena napisał(-a):

Frubelku Twoj przypadek byl specyficzny. Mam nadzieje, ze teraz jest ok?

Właśnie ja jestem żywym przykładem jak genaralnie można przepraszam za słowo leczenie "spiepszyć".

Przed leczeniem nie miałam PETa aby ocenić stan wyjściowy. Na mocno zaawansowaną chorobę podano ABVD ale tylko 6 podań, bo później po dakarbazynie zaczęłam mieć straszne arytmie, kołatania serca i od niej odstąpiono. Tak więc leciało okrojone ABV.

Po 2 pełnych cyklach nie miałam dalej PETa, jedynie TK-a z racji regresji sięgających rzędu kilkudziesięciu % dalej wlewano słabą chemię.

Po 12 podaniach złapałam obustronne pochemiczne zapalenie płuc, generalnie bleomycyna rozwaliła mi płuca- tak więc zamiast 16 podań zakończono 12-stoma.

Po tym PET i brak całkowitej remisji metabolicznej- świcił nadobojczyk,śródpiersie i chyba jeden węzeł we wnęce płuc.

Zaserwowano mi tą płaszczową radioterapię dlatego też, że mam jeszcze jedną chorobę współistniejącą i u mnie chemia cały czas była pod znakiem zapytania.

Od chemii mineło półtora roku i niestety wznowa miejscowa w pachwinie de facto gdzie najwcześniej te węzły poznikały i PET też nic nie wykazywał, było po chemii czysto :/ i też wróciłam na "solarium" na 15 frakcji.

Leno teraz jest już dobrze. Radioterapii praktycznie nie odczułam, jedynie troche zmęczenie,ale to podobno normalnie.

Miałam 15 farkcji (30Gy) 5 i 15 MV a węzeł jest praktycznie niewyczuwalny ze 2-3mm i to musze go się dobrze namacać.

23 stycznia mam kontrole a wcześniej 12 TK.

pzdr. cieputko :)

Lena

04.01.2015 21:51

Odpowiedz

O 20:34, dnia 2015-01-04 Frubelek171 napisał(-a):

O 20:15, dnia 2015-01-04 Lena napisał(-a):

Frubelku Twoj przypadek byl specyficzny. Mam nadzieje, ze teraz jest ok?

Właśnie ja jestem żywym przykładem jak genaralnie można przepraszam za słowo leczenie "spiepszyć".

Przed leczeniem nie miałam PETa aby ocenić stan wyjściowy. Na mocno zaawansowaną chorobę podano ABVD ale tylko 6 podań, bo później po dakarbazynie zaczęłam mieć straszne arytmie, kołatania serca i od niej odstąpiono. Tak więc leciało okrojone ABV.

Po 2 pełnych cyklach nie miałam dalej PETa, jedynie TK-a z racji regresji sięgających rzędu kilkudziesięciu % dalej wlewano słabą chemię.

Po 12 podaniach złapałam obustronne pochemiczne zapalenie płuc, generalnie bleomycyna rozwaliła mi płuca- tak więc zamiast 16 podań zakończono 12-stoma.

Po tym PET i brak całkowitej remisji metabolicznej- świcił nadobojczyk,śródpiersie i chyba jeden węzeł we wnęce płuc.

Zaserwowano mi tą płaszczową radioterapię dlatego też, że mam jeszcze jedną chorobę współistniejącą i u mnie chemia cały czas była pod znakiem zapytania.

Od chemii mineło półtora roku i niestety wznowa miejscowa w pachwinie de facto gdzie najwcześniej te węzły poznikały i PET też nic nie wykazywał, było po chemii czysto :/ i też wróciłam na "solarium" na 15 frakcji.

Leno teraz jest już dobrze. Radioterapii praktycznie nie odczułam, jedynie troche zmęczenie,ale to podobno normalnie.

Miałam 15 farkcji (30Gy) 5 i 15 MV a węzeł jest praktycznie niewyczuwalny ze 2-3mm i to musze go się dobrze namacać.

23 stycznia mam kontrole a wcześniej 12 TK.

pzdr. cieputko :)

Boze przeslas koszmar. Jestes bardzo dzielna!!! Trzymam kciuki i pozdrawiam cieplutko!!!

Ewa

06.01.2015 19:17

Odpowiedz

O 13:07, dnia 2015-01-04 Lena napisał(-a):

Zwróć jeszcze uwagę na jeden fakt. Piszą, że radio daje efekty uboczne oddalone - problemy z sercem, płucami, nowotwory wtórne głównie piersi, płuc. Ale to zależy przecież od naświetlanego obszaru. Jeżeli masz radio na szyję i tarczycę to płuca czy serce nie dostają, a rak piersi raczej nie grozi. Mocno to analizowałam decydując się na radio. Mój obszar naświetlań był tak ustawiony, żeby chronić serce, płuca i piersi. Oczywiście śródpiersie trochę dostało, nie da się wszystkiego zabezpieczyć. Jeżeli chodzi o piersi to narażone są głównie młode kobiety. Ja mam 39 lat. I ważne, aby zrobić po chemii badania serca i płuc, ocenić szkody, bo radio może je pogłębić. U mnie echo było ok, płuca też (spirometria i ważniejsze nawet DLCO).

Lena, pisałaś że miałam 15 sztuk delikatnych naświetlań w miarę możliwości z ochroną serca, płuc i piersi. Ale podczas tych 15 frakcji - ile łącznie dostałaś tzw. "Gy"? Mniej niż 30Gy?

Ewa

06.01.2015 21:07

Odpowiedz

O 20:17, dnia 2015-01-06 Ewa napisał(-a):

O 13:07, dnia 2015-01-04 Lena napisał(-a):

Zwróć jeszcze uwagę na jeden fakt. Piszą, że radio daje efekty uboczne oddalone - problemy z sercem, płucami, nowotwory wtórne głównie piersi, płuc. Ale to zależy przecież od naświetlanego obszaru. Jeżeli masz radio na szyję i tarczycę to płuca czy serce nie dostają, a rak piersi raczej nie grozi. Mocno to analizowałam decydując się na radio. Mój obszar naświetlań był tak ustawiony, żeby chronić serce, płuca i piersi. Oczywiście śródpiersie trochę dostało, nie da się wszystkiego zabezpieczyć. Jeżeli chodzi o piersi to narażone są głównie młode kobiety. Ja mam 39 lat. I ważne, aby zrobić po chemii badania serca i płuc, ocenić szkody, bo radio może je pogłębić. U mnie echo było ok, płuca też (spirometria i ważniejsze nawet DLCO).

Lena, pisałaś że miałam 15 sztuk delikatnych naświetlań w miarę możliwości z ochroną serca, płuc i piersi. Ale podczas tych 15 frakcji - ile łącznie dostałaś tzw. "Gy"? Mniej niż 30Gy?

Chciałam napisać: " że miałaś"