Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

do ludzi kilka lat po radioterapii

Autor: Olinek • 06.06.2014 13:36 • 8 odpowiedzi

Olinek

06.06.2014 13:36

Odpowiedz

Powiedzcie mi jak to jest z tymi chorobami popromiennymi? w jakim stopniu narażeni jesteśmy na inny rodzaj nowotworu po radioterapii szyi i śródpiersia? Bardzo mnie martwią te skutki uboczne, z jednego nowotworu w drugi;/

Janek

06.06.2014 17:51

Odpowiedz

O 15:36, dnia 2014-06-06 Olinek napisał(-a):

Powiedzcie mi jak to jest z tymi chorobami popromiennymi? w jakim stopniu narażeni jesteśmy na inny rodzaj nowotworu po radioterapii szyi i śródpiersia? Bardzo mnie martwią te skutki uboczne, z jednego nowotworu w drugi;/

Cóż mogę powiedzieć ja byłem naświetlany w 1985 r. tzw. górny płaszcz,dwa lata później pachę i szyję, do dziś nie mam żadnych popromiennych skutków poza zmianą karnacji skóry w tych miejscach,w 2011 radioterapia układu chłonnego pod przeponowego i jakoś ciągnę, pozdrawiam

Lena

18.07.2014 09:23

Odpowiedz

O 15:36, dnia 2014-06-06 Olinek napisał(-a):

Powiedzcie mi jak to jest z tymi chorobami popromiennymi? w jakim stopniu narażeni jesteśmy na inny rodzaj nowotworu po radioterapii szyi i śródpiersia? Bardzo mnie martwią te skutki uboczne, z jednego nowotworu w drugi;/

Naświetlania teraz są zupełnie inne niż 10 lat temu. Nie ma płaszczowego tylko punktowe, oszczędzające różne narządy.

Ryzyko nowotworów wtórnych mamy większe, ale to są tzw. efekty oddalone czyli po 10-30 latach. Trudno to ocenić, bo techniki są inne.

frubelek171

18.07.2014 10:26

Odpowiedz

O 11:23, dnia 2014-07-18 Lena napisał(-a):

O 15:36, dnia 2014-06-06 Olinek napisał(-a):

Powiedzcie mi jak to jest z tymi chorobami popromiennymi? w jakim stopniu narażeni jesteśmy na inny rodzaj nowotworu po radioterapii szyi i śródpiersia? Bardzo mnie martwią te skutki uboczne, z jednego nowotworu w drugi;/

Naświetlania teraz są zupełnie inne niż 10 lat temu. Nie ma płaszczowego tylko punktowe, oszczędzające różne narządy.

Ryzyko nowotworów wtórnych mamy większe, ale to są tzw. efekty oddalone czyli po 10-30 latach. Trudno to ocenić, bo techniki są inne.

Hmmm ja 5 miesięcy temu zakończyłam naświetlania i miałam dwie "płaszczówki" zarówno płaszcz górny jak i płaszcz dolny. :/

frubelek171

18.07.2014 11:34

Odpowiedz

I chciałam jeszcze dodać, że po radio mam więcej skutków ubocznych niż po chemii m.in problemy z płucami plus "skasowane" jajniki, ale tak jak pisałam wcześniej ja miałam dwie płaszczówki zamiast naświetlań punktowych.

Lena

21.07.2014 06:45

Odpowiedz

O 13:34, dnia 2014-07-18 Frubelek171 napisał(-a):

I chciałam jeszcze dodać, że po radio mam więcej skutków ubocznych niż po chemii m.in problemy z płucami plus "skasowane" jajniki, ale tak jak pisałam wcześniej ja miałam dwie płaszczówki zamiast naświetlań punktowych.

Jesteś pewna, że używali nazwy "naświetlania płaszczowe"? A ile razy, jak długo i ile Gy? wiesz może?

Przed i po radio miałaś spirometrię i DLCO? Sprawdzali płuca? gdzie się leczysz Frubelku?

frubelek171

21.07.2014 10:51

Odpowiedz

O 08:45, dnia 2014-07-21 Lena napisał(-a):

O 13:34, dnia 2014-07-18 Frubelek171 napisał(-a):

I chciałam jeszcze dodać, że po radio mam więcej skutków ubocznych niż po chemii m.in problemy z płucami plus "skasowane" jajniki, ale tak jak pisałam wcześniej ja miałam dwie płaszczówki zamiast naświetlań punktowych.

Jesteś pewna, że używali nazwy "naświetlania płaszczowe"? A ile razy, jak długo i ile Gy? wiesz może?

Przed i po radio miałaś spirometrię i DLCO? Sprawdzali płuca? gdzie się leczysz Frubelku?

Tak na 100% płaszczowe, bo tak mam na wypisie.

Pierwszy wypis :

Zastosowane leczenie:"Napromienianie na obszar płaszcza górnego wiązką fotonów o energii 6/15 MV. Otrzymała dawkę 30Gy w 15 frakcjach"

Drugi wypis:

Zastosowane leczenie: "Napromienianie na obszar płaszcza dolnego wiązką fotonów o energii 6 MV. Otrzymała dawkę 30Gy w 15 frakcjach"

Łącznie miałam 30 naświetlań- 15 na szyje i klatke plus 15 na brzuch z odstępem 5 tygodni między klatką a brzuchem.

Pierwszą serię miałam od 18 listopada do 6 grudnia, drugą serię od 13 stycznia do 5 lutego.

Płuca mam uszkodzone po chemii- pochemiczne śródmiąższowe zapalenie obustronne płuc plus teraz jak mi lekarka powiedziała , że płuca też w czasie radio "oberwały" :/ Tak więc mam całą masę zagęszczeń pozapalnych, zwłóknień, mleczną szybę etc.

Leczę się w Katowicach na Raciborskiej.

Aha- ja maski nie miałam, jedynie markrem miałam kreski namalowane.

Eli

21.07.2014 17:45

Odpowiedz

O 08:45, dnia 2014-07-21 Lena napisał(-a):

O 13:34, dnia 2014-07-18 Frubelek171 napisał(-a):

I chciałam jeszcze dodać, że po radio mam więcej skutków ubocznych niż po chemii m.in problemy z płucami plus "skasowane" jajniki, ale tak jak pisałam wcześniej ja miałam dwie płaszczówki zamiast naświetlań punktowych.

Jesteś pewna, że używali nazwy "naświetlania płaszczowe"? A ile razy, jak długo i ile Gy? wiesz może?

Przed i po radio miałaś spirometrię i DLCO? Sprawdzali płuca? gdzie się leczysz Frubelku?

Lena czy naswietlanie radykalne oznacza właśnie płaszczowe?

Magda

22.07.2014 11:39

Odpowiedz

Ja w 2007 też miałam na obszar płaszcza górnego plus 3 ostatnie lampki było nowe planowanie i mocniejszą dawką punktowo uderzyli w największe zmiany. Niestety mam do dziś kropki, bo wpuszczali atrament pod skórę. Oczywiście kilka kropek to żaden problem w porównaniu z podniszczonym serduchem.