Broda
09.05.2014 09:48
U mnie zaczęło się wszystko dość typowo. Na urlopie w lutym po alkoholu zaczęła boleć mnie prawa ręka. Żona wykopała mnie do lekarza pierwszego kontaktu, po standartowym badaniu krwi wyszło ob 25. Po świętach wielkanocnych, wywaliło mi węzły chłonne (prawy podobojczykowy i pachowy),zacząłem się pocić w nocy, stany podgorączkowe i ten cholerny świąd skóry . Na rtg czysto, chociaż lekarz narzekał że zdjęcie jest słabej jakości. Teraz czekam na drugie badanie krwi i usg węzłów oraz brzucha. Po tych badaniach niezwłocznie mam się udać do poradni hematologicznej. Podejrzewam że to jest zz i że dopiero w poradni to wyjaśnią bezsprzecznie. Ale najbardziej mnie męczy świąd, lekarz nie dał mi nić na to żeby nie fałszować wyników badań. Czy znacie jakąś metodę żeby złagocić świąd??