Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Ogólne
Odpowiedź w wątku: Czy to prawda że po mononukleozie można zachorować na zz ?
Komentujesz wpis użytkownika
Ankaaa
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 16:57, dnia 2014-05-07 Ankaaa napisał(-a): > > O 10:25, dnia 2014-05-07 Lena napisał(-a): > > > O 08:37, dnia 2014-05-07 Ankaaa napisał(-a): > > > Lena a jak Ty sie dowiedzialas ze chorujesz ile czasu to trwalo zanim sie zorientowalas ze cos jest nie tak ? > > > > 15 września 2012 wyczułam sobie węzeł nadobojczykowy, głęboko nad kością, mała twarda kulka. Od razu poszłam na usg i zapytałam czy to ziarnica (wiem, że te węzły są najczęściej nowotworowe, a na przerzuty nie wyglądałam, młoda, silna baba, w sumie zero objawów, obstawiłam ziarnicę). Lekarz mnie wyśmiał, powiedział, że pesymistka ze mnie, że to alergia albo co, ale uparłam się na biopsję chociaż cienkoigłową. Równolegle zrobiłam badania krwi, wszystko raczej w normie, tylko podwyższone ob. Biopsja nic nie wykazała, w opisie węzły najpewniej odczynowe do obserwacji, ale drążyłam i zrobiłam rentgen (nadobojczyk idzie najczęściej w parze ze śródpiersiem). w rtg małe zacienienie, lekarka na moje pytanie czy to ziarnica powiedziała, że daleko nie zajdę z takim podejściem do życia, że to może być borelioza, sarkoidoza albo tysiąc innych spraw. Uparłam się i poszłam do onkologa. On mnie wymacał i na moje pytanie czy to ziarnica odpowiedział, że na 95% proces rozrostowy ziarnica lub inny chłoniak. 5 października miałam wycięty węzeł. Diagnozowanie zajęło mi 2 tygodnie. Miałam suchą skórę, której nie wiązałam z chorobą (i do dziś nie wiem czy to miało związek, może chemia wyleczyła coś przy okazji), kilka razy nocne poty, ale miałam stresujący okres, tata miał operację serca i myślałam, że to nerwy, no i ob. 20-30. To wszystko. Podejście lekarzy mnie załamało. > Teraz to na dobre mnie przestraszyłaś tym węzłem nadobojczykowym, tylko że mój przesuwa się pod skórą a to chyba dobrze co ? ... > Co do podejscia lekarz do ludzi to się zgadzam. Ja nigdy nie chorowałam, i dopiero niedawno doświadczyłam nie kompetencji lekarzy przy diagnozowaniu mono, teraz będzie jeszcze gorzej > najgorsze jest to że na usg może wyjść ok a tutaj widzisz sama po swoim przykładzie. Mi wycięli zamiast węzła tkankę zawierającą trzy niewielkie węzły chłonne z przewlekłym odczynem. I stwierdzili że jest ok, ale inna doktorowa powiedziała że głupota że powinnam jechać do centrum onkologii i wyciąć nadobojczykowy a nie te które wcale nie były powiększone i powiedziała że zrobi test na mono jesli dodatni to zakaźny jeśli nie to Bydgoszcz. Wyszło to mono i właściwie sobie odpuściłam a złe samopoczucie przypisuje przebytej chorobie w końcu do pół roku mogę występować zmęczenie itp. Apropo suchej skóry mi dermatolog stwierdził atopowe zapalenie skóry kilka miesięcy temu .... czyli właściwie jestem w czarnej dupie bo niby wszystko sie zgadza. Poczekam na to usg do wtorku a dalej nie wiem czy odpuścić bo u mnie onkolog nie przyjmuje ludzi podejrzewających tylko już ze stwierdzonym rakiem, tak mi powiedzieli
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź