mikulka
17.05.2014 12:05
=
niedługo się wykończę tematem tych węzłów/nie węzłów.
to coś jest dla mnie dziwne, raz całkiem duże i miękkie - nawet bardzo miękkie (duże to mam na myśli 1 max 1,5 cm, a pod wpływem zimna robi się znacznie mniejsze i twardsze (ale nadal nie twarde jak kamień. zastanawia mnie czy tak faktycznie może reagować węzeł chłonny czy to faktycznie coś innego.
w między czasie poszłam jeszcze do onkolog,hamatolog i ona mi powiedziała, że wedle niej to są węzły, zna i szanuje obu radiologów u których byłam i skłania się do wersji z węzłami ale ze względu na ich rozmiar (na usg jednym 9 mm, na drugim 10 mm) nie rozpatruje ich jako onkologicznych. do tego obejrzała moją morfologie i powiedziała, że mam wyniki na Olimpiadę (swoją drogą przy mojej posturze mogłabym chyba startować w konkursie sumo)
ok, nie zanudzam, mam tylko pytanie czy węzły maleją pod wpływem zimna bo nie mogę znaleźć na ten temat rzadnej publikacji
niedługo się wykończę tematem tych węzłów/nie węzłów.
to coś jest dla mnie dziwne, raz całkiem duże i miękkie - nawet bardzo miękkie (duże to mam na myśli 1 max 1,5 cm, a pod wpływem zimna robi się znacznie mniejsze i twardsze (ale nadal nie twarde jak kamień. zastanawia mnie czy tak faktycznie może reagować węzeł chłonny czy to faktycznie coś innego.
w między czasie poszłam jeszcze do onkolog,hamatolog i ona mi powiedziała, że wedle niej to są węzły, zna i szanuje obu radiologów u których byłam i skłania się do wersji z węzłami ale ze względu na ich rozmiar (na usg jednym 9 mm, na drugim 10 mm) nie rozpatruje ich jako onkologicznych. do tego obejrzała moją morfologie i powiedziała, że mam wyniki na Olimpiadę (swoją drogą przy mojej posturze mogłabym chyba startować w konkursie sumo)
ok, nie zanudzam, mam tylko pytanie czy węzły maleją pod wpływem zimna bo nie mogę znaleźć na ten temat rzadnej publikacji