Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

węzły chłonne

Autor: Mikulka • 24.04.2014 12:16 • 22 odpowiedzi

Mikulka

24.04.2014 12:16

Odpowiedz
Hej, trafiłam na wasze forum z niekończącą się opowieścią o węzłach chłonnych. zaczęło się od mojej 2 letniej córki, powiększone węzły zauważyłam dzień przed infekcją, po infekcji czekałam aż zmaleją, nie zmalały więc zrobiłam diagnostykę (USG i morfologia), wszystko ok, dla pewności poszłam jeszcze z nią do poradni onkologicznej, pani doktor również potwierdziła, że ok, nie wymaga to kontroli (węzły podżuchwowe młoda ma 25 mm na 12mm) dla własnego spokoju po 6 tygodniach zrobiłam jej usg jeszcze raz i węzły takie sama (jakieś minimetrowe różnice oraz dołożyłam usg brzucha, które też było w normie. teraz wyczułam węzły u siebie, najbardziej się przestraszyłam że mam powiększone obojczykowe, od razu udałam się na usg, mam w zasadzie takie sama jek córka, z tym, że największe też podżuchwowe ale 20mm na 6mm, węzłów nadobojczykowych nieuwidoczniono, niestety chyba coś mi się stało z głową, cały czas się macam w tym dole nadobojczykowym i coś czuję (podobno to żyła, ale jakoś nie mogę zaufać, mam wrażenie, że to jednak jest węzeł, ze lakarz go przeoczył
stąd moje pytanie, czy nad kośią obojczykową czuć żyły i łączenie żyły poziomej z pionową.
diagnozowalibyście się dalej bez innych objawów czy może powinnam się udać do psychiatry?

Asowa

24.04.2014 20:03

Odpowiedz

O 14:16, dnia 2014-04-24 Mikulka napisał(-a):

Hej, trafiłam na wasze forum z niekończącą się opowieścią o węzłach chłonnych. zaczęło się od mojej 2 letniej córki, powiększone węzły zauważyłam dzień przed infekcją, po infekcji czekałam aż zmaleją, nie zmalały więc zrobiłam diagnostykę (USG i morfologia), wszystko ok, dla pewności poszłam jeszcze z nią do poradni onkologicznej, pani doktor również potwierdziła, że ok, nie wymaga to kontroli (węzły podżuchwowe młoda ma 25 mm na 12mm) dla własnego spokoju po 6 tygodniach zrobiłam jej usg jeszcze raz i węzły takie sama (jakieś minimetrowe różnice oraz dołożyłam usg brzucha, które też było w normie. teraz wyczułam węzły u siebie, najbardziej się przestraszyłam że mam powiększone obojczykowe, od razu udałam się na usg, mam w zasadzie takie sama jek córka, z tym, że największe też podżuchwowe ale 20mm na 6mm, węzłów nadobojczykowych nieuwidoczniono, niestety chyba coś mi się stało z głową, cały czas się macam w tym dole nadobojczykowym i coś czuję (podobno to żyła, ale jakoś nie mogę zaufać, mam wrażenie, że to jednak jest węzeł, ze lakarz go przeoczył

stąd moje pytanie, czy nad kośią obojczykową czuć żyły i łączenie żyły poziomej z pionową.

diagnozowalibyście się dalej bez innych objawów czy może powinnam się udać do psychiatry?

Za dużo czytasz w sieci o chorobach;)

Gdyby węzły nadbjczykowe były powiększone,radiolog by je dojrzał.

Nie masz problemów z zębami?

Od tego na ogół powiększają się węzły podżuchwowe.

mikulka

25.04.2014 06:23

Odpowiedz
Wiem, że za dużo, umówiłam się już na poniedziałek do psychiatry bo przypuszczam, że mam nerwicę która poza hipochądrią objawia się jeszcze w wielu innych rzeczach. najciekawsze w tym wszystkim jest to, że jestem psychologiem.
wiem, że mała szansa, żeby radiolog nie dostrzegł powiększonych węzłów, szczególnie, że byłam u faceta, który robi na co dzień usg na onkologii.
z zębami może coś tam mam, szczerze mówiąc te żuchwowe mnie jakoś nie niepokoją bo ja jestem ogólnie typem węzłowym, na wszystko w ekspresowym tępie reaguje powiększonym węzłem (łącznie z pryszczem na twarzy), w tej chwili jednak najbardziej stresuje mnie że mam coś nad tym obojczykiem i że jest to jednak węzeł.
napiszczie mi proszę czy w tym dole nadobojczykowiem coś czuć, gównie chodzi mi o żyły, i czy żeby wyczuć węzły to trzeba się tam dociskać tak, ze aż boli czy wystarczy delikatnie

madzia29155

25.04.2014 20:09

Odpowiedz

moje wezly nadobojczykowe nie trzeba szukac dociskac bo je czuc jak sie dotknie szyji... zyly w tym nie przeszkadzaja .. w tym dwa sa juz widoczne ..

mikulka

26.04.2014 06:51

Odpowiedz

ja wczraj byłam jeszcze u mojej rodzinnej po skierowanie na morfologię i ona wybadala coś nad obojczykiem, mówi ze jest malutki węzełek i tylko w niektórych pozycjach go czuć. Pod pachami nic nie znalazła. Wieczorem sama znalazłam u siebie 4 kuleczki w pachwinach, są jak groszki, maja z 5 mm i nie przesuwają się względem podłoża, tylko względem skory, są bardzo twarde i ogragle, raczej nie miałam ich wcześniej, wszystkie są po lewej stronie. Wielkość mnie nie niepokoi ale ich twardość i nieprzesowalnosc. Teraz juz mam schize na Maksa i sama nie wiem co z tym zrobic

Asowa

26.04.2014 07:09

Odpowiedz

O 08:51, dnia 2014-04-26 mikulka napisał(-a):

ja wczraj byłam jeszcze u mojej rodzinnej po skierowanie na morfologię i ona wybadala coś nad obojczykiem, mówi ze jest malutki węzełek i tylko w niektórych pozycjach go czuć. Pod pachami nic nie znalazła. Wieczorem sama znalazłam u siebie 4 kuleczki w pachwinach, są jak groszki, maja z 5 mm i nie przesuwają się względem podłoża, tylko względem skory, są bardzo twarde i ogragle, raczej nie miałam ich wcześniej, wszystkie są po lewej stronie. Wielkość mnie nie niepokoi ale ich twardość i nieprzesowalnosc. Teraz juz mam schize na Maksa i sama nie wiem co z tym zrobic

Teraz to wpadłaś w sidła hipochondri i będziesz się macała i badała.

Badania możesz zrobić ale szukaj powiększonych węzłów na siłe.

W pachwinie węzły często się powiększają po depilacji.

Zresztą twoje węzły nawet nie muszą być powiększone, jeśli jesteś szczupłą osobą to masz je poprostu wyczuwalne.

mikulka

26.04.2014 07:52

Odpowiedz
Szczupła nie jestem niestety, węzły w pachwinach zawsze miałam wyczuwalne ale te są jakieś inne, 4 groszki zupełnie okrągłe (no ale to może być tylko wrażenie) ale całkowicie zrośnięte z podłożem - i to mnie martwi najbardziej. do tego wydaje mi się, że nie miałam ich z tydzień wcześniej. na korzyść przemawia to, że są stosunkowo małe.
objawów ogólnych nie mam.
podejrzewam jakieś zaburzenia na tle nerwicowym, które rozpoczęły się u mnie po bardzo stresującej historii porodu i pierwszych dni życia mojego dziecka (była bardzo chora), umówiłam się już do psychiatry w poniedziałek, ale teraz ta pachwina mnie martwi coraz bardziej.

Asowa

26.04.2014 14:19

Odpowiedz

O 09:52, dnia 2014-04-26 mikulka napisał(-a):

Szczupła nie jestem niestety, węzły w pachwinach zawsze miałam wyczuwalne ale te są jakieś inne, 4 groszki zupełnie okrągłe (no ale to może być tylko wrażenie) ale całkowicie zrośnięte z podłożem - i to mnie martwi najbardziej. do tego wydaje mi się, że nie miałam ich z tydzień wcześniej. na korzyść przemawia to, że są stosunkowo małe.

objawów ogólnych nie mam.

podejrzewam jakieś zaburzenia na tle nerwicowym, które rozpoczęły się u mnie po bardzo stresującej historii porodu i pierwszych dni życia mojego dziecka (była bardzo chora), umówiłam się już do psychiatry w poniedziałek, ale teraz ta pachwina mnie martwi coraz bardziej.

Jeśli zawsze były wyczuwalne to myślę, że teraz po prostu na siłę je wyolbrzymiasz i wyolbrzymiasz problem.

Wizyta u psychiatry to dobry pomysł.

mikulka

26.04.2014 19:02

Odpowiedz
Bylam u lakarza, jej zdaniem węzły są ok mimo ze nieprzesowalne, dostałam leki uspokajające a w poniedziałek psychiatra. Usg i tak zrobię, ale teraz trochę pospie
dziekuje za odzew

mikulka

29.04.2014 18:19

Odpowiedz
udałam się do psychiatry i dostałam leki,
dzisiaj jednak udałam się na USG tych węzłów w pachwinie i niestety nie są takie jak powinny. najgorszy jedne o wymiarach 9x5mm, echogeniczny, na szczęście prawidłowo unaczyniony. ehhh,
w między czasie zrobiłam morfologie która jest ok, nad obojczykami węzłów brak.
zaproponowali mi antybiotyk i kontrole.
nie wiem czy dobrze robie czy powinnam jeszcze gdzieś się udać

Asowa

29.04.2014 22:43

Odpowiedz

O 20:19, dnia 2014-04-29 mikulka napisał(-a):

udałam się do psychiatry i dostałam leki,

dzisiaj jednak udałam się na USG tych węzłów w pachwinie i niestety nie są takie jak powinny. najgorszy jedne o wymiarach 9x5mm, echogeniczny, na szczęście prawidłowo unaczyniony. ehhh,

w między czasie zrobiłam morfologie która jest ok, nad obojczykami węzłów brak.

zaproponowali mi antybiotyk i kontrole.

nie wiem czy dobrze robie czy powinnam jeszcze gdzieś się udać

Ale co jest nie tak z tym węzłem?

Mieści się w granicach normy, prawidłowo unaczyniony?

Co jest najgorsze?

Janek

30.04.2014 05:49

Odpowiedz

O 20:19, dnia 2014-04-29 mikulka napisał(-a):

udałam się do psychiatry i dostałam leki,

dzisiaj jednak udałam się na USG tych węzłów w pachwinie i niestety nie są takie jak powinny. najgorszy jedne o wymiarach 9x5mm, echogeniczny, na szczęście prawidłowo unaczyniony. ehhh,

w między czasie zrobiłam morfologie która jest ok, nad obojczykami węzłów brak.

zaproponowali mi antybiotyk i kontrole.

nie wiem czy dobrze robie czy powinnam jeszcze gdzieś się udać

Moim zdaniem na wiosenny spacer, pozdrawiam

mikulka

30.04.2014 05:50

Odpowiedz

Ma wymiar 9 na 5 mm, obnizona echogenicznosc z częściowo zatarta struktura, unaczynionyvodwnekowo obficie. Nieprawidłowego ksztaltu

Asowa

30.04.2014 07:31

Odpowiedz

O 07:50, dnia 2014-04-30 mikulka napisał(-a):

Ma wymiar 9 na 5 mm, obnizona echogenicznosc z częściowo zatarta struktura, unaczynionyvodwnekowo obficie. Nieprawidłowego ksztaltu

Oj mikulka, przepisz może dokładnie opis z usg bo jedno przeczy drugiemu.

mikulka

30.04.2014 11:20

Odpowiedz

Po lewej stronie powierzchownie stwierdzono trzy węzły chłonne wielkością 9x4mm, 9x4mm i 9x5mm, węzły o obniżonej echogenicznosci z częściowo zatarta struktura, unaczynione odwnekowo, obficie, jeden z węzłów nieprawidłowego kształtu - obraz ust niejednoznaczny

Syringa

30.04.2014 16:26

Odpowiedz

O 13:20, dnia 2014-04-30 mikulka napisał(-a):

Po lewej stronie powierzchownie stwierdzono trzy węzły chłonne wielkością 9x4mm, 9x4mm i 9x5mm, węzły o obniżonej echogenicznosci z częściowo zatarta struktura, unaczynione odwnekowo, obficie, jeden z węzłów nieprawidłowego kształtu - obraz ust niejednoznaczny

To nie musi być od razu nowotwór, ale nieprawidłowe węzły wymagają dalszej diagnostyki. Czy lekarz widział te wyniki?

mikulka

30.04.2014 19:05

Odpowiedz

O 18:26, dnia 2014-04-30 Syringa napisał(-a):

O 13:20, dnia 2014-04-30 mikulka napisał(-a):

Po lewej stronie powierzchownie stwierdzono trzy węzły chłonne wielkością 9x4mm, 9x4mm i 9x5mm, węzły o obniżonej echogenicznosci z częściowo zatarta struktura, unaczynione odwnekowo, obficie, jeden z węzłów nieprawidłowego kształtu - obraz ust niejednoznaczny

To nie musi być od razu nowotwór, ale nieprawidłowe węzły wymagają dalszej diagnostyki. Czy l

Lekarka w przychodni mówi ze nic takiego, pomijam to milczeniem, radiolog u którego byłam mówi ze do obserwacji i żeby pobrać antybiotyk, inny radiolog, nasz znajomy mówi ze też spoko, hematolog również każe brać antybiotyk i poczekać te 10 dni co się wydarzy, na razie nikt nie widzi wskazań do wycięcia i dalszych badan, morfologia też jest ok, wiem, ze to nie wyznacznik. Hematolog mówi ze jak po antybiotyku się zmniejsza to po temacie

Syringa

30.04.2014 19:45

Odpowiedz

Lekarka w przychodni mówi ze nic takiego, pomijam to milczeniem, radiolog u którego byłam mówi ze do obserwacji i żeby pobrać antybiotyk, inny radiolog, nasz znajomy mówi ze też spoko, hematolog również każe brać antybiotyk i poczekać te 10 dni co się wydarzy, na razie nikt nie widzi wskazań do wycięcia i dalszych badan, morfologia też jest ok, wiem, ze to nie wyznacznik. Hematolog mówi ze jak po antybiotyku się zmniejsza to po temacie

Lekarka w przychodni powinna zacząć szukać przyczyn, a nie mówić frazesy.

Na pewno tak jak powiedział ten jeden radiolog są to węzły, które trzeba obserwować. Pomysł by dać antybiotyk i sprawdzić czy zadziała też nie jest zły. Jeśli jednak jeden antybiotyk, ewentualnie drugi nie pomoże (za jakiś miesiąc przydałoby się kolejne usg tych węzłów) to domagaj się od hematologa by jednak wycięto i sprawdzono co w nich siedzi. Wtedy działaj. Na razie cierpliwie poczekaj.

mikulka

06.05.2014 11:56

Odpowiedz

O 21:45, dnia 2014-04-30 Syringa napisał(-a):

Lekarka w przychodni mówi ze nic takiego, pomijam to milczeniem, radiolog u którego byłam mówi ze do obserwacji i żeby pobrać antybiotyk, inny radiolog, nasz znajomy mówi ze też spoko, hematolog również każe brać antybiotyk i poczekać te 10 dni co się wydarzy, na razie nikt nie widzi wskazań do wycięcia i dalszych badan, morfologia też jest ok, wiem, ze to nie wyznacznik. Hematolog mówi ze jak po antybiotyku się zmniejsza to po temacie

Lekarka w przychodni powinna zacząć szukać przyczyn, a nie mówić frazesy.

Na pewno tak jak powiedział ten jeden radiolog są to węzły, które trzeba obserwować. Pomysł by dać antybiotyk i sprawdzić czy zadziała też nie jest zły. Jeśli jednak jeden antybiotyk, ewentualnie drugi nie pomoże (za jakiś miesiąc przydałoby się kolejne usg tych węzłów) to domagaj się od hematologa by jednak wycięto i sprawdzono co w nich siedzi. Wtedy działaj. Na razie cierpliwie poczekaj.

oczywiście nie wytrzymałam i poszłam do innego radiologa, on uwarza ze to nie ma nic wspólnego z węzłem tylko są to sobie jakieś łagodne guzki, po tym tygodniu są bardziej plaski i nie są unaczynione, powiedzieli mi ze onkologiczne to nie jest i mam to olac

Syringa

06.05.2014 14:16

Odpowiedz

oczywiście nie wytrzymałam i poszłam do innego radiologa, on uwarza ze to nie ma nic wspólnego z węzłem tylko są to sobie jakieś łagodne guzki, po tym tygodniu są bardziej plaski i nie są unaczynione, powiedzieli mi ze onkologiczne to nie jest i mam to olac

Tylko się cieszyć, skoro się zmniejszają. Antybiotyk wziąć do końca i nie latać co tydzień na usg :)