Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Chemioterapia
Odpowiedź w wątku: BEACOPP esksloeany ktoś się tak leczy obecnie?
Komentujesz wpis użytkownika
rodzynka
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 14:59, dnia 2014-04-09 rodzynka napisał(-a): > > O 13:30, dnia 2014-04-09 Marta91 napisał(-a): > > Dziewczynki... ja normalnie wychodziłam... oczywiście dbałam, żeby nikt na mnie nie kichał, dmuchał... często myłam ręce, ale lekarka mi mówiła, że mam normalnie wychodzić i przebywać między ludźmi... Przez 4 beacopy ani jednej infekcji.Rodzynka.... naprawdę takie złe to Abvd? bo mi też chcą zmienić. > Mój lekarz z kolei powiedział na pierwszej wizycie mojemu mężowi, że ma mnie przez miesiąc nie wypuszczać z domu. I faktycznie tak było - siedziałam i wychodziłam tylko wtedy, kiedy po Neupogenie wzrastały mi białe krwinki. Widać co lekarz, to ma swoje rady. Jednak moim zdaniem jeśli ktoś ma agranulocytozę, to najlepiej, żeby nie narażał sie na kontakt z bakteriami itp. A ja miałam często - od drugiej chemii to praktycznie po każdej następnej. > ABVD nie jest zła, to naprawdę kapitalna sprawa po BEACOPPie, bo jest łagodniejsza dla organizmu. A to, jak sie ją znosi, to jest kwestia bardzo indywidualna. Ja znosiłam źle - tydzień dochodziłam do siebie. Byłam osłabiona i było mi non stop niedobrze. To była moja ostatnia chemia, po BEACOPPach i ESHAPie (oj, ta była hardkorowa ;) ) i może dlatego się kiepsko czułam. Bo osoby, któe dopiero zaczynają leczenie pewnie znoszą ją lepiej. Wszystkie efekty specjalne są zasługą dakarbazyny, czyli tej literki D na końcu nazwy...
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź