Hana
30.03.2014 22:16
Kilka tygodni temu zaczęły się u mnie problemy ze świądem. Uogólnionym, bardzo dokuczliwym, szczególnie w nocy, po położeniu się do łóżka (potrafi być tak koszmarny, że nie jestem w stanie zmrużyć oka). W miejscach szczególnie swędzących dopiero po podrapaniu potrafi pojawić się pokrzywka lub ślad/ślady przypominające ugryzienie owada - biały, lekko wypukły. Pomagają mi typowe leki na alergię dostępne bez recepty, wapno nie.
Nie mam spadku wagi, potów, osłabienia. Dobrze czuję się po alkoholu - gdy wypiję trochę więcej świąd w ogóle mija...
Natomiast przez drapanie się wyczułam na szyi i karku małe grudki, nie wiem, czy to węzły chłonne. Jeden z tyłu, z prawej strony, jakieś 2 cm od kręgosłupa - płaski, ogrągły 2 z prawej strony, jakieś 2 cm pod uchem, niedaleko żuchwy oraz "kulkę", również z prawej strony, początkowo bolesną, teraz już nie, za samym uchem, na styku płatka ucha i szyi. Grudki nie są bolesne, mają maksymalnie 0,5 cm.
Mam też wyczuwalny (nie wiem, jakiej wielkości, ale nie sądzę, by był większy od ziarna fasoli) węzeł pod lewą pachą.
Przeczytałam w kilku miejscach o chorych leczących się bezskutecznie u alergologów/dermatologów, gdy podobne problemy były spowodowane zz, dlatego też pytam, czy Waszym zdaniem powinnam skonsultować się z onkologiem, czy mogę spokojnie iść do alergologa i się nie przemować...?