Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

przygnębiona

Autor: Avo • 17.10.2013 09:55 • 22 odpowiedzi

Avo

17.10.2013 09:55

Odpowiedz
Witajcie,
Nawet nie wiem od czego zacząć...Może od tego, że od 5 lat ciągle mi cos jest, ciągle cos dolega...już trudno znaleźć narząd, który byłby zdrowy....no ale do rzeczy...Od porodu pierwszej córci( 5 lat temu) pocę się w nocy, raz tylko na klatce, raz w czasie tak zwanych kobiecych dni, dużo mocniej- tak, że muszę zmieniać koszulkę. Lekarze uspakajali, że przy Hasimoto tak może być, więc przeszłam z ty do porządku dziennego, jak zresztą z innymi swoimi dolegliwościami.
Przez ten okres 5 lat, wiele razy miałam sprawdzane węzły na usg i wszystko było ok.
NAtomiast od 2 tygodni swędzi mnie ciało, swędzą łydki, uda, plecy, brzuch, ręce i twarz i czubki uszu. Nie jest to mocne swędzenie, bo właściwie mogę się nie drapać...W tej chwili żadnego węzła nie mam powiększonego, a zbadałam się cała, nie mam stanów podgorączkowych.Nie miałam tez do tej pory alergii na nic. Mam za to chorą tarczycę, tężyczkę, arytmię, refluks zółądkowo- przełykowy, łuszczycę, ale od lat bez wysypu. W związku z tężyczką mam ciągłe mrowienia różnych części ciała.......Czy możliwe, że teraz dołączyła mi się zz, czy moje nerwy po utracie pracy już sfiksowały do końca. Jestem osobą z nerwicą lękową. Do tej pory jednak nie miałam objawów somatycznych mojej nerwicy. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Avo

17.10.2013 10:00

Odpowiedz

O 11:55, dnia 2013-10-17 Avo napisał(-a):

Witajcie,

Nawet nie wiem od czego zacząć...Może od tego, że od 5 lat ciągle mi cos jest, ciągle cos dolega...już trudno znaleźć narząd, który byłby zdrowy....no ale do rzeczy...Od porodu pierwszej córci( 5 lat temu) pocę się w nocy, raz tylko na klatce, raz w czasie tak zwanych kobiecych dni, dużo mocniej- tak, że muszę zmieniać koszulkę. Lekarze uspakajali, że przy Hasimoto tak może być, więc przeszłam z ty do porządku dziennego, jak zresztą z innymi swoimi dolegliwościami.

Przez ten okres 5 lat, wiele razy miałam sprawdzane węzły na usg i wszystko było ok.

NAtomiast od 2 tygodni swędzi mnie ciało, swędzą łydki, uda, plecy, brzuch, ręce i twarz i czubki uszu. Nie jest to mocne swędzenie, bo właściwie mogę się nie drapać...Poza tym od półtora roku czasem jak leże na prawym boku to boli mnie jakby pod prawym żebrem- usg brzucha nic nie wykazało,a 3 lata temu miałam operację pod splotem słonecznym. W tej chwili żadnego węzła nie mam powiększonego, a zbadałam się cała, nie mam stanów podgorączkowych.Nie miałam tez do tej pory alergii na nic. Mam za to chorą tarczycę, tężyczkę, arytmię, refluks zółądkowo- przełykowy, łuszczycę, ale od lat bez wysypu. W związku z tężyczką mam ciągłe mrowienia różnych części ciała.......Czy możliwe, że teraz dołączyła mi się zz, czy moje nerwy po utracie pracy już sfiksowały do końca. Jestem osobą z nerwicą lękową. Do tej pory jednak nie miałam objawów somatycznych mojej nerwicy. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Asowa

17.10.2013 10:48

Odpowiedz

O 11:55, dnia 2013-10-17 Avo napisał(-a):

Witajcie,

Nawet nie wiem od czego zacząć...Może od tego, że od 5 lat ciągle mi cos jest, ciągle cos dolega...już trudno znaleźć narząd, który byłby zdrowy....no ale do rzeczy...Od porodu pierwszej córci( 5 lat temu) pocę się w nocy, raz tylko na klatce, raz w czasie tak zwanych kobiecych dni, dużo mocniej- tak, że muszę zmieniać koszulkę. Lekarze uspakajali, że przy Hasimoto tak może być, więc przeszłam z ty do porządku dziennego, jak zresztą z innymi swoimi dolegliwościami.

Przez ten okres 5 lat, wiele razy miałam sprawdzane węzły na usg i wszystko było ok.

NAtomiast od 2 tygodni swędzi mnie ciało, swędzą łydki, uda, plecy, brzuch, ręce i twarz i czubki uszu. Nie jest to mocne swędzenie, bo właściwie mogę się nie drapać...W tej chwili żadnego węzła nie mam powiększonego, a zbadałam się cała, nie mam stanów podgorączkowych.Nie miałam tez do tej pory alergii na nic. Mam za to chorą tarczycę, tężyczkę, arytmię, refluks zółądkowo- przełykowy, łuszczycę, ale od lat bez wysypu. W związku z tężyczką mam ciągłe mrowienia różnych części ciała.......Czy możliwe, że teraz dołączyła mi się zz, czy moje nerwy po utracie pracy już sfiksowały do końca. Jestem osobą z nerwicą lękową. Do tej pory jednak nie miałam objawów somatycznych mojej nerwicy. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Z tego co piszesz to nie masz objawów ziarnicy.

Pocenie się jak najbardziej może być na tle hormonalnym.

A swędzenie też może mieć różne przyczyny począwszy od alergii zakończywszy na cukrzycy poprzez nerwicę.

Wiesz na czym polega nerwica lękowa, człowiekowi szwankują różne narządy.

Chodzisz to psychiatry albo psychologa?

avo

17.10.2013 11:17

Odpowiedz
alergii nie mam...
cukrzycy nie mam...


chodziłam do psychiatry:(nawet brałam leki, ale przestałam, bo nie pomagały. Jak jest dobrze to jest dobrze z lekami czy bez, a jak jest żle to jest żle z lekami czy bez:(

a czy swędzenie przy ziarnicy może być delikatne czy większość, u których wystąpił ten objaw, drapie się bardzo mocno....

Generalnie jak sobie myślę o diagnostyce to wydaje mi się to straszne, bo w zasadzie tylko tomografia całego ciała może dać odpowiedz, bo morfologia raczej wychodzi dobra, bo usg węzłów a nawet rtg mogą nic nie wykazać....

Przepraszam Was, że być może Was tu zadręczam swoimi problemami a nie mam zz, ale uwierzcie mi, ostatnie 5 lat dla mnie to ciągle dochodzące choroby:( i u mnie jest tak, ze jak się badam to właśnie najczęściej coś wychodzi... ni ja po prostu jak znowu cos mi się dzieje niezwykłego jak to swędzenie, boję się, że znowu cos doszło:(

Joanna

17.10.2013 14:12

Odpowiedz

O 13:17, dnia 2013-10-17 avo napisał(-a):

alergii nie mam...

cukrzycy nie mam...

chodziłam do psychiatry:(nawet brałam leki, ale przestałam, bo nie pomagały. Jak jest dobrze to jest dobrze z lekami czy bez, a jak jest żle to jest żle z lekami czy bez:(

a czy swędzenie przy ziarnicy może być delikatne czy większość, u których wystąpił ten objaw, drapie się bardzo mocno....

Generalnie jak sobie myślę o diagnostyce to wydaje mi się to straszne, bo w zasadzie tylko tomografia całego ciała może dać odpowiedz, bo morfologia raczej wychodzi dobra, bo usg węzłów a nawet rtg mogą nic nie wykazać....

Przepraszam Was, że być może Was tu zadręczam swoimi problemami a nie mam zz, ale uwierzcie mi, ostatnie 5 lat dla mnie to ciągle dochodzące choroby:( i u mnie jest tak, ze jak się badam to właśnie najczęściej coś wychodzi... ni ja po prostu jak znowu cos mi się dzieje niezwykłego jak to swędzenie, boję się, że znowu cos doszło:(

Avo, ja mam niedoczynność tarczycy (USG wskazuje na Hashimoto, ale wyniki badań krwi na razie nie). Też się pocę, głównie klatka, przed okresem praktycznie cała piżama do przebrania. Też mam swędzenie skóry, robiłam testy alergiczne itd. - nic nie wyszło. Ale już 2 lekarzy powiedziało mi, że to że testy nie wychodzą nie oznacza, że nie ma się alergii.

Avo

17.10.2013 15:03

Odpowiedz

Asi, ale tez masz takie swędzenie,że przez 2 tygodnie niemal bez przerwy wszystko Cię swędzi?Ja najpierw myślałam,ze mam sucha skórę, ale od tygodnia kapie się w oliwie i smaruję i skora z pewnością nie jest sucha....

Joasia

17.10.2013 15:43

Odpowiedz

Jakieś 2 miesiące temu miałam straszne swędzenie - a to noga, a to łokieć, zwłaszcza na kostkach mnie swędziało. Przeszło po jakiś 3 tygodniach. Jak patrzyłam na te miejsca to miałam jakby drobne bąbelki. Może masz jakąś alergię pokarmową? Ja do tej pory wszystko tolerowałam, a od jakiegoś czasu mam wrażenie że nabiał zaczyna mnie uczulać i objawia się to właśnie swędzeniem.

O 17:03, dnia 2013-10-17 Avo napisał(-a):

Asi, ale tez masz takie swędzenie,że przez 2 tygodnie niemal bez przerwy wszystko Cię swędzi?Ja najpierw myślałam,ze mam sucha skórę, ale od tygodnia kapie się w oliwie i smaruję i skora z pewnością nie jest sucha....

Syringa

17.10.2013 19:42

Odpowiedz

Pocenie się i swędzenie to poboczne objawy chłoniaka i są dziesiątki chorób, które mogą dawać takie objawy. Jeśli tak jak piszesz węzły chłonne masz w porządku, to nie masz żadnych szans na ziarnicę.

Avo

01.11.2013 18:18

Odpowiedz

od 3 dni codziennie wieczorem wyskakują mi czerwone swędzące kropki, jak zaczynam się drapać, a swędzą bardzo to skora robi się czerwona z bąblami, jak po poparzeniu pokrzywą...Czy przy swędzeniu w ziarnicy wyskakuje jakaś wysypka? Biorę wapno i schodzi. Kolejnego wieczoru to samo...

Asowa

01.11.2013 20:54

Odpowiedz

O 19:18, dnia 2013-11-01 Avo napisał(-a):

od 3 dni codziennie wieczorem wyskakują mi czerwone swędzące kropki, jak zaczynam się drapać, a swędzą bardzo to skora robi się czerwona z bąblami, jak po poparzeniu pokrzywą...Czy przy swędzeniu w ziarnicy wyskakuje jakaś wysypka? Biorę wapno i schodzi. Kolejnego wieczoru to samo...

Mnie przy chłoniaku po prostu swędziała skóra, bez wysypek.

Wybierz się do dermatologa.

Jeśli wysypka nie utrzymuje się cały czas to zrób zdjęcie i pokaż lekarzowi na wizycie.

ewa

01.11.2013 21:42

Odpowiedz

a jak wygladal u Ciebie ten swiad. Byl on jakos uporczywy? czy narastal ? no i ogolnie czym taki swiad sie charakteryzuje. Czy swedzi okresowo np tydzien spokoj a potem tydzien swiadu.

Asowa

02.11.2013 21:09

Odpowiedz

O 22:42, dnia 2013-11-01 ewa napisał(-a):

a jak wygladal u Ciebie ten swiad. Byl on jakos uporczywy? czy narastal ? no i ogolnie czym taki swiad sie charakteryzuje. Czy swedzi okresowo np tydzien spokoj a potem tydzien swiadu.

To było tak dawno, że dokładnie nie pamiętam ;), na pewno swędziały mnie ręce (przedramiona) i łydki. Swędzenie było raczej napadowe, pojawiało się przez kilka wieczorów i nocy pod rząd a potem długo był spokój.

I pamiętam, że bardzo swędziały mnie plecy ale tylko w jednym miejscu, to swędzenie utrzymywało się prawie nieustannie.

Nie miałam żadnej wysypki.

ewa

02.11.2013 21:40

Odpowiedz
dziekuje za odpowiedz.W zz z tym swedzeniem to jest naprawde tak ze nie idzie tego opanowac . W sensie czy mozna sie powstrzymac od drapania ? czy jest to az tak mocne ze nie ma jak.

Jesli mozesz jeszcze powiedziec . Jak juz Cie swedzialo to mialas diagnoze czy od tego "wszystko sie zaczelo" czy zdiagnozowano po jakims czasie?

Pytam bo sama mam podobny problem. Mam takie napady swiadu np tydzien swedzi a tydzien spokoj. Czasem poci mi sie tez szyja w nocy i jestem od pol roku mega oslabiona. Wyniki badan mam ok ale nasila mi sie ten swiad.

Asowa

03.11.2013 12:43

Odpowiedz

O 22:40, dnia 2013-11-02 ewa napisał(-a):

dziekuje za odpowiedz.W zz z tym swedzeniem to jest naprawde tak ze nie idzie tego opanowac . W sensie czy mozna sie powstrzymac od drapania ? czy jest to az tak mocne ze nie ma jak.

Jesli mozesz jeszcze powiedziec . Jak juz Cie swedzialo to mialas diagnoze czy od tego "wszystko sie zaczelo" czy zdiagnozowano po jakims czasie?

Pytam bo sama mam podobny problem. Mam takie napady swiadu np tydzien swedzi a tydzien spokoj. Czasem poci mi sie tez szyja w nocy i jestem od pol roku mega oslabiona. Wyniki badan mam ok ale nasila mi sie ten swiad.

Ewa, swędzenia ciała może mieć bardzo różne podłoża, to nie koniecznie chłoniak.

Nadmierne pocenie też może być na tle hormonalnym.

Masz powiększone węzły chłonne? Czy tylko problemem jest świąd skóry i czasem pocenie się szyi?

ewa

03.11.2013 22:02

Odpowiedz
Mialam przez 3 miesiace powiekszony wezel szyjny podzuchwowy do jakos 1,8cm ale ostatnio wykonalam USG i wkoncu sie zmniejszyl do 1cm i jest odczynowy.

Jednam bardzo mnie martwi to ze jestem caly czas oslabiona i lapie infekcje. Dziwne jest to ze pobolewa mnie lewy migdal , ktory jest widocznie wiekszy od prawego. TA sytuacja ciagnie sie juz kilka miesiecy. Zostalam przeleczona antybiotykami szczepionkami a to nic nie pomoglo. Najgorsze to ze laryngolog nic nie widzi aczkolwiek nie skierowal mnie na zadne inne badanie. BYlam u 2 laryngologa i tez nie widzial nic niepokojacego.

Jednak ja z dnia na dzien coraz slabsza. Rano po przebudzeniu jestem zmeczona. Badania krwi sa dobre CRP OB tak samo. USg zrobilam sobie jakies pol roku temu (j. brzusznej) i rtg klatki. TEz nie bylo zmian.
Znajomy mial chloniaka , ktory wykryto mu wlasnie z migdalka i troche sie boje bo tak jak pisalam on mnie najczesciej pobolewa i jest wiekszy od prawego. Rozumiem , ze to moze byc wina nfekcji ale tak jak pisalam to sie ciagnie kilka miesiecy a stan zdrowia sie pogarsza . Dodam , ze miewam tez stany podgaraczkowe. Zbadalam sobie tez tarczyce -jest ok

Nie wiem w jakim kierunku powinna isc dalsza diagnoza

Asowa

04.11.2013 07:21

Odpowiedz

Jednak ja z dnia na dzien coraz slabsza. Rano po przebudzeniu jestem zmeczona. Badania krwi sa dobre CRP OB tak samo. USg zrobilam sobie jakies pol roku temu (j. brzusznej) i rtg klatki. TEz nie bylo zmian.

Znajomy mial chloniaka , ktory wykryto mu wlasnie z migdalka i troche sie boje bo tak jak pisalam on mnie najczesciej pobolewa i jest wiekszy od prawego. Rozumiem , ze to moze byc wina nfekcji ale tak jak pisalam to sie ciagnie kilka miesiecy a stan zdrowia sie pogarsza . Dodam , ze miewam tez stany podgaraczkowe. Zbadalam sobie tez tarczyce -jest ok

Nie wiem w jakim kierunku powinna isc dalsza diagnoza

A kiedy twój znajomy zachorował na chłoniaka?

Czy od tego, mniej więcej czasu, nie zaczęły się problemy u ciebie?

ewa

04.11.2013 07:46

Odpowiedz

Ja mam problemy ze zdrowiem od stycznia. Znajomy zachorowal około czerwca ale jaki to ma zwiazek ?

Asowa

04.11.2013 08:31

Odpowiedz

O 08:46, dnia 2013-11-04 ewa napisał(-a):

Ja mam problemy ze zdrowiem od stycznia. Znajomy zachorowal około czerwca ale jaki to ma zwiazek ?

Bardzo często się zdarza, że ktoś przezywa chorobę znajomego, sąsiada itd i zaczyna mieć podobne objawy.

To wynika z nerwicy i strachu przed tą chorobą.

Nie wykluczone, że u ciebie jest podobnie....

Avo

02.01.2014 17:52

Odpowiedz
Zrobiłam badania- Morfologia idealna- większość wskaźników po środku, hemoglobina 15 przy normie do 16. OB 1, CRP 0,48.
Wezły pachowe niepowiększone. Szyjne węzły chłonne podżuchwowe, karkowe i wzdłuż naczyń szyjnych hypoechogenne z zachowana zatoką, prawidłowym unaczynieniem i wielkością w granicach normy- odczynowe. Najwieksze węzły w okolicach podżuchwowej jeden 22mm na 6mm, po lewej stronie 16 mm na 6 mm. Przy szyjnych naczyniach jeden 10 mm na 3mm, pod drugiej stronie 14 mm na 4 mm.....

cały czas mam świąd skóry- nie jest on silny bo nie drapię się ciągle, ale upierdliwy, bo zawsze jak leże to czuję jakbym miała lekko gryzący sweter. Nie jest to na pewno świad jak po ugryzieniu komara- gdzie drapię się i drapię, a świad nie przechodzi. Jeśli się podrapię to świąd w tym miejscu przechodzi. Natomiast mam go nawet w nocy przy lekkim przebudzeniu, ale można go olać....i chyba się cały czas boję, miałam zrobić rtg klatki, ale stałam pod gabinetem i w końcu odeszłam:( mam dwoje malutkich dzieci, problemy z sercem i paniczny strach przed rakiem:(

Avo

02.01.2014 17:55

Odpowiedz

wątroba ok, usg brzucha nowe ok, leki na alergię nie pomagają na świąd...czasem mi duszno, ale mam chora tarczyce i arytmię, więc w sumei tak mam od 5 lat,ze czasem mi duszno.