Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

jeszcze tylko Hashimoto, czy już coś więcej?

Autor: kayleigh • 12.06.2013 15:41 • 43 odpowiedzi

Joasia

18.02.2014 07:40

Odpowiedz

O 08:28, dnia 2014-02-18 beata79 napisał(-a):

Ja mam hasimoto od 7 lat, nigdy jednak przez to nie powiekszaly mi sie węzły na szyi. Na Twoim miejscu wybrałabym się jednak do onkologa.

Ja tylko napisałam to, co przeczytałam w książce "Jak żyć z hashimoto".

kayleigh

18.02.2014 09:15

Odpowiedz

O 08:40, dnia 2014-02-18 Joasia napisał(-a):

O 08:28, dnia 2014-02-18 beata79 napisał(-a):

Ja mam hasimoto od 7 lat, nigdy jednak przez to nie powiekszaly mi sie węzły na szyi. Na Twoim miejscu wybrałabym się jednak do onkologa.

Ja tylko napisałam to, co przeczytałam w książce "Jak żyć z hashimoto".

Te moje wezly sa nietypowe, bo dochodzą co rusz nowe male, ale- przesuwanie i miękkie. Nie maleją. Pod pacha prawa jest bolesny, ok 1cm, miękki. Wiec zapalny pewnie. Jedyne twarde i nieprzesuwalne oraz niebolesne to w lewej pachwinie- jeden ma niecały cm, pozostałe to takie "groszki". Jeden taki groszek jest pod lewa pacha. Jutro ide robic TSH, wiec przy okazj sprawdze, czy pozbyłam sie eozynofilii. Jakos wewnętrznie ufam, ze to zapaleni. I moze rzeczywiscie jutro juz spr. mononukleoze. Dzieki za odp. :) do onko boje sie iść, bo wysmieje mnie ze panikuje bez powodu. Ja generalnie od zawsze mam blokady przed lekarzami.Dlatego hashimoto mialam bardzo długo w sobie, daleko juz wyniszczajace, pelnoobjawowe, bo bałam sie, ze nic mi nie jest, a lekarz mnie wygoni, ze przesadzam. Taki głupi typ ze mnie.

joasia

18.02.2014 09:45

Odpowiedz

O 10:15, dnia 2014-02-18 kayleigh napisał(-a):

O 08:40, dnia 2014-02-18 Joasia napisał(-a):

O 08:28, dnia 2014-02-18 beata79 napisał(-a):

Ja mam hasimoto od 7 lat, nigdy jednak przez to nie powiekszaly mi sie węzły na szyi. Na Twoim miejscu wybrałabym się jednak do onkologa.

Ja tylko napisałam to, co przeczytałam w książce "Jak żyć z hashimoto".

Te moje wezly sa nietypowe, bo dochodzą co rusz nowe male, ale- przesuwanie i miękkie. Nie maleją. Pod pacha prawa jest bolesny, ok 1cm, miękki. Wiec zapalny pewnie. Jedyne twarde i nieprzesuwalne oraz niebolesne to w lewej pachwinie- jeden ma niecały cm, pozostałe to takie "groszki". Jeden taki groszek jest pod lewa pacha. Jutro ide robic TSH, wiec przy okazj sprawdze, czy pozbyłam sie eozynofilii. Jakos wewnętrznie ufam, ze to zapaleni. I moze rzeczywiscie jutro juz spr. mononukleoze. Dzieki za odp. :) do onko boje sie iść, bo wysmieje mnie ze panikuje bez powodu. Ja generalnie od zawsze mam blokady przed lekarzami.Dlatego hashimoto mialam bardzo długo w sobie, daleko juz wyniszczajace, pelnoobjawowe, bo bałam sie, ze nic mi nie jest, a lekarz mnie wygoni, ze przesadzam. Taki głupi typ ze mnie

Mowisz ze dochodza nowe. Moze je po prostu dopiero wyczuwasz skoro sa wielkosci groszku? W pachwinach mam groszki obustronnie i onkolog w ogole nie widzi w nich nic podejrzanego. A na szyi jak to wyglada?

jaktosierobi

02.05.2017 10:24

Odpowiedz

O 08:17, dnia 2013-06-13 Aga71 napisał(-a):

Proponuję udać się do hematologa i naciskać o skierowanie na biopsję całego węzła...mimo wszystko, usg oczywiście można zrobić, ale to tylko dodatek:-)

Zgadzam się! przeczytaj jak to się robi https://www.stolicazdrowia.pl/895/lamblioza-przyczyny-objawy-leczenie-diagnoza-rozpoznawanie/