dziubas10
14.05.2013 16:34
O 11:49, dnia 2013-05-14 Sebastian napisał(-a):
Tak dla wyjaśnienia czemu się obawiam chłoniaka i mojej paniki.
Objawy mówie po raz nty:
-pod pachą wyrosły węzły nagle w ciągu tygodnia bez infekcji zadnej, więc zwłókniałe być nie mogą. plus pod żuchwą wychodzą jak wcześniej podawałem załącznik.
-czuje świąt skóry (mało objektywny objaw bardziej subiektywny wiem)
-schudłem jak pisałem
-pare razy wystąpiły poty nocne
-temperatura w dzień 37,2 a w nocy 36,5 co też zastanawia
-ucisk w klatce w górnej połowie tak jakbym nie mógł nabrać oddechu
-plus objawy jak zmęczenie, ból głowy, bóle stawów
Zamieszczałem wcześniej link do publikacji naukowej z naszego polskiego instytutu zatruć odnośnie wpływu zatruć metalami ciężkimi i nie tylko na choroby układu krwiotwórczego i chłonnego.
Głupi nie jestem i jakby mi nic nie dolegało nie tułał bym się po lekarzach. Czego się obawiam? Że przez zatrucie zmienił się genotyp komórek i szpik będzie produkował te "złe". I dlatego stawiam na szybką diagnoze gdyż dzięki zdiagnozowaniu wcześniej może uda się uratować "dobrych" komórek i po przeszczepie zaczną działać prawidłowo.
Mogę się mylić i obym się mylił ale z Candidą miałem racje i z Helicobacterem też...
Strach jest wielki bo za późno zdiagnozowany chłoniak może być u mnie nie wyleczalny.
Mam nadzieje, że teraz mnie rozumiecie?
Ja również mam powiększone węzły w wielu miejscach (szyja, za małżowinowe, pachowe, podżuchwowe)wszystkie odczynowe wg usg.
Na ostatnim USG (2 tyg temu)brzydkie były węzły pachowe, radiolog pytała czy używam antyterspirantu i czy w jego skłądzie są sole aluminum, które niestety mogą mieć wpływ na powiększanie się węzłów, dodatkowo jeśli golisz pachy (wiem, że niektórzy mężczyźni również sięgolą w tym miejscu). Co do reszty węzłów to ich powiększenie może mieć różne podłoże, jednak ja nie zakładałabym odrazu choroby rozrostowej.