Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Beta-2-mikroglobulina

Autor: Sebastian • 07.05.2013 07:13 • 36 odpowiedzi

Sebastian

07.05.2013 07:13

Odpowiedz
Witam Wszystkich, mam takie pytanie co do was. Lekarz zlecił mi badanie LDH i Beta-2-mikroglobuliny aby wykluczyć chłoniaka. Mieliście takie badanie? Jest ono dość wiarygodne?
Będę wdzięczny za odpowiedź bo ja już nie wytrzymuje psychicznie...

marek

07.05.2013 07:24

Odpowiedz

Β2-mikroglobulina jest drobnocząsteczkowym białkiem układu antygenowego HLA-1. Wzrost stężeń w surowicy występuje w chorobach limfoproliferacyjnych, takich jak chłoniaki i szpiczak mnogi (gdyż białko to jest produkowane głównie przez komórki układu limfatycznego). Ze względu na małą masę cząsteczkową tego białka, jest ono filtrowane przez nerki i następnie wchłaniane zwrotnie w cewkach. Powoduje to wzrost stężeń beta2-mikroglobuliny w przypadkach zmniejszenia filtracji kłębkowej i niewydolności nerek. Zwiększenie wydalania białka z moczem może wskazywać na uszkodzenie kanalików nerkowych

Lena

07.05.2013 08:01

Odpowiedz

U mnie ziarnica kwitła, a LDH i B2 mikroglobulina były ok.

rodzynka

07.05.2013 08:12

Odpowiedz

O 10:01, dnia 2013-05-07 Lena napisał(-a):

U mnie ziarnica kwitła, a LDH i B2 mikroglobulina były ok.

U mnie podobnie, z tym że nie miałam tego drugiego badania. LDH idealne było.

PS. Deja vu, przed chwilą odpowiadałam na innym forum na identyczne pytanie :D

Sebastian

07.05.2013 08:14

Odpowiedz

O 10:01, dnia 2013-05-07 Lena napisał(-a):

U mnie ziarnica kwitła, a LDH i B2 mikroglobulina były ok.

Czyli badanie w gruncie rzeczy nic nie potwierdza ani nie wyklucza? Nie za wesoło;/

marek

07.05.2013 08:18

Odpowiedz
badanie to może potwierdziś rozrost nowotworowy, lub inną chorobe ale nie ją wykluczyć

prędzej obecność markerów CD itp

Sebastian

07.05.2013 08:34

Odpowiedz

O 10:12, dnia 2013-05-07 Rodzynka napisał(-a):

O 10:01, dnia 2013-05-07 Lena napisał(-a):

U mnie ziarnica kwitła, a LDH i B2 mikroglobulina były ok.

U mnie podobnie, z tym że nie miałam tego drugiego badania. LDH idealne było.

PS. Deja vu, przed chwilą odpowiadałam na innym forum na identyczne pytanie :D

bo to też moje pytanie:D napisałem na dwóch forach:P pozwól, że tutaj odpowiem na Twoje pytania :)

OB mam w normie jak inne parametry morfologii, choć troche białe krwinki spadły do 4,3 a zakres 4-10. Usg brzucha było 2krotnie i w porządku, wymazy z gardła pokazały Candide, gastroskopia zapalenie żołądka i 2 małe nadżerki na przełyku, Usg węzłów chłonnych w skrócie:

-podżuchwowe obustronnie prawy: 20x11x30, lewy 27x10x34

-pojedyncze węzły chłonne wielkości do 14x4 w okolicy CCA po stronie lewej

to było na jednym usg szyji tylko a teraz drugie pach i pachwin:

-doły pachowe wolne

-w okolicach pachwinowych obustronne pojedyncze odczynowe węzły chłonne o grubości 10-11mm

choć w lewej pachwinie wydaje mi się ze jeszcze jeden węzeł jest dość duży lecz go nie zbadano lub ominięto...

A wszystko zaczeło się 4grudnia na Laboratoriach z chemii na Politechnice gdzie mieszałem dla zabawy różne odczynniki po czym zasłabłem i zaczeły dziać się ze mna wszystkie złe rzeczy. Zatrucie cały czas badam choć byłem w Łodzi na oddziale Toksykologi i Pani profesor po wywiadzie i ogólnych badaniach odrzuciła teorie zatrucia, dwóch profesorów chemii też powiedziało, że nic groźnego nie moglo się wydzielić ale mieszałem odczynniki przypadkowo więc różnie to bywa.

No a objawy to schudłem z 64 do 59kg, osłabienie, senność, powiększony migdał lewy po grypie w lutym, czasem stan podgorączkowy, bóle żołądka i sam tego nie czuje ale dzisiaj dziewczyna powiedziała ze w nocy miałem pot na czole choć może jej się przyśniło, bole gardła i trudności w połykaniu, ból głowy... dużo troszkę ale i tak nie wszystkie :D

do laryngologa chodze i on nic nie widzi, byłem u onkologa prywatnie i kazał zrobić te dwa badania aby wykluczyć chłoniaka...

Bo skoro nie zatrucie to objawy podobne, a jak zatrucie to mogło przyspieszyć/spowodować chłoniaka chyba...

Stąd moje pytanie odnośnie tych badań czy po nich moge skupić się na leczeniu zatrucia czy mam się martwić chłoniakiem;/

Dodam, iż te duże węzły podżuchwowe są pewnie od niewyleczonych zębów bo mam je już huhu a mam 3 ząbki do wyrwania, i LDH jest już i wyszło poniżej normy troche...

Się rozpisałem masakrycznie za co przepraszam :) Forum śledze już jakiś czas tylko nigdy nie pisałem o sobie bo są ludzie co mają poważniejsze problemy a nie ja ze swoimi głupstewkami :) choć dla mnie ważnych;/

rodzynka

07.05.2013 12:33

Odpowiedz
Generalnie nie rozpoczyna się diagnostyki od razu od podejrzeń o nowotwór. Przy ziarnicy nocne poty to nie trzy krople na czole, ale z tego co inni piszą (sama ich nie miałam), to z człowieka się dosłownie leje i trzeba zmieniać piżamę i pościel.
Piszesz, że w pachwinach masz węzły chłonne odczynowe, a te podżuchwowe mogą być od zębów. Więc skąd podejrzenie ZZ?
Pobolewa Cię żołądek - przecież masz zapalenie żołądka! A może problem leży w grzybicy, skoro masz candidię? Poczytaj o tym, to niezłe ustrojstwo.

Tutaj raczej Cię nie zdiagnozujemy ;-) Skoro specjaliści na oddziale toksykologii wykluczyli zatrucie, to co my biedne żuczki możemy dodać. Mogę jedynie życzyć Ci szybkiej diagnozy i uporania się z dolegliwościami - które wcale nie muszą być nowotworowe!

Sebastian

07.05.2013 22:33

Odpowiedz
dzisiaj pod prysznicem wyczułem kulke pod prawą pachą... fajnie ze względu, jak robiłem usg węzłów to pachy były wolne;/
ide jutro do rodzinnego i będę stękał dopóki nie da skierowania na wycięcie węzła i zbadanie

Aga71

08.05.2013 05:07

Odpowiedz
Ja chyba nie martwiłabym się na zapas, jakoś tak nie wygląda mi to na zz. LDH poniżej normy to nic złego, przejmowałabym się, gdyby było powyżej normy. Fakt faktem, zgadzam się z przedmówcami, wyniki tych 2 badań w żaden sposób nie mogą wskazać na zz, nie mogą również jej wykluczyć. Należałoby ewentualnie wyciąć węzeł i zbadać.
Byłeś badany w kierunku boleriozy lub mononukleozy?
Trzymaj się i diagnozuj dalej, bo mimo wszystko za dużo tych węzłów

Sebastian

08.05.2013 09:28

Odpowiedz

O 07:07, dnia 2013-05-08 Aga71 napisał(-a):

Ja chyba nie martwiłabym się na zapas, jakoś tak nie wygląda mi to na zz. LDH poniżej normy to nic złego, przejmowałabym się, gdyby było powyżej normy. Fakt faktem, zgadzam się z przedmówcami, wyniki tych 2 badań w żaden sposób nie mogą wskazać na zz, nie mogą również jej wykluczyć. Należałoby ewentualnie wyciąć węzeł i zbadać.

Byłeś badany w kierunku boleriozy lub mononukleozy?

Trzymaj się i diagnozuj dalej, bo mimo wszystko za dużo tych węzłów

obys miała racje, byłem u internisty i dal skierowanie do przychodni i mam na 15maja ale spanikowalem i zapisalem sie na dzisiaj prywatnie. czy onkolog prywatnie może dac skierowanie na wyciecie?

Aga71

08.05.2013 11:35

Odpowiedz
15 maja to nie jest odległy termin, poczekałabym:-)
onkolog może dać prywatnie skierowanie, ale wówczas chyba badanie będzie płatne...tak mi się wydaje:-)

Sebastian

08.05.2013 12:42

Odpowiedz

O 13:35, dnia 2013-05-08 Aga71 napisał(-a):

15 maja to nie jest odległy termin, poczekałabym:-)

onkolog może dać prywatnie skierowanie, ale wówczas chyba badanie będzie płatne...tak mi się wydaje:-)

ok, dziękuje :)

Moje obawy są następujące, że po rzekomym zatruciu substancja którą się zatrułem wpływa na tworzenie się komórek i ich patologiczny rozwój przez co wywoła u mnie chłoniaka... Tego się boje najbardziej:( bo jak to wyleczyć wtedy skoro zmieniony zostanie genotyp i komórki ciągle będą źle produkowane...

http://www.imp.lodz.pl/upload/oficyna/artykuly/pdf/full/Pys8-03m-05.pdf

zamieszczam link jakby ktoś się zainteresował wpływem toksyn obecnych w środowisku na układ limfatyczny i nie tylko

Sebastian

08.05.2013 18:25

Odpowiedz
jestem po wizycie u onkologa prywatnie. Zbadał mnie i stwierdził że pachą i pachwiną mam się nie martwić, a chyba się zna trochę lepiej niż ja w końcu dr. medycyny. Zaniepokoił go węzeł prawy przy żuchwie ale mówiłem że go mam jakiś czas ale dla świętego spokoju zrobiłem biopsje cienkoigłową. Wiem, że to pewności nie daje ale zawsze coś w oczekiwaniu na 15maja na onkologa z NFZ w poradni bo tam będę się starał o biopsję całkowitą.
I pytanie czy pod pachą mógł wyskoczyć guzek od zęba?? tak daleko??
I przepraszam za moje wczesniejsze zachowanie:) ciągły stres od grudnia i moja psychika jest ciagle obciążona dlatego gdy się coś dzieje to lekko mówiąc strach nade mna przejmuje wladze :/

aha no i wyniki LDH poniżej normy, a B-2-mikroglobulina 1,8 a zakres 0,8-2,2. Reszta badań CRP i OB niskie więc chyba faktycznie za bardzo się nakręcam:) poczekamy na wyniki biopsii i na mój upragniony wycinek :)

Aga71

08.05.2013 19:44

Odpowiedz

aha no i wyniki LDH poniżej normy, a B-2-mikroglobulina 1,8 a zakres 0,8-2,2. Reszta badań CRP i OB niskie więc chyba faktycznie za bardzo się nakręcam:) poczekamy na wyniki biopsii i na mój upragniony wycinek :)

otóż to, spokojnie:-)

Sebastian

09.05.2013 14:32

Odpowiedz

Mam pytanie. właśnie byłem na rtg klatki bo z tego co piszecie tam też dobrze zbadać czy nie ma węzłów. Ten kto będzie mi opisywał zdjęcie zwróci uwage na węzły wgl? jak widziałem to zdjecie to szczerze nic takiego nie widziałem

Sebastian

09.05.2013 19:20

Odpowiedz
Oto moje dzisiejsze wyniki usg:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f81b6154d0c0a46d.html

W tych wynikach zastanawia mnie tylko czy te kilka węzłów koło siebie pod żuchwą nie są tymi dużymi po 3,2mm na wcześniejszym usg??? Tam właśnie Pani Radiolog stwierdziła, że jest kilka ale zapisała jako jeden tak mi się wydaje... Choć przy tym badaniu powiedziałem, że te duże już mam jakiś czas więc jest też możliwość, że radiolog obecnie nie ujoł ich w opisie??

Sebastian

12.05.2013 12:28

Odpowiedz

O 21:20, dnia 2013-05-09 Sebastian napisał(-a):

Oto moje dzisiejsze wyniki usg:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f81b6154d0c0a46d.html

W tych wynikach zastanawia mnie tylko czy te kilka węzłów koło siebie pod żuchwą nie są tymi dużymi po 3,2mm na wcześniejszym usg??? Tam właśnie Pani Radiolog stwierdziła, że jest kilka ale zapisała jako jeden tak mi się wydaje... Choć przy tym badaniu powiedziałem, że te duże już mam jakiś czas więc jest też możliwość, że radiolog obecnie nie ujoł ich w opisie??

ja zaraz oszaleje chyba... w czwartek na usg pokazalo jeden wezel chlonny pod prawa pacha a wczoraj wyczulem drugi po lewej!! w prawej paszce sa chyba jednak dwa a nie jeden co tez mnie zalamuje;/ wizyte mam dopiero w srode a ja sie boje ze to postepuje teraz w bardzo szybkim tempie;/ w dzien mam 37,2 a w nocy 36,6 a czasem i 36,4, czuje sie zmeczony, senny i az caly trzase sie z nerwow... chodze, krzycze na kazdego i wgl odchodze od zmyslow...

Boje sie ze zatrucie (niby) w grudniu wywolalo u mnie chloniaka!

Jak mam sie dostac na oddzial onkologiczny aby nie czekac do srody?

Sebastian

13.05.2013 09:29

Odpowiedz
Nie macam już tych węzłów tylko nie pokoj mnie, że tak szybko urosły... pod lewą pachą tak jakby były dwa i pod kością barkową nie wiem czy miesień ale coś mnie boli przy ruszaniu i dotyku ale żadnej gulki nie czuje... Jestem przerażony!!
Dzisiaj mam prywatną wizyte u hematologa oraz kolejne usg tym razem dopłace i wszystkie części sobie zbadam.
Trzymajcie kciuki!!!

[ Dodano: 2013-05-13, 11:18 ]
Tak na pocieszenia (choć mizerne) wszystkie pod pachą się ruszają i mają bardziej fasolki kształt niż kulek... ale to marne pocieszenie chyba;/ módlcie sie za mnie aby to nie było nic groźnego:(

niech ktoś coś podpowie:((((

Sebastian

14.05.2013 09:49

Odpowiedz
Tak dla wyjaśnienia czemu się obawiam chłoniaka i mojej paniki.
Objawy mówie po raz nty:
-pod pachą wyrosły węzły nagle w ciągu tygodnia bez infekcji zadnej, więc zwłókniałe być nie mogą. plus pod żuchwą wychodzą jak wcześniej podawałem załącznik.
-czuje świąt skóry (mało objektywny objaw bardziej subiektywny wiem)
-schudłem jak pisałem
-pare razy wystąpiły poty nocne
-temperatura w dzień 37,2 a w nocy 36,5 co też zastanawia
-ucisk w klatce w górnej połowie tak jakbym nie mógł nabrać oddechu
-plus objawy jak zmęczenie, ból głowy, bóle stawów

Zamieszczałem wcześniej link do publikacji naukowej z naszego polskiego instytutu zatruć odnośnie wpływu zatruć metalami ciężkimi i nie tylko na choroby układu krwiotwórczego i chłonnego.

Głupi nie jestem i jakby mi nic nie dolegało nie tułał bym się po lekarzach. Czego się obawiam? Że przez zatrucie zmienił się genotyp komórek i szpik będzie produkował te "złe". I dlatego stawiam na szybką diagnoze gdyż dzięki zdiagnozowaniu wcześniej może uda się uratować "dobrych" komórek i po przeszczepie zaczną działać prawidłowo.
Mogę się mylić i obym się mylił ale z Candidą miałem racje i z Helicobacterem też...
Strach jest wielki bo za późno zdiagnozowany chłoniak może być u mnie nie wyleczalny.
Mam nadzieje, że teraz mnie rozumiecie?