Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Przeszczep
Odpowiedź w wątku: PYTANIE KOCHANI PRZESZCZEPIENCY OZDROWIENCY!!!
Komentujesz wpis użytkownika
Zoisyte
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 06:50, dnia 2005-12-02 Zoisyte napisał(-a): > > O 13:51, dnia 2005-12-01 dana napisał(-a): > > > O 13:27, dnia 2005-12-01 Baldi napisał(-a): > > > > O 13:24, dnia 2005-12-01 dana napisał(-a): > > > > > O 13:14, dnia 2005-12-01 Baldi napisał(-a): > > > > > ja jestem zwolennikiem nie bronienia niczego dzieciakom po leczeniu takim jak nasze. IMO generalna zasada jest taka: byc przy nim, reagowac na to co sie dzieje. jesli czegos chce - spelniac jego zachcianki. > > > > Dzieki Baldi za WSZYSTKO. Moje dziecie jest po 30-tce :-). > > > ale nadal jest Twoim dzieciakiem. i jesli nie jego ewentualny partner moze mu pomoc to zrobisz to Ty. > > > > > > > byc tam /mozna?/ > > > > dzwonic /mozna?/ > > > musisz dowiedziec sie w klinice. w kazdej jest inaczej. np. w CO-I "za moich czasow" druga osoba mogla byc w izolatce razem z osoba przeszczepiajaca sie. z telefonami tez jest roznie. prawdopodobnie mozna miec przy sobie komorke, ze stacjonarnym moze byc roznie. > > > > > > > usmiechac sie > > > oczywista > > > > > > > nie wiem, co jeszcze. Jak moge pomoc? > > > BYĆ. > > Dzieki, to bedzie w-skie CO wlasnie. BĘDĘ. > > > Głupie pytanie, a może tylko moje przeczucie. > Jak ma na imię Twoje dziecie??
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź