Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

pytanie do wszystkich kochanych ziarniaków.

Autor: Iwona • 25.11.2005 19:47 • 43 odpowiedzi

Iwona

25.11.2005 19:47

Odpowiedz
Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?

Pozdowienia.

Ewa

25.11.2005 19:51

Odpowiedz

O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):

Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą.

tzw. końskie zdrowie AWF

I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?

ani jeden węzeł chłonny na wierzchu

Iwona

25.11.2005 19:58

Odpowiedz

O 20:51, dnia 2005-11-25 Ewa napisał(-a):

ani jeden węzeł chłonny na wierzchu

To gdzie i w jakim jaki sposob wykryto, chodzi mi jakie były objawy.

baldi

25.11.2005 20:05

Odpowiedz

O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):

częste przeziebienia

tak dokladnie.

widoczny węzel chłonny ?

TAK.

DiDi

25.11.2005 20:07

Odpowiedz

O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):

Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?

Pozdowienia.

Witam

Ja zawsze bylam okazem zdrowia, nigdy nie przechodzilam zadnych powazniejszych chorob.

A jesli chodzi o wezly to nie mialam zadych widoczny tylko wezly brzuszne byly powiekszone, ktore niestety czesto dawaly o sobie znac kilku lub kilkunasto minutowym kluciem w podbrzuszu.

U mnie z takich innych objawow ktore wskazywaly, ze to cos powanego to byly prawie codzienne goraczki ok 39*, poty nocne i chyba najbardziej dokuczliwy dla mnie objaw jaki mialam to bole kosci kregoslupa (tlumaczylam sobie ze ta sa tzw. korzonki).

Pozdrawiam serdecznie :)

Iwona

25.11.2005 20:23

Odpowiedz

O 21:05, dnia 2005-11-25 Baldi napisał(-a):

tak dokladnie.

Jakiego typu, ostre, przewlekle, szybko mijające z gorączką i czy zwykłe leki na przeziębienia działaly.Od jakiego okresu twojego życia.

fantomasz

25.11.2005 20:38

Odpowiedz

O 21:07, dnia 2005-11-25 DiDi napisał(-a):

i chyba najbardziej dokuczliwy dla mnie objaw jaki mialam to bole kosci kregoslupa (tlumaczylam sobie ze ta sa tzw. korzonki).

I mnie kregosłup bolał cały czas .tzn jak sie choróbsko rozwijało.

Pozniej jak robiłem cos ;)np .stałem długo na nogach.

A teraz jak sie wyciagne nieprwaidłowa np.leze na łuzku i lekko sie przechle - boli.

Nie wiem do tej pory co jest tego przyczyną:|

DiDi a moze Ty wiesz ?-mowili Ci cos? co do tych bóli w kregosłupie?

To tak do tematu byłem zdrowy jak koń ;)dopuki............

Groszek

25.11.2005 21:10

Odpowiedz

Ja także do czasu ziarnicy chorowałam sporadycznie.Jeżeli chodzi o objawy to u mnie nie było powiększonych węzłów chłonnych (choroba rozwijała się w szpiku).Jedyne objawy to bóle stawów i temperatura sięgająca 40 stopni.

renata

25.11.2005 21:22

Odpowiedz

Okaz zdrowia

Pierwszy raz - powiększony węzeł ,poty i temperatura.

Drugi raz - powiększony węzeł,temperatura,poty i duży spadek wagi.

Wszystkie w/w poprzedzone były zapaleniem gardła,oskrzeli itp oczywiście bezskutecznie leczone antybiotykami.

DiDi

25.11.2005 21:36

Odpowiedz

DiDi a moze Ty wiesz ?-mowili Ci cos? co do tych bóli w kregosłupie?

To tak do tematu byłem zdrowy jak koń ;)dopuki............

Fantomasz wiem dobrze dlaczego mialam bole plecow (i nadal je mam ale czasami i bol jest malutki)

Glownym ogniskiem ZZ byl wlasnie kregoslup i tam powstaly nacieki, ktore powodowaly ucisk, a w efekcie okropny bol.

Po leczeniu naciekow juz nie ma, ale sa ubytki w kosciach,i albo to sprawia mi aktualnie maly bol,albo (jak twierdzi lekarz)kosci sie regeneruja.

Jak chcesz cos wiecej wiedziec to moje GG: 1763926

leszek

25.11.2005 21:38

Odpowiedz
witam. końskie zdrowie brak jakichkolwiek objawów tylko powiększony węzeł pod pachą . a jeszcze jedno jestem wcześniakiem 6-miesiąc.trzymajcie się ,,ziarniaczki,,

Ewa

26.11.2005 07:53

Odpowiedz

O 20:58, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):

O 20:51, dnia 2005-11-25 Ewa napisał(-a):

ani jeden węzeł chłonny na wierzchu

To gdzie i w jakim jaki sposob wykryto, chodzi mi jakie były objawy.

badania krwi - wysokie OB 85, kiepska morfologia,

pierwsze w życiu prześwietlenie płuc - guz w środpiersiu,

nocne poty - wcześniej nie kojarzone z chorobą (gorące lato

było),

utrata wagi - ale tez nie kojarzone z jakims stanem

chorobowym (życie studenckie -żyjesz z pieniędzy przez dni

piętnaście,a resztę z przyzwyczajenia.....!)

kasiaczekb

26.11.2005 08:47

Odpowiedz

O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):

Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?

Pozdowienia.

Witam,ja też nigdy nie chorowałam. Zawsze wysportowana, pelna życia. Nic nie wskazywało na to ze jestem chora. Jedyne co mnie zmartwiło to kulka na szyi. Poszłam do lekarza praktycznie w trzy dni od "wyskoczenia" kuleczki. Lekarka pierwszego kontaktu skierowała mnie na morfologie. Wyniki wyszły ok.(OB -7) Ale dała mi też skierowanie na rtg płuc,no i niestety cos tam było. Skierowano mnie do szpitala na wycinek węzła no i po 2 tygodniach dowiedziałam sie, że to ZZ. Jestem w tej chwili po 6 ABVD i radioterapii.W trakcie leczenia wyniki także miałam super.(Hb- 14). Teraz czekam na wizytę kontrolną... I mija właśnie rok od wykrycia kulki...........

magda

27.11.2005 20:04

Odpowiedz

O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):

Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?

Pozdowienia.

Wogóle nie chorowałam. I dlatego kiedy wyczułam na szyi powiększony węzeł chłonny od razu wiedziałam ze to nic dobrego. Zrobiłam zdjęcie płuc i jak zobaczyłam swoje płuca to nie mogłam dojść do siebie. We wnękach węzły układały się w "kwiatuszki". Biobsja potwierdziła przypuszczenia :(

A pół roku wcześniej robiłam rtg płuc do pracy - czyste i USG j.brzusznej ze względu na wysokie OB(82)-wszystko było bez jakichkolwiek zmian.

renata

28.11.2005 06:34

Odpowiedz

Zrobiłam zdjęcie płuc i jak zobaczyłam swoje płuca to nie mogłam dojść do siebie. We wnękach węzły układały się w "kwiatuszki". Biobsja potwierdziła przypuszczenia :(

A pół roku wcześniej robiłam rtg płuc do pracy - czyste i USG j.brzusznej ze względu na wysokie OB(82)-wszystko było bez jakichkolwiek zmian.

I co Wy na to?

Jak myślicie -pól roku i takie zmiany , czy może wcześniejsze badania były niedokładne.

baldi

28.11.2005 08:58

Odpowiedz

O 07:34, dnia 2005-11-28 renata napisał(-a):

A pół roku wcześniej robiłam rtg płuc do pracy - czyste i USG j.brzusznej ze względu na wysokie OB(82)-wszystko było bez jakichkolwiek zmian.

I co Wy na to?

Jak myślicie -pól roku i takie zmiany , czy może wcześniejsze badania były niedokładne.

MOIM ZDANIEM: w jamie brzusznej _nie musialy byc w ogole_ powiekszone wezly. a co do rtg - bardzo czesto radiolog opisujacy fotke _moze_ sie pomylic LUB aparat do robienia zdjec przestarzaly.. i to sie ma nie tylko do RTG, czesto bywa tez tak przy CT.

mały książe

28.11.2005 12:04

Odpowiedz

Witam w klubie... u mnie też cała przygoda zaczęła się od kręgosłupa. A dokładniej, nowotwór osadził się na rdzeniu kręgowym i w dodatku naciekał. Wszystko objawiło się tym, że najzwyczajniej w świecie sparaliżowało mnie od klatki piersiowej w dół. Na szczęście po interwencji neurochirurgów i rehabilitacji wszystko wróciło do normy. No prawie, poza tym, że także miewam bóle pleców. Szczególnie tak jak Fantomasz gdy śpię. Poza tym, książkowe objawy: spadek wagi, poty nocne, OB i dodatkowo leukocytoza.

mały książe

28.11.2005 12:06

Odpowiedz

Bez powiększenia węzłów obwodowych...

małgo

28.11.2005 14:12

Odpowiedz

O 09:58, dnia 2005-11-28 Baldi napisał(-a):

O 07:34, dnia 2005-11-28 renata napisał(-a):

A pół roku wcześniej robiłam rtg płuc do pracy - czyste i USG j.brzusznej ze względu na wysokie OB(82)-wszystko było bez jakichkolwiek zmian.

I co Wy na to?

Jak juz gdzies pisałam na tej stronie u mnie było dokładnie to samo , rtg nie wykazal zadnych zmian w srodpiersiu, pomimo tego iz były.Ciekawym jest jednak ze radiolog w trakcie opisywania tego zdjęcia zapytał czy na cos choruje czy to rutynowe badanie.

AGA

28.11.2005 14:24

Odpowiedz

O 13:04, dnia 2005-11-28 mały książe napisał(-a):

Witam w klubie... u mnie też cała przygoda zaczęła się od kręgosłupa. A dokładniej, nowotwór osadził się na rdzeniu kręgowym i w dodatku naciekał. Wszystko objawiło się tym, że najzwyczajniej w świecie sparaliżowało mnie od klatki piersiowej w dół. Na szczęście po interwencji neurochirurgów i rehabilitacji wszystko wróciło do normy. No prawie, poza tym, że także miewam bóle pleców. Szczególnie tak jak Fantomasz gdy śpię. Poza tym, książkowe objawy: spadek wagi, poty nocne, OB i dodatkowo leukocytoza.

U mojego narzeczonego bylo podobnie, tylko jemy sparazlizowało nogę, potem neurochirurdzy zorbili swoje, za to im chwała.

Sluchaj, jak przebiegało Twoje leczenie? My jestesmy po 6 ABVD i wyniki PET- dalej zmiany, teraz czekamy na chemię jużmkcniejsza w celu mobilizcacji komórek.