Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

pytanie do wszystkich kochanych ziarniaków.

Autor: Iwona • 25.11.2005 19:47 • 43 odpowiedzi

fantomasz

28.11.2005 16:55

Odpowiedz

O 13:04, dnia 2005-11-28 mały książe napisał(-a):

Witam w klubie... u mnie też cała przygoda zaczęła się od kręgosłupa. A dokładniej, nowotwór osadził się na rdzeniu kręgowym i w dodatku naciekał.

U mnie tylko boli:|

Trepanobjapsja nie wykazała zadnych zmian w szpiku co jak uwarzam wskazuje ze kregosłup jest czysty.

A boli dlaczego?nie wiem.

No prawie, poza tym, że także miewam bóle pleców. Szczególnie tak jak Fantomasz gdy śpię.

Jak spie nie boli,boli tylko jak sie dziwnie wyciagne ;)

Jeszcze przed przeszczepem odczówałem mocniejszy bol a zwłaszcza jak cos robiłem w pozycji stojacej wtedy koniecznie musiałem sobe odpoczac"polezec" ;)

Teraz jest juz git

Iwona

28.11.2005 17:37

Odpowiedz

Jak juz gdzies pisałam na tej stronie u mnie było dokładnie to samo , rtg nie wykazal zadnych zmian w srodpiersiu, pomimo tego iz były.Ciekawym jest jednak ze radiolog w trakcie opisywania tego zdjęcia zapytał czy na cos choruje czy to rutynowe badanie.

Ja myślę ,że coś podejrzewal tylko byłaś zbyt młoda, a on rzadko spotykał się z takimi chorobami aby sprawę bardziej wyjaśnić. A tak na marginesie powiększone węzly w śródpiersiu czym się objawiają. Jest jakiś kaszel.Jeśli tak to suchy czy mokry.Czy może inne dolegliwości.

Pozdrwiam wszystkich.

fantomasz

28.11.2005 22:45

Odpowiedz

O 18:37, dnia 2005-11-28 Iwona napisał(-a):

A tak na marginesie powiększone węzly w śródpiersiu czym się objawiają.

np.uciskiem na płuca w konsekwencji moze pojawic sie płyn np w opłucnej.

jest kaszel.Jeśli tak to suchy czy mokry.Czy może inne dolegliwości.

U mnie suchy,nieustepujacy ,ciagły, dokuczliwy,ect,a zwłaszcza kiedy sobie dymka puszczałem :|

Iwonka

29.11.2005 11:43

Odpowiedz

O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):

Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?

Pozdowienia.

Ja byłam okazem zdrowia, rzadko nawet się przeziębiałam. Aż w końcu dopadła mnie ziarnica. Od tamtego czasu minęły już 3 lata i mogę powiedzieć że wszystko jest prawie w porządku. U mnie jedynym objawem był powiększony węzeł chłonny nad lewym obojczykiem, poza tym żadnych objawów, czułam sie bardzo dobrze. 3maj się

aga

29.11.2005 13:22

Odpowiedz

O 12:43, dnia 2005-11-29 Iwonka napisał(-a):

U mnie jedynym objawem był powiększony węzeł chłonny nad lewym obojczykiem, poza tym żadnych objawów,

A jakiej wielkości to był węzeł?

Iwona

29.11.2005 17:15

Odpowiedz

O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):

Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?

Pozdowienia.

Mam jeszcze jedno pytanie.

Czy w trakcie wywiadu przeprowadzonego w momencie rozpoznania ZZ, lekarz wskazaL wam jakąkolwiek przyczynę zachorowania, wynikajacą z wywiadu. A może wy ją z czymś łączycie, po dokladnym przeanalizowaniu.

Pozdrawiam.

małgo

29.11.2005 17:26

Odpowiedz

.

Mam jeszcze jedno pytanie.

Czy w trakcie wywiadu przeprowadzonego w momencie rozpoznania ZZ, lekarz wskazaL wam jakąkolwiek przyczynę zachorowania, wynikajacą z wywiadu. A może wy ją z czymś łączycie, po dokladnym przeanalizowaniu.

Pozdrawiam.

Droga Iwono ziarnica to choroba przypadek,jakkolwiek nie łaczyc by jej z mononukleozą ,azotopowym zapaleniem skóry czy czymkolwiek innym, nie ma konkretnych przyczyn zachorowań.Nawet jesli jestes okazem zdrowia nikt nie da Ci gwarancji ze Twoje zdrowe komórki nie ześwirują;-)

Asica

29.11.2005 21:44

Odpowiedz

O 18:15, dnia 2005-11-29 Iwona napisał(-a):

Mam jeszcze jedno pytanie.

A ja tez mam pytanie. Po co Ci to wszystko?

Iwona

30.11.2005 10:05

Odpowiedz

O 22:44, dnia 2005-11-29 Asica napisał(-a):

A ja tez mam pytanie. Po co Ci to wszystko?

Zoisyte

01.12.2005 08:18

Odpowiedz

O 11:05, dnia 2005-11-30 Iwona napisał(-a):

Sorry, że tak to odebrałaś ale to nie jest tak. Zadaje te pytania ponieważ odkąd przeczytałam Waszą stronę mam obsesję na punkcie tej choroby. Doszukuję się jej wszędzie usiebie i mojego syna, który właśnie jest przeziębiony. Boję się jej panicznie, mam wrażenie że jak będę dużo wiedziała to w jakiś sposób zapobiegnę ale to jest oczywiście nieprawda.

"Szukajcie a znajdziecie, proście a będzie Wam dane"

ZZ nie podlega normalizacji, pod tym względem jest "wyróżniającym się" nowotworem.

Dwa dni temu miałem okazję pogadać z moją doktor na ten temat, gdyż moja koleżanka, która była po leczeniu NS I CS II A i teoretycznie miała już remisję 100% została po 3 miesiącach skierowana na przeszczep. ZZ wróciła bardzo szybko. NIC na to nie wskazywało, nawet moja doktor była zdumiona.

Nasza "kochana" ZZ umie zaskoczyć nawet lekarzy.

Nie szukaj jej u siebie, nie szukaj u dziecka.

Równie dobrze powinnaś unikać samochodów, bo statystycznie więcej osób umiera w wypadkach niż na ZZ.

Warto też nie wychodzić z domu, w końcu zdarzają się napady i morderstwa.

Wiem że to mocno zabrzmiało (i zgryźliwie) ale to może Ci uświadomić że nie da się zapobiec wszystkim niebezpieczeństwom. A usiłowanie tego może skończyć się wizytą w takim domu gdzie drzwi nie mają klamek.

3maj się mocno.

P.S. Pati, jeśli to przeczytałaś, to wiedz że trzymamy mocno za Ciebie kciuki, dowal tej paskudnej ZZ.

małgo

01.12.2005 09:04

Odpowiedz
moja koleżanka, która była po leczeniu NS I CS II A i teoretycznie miała już remisję 100% została po 3 miesiącach skierowana na przeszczep. ZZ wróciła bardzo szybko. NIC na to nie wskazywało, nawet moja doktor była zdumiona.


Zoi musze zaspokoić ciekawosc i zadac to pytanie, jakie objawy towarzyszyły nawrotowi kolezanki? Na jakiej podstawie został stwierdzony , innymi słowy co sie działo?

Zoisyte

01.12.2005 09:10

Odpowiedz

O 10:04, dnia 2005-12-01 małgo napisał(-a):

moja koleżanka, która była po leczeniu NS I CS II A i teoretycznie miała już remisję 100% została po 3 miesiącach skierowana na przeszczep. ZZ wróciła bardzo szybko. NIC na to nie wskazywało, nawet moja doktor była zdumiona.

Zoi musze zaspokoić ciekawosc i zadac to pytanie, jakie objawy towarzyszyły nawrotowi kolezanki? Na jakiej podstawie został stwierdzony , innymi słowy co sie działo?

Wyskoczył węzeł pod pachą. Badania histopat potwierdziły ZZ.

Iwona

01.12.2005 13:20

Odpowiedz

O 09:18, dnia 2005-12-01 Zoisyte napisał(-a):

Nasza "kochana" ZZ umie zaskoczyć nawet lekarzy.

Nie szukaj jej u siebie, nie szukaj u dziecka.

Równie dobrze powinnaś unikać samochodów, bo statystycznie więcej osób umiera w wypadkach niż na ZZ.

Warto też nie wychodzić z domu, w końcu zdarzają się napady i morderstwa.

Wiem że to mocno zabrzmiało (i zgryźliwie) ale to może Ci uświadomić że nie da się zapobiec wszystkim niebezpieczeństwom. A usiłowanie tego może skończyć się wizytą w takim domu gdzie drzwi nie mają klamek.

3maj się mocno.

Dzięki za słowa. Masz całkowitą rację.

Będę się starać nie myśleś o tym tylko nie daje mi spokoju dlaczego chorują ludzie młodzi a ZZ rozwija się bez większych objawów tzn. objawy są ale różne i podobne do innych chorób. W to co piszecie trudno uwierzyć.Dobre samopoczucie, świetna kondycja a tu nagle choroba. W mojej świadiomości sięto nie mieści.

Pozdrawiam.

Zoisyte

02.12.2005 07:03

Odpowiedz

O 14:20, dnia 2005-12-01 Iwona napisał(-a):

O 09:18, dnia 2005-12-01 Zoisyte napisał(-a):

Nasza "kochana" ZZ umie zaskoczyć nawet lekarzy.

Nie szukaj jej u siebie, nie szukaj u dziecka.

Równie dobrze powinnaś unikać samochodów, bo statystycznie więcej osób umiera w wypadkach niż na ZZ.

Warto też nie wychodzić z domu, w końcu zdarzają się napady i morderstwa.

Wiem że to mocno zabrzmiało (i zgryźliwie) ale to może Ci uświadomić że nie da się zapobiec wszystkim niebezpieczeństwom. A usiłowanie tego może skończyć się wizytą w takim domu gdzie drzwi nie mają klamek.

3maj się mocno.

Dzięki za słowa. Masz całkowitą rację.

Będę się starać nie myśleś o tym tylko nie daje mi spokoju dlaczego chorują ludzie młodzi a ZZ rozwija się bez większych objawów tzn. objawy są ale różne i podobne do innych chorób. W to co piszecie trudno uwierzyć.Dobre samopoczucie, świetna kondycja a tu nagle choroba. W mojej świadiomości sięto nie mieści.

Pozdrawiam.

Zajrzyj do działu "Ziarnica", tekst "Nasza ZZ".

Ja do lekarza trafiłem prosto z zawodów sportowych.

Dwa dni grania w siatkówkę, miałem super kondycję, doskonałe zdrowie.

Tymczasem ZZ po cichu dobierała się do mnie od 2 lat.

I nikt nie wiedział.

Uratował mnie przypadek, badania kontrolne do pracy.

I nagle przyszło załamanie kondycji, OB poleciało do góry.

Zaraza się ujawniła, ona tak potrafi. Najpierw po mału i po cichu, tworzy sobie przyczółek (grono w śródpiersiu 11 x 7 cm), potem frontalny atak.

Jest jednym z bardziej zajadłych nowotworów. Choć w miarę dobrze poznana, potrafi zaskoczyć.

Czasem bardzo szybko uodparnia się na cytostatyki.

Czasem (znam taki przypadek) dojdzie do stadium IV, siądzie na kościach a i tak się nie ujawni.

Piszę nie po to żeby straszyć, pomimo wszystko da się z nią walczyć. Ale wygrać w 100% prawie nigdy. Każdy, kto przeszedł ZZ jest "naznaczony" do końca życia.

Więc nie myśl o tym, bo tak się nie da żyć.

Nie każdy musi mieć ZZ.

Nie każdy nosi w sobie skazę w genach.

Trzymaj się zdrowo i nie panikuj, nie warto.

Iwona

02.12.2005 12:35

Odpowiedz

O 08:03, dnia 2005-12-02 Zoisyte napisał(-a):

Zajrzyj do działu "Ziarnica", tekst "Nasza ZZ".

Ja do lekarza trafiłem prosto z zawodów sportowych.

Dwa dni grania w siatkówkę, miałem super kondycję, doskonałe zdrowie.

Tymczasem ZZ po cichu dobierała się do mnie od 2 lat.

I nikt nie wiedział.

Uratował mnie przypadek, badania kontrolne do pracy.

I nagle przyszło załamanie kondycji, OB poleciało do góry.

Zaraza się ujawniła, ona tak potrafi. Najpierw po mału i po cichu, tworzy sobie przyczółek (grono w śródpiersiu 11 x 7 cm), potem frontalny atak.

Jest jednym z bardziej zajadłych nowotworów. Choć w miarę dobrze poznana, potrafi zaskoczyć.

Czasem bardzo szybko uodparnia się na cytostatyki.

Czasem (znam taki przypadek) dojdzie do stadium IV, siądzie na kościach a i tak się nie ujawni.

Piszę nie po to żeby straszyć, pomimo wszystko da się z nią walczyć. Ale wygrać w 100% prawie nigdy. Każdy, kto przeszedł ZZ jest "naznaczony" do końca życia.

Więc nie myśl o tym, bo tak się nie da żyć.

Nie każdy musi mieć ZZ.

Nie każdy nosi w sobie skazę w genach.

Trzymaj się zdrowo i nie panikuj, nie warto.

Dzięki za mądre słowa.

Postaram sie żyć i myśleć pozytywnie.

A tobie zyczę dużo zdrowia.

baldi

02.12.2005 20:18

Odpowiedz
[cut]

a Wam nagle przestaly klawisze Delete/Backspace dzialac? :/
nauczcie sie cytowac, prosze.

Gosia

02.12.2005 23:27

Odpowiedz

O 21:18, dnia 2005-12-02 Baldi napisał

a Wam nagle przestaly klawisze Delete/Backspace dzialac? :/

No tak, cały Baldi :))). Pozdrawiam wszystkich.

dario

04.12.2005 12:53

Odpowiedz
troszke ten nasz baldi napiety-troszke finezji i expresji z lekka doza wyluzowanego klimatu w tym systemie.

Lucyna

04.12.2005 12:57

Odpowiedz

azotopowym zapaleniem skóry

Atopowym zapaleniem skóry.;)

Duszek_przeworsk

04.12.2005 18:26

Odpowiedz

O 20:47, dnia 2005-11-25 Iwona napisał(-a):

Jakie zdrowie mieliście na długo przed chorobą. Czy w dzieciństwie i później często chorowaliście np. angina, częste przeziebienia. czy byliście tzw. delikatnymi dziecmi. Czy może odwrotnie zdowie jak dzwon a tu nagle choroba i to poważna.I czy u was zawsze głównym objawem był powiększony, widoczny węzel chłonny ?

Na to pytanie moge odpowiedziec.Wprawdzie mam tylko 14 lat ale w ,,dziecinstwie" bylem takzawaną żyletą. a tu naraz węzeł na szyji i...no właśnie.Naszczęscie teraz jest wpozo.POzdrowionka