Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

dopadła mnie grypa ?

Autor: Janek • 25.12.2012 05:19 • 36 odpowiedzi

Janek

25.12.2012 05:19

Odpowiedz

Poradźcie co zażyć, nie mogę zbić gorączki mam kaszel, dreszcze, ból głowy mam obawy wiecie jakie, ale pocieszam się że to może cholerne grypsko miałem krótki kontakt z chorą, pozdrawiam

leszek

25.12.2012 10:13

Odpowiedz

Cześć ,no to nie jesteś sam,mnie wczoraj coś brało,i w nocy dopadło,gorączka,kaszel i ból gardła,na razie zbiłem gorączkę Ibubromem zatoki 2tabletki a ból gardła choliseptem ,siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę .pozdrawiam

CzarnaMamba

25.12.2012 20:24

Odpowiedz

O 06:19, dnia 2012-12-25 Janek napisał(-a):

Poradźcie co zażyć, nie mogę zbić gorączki mam kaszel, dreszcze, ból głowy mam obawy wiecie jakie, ale pocieszam się że to może cholerne grypsko miałem krótki kontakt z chorą, pozdrawiam

Janku mnie też na święta rozłożyło :( mam te same objawy co Ty i boję się że to... Pet mam dopiero w lutym. Póki co ratuję się domowymi sposobami :miód ,czosnek i aspirin C i Fervex.. 3maj się ..Pozdrawiam.

Tomek

25.12.2012 21:08

Odpowiedz

O 06:19, dnia 2012-12-25 Janek napisał(-a):

Poradźcie co zażyć, nie mogę zbić gorączki mam kaszel, dreszcze, ból głowy mam obawy wiecie jakie, ale pocieszam się że to może cholerne grypsko miałem krótki kontakt z chorą, pozdrawiam

Przepraszam was, ale czy wy nie przesadzacie ? Jeżeli macie wysoką gorączkę, której nie można zbić, kaszel, dreszcze to złapaliście wirusa. Albo bakterię. Jaki to ma związek z sami wiecie czym (ziarnicą?)

CzarnaMamba

25.12.2012 22:35

Odpowiedz

Przepraszam was, ale czy wy nie przesadzacie ? Jeżeli macie wysoką gorączkę, której nie można zbić, kaszel, dreszcze to złapaliście wirusa. Albo bakterię. Jaki to ma związek z sami wiecie czym (ziarnicą?)

Ono taki Tomku że ja miałam takie objawy zanim wykryto u mnie ziarnicę . gorączki nie mam wysokiej . Pozdrawiam.

rodzynka

26.12.2012 00:21

Odpowiedz

Mnie ratuje zawsze syrop Sambucol Immuno Forte. To wyciąg z bzu. Jak tylko coś mnie bierze, to zażywam flaszkę (ok. 25-30 zł) i wszystko wraca do normy. Nie mam pojęcia, na czym to polega, ale na mnie działa.

Janek

26.12.2012 11:55

Odpowiedz

O 22:08, dnia 2012-12-25 Tomek napisał(-a):

O 06:19, dnia 2012-12-25 Janek napisał(-a):

Poradźcie co zażyć, nie mogę zbić gorączki mam kaszel, dreszcze, ból głowy mam obawy wiecie jakie, ale pocieszam się że to może cholerne grypsko miałem krótki kontakt z chorą, pozdrawiam

Przepraszam was, ale czy wy nie przesadzacie ? Jeżeli macie wysoką gorączkę, której nie można zbić, kaszel, dreszcze to złapaliście wirusa. Albo bakterię. Jaki to ma związek z sami wiecie czym (ziarnicą?)

Dziś już trochę lepiej, temp. w granicach 37, Tomek, gdy ktoś przeszedł kilka wznów, to może mieć chyba wątpliwości czy to aby nie to, prawda ? to forum uważam za dobrego przyjaciela wiesz, nic tak nie robi dobrze jak podzielić się swymi obawami, podejrzeniami z dobrym przyjacielem, który wysłucha i poradzi, a jest ich wokół nas coraz mniej, Czarna Mamba będzie dobrze w lutym, pozdrawiam

Tomek

26.12.2012 16:47

Odpowiedz

O 12:55, dnia 2012-12-26 Janek napisał(-a):

O 22:08, dnia 2012-12-25 Tomek napisał(-a):

O 06:19, dnia 2012-12-25 Janek napisał(-a):

Poradźcie co zażyć, nie mogę zbić gorączki mam kaszel, dreszcze, ból głowy mam obawy wiecie jakie, ale pocieszam się że to może cholerne grypsko miałem krótki kontakt z chorą, pozdrawiam

Przepraszam was, ale czy wy nie przesadzacie ? Jeżeli macie wysoką gorączkę, której nie można zbić, kaszel, dreszcze to złapaliście wirusa. Albo bakterię. Jaki to ma związek z sami wiecie czym (ziarnicą?)

Dziś już trochę lepiej, temp. w granicach 37, Tomek, gdy ktoś przeszedł kilka wznów, to może mieć chyba wątpliwości czy to aby nie to, prawda ? to forum uważam za dobrego przyjaciela wiesz, nic tak nie robi dobrze jak podzielić się swymi obawami, podejrzeniami z dobrym przyjacielem, który wysłucha i poradzi, a jest ich wokół nas coraz mniej, Czarna Mamba będzie dobrze w lutym, pozdrawiam

Janek jak najbardziej ale uważajcie na siebie, bo sami zastawiacie na się pułapke. Jeżeli masz kaszel, boli cię głowa, masz podwyższoną temperaturę to masz po prostu przeziębienie, infekcję wirusową albo bakteryjną a nie od razu nawrót. Jak jej nie możesz wyleczyć przez kilka tygodni to rozumiem, okay. Ale tak to jest hipochondria.

Nessa

26.12.2012 21:59

Odpowiedz
hahahahaha hipochondria hahahahahaha

jeden z lepszych żartów na tym forum..... mam nadzieję, że to niefortunne porównanie

Tomek

26.12.2012 22:30

Odpowiedz

O 22:59, dnia 2012-12-26 Nessa napisał(-a):

hahahahaha hipochondria hahahahahaha

jeden z lepszych żartów na tym forum..... mam nadzieję, że to niefortunne porównanie

Już skończyłaś się nabijać ? A co w tym takiego zabawnego ? Chorego na ziarnicę, który został wyleczony mogą napadać różne dolegliwości. Chorzy nie są i wolni od hipochondrii, która w tym przypadku objawia się jako irracjonalne przyrównywanie wszystkich objawów somatycznych do nawrotu choroby. Boli mnie brzuch - nawróciła choroba. boli mnie gardło, to na pewno wynik powiększonych węzłów chłonnych. mam kaszel, pewnie w płucach pojawiła się wznowa. gorączka to nawrót z objawami ogólnymi. To może być bardzo niekorzystne. Jak ktoś ma kaszel i temperaturę, czuje się rozbity, boli go głowa, niech spróbuje nie myśleć o nawrotach, niech potraktuje swoje dolegliwości jako przeziębienie. Dopiero kiedy nie daje się go pozbyć można wspólnie z lekarzem rodzinnym zastanowić się nad możliwym związkiem. Ale nie w pierwszej kolejności, bo zwariujecie.

Nessa

26.12.2012 22:51

Odpowiedz

przeczytaj pierwszy post, ja nie widzę w nim hipochondrii. A to, że Janek i inni są czujni to bardzo dobrze. Bo lekarze nie zawsze. Sądzę, że obawy o własne zdrowie po takich przejściach są jak najbardziej uzasadnione.

Tomek

27.12.2012 10:29

Odpowiedz

O 23:51, dnia 2012-12-26 Nessa napisał(-a):

przeczytaj pierwszy post, ja nie widzę w nim hipochondrii. A to, że Janek i inni są czujni to bardzo dobrze. Bo lekarze nie zawsze. Sądzę, że obawy o własne zdrowie po takich przejściach są jak najbardziej uzasadnione.

Nessa - lekarze nie zawsze robią 'co'? Jeżeli masz kaszel, to możesz podnieść alarm i jechać na pogotowie, w celu zbadania czy w tym wypadku choroba nie nawraca. Możesz więc tam jechać, zrobić alarm i wymusić PET, albo nawet na drugi dzień z tym kaszlem możesz odwiedzić CO i wymusić tam wcześniejszą kontrolę z PET/tomografem. Możesz też kupić syropek na kaszel, a jeżeli nie przejdzie w kilka dni, odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu i spróbować wyleczyć infekcje. Jeżeli się jej nie pozbędziesz w dwa tygodnie, wtedy można myśleć o ewentualnym związku z chorobą. Ja widzę w tym pierwszym poście hipochondrię, ale to nic strasznego po leczeniu onkologicznym to nawet normalka. Zdarza się. Zdarzało i mnie. Najbardziej uzasadnione są rozsądne obawy o własne zdrowie. Wyszukiwanie wszędzie na siłę choroby to choroba.

Janek

27.12.2012 11:17

Odpowiedz

O 11:29, dnia 2012-12-27 Tomek napisał(-a):

Nessa - lekarze nie zawsze robią 'co'? Jeżeli masz kaszel, to możesz podnieść alarm i jechać na pogotowie, w celu zbadania czy w tym wypadku choroba nie nawraca. Możesz więc tam jechać, zrobić alarm i wymusić PET, albo nawet na drugi dzień z tym kaszlem możesz odwiedzić CO i wymusić tam wcześniejszą kontrolę z PET/tomografem. Możesz też kupić syropek na kaszel, a jeżeli nie przejdzie w kilka dni, odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu i spróbować wyleczyć infekcje. Jeżeli się jej nie pozbędziesz w dwa tygodnie, wtedy można myśleć o ewentualnym związku z chorobą. Ja widzę w tym pierwszym poście hipochondrię, ale to nic strasznego po leczeniu onkologicznym to nawet normalka. Zdarza się. Zdarzało i mnie. Najbardziej uzasadnione są rozsądne obawy o własne zdrowie. Wyszukiwanie wszędzie na siłę choroby to choroba.

Tomek, uważasz mnie za hipochodryka ? moje wznowy ani razu nie były wykryte przez lekarzy !!!! tylko mój upór i wola życia doprowadzał do tego że, wysyłano mnie na szczegółowe badania, w mojej b. długiej praktyce no już prawie 28 letniej z zz przechodziłem różne sytuacje gdyby spisać to wszystko powstałaby dość gruba książeczka, tak na marginesie pokazałem ten wpis mojej żonie prosiła żeby Cię zapytać ile Ty masz lat ? bo wygląda na to że mniej niż ja praktyki z tm gadem, zapewniam do hipochondrii mi daleko, pozdrawiam

Asowa

27.12.2012 12:02

Odpowiedz
Janek, nie przejmuj się wpisami Tomka, chce dobrze;)
Tomek chyba nie do końca zna definicję słowa hipochondria;)

Teraz panuje jakiś paskudny wirus, u mnie po kolei rozkładało całą rodzinkę, zaczęły dzieci, potem mąż a teraz mnie rozkłada....
Jestem raczej osobą racjonalnie podchodzą do tego co się dzieje ale kiedy pojawia się katar, ból głowy, gardła i zlewne poty w głowie zapala się czerwona lampka....

Chociaż wiem, że to zwykłe przeziębienie czasem potrzeba usłyszeć albo przeczytać to od innych ;)

Tomek

27.12.2012 12:08

Odpowiedz

O 12:17, dnia 2012-12-27 Janek napisał(-a):

O 11:29, dnia 2012-12-27 Tomek napisał(-a):

Nessa - lekarze nie zawsze robią 'co'? Jeżeli masz kaszel, to możesz podnieść alarm i jechać na pogotowie, w celu zbadania czy w tym wypadku choroba nie nawraca. Możesz więc tam jechać, zrobić alarm i wymusić PET, albo nawet na drugi dzień z tym kaszlem możesz odwiedzić CO i wymusić tam wcześniejszą kontrolę z PET/tomografem. Możesz też kupić syropek na kaszel, a jeżeli nie przejdzie w kilka dni, odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu i spróbować wyleczyć infekcje. Jeżeli się jej nie pozbędziesz w dwa tygodnie, wtedy można myśleć o ewentualnym związku z chorobą. Ja widzę w tym pierwszym poście hipochondrię, ale to nic strasznego po leczeniu onkologicznym to nawet normalka. Zdarza się. Zdarzało i mnie. Najbardziej uzasadnione są rozsądne obawy o własne zdrowie. Wyszukiwanie wszędzie na siłę choroby to choroba.

Tomek, uważasz mnie za hipochodryka ? moje wznowy ani razu nie były wykryte przez lekarzy !!!! tylko mój upór i wola życia doprowadzał do tego że, wysyłano mnie na szczegółowe badania, w mojej b. długiej praktyce no już prawie 28 letniej z zz przechodziłem różne sytuacje gdyby spisać to wszystko powstałaby dość gruba książeczka, tak na marginesie pokazałem ten wpis mojej żonie prosiła żeby Cię zapytać ile Ty masz lat ? bo wygląda na to że mniej niż ja praktyki z tm gadem, zapewniam do hipochondrii mi daleko, pozdrawiam

Janek, mój wiek ma niewiele wspólnego z tym o czym pisałem. Nie walczyłem z chorobą tak długo jak ty. Rozumiem, że 28 lat choroby to jest prawie całe życie. Trzeba się badać. Lekarz wie mniej od nas, o tym, co nas boli, bo w przeciwieństwie do nas nie odczuwa różnych, 'naszych' problemów zdrowotnych. Cała nasza somatyka to jest nasza somatyka, doktor jej nie czuje. Lekarz może zaplanować badania kontrolne, albo na podstawie ogólnego stanu zdrowia, może zlecić jakąś niestandardową kontrolę albo badanie obrazowe. Czasami nasza ostrożność jest uzasadniona. Ale czytaj o czym ci napisałem. Jeżeli masz kaszel to w pierwszej kolejności wyklucz infekcję wirusową albo bakteryjną a potem, jeżeli jej nie będziesz w stanie wyleczyć u lekarza pierwszego kontaktu zastanawiaj się nad możliwym związkiem przedłużających się problemów zdrowotnych z ziarnicą. Przeczytaj ten wpis żonie. Może ona to zrozumie.

Janek

27.12.2012 13:49

Odpowiedz

O 13:08, dnia 2012-12-27 Tomek napisał(-a):

O 12:17, dnia 2012-12-27 Janek napisał(-a):

O 11:29, dnia 2012-12-27 Tomek napisał(-a):

Nessa - lekarze nie zawsze robią 'co'? Jeżeli masz kaszel, to możesz podnieść alarm i jechać na pogotowie, w celu zbadania czy w tym wypadku choroba nie nawraca. Możesz więc tam jechać, zrobić alarm i wymusić PET, albo nawet na drugi dzień z tym kaszlem możesz odwiedzić CO i wymusić tam wcześniejszą kontrolę z PET/tomografem. Możesz też kupić syropek na kaszel, a jeżeli nie przejdzie w kilka dni, odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu i spróbować wyleczyć infekcje. Jeżeli się jej nie pozbędziesz w dwa tygodnie, wtedy można myśleć o ewentualnym związku z chorobą. Ja widzę w tym pierwszym poście hipochondrię, ale to nic strasznego po leczeniu onkologicznym to nawet normalka. Zdarza się. Zdarzało i mnie. Najbardziej uzasadnione są rozsądne obawy o własne zdrowie. Wyszukiwanie wszędzie na siłę choroby to choroba.

Tomek, uważasz mnie za hipochodryka ? moje wznowy ani razu nie były wykryte przez lekarzy !!!! tylko mój upór i wola życia doprowadzał do tego że, wysyłano mnie na szczegółowe badania, w mojej b. długiej praktyce no już prawie 28 letniej z zz przechodziłem różne sytuacje gdyby spisać to wszystko powstałaby dość gruba książeczka, tak na marginesie pokazałem ten wpis mojej żonie prosiła żeby Cię zapytać ile Ty masz lat ? bo wygląda na to że mniej niż ja praktyki z tm gadem, zapewniam do hipochondrii mi daleko, pozdrawiam

Janek, mój wiek ma niewiele wspólnego z tym o czym pisałem. Nie walczyłem z chorobą tak długo jak ty. Rozumiem, że 28 lat choroby to jest prawie całe życie. Trzeba się badać. Lekarz wie mniej od nas, o tym, co nas boli, bo w przeciwieństwie do nas nie odczuwa różnych, 'naszych' problemów zdrowotnych. Cała nasza somatyka to jest nasza somatyka, doktor jej nie czuje. Lekarz może zaplanować badania kontrolne, albo na podstawie ogólnego stanu zdrowia, może zlecić jakąś niestandardową kontrolę albo badanie obrazowe. Czasami nasza ostrożność jest uzasadniona. Ale czytaj o czym ci napisałem. Jeżeli masz kaszel to w pierwszej kolejności wyklucz infekcję wirusową albo bakteryjną a potem, jeżeli jej nie będziesz w stanie wyleczyć u lekarza pierwszego kontaktu zastanawiaj się nad możliwym związkiem przedłużających się problemów zdrowotnych z ziarnicą. Przeczytaj ten wpis żonie. Może ona to zrozumie.

Tomek, jak myślisz że, z każdym wyciekiem z nosa lub kaszelkiem biegnę do lekarza ? ten wpis był po wizycie u lekarza pierwszego kontaktu który stwierdził że osłuchowo czysty, kaszel to "chyba ogrzewanie" zaznaczam u mnie nie ma centralnego, temperatura taka wysoka "no w pana sytuacji to chyba nic nowego" i tu uśmieszek, co do tego czy moja żona rozumie to co czyta, zapewniam Cię, rozumie, oj jak dobrze,a zwłaszcza to co napisane lub przekazane przez lekarzy, życzę Ci tak rozumnej i kochanej osoby, wiesz przypominasz mi tą pewnością siebie, mnie, dwadzieścia parę lat temu, wszystko wydawało się takie proste, pozdrawiam

CzarnaMamba

27.12.2012 15:12

Odpowiedz

Teraz panuje jakiś paskudny wirus, u mnie po kolei rozkładało całą rodzinkę, zaczęły dzieci, potem mąż a teraz mnie rozkłada....

Jestem raczej osobą racjonalnie podchodzą do tego co się dzieje ale kiedy pojawia się katar, ból głowy, gardła i zlewne poty w głowie zapala się czerwona lampka....

Chociaż wiem, że to zwykłe przeziębienie czasem potrzeba usłyszeć albo przeczytać to od innych ;)

Zgodzę sie z Tobą u mnie w domu szpital normalnie:-/Ja wlasnie wróciłam od lekarza rodzinnego diagnoza: Zapalenie dróg oddechowych" ..1 antybiotyk i syropki..

Janku .. a u Ciebie co powiedział rodzinny? ,moja kazała się pokazać za tydzień.. POzdrawiam.

Tomek

27.12.2012 16:50

Odpowiedz

Tomek, jak myślisz że, z każdym wyciekiem z nosa lub kaszelkiem biegnę do lekarza ? ten wpis był po wizycie u lekarza pierwszego kontaktu który stwierdził że osłuchowo czysty, kaszel to "chyba ogrzewanie" zaznaczam u mnie nie ma centralnego, temperatura taka wysoka "no w pana sytuacji to chyba nic nowego" i tu uśmieszek, co do tego czy moja żona rozumie to co czyta, zapewniam Cię, rozumie, oj jak dobrze,a zwłaszcza to co napisane lub przekazane przez lekarzy, życzę Ci tak rozumnej i kochanej osoby, wiesz przypominasz mi tą pewnością siebie, mnie, dwadzieścia parę lat temu, wszystko wydawało się takie proste, pozdrawiam

Janek skąd wniosek, że wszystko mi się wydaje takie proste ? Nie widzę podstaw do analogii. Nie napisałeś o wizycie u lekarza i wyglądało to na hipochondrię. Zresztą to nie jest ważne. Nie chcę się puszyć. Chciałem ci tylko powiedzieć, żebyś wyleczył przeziębienie, bo pewnie jesteś przeziębiony.

Nie rozumiem, dlaczego lekarz pierwszego kontaktu stwierdził, że w twoim przypadku wysoka temperatura to nic nowego. Co to ma znaczyć? Co do kaszlu - może masz ten kaszel powodowany stanem gardła, albo spływającą flegmą. Lekarza masz dziwnego, jeżeli możesz zmień go na kogoś, kto nie puszcza uśmieszków. I dolecz sobie infekcję.

Janek

27.12.2012 17:29

Odpowiedz

O 16:12, dnia 2012-12-27 CzarnaMamba napisał(-a):

Teraz panuje jakiś paskudny wirus, u mnie po kolei rozkładało całą rodzinkę, zaczęły dzieci, potem mąż a teraz mnie rozkłada....

Jestem raczej osobą racjonalnie podchodzą do tego co się dzieje ale kiedy pojawia się katar, ból głowy, gardła i zlewne poty w głowie zapala się czerwona lampka....

Chociaż wiem, że to zwykłe przeziębienie czasem potrzeba usłyszeć albo przeczytać to od innych ;)

Zgodzę sie z Tobą u mnie w domu szpital normalnie:-/Ja wlasnie wróciłam od lekarza rodzinnego diagnoza: Zapalenie dróg oddechowych" ..1 antybiotyk i syropki..

Janku .. a u Ciebie co powiedział rodzinny? ,moja kazała się pokazać za tydzień.. POzdrawiam.

Rodzinny przepisał, Amertil (co prawda dziwi mnie ten lek) thiocodin, i kazał przyjść w poniedziałek jak nie przejdzie ale tak myślę po co ? pozdrawiam i życzę wszystkim zdrówka

Asowa

28.12.2012 11:25

Odpowiedz

Rodzinny przepisał, Amertil (co prawda dziwi mnie ten lek) thiocodin, i kazał przyjść w poniedziałek jak nie przejdzie ale tak myślę po co ? pozdrawiam i życzę wszystkim zdrówka

Janku, a jak się czujesz? Przechodzi ci?

Amertil to lek przeciw alergiczny, często lekarze przepisują takie specyfiki, bo one "rozszerzają" drogi oddechowe i łatwiej się oddycha.

Ja mam jakoś mało siły, czuję jakby walec po mnie przejechał :P

Ale nie narzekam, bo uznają mnie za hipochondryka;)