Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Niski poziom białych płytek- przełożenie chemii

Autor: Infiniti • 14.12.2012 13:17 • 10 odpowiedzi

Infiniti

14.12.2012 13:17

Odpowiedz
Witam, słuchajcie po pierwszej chemii po 2 tygodniach kolejne badania, wynik: za niski poziom białych płytek, kolejbne badanie po 3 dniach, to samo.
Też mieliście takie sytuacje? Podobno to normalne i się dość często zdarza, ale niestety przez to chemia przełożona o tydzien.

ygonx

14.12.2012 14:39

Odpowiedz

O 14:17, dnia 2012-12-14 Infiniti napisał(-a):

Witam, słuchajcie po pierwszej chemii po 2 tygodniach kolejne badania, wynik: za niski poziom białych płytek, kolejbne badanie po 3 dniach, to samo.

Też mieliście takie sytuacje? Podobno to normalne i się dość często zdarza, ale niestety przez to chemia przełożona o tydzien.

Większość poziom białych płytek krwi spada, powinni podać np neulaste. Żona brała prawie przez caly okres 6x abvd. Ale wiem że niektóre ośrodki stosują taka praktyke, czekają aż organizm sam sobie poradzi i płytki się podniosą.

INES

14.12.2012 19:45

Odpowiedz

Potwierdzam. Neulasta albo Neupogen. Bez " czynnika wzrostu" trudno przejść przez terapię z odpowiednim zachowaniem terminów wlewów. A terminowość jest ekstremalnie istotna.

Janek

14.12.2012 19:51

Odpowiedz

O 14:17, dnia 2012-12-14 Infiniti napisał(-a):

Witam, słuchajcie po pierwszej chemii po 2 tygodniach kolejne badania, wynik: za niski poziom białych płytek, kolejbne badanie po 3 dniach, to samo.

Też mieliście takie sytuacje? Podobno to normalne i się dość często zdarza, ale niestety przez to chemia przełożona o tydzien.

Jakich białych płytek ? nie chodzi Ci o białe krwinki ?

Gizmo

14.12.2012 19:55

Odpowiedz

Ja tez bralam juz od drugiej chemii neulaste. Mecz o czynnik wzrostu bo dalej bedzie pewnie gorzej a jak napisali przedmowcy terminowosc wlewow jest bardzo istotna.

Lena

15.12.2012 11:56

Odpowiedz

Czy neulasta różni się od neupogenu? Ja dostaję od 2 chemii neupogen i 3 dni zdycham, wszystko mnie boli:(

INES

15.12.2012 12:34

Odpowiedz
Lena - to bardzo dobrze. Ból w tym przypadku jest najczęściej związany z produkcją białych ciałek krwi. Twój szpik się rozkręca. Mnie bolały strasznie kości. Ruszanie się było koszmarem. Chodziłam w pół zgięta jak staruszka przez parę dni.

Co do różnic... mam nadzieję, że dobrze to pamiętam.
Neupogen jest słabszy i przez co tańszy w refundacji. Działa nieco krócej i trzeba go brać więcej. Neulastę bierze się raz i daje większego kopa. W efekcie doskonałe wyniki utrzymują się na dłużej. Rzadko lekarze przepisują Neulastę, ponieważ jest droższa z punktu widzenia państwa.

Gizmo

15.12.2012 20:38

Odpowiedz

INES dobrze pamiętasz, js brałam Neulaste bio neupogen ani granocyte na mnie nie działały. Neulaste bierze sie raz na drugi dzien po chemii i jej dziapanie utrzymuje sie do 3 tyg. Mi po niej byli lepiej niz po neupogenie - miapam mniejsze bole kości, zwlaszcza w mostku.

Asowa

15.12.2012 22:11

Odpowiedz

O 21:38, dnia 2012-12-15 Gizmo napisał(-a):

INES dobrze pamiętasz, js brałam Neulaste bio neupogen ani granocyte na mnie nie działały. Neulaste bierze sie raz na drugi dzien po chemii i jej dziapanie utrzymuje sie do 3 tyg. Mi po niej byli lepiej niz po neupogenie - miapam mniejsze bole kości, zwlaszcza w mostku.

Ja po Neulaście nie miałam żadnych skutków ubocznych:)

Za to skutki uboczne chemii nadrabiały za siebie i za czynnik wzrostu :P

rodzynka

16.12.2012 10:16

Odpowiedz

O 13:34, dnia 2012-12-15 INES napisał(-a):

Co do różnic... mam nadzieję, że dobrze to pamiętam.

Neupogen jest słabszy i przez co tańszy w refundacji. Działa nieco krócej i trzeba go brać więcej. Neulastę bierze się raz i daje większego kopa. W efekcie doskonałe wyniki utrzymują się na dłużej. Rzadko lekarze przepisują Neulastę, ponieważ jest droższa z punktu widzenia państwa.

Tak, Neupogen jest tańszy, ale niekoniecznie dlatego lekarze go częściej przepisują. Wszyskto zależy od tego, jak organizm reaguje na leczenie. Neulasta zaczyna działać po ok. 7-10 dniach po podaniu zastrzyku i np. w moim przypadku liczba białych krwinek skakała do 90-100 tys. Źle reagowałam - temperatura do 40 stopni, bóle itp. A Neupogen - luuuz, działa od razu, delikatnie podnosi poziom białych krwinek - o wiele lepiej go tolerowałam.

Teraz trafiłam na lekarza (radioterapeuta), który jest przeciwny czynnikom wzrostu. Uważa, że moje rezerwy szpikowe zostały wyczerpane, bo za często brałam Neupogen (w sumie od początku leczenia, od czerwca - jakieś 40-50 zastrzyków). Teraz mijają jakieś 3 tygodnie od ostantiego zastrzyku i wreszcie przezstały mnie boleć kości. Do tej pory przez całą chorobę ledwie żyłam - codziennie uporczywe łupanie w lędźwiach, kości ogonowej, biodrach, w klatce piersiowej. Mam nadzieję, że nie będę musiała więcej tego przyjmować :-/

infiniti

17.12.2012 17:54

Odpowiedz

Dzieki za odpowiedź:-) ogólnie po 2 chemii mam dostawać już te leki o których mówicię. Ogólnie po pierwszej chemii wszystkie objawy minęły oby tak dalej.