mtr
05.12.2012 17:56
-cykliczne stany gorączkowe (co ok. 3 tygodnie). Z tym, że od pół roku moja temperatura normalnie wynosi 36,1 C (być może to też na coś wskazuje – np. borelioza). W trakcie tych ‘ataków’ wzrasta do ok 37,5C
-liczne powiększone węzły chłonne szyi. W lipcu 2012 miałem USG szyi w szpitalu i tam ponoć węzłów nie zauważono, potem w sierpniu też nie zauważono żadnych. Dopiero w pażdzierniku na USG tarczycy wyszło (opis poniżej), że mam liczne węzły powiększone o charakterze ponoć odczynowym oraz, że wzmożony przepływ krwi przez tarczyce, sugerujący stan zapalny. Po tygodniu wyczułem u siebie ‘guzka’ pod żuchwą. Na USG wyszło, że ma ponad 20mm i że również jest odczynowy, oraz że w tarczycy dalej jest stan zapalny, mimo że dzień wcześniej wykluczyłem Hashimoto z krwi (przeciwciała oraz TSH, ft3, ft4 – wszystko wyszło idealnie. Podwyższone TSH miałem tylko w LIPCU, kiedy tak naprawdę zaczęły się wszystkie moje problemy). Poszedłem na kolejne USG gdzie indziej. Tam stwierdzono, że większość węzłów ma powyżej 20mm, ale że też mają charakter odczynowy, a że wg. tego radiologa tarczyca jest w porządku
– wówczas zgłupiałem. 2 dni temu miałem kolejny napad gorączki. Na drugi dzień swędzenie szyi oraz wyczułem kolejny ‘guzek’ na szyi który bolał przez 2 godziny. Poszedłem na USG i ponownie Pani stwierdziła, że to nowy węzeł odczynowy (zwężony ale z zachowaną kora). Dodam, że te węzły na co dzień mnie w ogole nie bolą.
-do tego wszystkiego od dawna mam napadowe swędzenie kilku miejsc. Łydki, wewnętrzne strony ud, okolice pępka, środek klatki piersiowej oraz szyja pod żuchwą. Na szyi zawsze pojawiają się takie kropki jakby mnie coś ugryzło. I tak z początku mysłałem, ale zbyt dużo razy już to było w tym samym miejscu, więc nie wierzę w ukąszenia jakiegoś owada.
-Wyniki morfologii nie najgorsze oraz nie najlepsze..Z miesiąca na miesiąc MCHC mi maleje (w tej chwili już przekroczyło dolną norme), a MPV rośnie (także przekroczyło górną norme). Hemoglobina i MCH oraz Hematokryt utrzymują się w dolnych granicach od pół roku. OB i CRP cały czas na dolnej granicy normy. Ostatnie wyniki zamieszczam poniżej
-napadowe bóle obojczyków
Inne moje objawy:
* problemy z koncentracją oraz z pamięcią.
*różnej wielkości źrenice oraz zniekształcone
*płytki oddech, szybko się mecze oraz ból kości w klatce.
Do tego zatykanie w klatce piersiowej
*wiele problemów gastrologicznych (wzdęcia, zmiana rytmu wypróżnień itp.)
*trzaski w uchu prawym
*powiększenie lewego mięśnia klatki piersiowej oraz jego ból
Do tego stwierdzono mi:
-przełyk barreta
-zapalenie jelita
-przetrwała grasica (na razie badań innych nie robiłem)
-mała ilość nerwów ocznych (podejrzenie jaskry)
Badania jakie wykonałem, oraz co z nich wynikało
MRI głowy: wszystko w normie, poza małym polipem w zatoce szczękowej oraz stanami zapalnymi zatok (pogrubienie błon)
USG brzucha: wszystko OK
Kolonoskopia i gastro: wynikło to o czym pisałem wyżej
Tomografia klatki piersiowej – węzłów chłonnych powiększonych nie stwierdzono. Nadnercza ok. Jedynie to przetrwałą grasice stwierdzili o jednorodnej strukturze. Zmian w kościach nie ma.
Liczne USG szyi. Daję opis (październik):
Widoczne powiększone węzły chłonne w kącie żuchwy po stronie prawej w osi długiej do 12mm, po lewej do 11mm i nowy w stosunku do badania poprzedniego w osi długiej 16mm i 22 mm - mowa o tym guzku
Podobne węzły w górnej części MOS obustronnie w osi długiej do 11mm.
Wszystkie te węzły chłonne z zachowana wnęką węzłową, z korą o obniżonym echu i wzmożonym unaczynieniem w dopplerze kodowanym kolorem - jak w węzłach zapalnych
Tarczyca niejednorodnej echostruktury.
Prawy płat o wymiarach: 48,5x14,2x23,6 mm - objętość 16,253ml
Lewy płat: 48,6x14,5x23,4 mm - objętość - 16,489 ml
Cieśn szerokości 6mm.
Perfuzja gruczołu wzmożona podtorebkowo.
WN: Objętość tarczycy 32,742, wg. wzoru na elipsoide- 16,4ml
W dołach pachowych nie stwierdzono powiększonych wezłów chłonnych
NIEWIELKA GINEKOMASTIA po stronie lewej
Śledziona jednorodna, prawidłowej wielkości 111x41mm
Przestrzeń zaotrzewnowa bez powiększonych węzłów chłonnych
+ Zdjecia:
img210.imageshack.us/img210/3664/11856362.png
img255.imageshack.us/img255/6580/85308588.png
.
Na kolejnym USG (tydzień później w innym gabinecie): Tarczyca mniejsza niż norma. Liczne węzły powyżej 20 mm o prawidłowej strukturze. Tarczyca o jednorodnej strukturze.
USG z wczoraj (3.12.2012): Węzły wciąż bez zmian. Doszedł nowy w kącie żuchwy po stronie prawej w osi długiej – widoczna w nim zwężona, lecz zahchowana wnęka. W dołach pachowych nie stwierdzono węzłów powiększonych. Nie stwierdza się powiększonych węzłów nad i podobojczykowo. Sledziona jednorodna o wymiarach 99x45. W przestrzeni zaotrzewnowej nie stwierdzono powiększonych węzłów.
Ostatnie badania krwi i moczu:
BADANIE MOCZU:
-ślady białka w moczu
-nieliczne pasma śluzu
-nieliczne kryształy szczawianu wapnia
-reszta w normie
MORFOLOGIA:
-Hemoglobina: 14,6 (14-18)
-Krwinki czerwone: 5,22 (4,7-6,1)
-Hematokryt: 45,1 (42-52)
-MCV: 86,4 (80-94)
-MCH: 28,0 (27-31)
-MCHC: 32,4 (33-38) - ZESZŁO WKONCU PONIZEJ
-RDW: 13,1 (<14,5)
-Płytki krwi: 238
-MPV: 11,2 (8-11) - WZROSŁO POWYŻEJ
-Krwinki białe: 6,08 (4,5-11)
-liczba neutrocytów: 3 (1,9-8,0)
-% neutrocytów: 49,3 (40-74)
-Liczba limfocytów: 2,41 (0,9-5,0)
-%limfocytów: 39,6 (19-48)
-Liczba monocytów: 0,48 (0,2-0,8)
-%monocytów: 7,9 (2-8)
-Liczba eozynocytów: 0,18 (0,1-0,5)
-%eozynocytów: 3,0 (1-5)
-Liczba bazocytów: 0,01 (0-0,1)
-%bazocytów: 0,2 (0-1)
BIOCHEMIA:
CRP: 0,3 (0-5)
Kreatynina: 0,9 (0,7-1,3)
Bialko calkowite: 77 (64-83)
Wskaznik filtracji klebuszkowej >60 (>60)
ENZYMY:
Amylaza: 69 (25-125)
Lipaza: 40 (8-78)
NIEDOKRWISTOŚĆ:
Ferrytyna: 86,13 (21,81-274,66)
Witamina B12: 329 (189-883)
TARCZYCA:
TSH: 1,882 (0,34-4,94)
FT3: 4,59 (2,63-5,7)
FT4: 14,51 (9,01-19,05)
Anty TPO: <0,50 (<5,61)
Anty TG: 0,54 (<4,11)
Czy udzieli ktoś porady? Nie wiem czy pchać się na wycięcie węzłów? U hematologa nigdy nie byłem, ponieważ jak na razie do nikogo się nie mogę dostać w trójmieście z polecanych. Może ktoś kogos poleci?
Czy powinienem odpuścić temat ziarnicy? Te węzły, swędzenie ciałą oraz gorączki nie dają mi spokoju. Zauważyłem u siebie już 3 cykle gorączkowe.
Wiele stanów zapalnych, których przyczyny tak naprawdę nie znam. Chciałbym wkońcu ją poznać i wyleczyć, bo zbyt dużo tego. Choroby jakie ja wiąże ze swoimi objawami to:
-borelioza
-ziarnica
-candida
Będę bardzo wdzięczny za jakie kolwiek wskazówki, co mógłbym jeszcze zrobić, aby wykluczyć ziarnice. Do kogo się udać itp.? Bo to, że na USG mi wychodzą odczynowe węzły wcale mnie nie przekonuje, że nie mam ZZ.
Przepraszam za długi post.
Pozdrawiam.