Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

dzisiejsze "pytanie na sniadanie"

Autor: baldi • 09.11.2005 08:37 • 28 odpowiedzi

baldi

09.11.2005 08:37

Odpowiedz
dzisiaj rozmowa byla o ukladzie chlonnym. byl nawet prof. Meder z "mojej" kliniki.. mowil o zasadzie "2-3 tygodni", ze jesli wezly mamy powiekszone i po zastosowanym leczeniu nie reaguja one na niego to automatycznie nalezy isc do onkologa i bedzie potrzebna weryfikacja mikroskopowa wezla.

wszystko fajnie, ale.. tak sobie mysle.. kto z nas tutaj (mamy przyklad niedawnego watku, gdzie praca jest wazniejsza niz zdrowie) poszedl do onkologa od razu po 2-3 tygodniach.. no i oczywiscie uswiadamianie JEST potrzebne, tylko - kurcze - kto oglada takie programy miedzy 9 a 11 rano? moze zeby puszczali takie spoty w srodku reklam (nawet nei pomiedzy nimi, bo by ludzie przelaczali) to bylaby to lepsza forma "promocji" dbania o swoje wlasne zdrowie? nie wiem..

fantomasz

09.11.2005 15:27

Odpowiedz

O 09:37, dnia 2005-11-09 Baldi napisał(-a):

dzisiaj rozmowa byla o ukladzie chlonnym. byl nawet prof. Meder z "mojej" kliniki.. mowil o zasadzie "2-3 tygodni", ze jesli wezly mamy powiekszone i po zastosowanym leczeniu nie reaguja one na niego to automatycznie nalezy isc do onkologa i bedzie potrzebna weryfikacja mikroskopowa wezla.

Od jutra budzik bedzie mnie budzic

Lucyna

09.11.2005 18:44

Odpowiedz
Zasada 2-3 tygodni nie obowiązuje chyba w przypadku chorych na Atopowe Zapalenie Skóry, bo najczęstszym objawem AZS są permanentnie powiększone węzły.
Ja mam AZS a dziś byłam u onkologa na usg, gdyż powiększyły mi się dotąd niewyczuwalne węzły chłonne i "noszę" je już ok. miesiąca. Chyba wszystko jest dobrze. Za miesiąc badanie kontrolne - no chyba, że urosną jeszcze bardziej. W każdym razie tak tylko chciałam wtrącić o tym AZS;-)
Pozdrawiam

renata

09.11.2005 21:54

Odpowiedz

O 09:37, dnia 2005-11-09 Baldi napisał(-a):

dzisiaj rozmowa byla o ukladzie chlonnym. byl nawet prof. Meder z "mojej" kliniki.. mowil o zasadzie "2-3 tygodni", ze jesli wezly mamy powiekszone i po zastosowanym leczeniu nie reaguja one na niego to automatycznie nalezy isc do onkologa

Owszem należy iść - ale lekarz 1-wszego kontaktu gdzie każdy ląduje z jakimiś tam objawami ( np. powiększone węzły )nie podpowie i nie skieruje do onkologa tylko sam będzie leczył pół roku i wiadomo z jakim skutkiem.

pirat

09.11.2005 22:41

Odpowiedz

O 19:44, dnia 2005-11-09 Lucyna napisał(-a):

Zasada 2-3 tygodni nie obowiązuje chyba w przypadku chorych na Atopowe Zapalenie Skóry, bo najczęstszym objawem AZS są permanentnie powiększone węzły.

Ja mam AZS a dziś byłam u onkologa na usg, gdyż powiększyły mi się dotąd niewyczuwalne węzły chłonne i "noszę" je już ok. miesiąca. Chyba wszystko jest dobrze. Za miesiąc badanie kontrolne - no chyba, że urosną jeszcze bardziej. W każdym razie tak tylko chciałam wtrącić o tym AZS;-)

Pozdrawiam

Kurde... ostatnio alergolog cos mi o tym mowil.... cholercia ze sie nie zapytalem jak bylem u niego o te wezly... ale jaja... ty moze ja sie od 28 marca br. niepotrzebnie zamartwiam ?... jak wyglada sprawa z OB w takim przypadku ? bo mam 19 (bez przyczyny jasnej).... reszta badan na stan dzisiejszy w normie...

pirat

09.11.2005 22:55

Odpowiedz
Jeszcze dodam co znalazlem... i w sumie mnie to ciekawi... przeczytalem i cholercia czesc by do mnie pasowala... czyzby choroba psychiczna z niekorzstnym ukladem genow....
http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Atopowe_zapalenie_sk%C3%B3ry

i na dole trzeba znalezc
Geneza AZS i podstawy terapii według kliniki medycyny homeopatycznej Gelsenkirchen w Niemczech

fantomasz

09.11.2005 23:14

Odpowiedz

O 22:54, dnia 2005-11-09 renata napisał(-a):

Owszem należy iść - ale lekarz 1-wszego kontaktu gdzie każdy ląduje z jakimiś tam objawami ( np. powiększone węzły )nie podpowie i nie skieruje do onkologa tylko sam będzie leczył pół roku i wiadomo z jakim skutkiem.

Nie zycze nikomu zeby mogł spotkac takiego "specjaliste"

Takich to tylko do lamusa.

Rutyniarze do lamusa!!!

Takich niestety jest na peczki :(

Gorzka prawda o lekarzach pierwszego kontaktu chociaz przyznam ze sa i tacy ktorzy wiedza co robici przede wszystkim nie popadajacy w rutyne.(nie liczni)

Moni

10.11.2005 08:37

Odpowiedz
U nas było tak: Lekarz pierwszego kontaktu dał antybiotyki, bo po przeziębieniu okazało się że jest powiększony pakiet węzłów pod pachą. Po tygodniu kontrola i okazało się że nie ma żadnej zmiany. Od razu dał skierowanie do chirurga (i chwała chłopu za to, że nie próbował cudować). Z tym, że my z tym skierowaniem pobiegliśmy od razu ale do szpitala onkologicznego na Wawelskiej (jakieś przeczucia, czy co ?) więc pobrany do badania węzeł był od razu badany pod tym kontem. Pierwsza wizyta u lekarza to był luty, później usunięcie jednego węzła do badania i w sumie po wszystkich konsultacjach diagnoza w połowie kwietnia. Na początku czerwca usunięte pozostałe węzły pod pachą a od początku lipca chemia. Zostały nam jeszcze 3 wlewy, które kończymy tuż przed świętami. Później chwila odpoczynku i radio gdzieś od stycznia. I mam wielka nadzieję że to będzie koniec. W sumie to wyłapaliśmy dziadostwo w IA i wielka zasługa mojej brzydszej połowy, bo to on od początku nadał tempo i nie czekał ani minuty na pójście do lekarza. Dlatego walczymy z IA a nie dał paskudzie szans na szczęśliwy rozwój. Świadomość to mieliśmy tylko taką, że nie wolno w swoim zdrowiu niczego lekceważyć (i to nas uratowało;] ), bo o ZZ to raczej niewiele słyszeliśmy.
Pozdrawiam

baldi

10.11.2005 09:18

Odpowiedz

O 09:37, dnia 2005-11-10 Moni napisał(-a):

wielka zasługa mojej brzydszej połowy, bo to on od początku nadał tempo i nie czekał ani minuty na pójście do lekarza

takiego chlopa to ze swieca szukac, prawda? ;) gdzies Ty go znalazla? wiekszosc (ta statystyczna rzecz jasna) chlopow jakos zwleka z pojsciem do jakiegokolwiek lekarza.

Moni

10.11.2005 10:16

Odpowiedz

O 10:18, dnia 2005-11-10 Baldi napisał(-a):

O 09:37, dnia 2005-11-10 Moni napisał(-a):

wielka zasługa mojej brzydszej połowy, bo to on od początku nadał tempo i nie czekał ani minuty na pójście do lekarza

takiego chlopa to ze swieca szukac, prawda? ;) gdzies Ty go znalazla? wiekszosc (ta statystyczna rzecz jasna) chlopow jakos zwleka z pojsciem do jakiegokolwiek lekarza.

heheheh a żebyś Ty wiedział !!!! Ponoć już jako mały chłopiec siadał na fotelu dentystycznym i rozdziawił paszczę (no bo co poradzić jak trzeba !!!) w czasie gdy reszta personelu pacyfikowała jego rozwrzeszczanego brata ;]]] ja cały czas jestem pod wrażeniem...... ;]

Lucyna

10.11.2005 10:28

Odpowiedz

Kurde... ostatnio alergolog cos mi o tym mowil.... cholercia ze sie nie zapytalem jak bylem u niego o te wezly... ale jaja... ty moze ja sie od 28 marca br. niepotrzebnie zamartwiam ?... jak wyglada sprawa z OB w takim przypadku ? bo mam 19 (bez przyczyny jasnej).... reszta badan na stan dzisiejszy w normie...

Co do OB to dawno nie robiłam badań, idę w poniedziałek, ale jakichś większych odchyleń od normy nigdy nie miałam.

Nie wiem, teraz jest troszkę inaczej, bo guzki nie znikają i są bardzo widoczne. Wielkość 13-15mm i się na razie nie zmniejszają...

Lucyna

10.11.2005 11:48

Odpowiedz

O 23:55, dnia 2005-11-09 pirat napisał(-a):

Jeszcze dodam co znalazlem... i w sumie mnie to ciekawi... przeczytalem i cholercia czesc by do mnie pasowala... czyzby choroba psychiczna z niekorzstnym ukladem genow....

http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Atopowe_zapalenie_sk%C3%B3ry

i na dole trzeba znalezc

Geneza AZS i podstawy terapii według kliniki medycyny homeopatycznej Gelsenkirchen w Niemczech

Nie tyle psychiczna co psychosomatyczna. Owszem stany nerwicowe natężają objawy.

AZS może mocno przeszkodzić w wykryciu ziarnicy złośliwej. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Objawy AZS to powiększone węzły chłonne, świąd skóry, rumień itp. Więc kiedy lekarz mnie wczoraj o to zapytał, powiedziałam mu, że owszem i mam takie objawy ale one są raczej permanentne.

Ehhh...

ewi

10.11.2005 20:58

Odpowiedz

ok, to że w tv nas uświadamiają to bardzo ładnie z ich strony, tylko czemu ja nie trafiam na takich lekarzy?? NIe rozumiem tego, ja mam węzel powiększony od roku, moja hematolog bada mi krew przez pół roku co miesiąc sterczę w kolejkach i w końcu słyszę ze juz nie będziemy tego kontrolować, mam się obserwować i "jakby się cos działo typu gorączka, osłabienie, powiększanie węzła" się zgłosić. W sumie to to powiększenie nie jest duze- usg w szpitalu wykazało 8mm, ale dziwne o prywatnie robione 21mm. POza tym liczne mniejsze. Jakie wymiary powinien miec węzeł by budzic niepokój? Wszędzie znajduje odp ze kazde wyczuwalne, tylko czemu nie w gabinecie lekarskim? BYłaam tez w laryngologa. Nie chce isc do onkologa, bo mysle ze to zbyt błaha sprawa. Na razie czuję sie ok i juz o tym nie mysle, tylko czasem zaglądam co u Was. Pozdrawiam !!

pirat

11.11.2005 19:43

Odpowiedz
A mi dalej nie daje spokoju to Atopowe zapalenie Skóry ... Na to moze cierpiec prawie kazdy kto jest alergikiem czyli -> co 3 na swiecie w chwili obecnej ? Objawe naprawde przypminaja ZZ. Tym bardziej ze procz popbrania wezla do badan histopatologicznych - w moiim mniemaniu nie istnieje inna metoda wykluczenia jednego lub drugiego. A nie mozna wykluczyc ze przy takiej ilosci alergikow jaka obecnie sie ksztaltuje... ktos moze zlapac jednoczesnie to i to ....

Umrzec na cos trzeba... szkoda ze tak mlodo

pozdro

Lucyna

11.11.2005 21:14

Odpowiedz

Owszem ciężko to rozróżnić... Jedyna rada - badanie hispat i będzie wiadomo.

baldi

17.11.2005 10:00

Odpowiedz
a dzisiaj bylo o nieplodnosci.
2 kraje w Europie nie refunduja leczenia nieplodnosci. Polska oczywiście też.
ciekawe dane: jedna procedura in vitro kosztuje >5,5tys zl (co prawda na jednej procedurze w wiekszosci przypadkow sie nei konczy, ale to juz szczegol), a gdy polskie towarzystwo ginekologiczne zrobilo szacunki dla min.zdrowia na 10tys zabiegow rocznie to okazalo sie, ze calkowity koszt nie przekraczalby 0,1% budzetu sluzby zdrowia. bo to Polska wlasnie.. :/

Moni

17.11.2005 11:00

Odpowiedz
Mnie ten temat mierzi już od jakiegoś czasu.
Tak, ale kościół nie zezwala "na zabijanie życia poczętego" i w obecnym układzie politycznym nie ma co liczyć na zmiany (a już na pewno nie na lepsze). Nasz premier uspakajał ostatnio słuchaczy radia ojca muchomorka, że na pewno rząd nic w tym kierunku nie zrobi, nie będzie dokładał pieniędzy ani na IV ani do antykoncepcji.... Biorąc pod uwagę, że co 3 para ma problem z poczęciem dziecka to ja się tylko zastanawiam kto na starość będzie na nas pracował.....

baldi

17.11.2005 18:05

Odpowiedz

O 12:00, dnia 2005-11-17 Moni napisał(-a):

rząd nie będzie dokładał pieniędzy ani na IV

ano, prof.Religa dzisiaj to podkreslil. w jego planach strategii restrukturyzacji sluzby zdrowia nie ma miejsca na to.. i chory tok rozumowania "jesli mam wybierac czy ratowac zycie ludzkie czy bawic sie zarodkami to ja wybieram to drugie"..

dana

17.11.2005 18:18

Odpowiedz

O 19:05, dnia 2005-11-17 Baldi napisał(-a):

O 12:00, dnia 2005-11-17 Moni napisał(-a):

rząd nie będzie dokładał pieniędzy ani na IV

ano, prof.Religa dzisiaj to podkreslil. w jego planach strategii restrukturyzacji sluzby zdrowia nie ma miejsca na to.. i chory tok rozumowania "jesli mam wybierac czy ratowac zycie ludzkie czy bawic sie zarodkami to ja wybieram to drugie"..

Ja bym nie wybierala, ale on powiedzial, ze wybiera to DRUGIE

baldi

17.11.2005 18:30

Odpowiedz

O 19:05, dnia 2005-11-17 Baldi napisał(-a):

to drugie

tfu-tfu.. to pierwsze powiedzial oczywiscie.. tfu-tfu.. piasek..