_charlie_
18.04.2012 16:33
Czesc. Czy ktos z Was mial stycznosc z nieziarniczymi chłoniakami. W jaki sposob manifestuja swoja obecnosc w organizmie?? Które wezly sa przy nich powiekszone??
Autor: _charlie_ • 18.04.2012 16:33 • 43 odpowiedzi
_charlie_
18.04.2012 16:33
Czesc. Czy ktos z Was mial stycznosc z nieziarniczymi chłoniakami. W jaki sposob manifestuja swoja obecnosc w organizmie?? Które wezly sa przy nich powiekszone??
_charlie_
18.04.2012 16:48
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Czesc. Czy ktos z Was mial stycznosc z nieziarniczymi chłoniakami. W jaki sposob manifestuja swoja obecnosc w organizmie?? Które wezly sa przy nich powiekszone??
I czy np w opisie usg sa wtedy opisane jako pakietowe itp??
Asowa
18.04.2012 19:22
O 18:48, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Czesc. Czy ktos z Was mial stycznosc z nieziarniczymi chłoniakami. W jaki sposob manifestuja swoja obecnosc w organizmie?? Które wezly sa przy nich powiekszone??
I czy np w opisie usg sa wtedy opisane jako pakietowe itp??
Miałam objawy typowe dla chłoniaka, powiększone węzły na szyi.
Na USG był opisany 1 duży węzeł.
Chorobę potwierdziła biopsja.
myszorek
19.04.2012 10:17
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Które wezly sa przy nich powiekszone??
Chłoniak nieziarniczy niekoniecznie atakuje węzły. U mnie objawił się 12-centymetrowym guzem na nadnerczu/nerce (do tej pory nie wiadomo). Objawem był jedynie ból nerki, promieniujący na kręgosłup. Żadnych węzłów chłonnych nie miałam powiększonych, jedynie parametry krwi bardzo odbiegające od normy m.in. próby wątrobowe, LDH.
Przy wznowie nie miałam kompletnie żadnych objawów - gdyby nie PET, który wykazał guza na jajniku... wolę nie myśleć co by było.
Jak widzisz - ile osób, tyle historii:)
_charlie_
19.04.2012 13:46
O 21:22, dnia 2012-04-18 Asowa napisał(-a):
O 18:48, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Czesc. Czy ktos z Was mial stycznosc z nieziarniczymi chłoniakami. W jaki sposob manifestuja swoja obecnosc w organizmie?? Które wezly sa przy nich powiekszone??
I czy np w opisie usg sa wtedy opisane jako pakietowe itp??
Miałam objawy typowe dla chłoniaka, powiększone węzły na szyi.
Na USG był opisany 1 duży węzeł.
Chorobę potwierdziła biopsja.
A te wezly byly pakietowe?
_charlie_
19.04.2012 13:49
O 12:17, dnia 2012-04-19 Myszorek napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Które wezly sa przy nich powiekszone??
Chłoniak nieziarniczy niekoniecznie atakuje węzły. U mnie objawił się 12-centymetrowym guzem na nadnerczu/nerce (do tej pory nie wiadomo). Objawem był jedynie ból nerki, promieniujący na kręgosłup. Żadnych węzłów chłonnych nie miałam powiększonych, jedynie parametry krwi bardzo odbiegające od normy m.in. próby wątrobowe, LDH.
Przy wznowie nie miałam kompletnie żadnych objawów - gdyby nie PET, który wykazał guza na jajniku... wolę nie myśleć co by było.
Jak widzisz - ile osób, tyle historii:)
A jakie szanse wam dawano?? i to prawda ze przy leczeniu sa potem powiklania?
Asowa
19.04.2012 14:14
O 15:49, dnia 2012-04-19 _charlie_ napisał(-a):
O 12:17, dnia 2012-04-19 Myszorek napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Które wezly sa przy nich powiekszone??
Chłoniak nieziarniczy niekoniecznie atakuje węzły. U mnie objawił się 12-centymetrowym guzem na nadnerczu/nerce (do tej pory nie wiadomo). Objawem był jedynie ból nerki, promieniujący na kręgosłup. Żadnych węzłów chłonnych nie miałam powiększonych, jedynie parametry krwi bardzo odbiegające od normy m.in. próby wątrobowe, LDH.
Przy wznowie nie miałam kompletnie żadnych objawów - gdyby nie PET, który wykazał guza na jajniku... wolę nie myśleć co by było.
Jak widzisz - ile osób, tyle historii:)
A jakie szanse wam dawano?? i to prawda ze przy leczeniu sa potem powiklania?
Zdiagnozowali u ciebie chłoniaka nieziarniczego?
Jeśli tak, to jakiego? Jakie leczenie wdrożono?
Trudno odpowiadać na twoje pytania nie wiedząc dlaczego je zadajesz;)
_ja_
19.04.2012 14:18
O 16:14, dnia 2012-04-19 Asowa napisał(-a):
O 15:49, dnia 2012-04-19 _charlie_ napisał(-a):
O 12:17, dnia 2012-04-19 Myszorek napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Które wezly sa przy nich powiekszone??
Chłoniak nieziarniczy niekoniecznie atakuje węzły. U mnie objawił się 12-centymetrowym guzem na nadnerczu/nerce (do tej pory nie wiadomo). Objawem był jedynie ból nerki, promieniujący na kręgosłup. Żadnych węzłów chłonnych nie miałam powiększonych, jedynie parametry krwi bardzo odbiegające od normy m.in. próby wątrobowe, LDH.
Przy wznowie nie miałam kompletnie żadnych objawów - gdyby nie PET, który wykazał guza na jajniku... wolę nie myśleć co by było.
Jak widzisz - ile osób, tyle historii:)
A jakie szanse wam dawano?? i to prawda ze przy leczeniu sa potem powiklania?
Zdiagnozowali u ciebie chłoniaka nieziarniczego?
Jeśli tak, to jakiego? Jakie leczenie wdrożono?
Trudno odpowiadać na twoje pytania nie wiedząc dlaczego je zadajesz;)
Nie. U mojego kolegi. ALE NIE WIEM JAKI TO TYP. Po prostu chcialem wiedziec co go czeka.
Asowa
19.04.2012 14:53
O 16:18, dnia 2012-04-19 _ja_ napisał(-a):
O 16:14, dnia 2012-04-19 Asowa napisał(-a):
O 15:49, dnia 2012-04-19 _charlie_ napisał(-a):
O 12:17, dnia 2012-04-19 Myszorek napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Które wezly sa przy nich powiekszone??
Chłoniak nieziarniczy niekoniecznie atakuje węzły. U mnie objawił się 12-centymetrowym guzem na nadnerczu/nerce (do tej pory nie wiadomo). Objawem był jedynie ból nerki, promieniujący na kręgosłup. Żadnych węzłów chłonnych nie miałam powiększonych, jedynie parametry krwi bardzo odbiegające od normy m.in. próby wątrobowe, LDH.
Przy wznowie nie miałam kompletnie żadnych objawów - gdyby nie PET, który wykazał guza na jajniku... wolę nie myśleć co by było.
Jak widzisz - ile osób, tyle historii:)
A jakie szanse wam dawano?? i to prawda ze przy leczeniu sa potem powiklania?
Zdiagnozowali u ciebie chłoniaka nieziarniczego?
Jeśli tak, to jakiego? Jakie leczenie wdrożono?
Trudno odpowiadać na twoje pytania nie wiedząc dlaczego je zadajesz;)
Nie. U mojego kolegi. ALE NIE WIEM JAKI TO TYP. Po prostu chcialem wiedziec co go czeka.
Rokowania zależą od rodzaju chłoniaka i stopnia zaawansowania.
Ogólnie chłoniaki nieziarnicze leczy się z dobrym efektem.
_charlie_
19.04.2012 16:21
O 16:53, dnia 2012-04-19 Asowa napisał(-a):
O 16:18, dnia 2012-04-19 _ja_ napisał(-a):
O 16:14, dnia 2012-04-19 Asowa napisał(-a):
O 15:49, dnia 2012-04-19 _charlie_ napisał(-a):
O 12:17, dnia 2012-04-19 Myszorek napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Które wezly sa przy nich powiekszone??
Chłoniak nieziarniczy niekoniecznie atakuje węzły. U mnie objawił się 12-centymetrowym guzem na nadnerczu/nerce (do tej pory nie wiadomo). Objawem był jedynie ból nerki, promieniujący na kręgosłup. Żadnych węzłów chłonnych nie miałam powiększonych, jedynie parametry krwi bardzo odbiegające od normy m.in. próby wątrobowe, LDH.
Przy wznowie nie miałam kompletnie żadnych objawów - gdyby nie PET, który wykazał guza na jajniku... wolę nie myśleć co by było.
Jak widzisz - ile osób, tyle historii:)
A jakie szanse wam dawano?? i to prawda ze przy leczeniu sa potem powiklania?
Zdiagnozowali u ciebie chłoniaka nieziarniczego?
Jeśli tak, to jakiego? Jakie leczenie wdrożono?
Trudno odpowiadać na twoje pytania nie wiedząc dlaczego je zadajesz;)
Nie. U mojego kolegi. ALE NIE WIEM JAKI TO TYP. Po prostu chcialem wiedziec co go czeka.
Rokowania zależą od rodzaju chłoniaka i stopnia zaawansowania.
Ogólnie chłoniaki nieziarnicze leczy się z dobrym efektem.
A to prawda ze leczy sie je agresywniej niz zz. I ze rokowania co do przezycia sa tylko kilku letnie(gora do 5 lat)
_charlie_
19.04.2012 18:32
O 21:22, dnia 2012-04-18 Asowa napisał(-a):
O 18:48, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Czesc. Czy ktos z Was mial stycznosc z nieziarniczymi chłoniakami. W jaki sposob manifestuja swoja obecnosc w organizmie?? Które wezly sa przy nich powiekszone??
I czy np w opisie usg sa wtedy opisane jako pakietowe itp??
Miałam objawy typowe dla chłoniaka, powiększone węzły na szyi.
Na USG był opisany 1 duży węzeł.
Chorobę potwierdziła biopsja.
a jakie to byly objawy??
Luksman123
19.04.2012 19:45
Asowa
20.04.2012 06:52
O 21:45, dnia 2012-04-19 Luksman123 napisał(-a):
Piszesz kolego na stronie o Ziarnicy złośliwej, czyli chłoniaku ziarniczym, więc tutaj ludzie raczje mogą Ci powiedzieć o doświadczeniach związanych z Tą chorobą.
Jest takie forum:
http://www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/
Myślę, że tam Ci będą w stanie pomóc :)
Luksman123, wbrew pozorom na tym forum jest sporo ludzi z chłoniakiem nieziarniczym;)
Do autora: nie bardzo wiem jaki cel mają twoje pytania.
Może najprościej byłoby spytać kolegę na co dokładnie choruje i co mówią lekarze.
Każdy przypadek jest inny.
Rokowania 5letnie? Chyba przy każdym nowotworze tak mówią;)
_charlie_
20.04.2012 17:57
O 08:52, dnia 2012-04-20 Asowa napisał(-a):
O 21:45, dnia 2012-04-19 Luksman123 napisał(-a):
Piszesz kolego na stronie o Ziarnicy złośliwej, czyli chłoniaku ziarniczym, więc tutaj ludzie raczje mogą Ci powiedzieć o doświadczeniach związanych z Tą chorobą.
Jest takie forum:
http://www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/
Myślę, że tam Ci będą w stanie pomóc :)
Luksman123, wbrew pozorom na tym forum jest sporo ludzi z chłoniakiem nieziarniczym;)
Do autora: nie bardzo wiem jaki cel mają twoje pytania.
Może najprościej byłoby spytać kolegę na co dokładnie choruje i co mówią lekarze.
Każdy przypadek jest inny.
Rokowania 5letnie? Chyba przy każdym nowotworze tak mówią;)
Bo nie mam o nim bladego pojecia. Tyle ze on teraz jest za granica. To znaczy ze mozna zyc znacznie dluzej?
_charlie_
21.04.2012 17:03
O 21:22, dnia 2012-04-18 Asowa napisał(-a):
O 18:48, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Czesc. Czy ktos z Was mial stycznosc z nieziarniczymi chłoniakami. W jaki sposob manifestuja swoja obecnosc w organizmie?? Które wezly sa przy nich powiekszone??
I czy np w opisie usg sa wtedy opisane jako pakietowe itp??
Miałam objawy typowe dla chłoniaka, powiększone węzły na szyi.
Na USG był opisany 1 duży węzeł.
Chorobę potwierdziła biopsja.
A jaki to był chłoniak nieziarniczy. Bo podobno sa takie ktore sa niewyleczalne. To prawda??
Asowa
21.04.2012 17:27
O 19:03, dnia 2012-04-21 _charlie_ napisał(-a):
O 21:22, dnia 2012-04-18 Asowa napisał(-a):
O 18:48, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Czesc. Czy ktos z Was mial stycznosc z nieziarniczymi chłoniakami. W jaki sposob manifestuja swoja obecnosc w organizmie?? Które wezly sa przy nich powiekszone??
I czy np w opisie usg sa wtedy opisane jako pakietowe itp??
Miałam objawy typowe dla chłoniaka, powiększone węzły na szyi.
Na USG był opisany 1 duży węzeł.
Chorobę potwierdziła biopsja.
A jaki to był chłoniak nieziarniczy. Bo podobno sa takie ktore sa niewyleczalne. To prawda??
Są różne rodzaje chłoniaków nieziarniczych, bardziej i mniej agresywne.
Ogólnie chłoniaki wcześnie wykryte są do "wyleczenia".
TZN chorobę można doprowadzić do remisji i można żyć dopóki się nie umrze;)
Wszystko naprawdę zależy od rodzaju chłoniaka, stopnia zaawansowania choroby, nastawienia chorego.
Jak twój kolega był wcześnie zdiagnozowany to szanse na długie życie ma bardzo duże;)
Chłoniaki to choroba przewlekła, więc teoretycznie żaden chłoniak nie jest "wyleczalny".
_charlie_
21.04.2012 21:08
O 19:27, dnia 2012-04-21 Asowa napisał(-a):
O 19:03, dnia 2012-04-21 _charlie_ napisał(-a):
O 21:22, dnia 2012-04-18 Asowa napisał(-a):
O 18:48, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
O 18:33, dnia 2012-04-18 _charlie_ napisał(-a):
Czesc. Czy ktos z Was mial stycznosc z nieziarniczymi chłoniakami. W jaki sposob manifestuja swoja obecnosc w organizmie?? Które wezly sa przy nich powiekszone??
I czy np w opisie usg sa wtedy opisane jako pakietowe itp??
Miałam objawy typowe dla chłoniaka, powiększone węzły na szyi.
Na USG był opisany 1 duży węzeł.
Chorobę potwierdziła biopsja.
A jaki to był chłoniak nieziarniczy. Bo podobno sa takie ktore sa niewyleczalne. To prawda??
Są różne rodzaje chłoniaków nieziarniczych, bardziej i mniej agresywne.
Ogólnie chłoniaki wcześnie wykryte są do "wyleczenia".
TZN chorobę można doprowadzić do remisji i można żyć dopóki się nie umrze;)
Wszystko naprawdę zależy od rodzaju chłoniaka, stopnia zaawansowania choroby, nastawienia chorego.
Jak twój kolega był wcześnie zdiagnozowany to szanse na długie życie ma bardzo duże;)
Chłoniaki to choroba przewlekła, więc teoretycznie żaden chłoniak nie jest "wyleczalny".
Czyli rozumiem ze twoj tez nie? A jakie szanse Tobie dawano. I jak to dzis wszystko wyglada.
Asowa
21.04.2012 21:16
Czyli rozumiem ze twoj tez nie? A jakie szanse Tobie dawano. I jak to dzis wszystko wyglada.
Głupi lekarz dał mi pół roku, mądry, ten, który mnie leczył dokładnie wytłumaczył co i jak, przeszłam leczenie i 2 rok jestem w emisji:)
_charlie_
22.04.2012 06:37
O 23:16, dnia 2012-04-21 Asowa napisał(-a):
Czyli rozumiem ze twoj tez nie? A jakie szanse Tobie dawano. I jak to dzis wszystko wyglada.
Głupi lekarz dał mi pół roku, mądry, ten, który mnie leczył dokładnie wytłumaczył co i jak, przeszłam leczenie i 2 rok jestem w emisji:)
_charlie_
22.04.2012 06:39
O 08:37, dnia 2012-04-22 _charlie_ napisał(-a):
O 23:16, dnia 2012-04-21 Asowa napisał(-a):
Czyli rozumiem ze twoj tez nie? A jakie szanse Tobie dawano. I jak to dzis wszystko wyglada.
Głupi lekarz dał mi pół roku, mądry, ten, który mnie leczył dokładnie wytłumaczył co i jak, przeszłam leczenie i 2 rok jestem w emisji:)
Moje gratulacje. A czy jakies skutki uboczne leczenia w Twoim wypadku dały badz daja o sobie znac. Z tego co zdarzylem gdzies tam po lebkach odczytac to pewnie zalezy od formy terapii. Ale... sa one chyba nieuniknione :(