Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

CIĄŻA PO 2 LATACH PO CHOROBIE czy już jestem gotowa?????

Autor: kasia27 • 23.01.2012 12:40 • 14 odpowiedzi

kasia27

23.01.2012 12:40

Odpowiedz
Witam wszystkich serdecznie
Chciałam zapytać może ktoś miał taka sytuację jak ja może podobną.Zacznę od tego że jestem po leczeniu 8ABVD miałam IV stopień węzły były powiększone na szyi, pod pachami, w śródpiersiu i jeden w wątrobie szpik na szczęście był czysty.Miałam 4 badania PET raz na pół roku i wszystko jest dobrze.Badania krwi też wychodzą super. Mineło już 2 lata po chorobie jestesmy 5 lat po ślubie i chcielibyśmy bardzo mieć dzidziusia, ale nie wiemy czy to jest już ten czas czy jeszcze czekać.Bardzo sie boimy nawrotu choroby.Pytałam ginekologa on nie wiedzial co powiedzieć czyli nie znał odpowiedzi nie miał takiego przypadku.Mój hematolog mowi że niby jestem gotowa.Ale czy on wie co mówi czy on jest pewny.A nawet jakbym zaszla w ciąże to musiałabym być pod okiem hematologa czy tylko ginekologa.A może szukać jakiegoś innego ginekologa.Kto mnie będzie prowadził podczas ciąży.Tyle pytań nasuwa mi sie do glowy.Podobno najgorszy czas jest po urodzeniu dziecku że wtedy spada odpornośc organizmu ale czy w czasie ciąży też tak jest naprawde sama nie wiem co myśleć i co robić. Bardzo się boję. Powiedzcie co myślicie i co wiecie na ten temat

anna

23.01.2012 12:51

Odpowiedz

O 13:40, dnia 2012-01-23 Kasia27 napisał(-a):

Witam wszystkich serdecznie

Chciałam zapytać może ktoś miał taka sytuację jak ja może podobną.Zacznę od tego że jestem po leczeniu 8ABVD miałam IV stopień węzły były powiększone na szyi, pod pachami, w śródpiersiu i jeden w wątrobie szpik na szczęście był czysty.Miałam 4 badania PET raz na pół roku i wszystko jest dobrze.Badania krwi też wychodzą super. Mineło już 2 lata po chorobie jestesmy 5 lat po ślubie i chcielibyśmy bardzo mieć dzidziusia, ale nie wiemy czy to jest już ten czas czy jeszcze czekać.Bardzo sie boimy nawrotu choroby.Pytałam ginekologa on nie wiedzial co powiedzieć czyli nie znał odpowiedzi nie miał takiego przypadku.Mój hematolog mowi że niby jestem gotowa.Ale czy on wie co mówi czy on jest pewny.A nawet jakbym zaszla w ciąże to musiałabym być pod okiem hematologa czy tylko ginekologa.A może szukać jakiegoś innego ginekologa.Kto mnie będzie prowadził podczas ciąży.Tyle pytań nasuwa mi sie do glowy.Podobno najgorszy czas jest po urodzeniu dziecku że wtedy spada odpornośc organizmu ale czy w czasie ciąży też tak jest naprawde sama nie wiem co myśleć i co robić. Bardzo się boję. Powiedzcie co myślicie i co wiecie na ten temat

Hej:-)ja jestem po chorobie poltora roku i zaszlam.w ciaze jestem w 16tyg.ciazy jak na razie wszystko ok.Moj onkolog dobrze zaragowal na moja ciaze powiedzial ze bedzie dobrze.Ja jestempod kontrola tylko ginekologa.

kasia27

23.01.2012 13:13

Odpowiedz

SERDECZNIE GRATULUJĘ KOCHANA życzę dużo ZDRÓWKA i zdrowego maluszka.Bedziesz moja podporą.Dziękuje ci bardzo za szybką odpowiedz i mam prośbę czy mogłabyś od czasu do czasu informować mnie jak twoja ciąża przebiega i jak sie czujesz. Wiem ze kazdy przechodzi inaczej ale to bardzo pomocne i podbudowujące mieć taką osobę w podobnej sytuacij. Dziekuje i pozdrawiam.:))))))

anaa

23.01.2012 15:01

Odpowiedz

O 14:13, dnia 2012-01-23 Kasia27 napisał(-a):

SERDECZNIE GRATULUJĘ KOCHANA życzę dużo ZDRÓWKA i zdrowego maluszka.Bedziesz moja podporą.Dziękuje ci bardzo za szybką odpowiedz i mam prośbę czy mogłabyś od czasu do czasu informować mnie jak twoja ciąża przebiega i jak sie czujesz. Wiem ze kazdy przechodzi inaczej ale to bardzo pomocne i podbudowujące mieć taką osobę w podobnej sytuacij. Dziekuje i pozdrawiam.:))))))

Kasiu podaje Ci moje gg pisz.kiedy chcesz ja.zawsze jestem.dostepna.od.10tej do 18tej.

kasia27

03.02.2012 13:22

Odpowiedz

Prosze piszcie mi jeszcze o swoich doświadczeniach z ciążą bardzo sie boję :)

anna

04.02.2012 09:32

Odpowiedz

O 14:22, dnia 2012-02-03 Kasia27 napisał(-a):

Prosze piszcie mi jeszcze o swoich doświadczeniach z ciążą bardzo sie boję :)

Kasiu moje gg 23830390.pisz odpowiem Ci na pytania

ania

06.02.2012 16:52

Odpowiedz

O 13:40, dnia 2012-01-23 Kasia27 napisał(-a):

Witam wszystkich serdecznie

Chciałam zapytać może ktoś miał taka sytuację jak ja może podobną.Zacznę od tego że jestem po leczeniu 8ABVD miałam IV stopień węzły były powiększone na szyi, pod pachami, w śródpiersiu i jeden w wątrobie szpik na szczęście był czysty.Miałam 4 badania PET raz na pół roku i wszystko jest dobrze.Badania krwi też wychodzą super. Mineło już 2 lata po chorobie jestesmy 5 lat po ślubie i chcielibyśmy bardzo mieć dzidziusia, ale nie wiemy czy to jest już ten czas czy jeszcze czekać.Bardzo sie boimy nawrotu choroby.Pytałam ginekologa on nie wiedzial co powiedzieć czyli nie znał odpowiedzi nie miał takiego przypadku.Mój hematolog mowi że niby jestem gotowa.Ale czy on wie co mówi czy on jest pewny.A nawet jakbym zaszla w ciąże to musiałabym być pod okiem hematologa czy tylko ginekologa.A może szukać jakiegoś innego ginekologa.Kto mnie będzie prowadził podczas ciąży.Tyle pytań nasuwa mi sie do glowy.Podobno najgorszy czas jest po urodzeniu dziecku że wtedy spada odpornośc organizmu ale czy w czasie ciąży też tak jest naprawde sama nie wiem co myśleć i co robić. Bardzo się boję. Powiedzcie co myślicie i co wiecie na ten temat

Witam Cię myślę że to od każdego zależy indywidualnie i nie ma reguły jak długo jesteś po chemii .Ja po dwóch latach zaszłam w ciąże po przeszczepie i zaznaczę że ciąży absolutnie nie planowałam więc tym bardziej byłam zdziwiona i zadowolona bo nigdy bym się nie zdecydowała,ale dochodząc do setna sprawy urodziłam bliżnięta piękne i zdrowe ja też ok .Jeśli będziesz miała jakieś pytania chętnie odpowiem na e-mail

anna

06.02.2012 20:25

Odpowiedz

O 17:52, dnia 2012-02-06 ania napisał(-a):

O 13:40, dnia 2012-01-23 Kasia27 napisał(-a):

Witam wszystkich serdecznie

Chciałam zapytać może ktoś miał taka sytuację jak ja może podobną.Zacznę od tego że jestem po leczeniu 8ABVD miałam IV stopień węzły były powiększone na szyi, pod pachami, w śródpiersiu i jeden w wątrobie szpik na szczęście był czysty.Miałam 4 badania PET raz na pół roku i wszystko jest dobrze.Badania krwi też wychodzą super. Mineło już 2 lata po chorobie jestesmy 5 lat po ślubie i chcielibyśmy bardzo mieć dzidziusia, ale nie wiemy czy to jest już ten czas czy jeszcze czekać.Bardzo sie boimy nawrotu choroby.Pytałam ginekologa on nie wiedzial co powiedzieć czyli nie znał odpowiedzi nie miał takiego przypadku.Mój hematolog mowi że niby jestem gotowa.Ale czy on wie co mówi czy on jest pewny.A nawet jakbym zaszla w ciąże to musiałabym być pod okiem hematologa czy tylko ginekologa.A może szukać jakiegoś innego ginekologa.Kto mnie będzie prowadził podczas ciąży.Tyle pytań nasuwa mi sie do glowy.Podobno najgorszy czas jest po urodzeniu dziecku że wtedy spada odpornośc organizmu ale czy w czasie ciąży też tak jest naprawde sama nie wiem co myśleć i co robić. Bardzo się boję. Powiedzcie co myślicie i co wiecie na ten temat

Witam Cię myślę że to od każdego zależy indywidualnie i nie ma reguły jak długo jesteś po chemii .Ja po dwóch latach zaszłam w ciąże po przeszczepie i zaznaczę że ciąży absolutnie nie planowałam więc tym bardziej byłam zdziwiona i zadowolona bo nigdy bym się nie zdecydowała,ale dochodząc do setna sprawy urodziłam bliżnięta piękne i zdrowe ja też ok .Jeśli będziesz miała jakieś pytania chętnie odpowiem na e-mail

Aniu Gratuluje dzieciaczkow:-)Przeszlas ciaze dobrze?Ja tez teraz jestem w ciazy 18tydzien jak na razie wszystko dobrze robialam usg genetyczne i test papa dobre wyniki:-)Ile juz maja Twoje dzieci?Pozdrawiam

ania

07.02.2012 11:24

Odpowiedz

O 21:25, dnia 2012-02-06 anna napisał(-a):

O 17:52, dnia 2012-02-06 ania napisał(-a):

O 13:40, dnia 2012-01-23 Kasia27 napisał(-a):

Witam wszystkich serdecznie

Chciałam zapytać może ktoś miał taka sytuację jak ja może podobną.Zacznę od tego że jestem po leczeniu 8ABVD miałam IV stopień węzły były powiększone na szyi, pod pachami, w śródpiersiu i jeden w wątrobie szpik na szczęście był czysty.Miałam 4 badania PET raz na pół roku i wszystko jest dobrze.Badania krwi też wychodzą super. Mineło już 2 lata po chorobie jestesmy 5 lat po ślubie i chcielibyśmy bardzo mieć dzidziusia, ale nie wiemy czy to jest już ten czas czy jeszcze czekać.Bardzo sie boimy nawrotu choroby.Pytałam ginekologa on nie wiedzial co powiedzieć czyli nie znał odpowiedzi nie miał takiego przypadku.Mój hematolog mowi że niby jestem gotowa.Ale czy on wie co mówi czy on jest pewny.A nawet jakbym zaszla w ciąże to musiałabym być pod okiem hematologa czy tylko ginekologa.A może szukać jakiegoś innego ginekologa.Kto mnie będzie prowadził podczas ciąży.Tyle pytań nasuwa mi sie do glowy.Podobno najgorszy czas jest po urodzeniu dziecku że wtedy spada odpornośc organizmu ale czy w czasie ciąży też tak jest naprawde sama nie wiem co myśleć i co robić. Bardzo się boję. Powiedzcie co myślicie i co wiecie na ten temat

Witam Cię myślę że to od każdego zależy indywidualnie i nie ma reguły jak długo jesteś po chemii .Ja po dwóch latach zaszłam w ciąże po przeszczepie i zaznaczę że ciąży absolutnie nie planowałam więc tym bardziej byłam zdziwiona i zadowolona bo nigdy bym się nie zdecydowała,ale dochodząc do setna sprawy urodziłam bliżnięta piękne i zdrowe ja też ok .Jeśli będziesz miała jakieś pytania chętnie odpowiem na e-mail

Aniu Gratuluje dzieciaczkow:-)Przeszlas ciaze dobrze?Ja tez teraz jestem w ciazy 18tydzien jak na razie wszystko dobrze robialam usg genetyczne i test papa dobre wyniki:-)Ile juz maja Twoje dzieci?Pozdrawiam

Witam , GRATULUJE ODWAGI !!!kurcze ja takiej nie miałam może dla tego że miałam już córkę .Właśnie po ciąży c córką zachorowałam a może już w trakcie byłam chora ale nie miałam objawów .Miałam porównanie pomiędzy jedną a drugą ciąże z córką zniosłam średnio z bardzo dużymi komplikacjami po porodzie a z chłopakami super pozytywnie bez żadnych komplikacji genetycznie wszystko w porządku zamiast testu papa zrobiłam punkcje wód płodowych dla mnie było bardziej wiarygodne ( badanie dla przyjemnych nie należało bo ciąża była dwujajowa i każdego trzeba było nakłuć osobno i to nie dawało 100%pewności czy aby dwa razy nie nakłuto tego samego malucha ,ale dałam rade ) Po cesarce szybko wróciłam do formy bez żadnych komplikacji onkologicznie i ginekologicznie.Chłopaki mają prawie 4,5 roku i są rozrabiakami rozwijają się bardzo dobrze ,dodam że nie byli wcale mali jak się urodzili bo po 3kg mieli więc było co nosić.Mam za sobą naprawdę długie leczenie i to z nawrotem po dwóch latach więc drugie leczenie było bardziej drastyczne kończące się przeszczepem w tej chwili od przeszczepu minęło już 7 lat i wszystko pod tym kątem w porządku co roku pet bez zmian(choć po takim leczeniu szwankują inne narządy ale da się z tym żyć )Myślę że POZYTYWNE MYŚLENIE DZIAŁA CUDA ,WIĘC NA PEWNO SIĘ UDA POZDRAWIAM!!!

ania

07.02.2012 11:41

Odpowiedz

O 12:24, dnia 2012-02-07 ania napisał(-a):

O 21:25, dnia 2012-02-06 anna napisał(-a):

O 17:52, dnia 2012-02-06 ania napisał(-a):

O 13:40, dnia 2012-01-23 Kasia27 napisał(-a):

Witam wszystkich serdecznie

Chciałam zapytać może ktoś miał taka sytuację jak ja może podobną.Zacznę od tego że jestem po leczeniu 8ABVD miałam IV stopień węzły były powiększone na szyi, pod pachami, w śródpiersiu i jeden w wątrobie szpik na szczęście był czysty.Miałam 4 badania PET raz na pół roku i wszystko jest dobrze.Badania krwi też wychodzą super. Mineło już 2 lata po chorobie jestesmy 5 lat po ślubie i chcielibyśmy bardzo mieć dzidziusia, ale nie wiemy czy to jest już ten czas czy jeszcze czekać.Bardzo sie boimy nawrotu choroby.Pytałam ginekologa on nie wiedzial co powiedzieć czyli nie znał odpowiedzi nie miał takiego przypadku.Mój hematolog mowi że niby jestem gotowa.Ale czy on wie co mówi czy on jest pewny.A nawet jakbym zaszla w ciąże to musiałabym być pod okiem hematologa czy tylko ginekologa.A może szukać jakiegoś innego ginekologa.Kto mnie będzie prowadził podczas ciąży.Tyle pytań nasuwa mi sie do glowy.Podobno najgorszy czas jest po urodzeniu dziecku że wtedy spada odpornośc organizmu ale czy w czasie ciąży też tak jest naprawde sama nie wiem co myśleć i co robić. Bardzo się boję. Powiedzcie co myślicie i co wiecie na ten temat

Witam Cię myślę że to od każdego zależy indywidualnie i nie ma reguły jak długo jesteś po chemii .Ja po dwóch latach zaszłam w ciąże po przeszczepie i zaznaczę że ciąży absolutnie nie planowałam więc tym bardziej byłam zdziwiona i zadowolona bo nigdy bym się nie zdecydowała,ale dochodząc do setna sprawy urodziłam bliżnięta piękne i zdrowe ja też ok .Jeśli będziesz miała jakieś pytania chętnie odpowiem na e-mail

Aniu Gratuluje dzieciaczkow:-)Przeszlas ciaze dobrze?Ja tez teraz jestem w ciazy 18tydzien jak na razie wszystko dobrze robialam usg genetyczne i test papa dobre wyniki:-)Ile juz maja Twoje dzieci?Pozdrawiam

Witam , GRATULUJE ODWAGI !!!kurcze ja takiej nie miałam może dla tego że miałam już córkę .Właśnie po ciąży c córką zachorowałam a może już w trakcie byłam chora ale nie miałam objawów .Miałam porównanie pomiędzy jedną a drugą ciąże z córką zniosłam średnio z bardzo dużymi komplikacjami po porodzie a z chłopakami super pozytywnie bez żadnych komplikacji genetycznie wszystko w porządku zamiast testu papa zrobiłam punkcje wód płodowych dla mnie było bardziej wiarygodne ( badanie dla przyjemnych nie należało bo ciąża była dwujajowa i każdego trzeba było nakłuć osobno i to nie dawało 100%pewności czy aby dwa razy nie nakłuto tego samego malucha ,ale dałam rade ) Po cesarce szybko wróciłam do formy bez żadnych komplikacji onkologicznie i ginekologicznie.Chłopaki mają prawie 4,5 roku i są rozrabiakami rozwijają się bardzo dobrze ,dodam że nie byli wcale mali jak się urodzili bo po 3kg mieli więc było co nosić.Mam za sobą naprawdę długie leczenie i to z nawrotem po dwóch latach więc drugie leczenie było bardziej drastyczne kończące się przeszczepem w tej chwili od przeszczepu minęło już 7 lat i wszystko pod tym kątem w porządku co roku pet bez zmian(choć po takim leczeniu szwankują inne narządy ale da się z tym żyć )Myślę że POZYTYWNE MYŚLENIE DZIAŁA CUDA ,WIĘC NA PEWNO SIĘ UDA POZDRAWIAM!!!

KASIU chciałam dodać że to ty sama wiesz że wszystko jest w porządku i niech cię nie zmyli lekarz jeśli masz wątpliwości ,ponieważ o takich osobach jak MY bardzo mało wiedzą albo wcale Bardzo mało jest o osobach po leczeniu onkologicznym chcącym mieć dzieci lub będących w ciąży ,moja dr na wiadomość że jestem w ciąży zaproponowała aborcje jeśli będę chciała ja postanowiłam inaczej i jestem z tej decyzji dumna nigdy nawet przez chwile nie zwątpiłam że będzie dobrze a teraz mówię że zawsze chciałam mieć drugie dziecko a trzecie jest nagrodą za wytrwałość bo nie wszyscy mogą mieć dzieci .

anna

07.02.2012 15:30

Odpowiedz

O 12:41, dnia 2012-02-07 ania napisał(-a):

O 12:24, dnia 2012-02-07 ania napisał(-a):

O 21:25, dnia 2012-02-06 anna napisał(-a):

O 17:52, dnia 2012-02-06 ania napisał(-a):

O 13:40, dnia 2012-01-23 Kasia27 napisał(-a):

Witam wszystkich serdecznie

Chciałam zapytać może ktoś miał taka sytuację jak ja może podobną.Zacznę od tego że jestem po leczeniu 8ABVD miałam IV stopień węzły były powiększone na szyi, pod pachami, w śródpiersiu i jeden w wątrobie szpik na szczęście był czysty.Miałam 4 badania PET raz na pół roku i wszystko jest dobrze.Badania krwi też wychodzą super. Mineło już 2 lata po chorobie jestesmy 5 lat po ślubie i chcielibyśmy bardzo mieć dzidziusia, ale nie wiemy czy to jest już ten czas czy jeszcze czekać.Bardzo sie boimy nawrotu choroby.Pytałam ginekologa on nie wiedzial co powiedzieć czyli nie znał odpowiedzi nie miał takiego przypadku.Mój hematolog mowi że niby jestem gotowa.Ale czy on wie co mówi czy on jest pewny.A nawet jakbym zaszla w ciąże to musiałabym być pod okiem hematologa czy tylko ginekologa.A może szukać jakiegoś innego ginekologa.Kto mnie będzie prowadził podczas ciąży.Tyle pytań nasuwa mi sie do glowy.Podobno najgorszy czas jest po urodzeniu dziecku że wtedy spada odpornośc organizmu ale czy w czasie ciąży też tak jest naprawde sama nie wiem co myśleć i co robić. Bardzo się boję. Powiedzcie co myślicie i co wiecie na ten temat

Witam Cię myślę że to od każdego zależy indywidualnie i nie ma reguły jak długo jesteś po chemii .Ja po dwóch latach zaszłam w ciąże po przeszczepie i zaznaczę że ciąży absolutnie nie planowałam więc tym bardziej byłam zdziwiona i zadowolona bo nigdy bym się nie zdecydowała,ale dochodząc do setna sprawy urodziłam bliżnięta piękne i zdrowe ja też ok .Jeśli będziesz miała jakieś pytania chętnie odpowiem na e-mail

Aniu Gratuluje dzieciaczkow:-)Przeszlas ciaze dobrze?Ja tez teraz jestem w ciazy 18tydzien jak na razie wszystko dobrze robialam usg genetyczne i test papa dobre wyniki:-)Ile juz maja Twoje dzieci?Pozdrawiam

Witam , GRATULUJE ODWAGI !!!kurcze ja takiej nie miałam może dla tego że miałam już córkę .Właśnie po ciąży c córką zachorowałam a może już w trakcie byłam chora ale nie miałam objawów .Miałam porównanie pomiędzy jedną a drugą ciąże z córką zniosłam średnio z bardzo dużymi komplikacjami po porodzie a z chłopakami super pozytywnie bez żadnych komplikacji genetycznie wszystko w porządku zamiast testu papa zrobiłam punkcje wód płodowych dla mnie było bardziej wiarygodne ( badanie dla przyjemnych nie należało bo ciąża była dwujajowa i każdego trzeba było nakłuć osobno i to nie dawało 100%pewności czy aby dwa razy nie nakłuto tego samego malucha ,ale dałam rade ) Po cesarce szybko wróciłam do formy bez żadnych komplikacji onkologicznie i ginekologicznie.Chłopaki mają prawie 4,5 roku i są rozrabiakami rozwijają się bardzo dobrze ,dodam że nie byli wcale mali jak się urodzili bo po 3kg mieli więc było co nosić.Mam za sobą naprawdę długie leczenie i to z nawrotem po dwóch latach więc drugie leczenie było bardziej drastyczne kończące się przeszczepem w tej chwili od przeszczepu minęło już 7 lat i wszystko pod tym kątem w porządku co roku pet bez zmian(choć po takim leczeniu szwankują inne narządy ale da się z tym żyć )Myślę że POZYTYWNE MYŚLENIE DZIAŁA CUDA ,WIĘC NA PEWNO SIĘ UDA POZDRAWIAM!!!Aniu to myslisz ze test papa nie jest wiarygodny?powinnam jeszcze zrobic jakies badania?

KASIU chciałam dodać że to ty sama wiesz że wszystko jest w porządku i niech cię nie zmyli lekarz jeśli masz wątpliwości ,ponieważ o takich osobach jak MY bardzo mało wiedzą albo wcale Bardzo mało jest o osobach po leczeniu onkologicznym chcącym mieć dzieci lub będących w ciąży ,moja dr na wiadomość że jestem w ciąży zaproponowała aborcje jeśli będę chciała ja postanowiłam inaczej i jestem z tej decyzji dumna nigdy nawet przez chwile nie zwątpiłam że będzie dobrze a teraz mówię że zawsze chciałam mieć drugie dziecko a trzecie jest nagrodą za wytrwałość bo nie wszyscy mogą mieć dzieci .

anna

07.02.2012 15:33

Odpowiedz

Aniu myslisz ze test papa nie jest wiarygodny?powinnam.zrobic.jeszcze jakies badania? moja ciaza tez nie byla.zaplanowana...stalo.sie:-)

ania

07.02.2012 18:30

Odpowiedz

O 16:33, dnia 2012-02-07 anna napisał(-a):

Aniu myslisz ze test papa nie jest wiarygodny?powinnam.zrobic.jeszcze jakies badania? moja ciaza tez nie byla.zaplanowana...stalo.sie:-)

Kasiu powiem że chciałam mieć większą pewność i dla tego zrobiłam punkcje ,choć punkcja też nie wyklucza wszystkich. chorób ale w 3lub5 najczęściej występujących nie powiem teraz jakie bo musiała bym pogrzebać w dokumentach ale oznaczają tylko te i koniec a jest jeszcze wiele innych których nie można wykluczyć.Ja chodziłam na usg co jakieś 5 tygodni prywatnie Udało mi się tylko 2 razy zrobić w szpitalu genetyczne w 21tyg bardzo ważne i potem chyba w 30 a reszta prywatnie i też robione pod kątem genetyki nie ma innych badań które są robione jeśli nic się nie dzieje a u ciebie na punkcje jest już za póżno bo to chyba tylko do 16 tyg ale jeśli morfologia jest ok i inne parametry z krwi jakie robisz w ciąży to myślę że wszystko w porządku sprawdż sobie tez krew pod kątem onkologii POZDRAWIAM

PS. Jeśli możesz to napisz mi z kąt jesteś (ja łódzkie)

anna

07.02.2012 18:44

Odpowiedz

O 19:30, dnia 2012-02-07 ania napisał(-a):

O 16:33, dnia 2012-02-07 anna napisał(-a):

Aniu myslisz ze test papa nie jest wiarygodny?powinnam.zrobic.jeszcze jakies badania? moja ciaza tez nie byla.zaplanowana...stalo.sie:-)

Kasiu powiem że chciałam mieć większą pewność i dla tego zrobiłam punkcje ,choć punkcja też nie wyklucza wszystkich. chorób ale w 3lub5 najczęściej występujących nie powiem teraz jakie bo musiała bym pogrzebać w dokumentach ale oznaczają tylko te i koniec a jest jeszcze wiele innych których nie można wykluczyć.Ja chodziłam na usg co jakieś 5 tygodni prywatnie Udało mi się tylko 2 razy zrobić w szpitalu genetyczne w 21tyg bardzo ważne i potem chyba w 30 a reszta prywatnie i też robione pod kątem genetyki nie ma innych badań które są robione jeśli nic się nie dzieje a u ciebie na punkcje jest już za póżno bo to chyba tylko do 16 tyg ale jeśli morfologia jest ok i inne parametry z krwi jakie robisz w ciąży to myślę że wszystko w porządku sprawdż sobie tez krew pod kątem onkologii POZDRAWIAM

PS. Jeśli możesz to napisz mi z kąt jesteś (ja łódzkie)Aniu ja robilam pryeatnie usg genetyczne w 13tyg i test papa tez w 13tyg.Teraz mam jeszcze miec jedno usg genetyczne 21tyg.Morfologia super nawet ta pod katem onkologicznym.Samopoczucie tez super jeszcze sobie pracuje w sklepie dzieciecym:-)Ja jestem z Tomaszowa Mazowieckiego na badania genetyczne jezdze do Gamety do Rzgowa.

anna

07.02.2012 18:57

Odpowiedz

O 19:44, dnia 2012-02-07 anna napisał(-a):

O 19:30, dnia 2012-02-07 ania napisał(-a):

O 16:33, dnia 2012-02-07 anna napisał(-a):

Aniu myslisz ze test papa nie jest wiarygodny?powinnam.zrobic.jeszcze jakies badania? moja ciaza tez nie byla.zaplanowana...stalo.sie:-)

Kasiu powiem że chciałam mieć większą pewność i dla tego zrobiłam punkcje ,choć punkcja też nie wyklucza wszystkich. chorób ale w 3lub5 najczęściej występujących nie powiem teraz jakie bo musiała bym pogrzebać w dokumentach ale oznaczają tylko te i koniec a jest jeszcze wiele innych których nie można wykluczyć.Ja chodziłam na usg co jakieś 5 tygodni prywatnie Udało mi się tylko 2 razy zrobić w szpitalu genetyczne w 21tyg bardzo ważne i potem chyba w 30 a reszta prywatnie i też robione pod kątem genetyki nie ma innych badań które są robione jeśli nic się nie dzieje a u ciebie na punkcje jest już za póżno bo to chyba tylko do 16 tyg ale jeśli morfologia jest ok i inne parametry z krwi jakie robisz w ciąży to myślę że wszystko w porządku sprawdż sobie tez krew pod kątem onkologii POZDRAWIAM

PS. Jeśli możesz to napisz mi z kąt jesteś (ja łódzkie)Aniu ja robilam pryeatnie usg genetyczne w 13tyg i test papa tez w 13tyg.Teraz mam jeszcze miec jedno usg genetyczne 21tyg.Morfologia super nawet ta pod katem onkologicznym.Samopoczucie tez super jeszcze sobie pracuje w sklepie dzieciecym:-)Ja jestem z Tomaszowa Mazowieckiego na badania genetyczne jezdze do Gamety do Rzgowa.

Aniu ja robiłam prywatnie usg genetyczne w 13tyg.i test papa tez w 13tyg.wyszły dobrze jeszcze mam mieć zrobione usg genetyczne 21.Morfologia super nawet pod kątem onkologicznym.Samopoczucie też dobre.Jestem z Tomaszowa Mazowieckiego jeżdżę do Rzgowa na badania do Gamety.Podam Ci moje gg23830390.