ubezpieczenie płacisz więc lekarze są do twojej dyspozycji. czasem trzeba z nimi walczyć o swoje. szczególnie jak się jest ubezpieczonym w nfz
Jak nie będą chcieli wystawić skierowania to nie wystawią. A za błędne diagnozy kar nie ma pewnie.
Ciężko się walczy o swoje, szczególnie gdy już się zaczyna wątpić czy warto i czy jest o co się bić. A końcu chłoniaki nie są popularne jak np grypa.
Jednak gdy przeczytałam posty niejakiej ulci po tym jak na forum ludzie byli przekonani, że jej napewno nic nie jest, nawet jej lekarze byli pewni, że napewno nic się nie dzieje, okazało się, że dziewczyna ma ziarnicę. Nie wiem jak Was, ale mnie to przeraziło... Bardzo wziełam to do siebie. Wykrycie nie jest takie łatwe :(
Z kolei mój tato uważa, że powinnam przestać szukać, bo jeszcze coś znajdę! I wrzeszczy na mnie, że chodzę do lekarzy i nie chce o tym słyszeć: "masz przestać natychmiast!"
Fajnie w sumie by było gdyby wystarczyło przestać szukać, a wtedy się niczego złego nie znajdzie co?;)