Tilia
22.10.2011 15:42
Ja wiem, że może to mało istotne, ale łatwiej człowiekowi się przygotować jak wie co go czeka. U każdego pewnie jest inaczej ale mimo wszystko będę wdzięczna za odpowiedzi.
Autor: Tilia • 22.10.2011 15:42 • 29 odpowiedzi
Tilia
22.10.2011 15:42
CzarnaMamba
22.10.2011 16:31
Cześć.. u mnie zaczęły wypadać stopniowo po 6 wlewie ABVD byłam łysiutka...:-) Pózniej wypadły troszkę rzęsy i brwi.. a teraz 3,5 miesiąca po ostatniej chemii mam gęste brwi ,rzęsy ..WŁosy rosną takie jak miałam ciemne ale lekko kręcone mam już 2cm:]Samo przechodzenie choroby to sprawa indywidualna ,ze mną na oddziale babka miała włosy do samego końca! Pozdrawiam i dużooo zdrówka:-)
Janek
22.10.2011 17:16
u mnie włosy wyraźnie przerzedziły się koło 10 wlewu, ostatni 12 wlew miałem 27 czerwca a dziś mam już b. gęste włosy koło 3 cm były siwe a teraz są takie ciemniejsze ciemne srebro i wyglądają na b. zdrowe, głowa do góry będzie dobrze,pozdrawiam
Gizmo
22.10.2011 18:25
A u mnie już po pierwszym wlewie zaczęły lecieć. Ścięłam je na krótko ale i tak wciąż je gubiłam. Z uwagi na małe dziecko w domu i fakt, że przy każdym nachyleniu się nad maleństwem je zostawiałam wzięłam maszynkę i się po prostu zgoliłam. Nie było źle, przetłumaczyłam sobie, że odrosną mocniejsze i że wreszcie nie będę musiała ich sprzątać. Włosy odrosły szybko:) Pod koniec leczenia tzn. około 10 wlewu straciłam też całkowicie brwi i rzęsy - no nie wyglądało to za ciekawie ale wtedy już nie było to najważniejsze:)
Justyna
23.10.2011 07:14
A ja nie straciłam wszystkich włosów. Przerzedziły się trochę, ale do końca pozostały moje. Skróciłam je, nosiłam perukę do pracy i spodziewałam się, że w końcu stracę wszystkie. Leciały systematycznie, ale w małych ilościach. Oceniam, że straciłam 30%. Gdybym się uparła, mogłabym chodzić bez peruki.
anetka_945
23.10.2011 09:23
O 09:14, dnia 2011-10-23 Justyna napisał(-a):
A ja nie straciłam wszystkich włosów. Przerzedziły się trochę, ale do końca pozostały moje. Skróciłam je, nosiłam perukę do pracy i spodziewałam się, że w końcu stracę wszystkie. Leciały systematycznie, ale w małych ilościach. Oceniam, że straciłam 30%. Gdybym się uparła, mogłabym chodzić bez peruki.
Kurcze, Justyna zastanawiam się czemu nosiłaś perukę skoro straciłaś tylko 30% włosów? 30% to bardzo nie wiele...
Mnie osobiście zaczęły wypadać, tzn zaczęłam wyczesywać je, jakoś po 3 wlewie, nie wypadały garściami, zostawały na grzebieniu/ szczotce ;( po 5 wlewach zaczęłam nosić perukę bo już zaczęły być prześwity ;(
Natomiast 3 m-ce od zakończenia abvd włosy miały już z 4 cm :) jak tylko zaczną rosnąć to pójdą jak burza do góry :)
Justyna
23.10.2011 18:30
Kurcze, Justyna zastanawiam się czemu nosiłaś perukę skoro straciłaś tylko 30% włosów? 30% to bardzo nie wiele...
Mnie osobiście zaczęły wypadać, tzn zaczęłam wyczesywać je, jakoś po 3 wlewie, nie wypadały garściami, zostawały na grzebieniu/ szczotce ;( po 5 wlewach zaczęłam nosić perukę bo już zaczęły być prześwity ;(
Natomiast 3 m-ce od zakończenia abvd włosy miały już z 4 cm :) jak tylko zaczną rosnąć to pójdą jak burza do góry :)
Eh Pracowalam i nie chcialam komentarzy pt. w zeszłym tygodniu miała swoje włosy, a wnastępnym już w peruce = biedulka.Zdecydowałam, że jak wracam do pracy to od razu ze sztucznymi. Uprzedzano mnie że polecą wszystkie do końca terapii.
tilia
23.10.2011 20:38
O 11:23, dnia 2011-10-23 anetka_945 napisał(-a):
O 09:14, dnia 2011-10-23 Justyna napisał(-a):
A ja nie straciłam wszystkich włosów. Przerzedziły się trochę, ale do końca pozostały moje. Skróciłam je, nosiłam perukę do pracy i spodziewałam się, że w końcu stracę wszystkie. Leciały systematycznie, ale w małych ilościach. Oceniam, że straciłam 30%. Gdybym się uparła, mogłabym chodzić bez peruki.
Kurcze, Justyna zastanawiam się czemu nosiłaś perukę skoro straciłaś tylko 30% włosów? 30% to bardzo nie wiele...
Mnie osobiście zaczęły wypadać, tzn zaczęłam wyczesywać je, jakoś po 3 wlewie, nie wypadały garściami, zostawały na grzebieniu/ szczotce ;( po 5 wlewach zaczęłam nosić perukę bo już zaczęły być prześwity ;(
Natomiast
tekst
abvd włosy miały już z 4 cm :) jak tylko zaczną rosnąć to pójdą jak burza do góry :)
Anetka - do końca to ja mam jeszcze sporo :-((( Dopiero zaczęłam. W tym tygodniu 3 wlew a ma być 16. Wszyscy mówią, że po zakończeniu leczenia włosy odrosną jeszcze ładniejsze ale mi jednak szkoda troszeczkę tych, które mam (a mam dość długie i w kolorze, który lubię - nawet nigdy nie farbowałam). Wiem - zdrowie ponad wszystko ale ostatnio mam gorsze dni (wszystko mnie boli) i zaczynam tracić początkowy entuzjazm do leczenia.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. W sumie są nawet pocieszające :-))) Nikomu nie wyleciały włosy nagle, z dnia na dzień. A tego się boję najbardziej(to zawsze jakiś szok).
anetka_945
24.10.2011 07:52
Anetka - do końca to ja mam jeszcze sporo :-((( Dopiero zaczęłam. W tym tygodniu 3 wlew a ma być 16. Wszyscy mówią, że po zakończeniu leczenia włosy odrosną jeszcze ładniejsze ale mi jednak szkoda troszeczkę tych, które mam (a mam dość długie i w kolorze, który lubię - nawet nigdy nie farbowałam). Wiem - zdrowie ponad wszystko ale ostatnio mam gorsze dni (wszystko mnie boli) i zaczynam tracić początkowy entuzjazm do leczenia.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. W sumie są nawet pocieszające :-))) Nikomu nie wyleciały włosy nagle, z dnia na dzień. A tego się boję najbardziej(to zawsze jakiś szok).
Wiesz co, mnie też na początku zaplanowali 16 wlewów bo miałam IVB, ale po 2 lub 3 wlewach zrobili mi PET, który wykazał całkowitą remisję i postanowiono skrócić do 6 kursów chemii, może i u Ciebie się tak da. Wiem co przeżywasz jeśli chodzi o utratę włosów, miałam to samo, niby zdrowie najważniejsze ale ile ja łez wylałam za włosy (też miałam długie i zanim odrosną do takiej długości jak miałam minie kilka lat...)myślałam że z czasem się przyzwyczaję ale nie, po prostu ciężko mi było w lustro patrzeć, na szczęście są "fajne" peruki i nie widać że to sztuczne włosy ;) i samopoczucie się poprawia - polecam dla samej siebie, jeśli jesteś tak przywiązana do swoich włosków ;)
anetka_945
24.10.2011 07:54
Eh Pracowalam i nie chcialam komentarzy pt. w zeszłym tygodniu miała swoje włosy, a wnastępnym już w peruce = biedulka.Zdecydowałam, że jak wracam do pracy to od razu ze sztucznymi. Uprzedzano mnie że polecą wszystkie do końca terapii.
Justynko, a lekarze pozwolili Ci pracować podczas leczenia??? Czy mówisz o okresie już po leczeniu?
tilia
24.10.2011 08:14
O 09:54, dnia 2011-10-24 anetka_945 napisał(-a):
Eh Pracowalam i nie chcialam komentarzy pt. w zeszłym tygodniu miała swoje włosy, a wnastępnym już w peruce = biedulka.Zdecydowałam, że jak wracam do pracy to od razu ze sztucznymi. Uprzedzano mnie że polecą wszystkie do końca terapii.
Justynko, a lekarze pozwolili Ci pracować podczas leczenia??? Czy mówisz o okresie już po leczeniu?
Anetko - a przy tej całkowitej remisji miałaś jakieś objawy choroby? Bo ja czułam się nieźle a od 3 dni znów mnie boli w klatce (tam, gdzie mam guzy) i się martwię, że leczenie nie pomaga
Nessa
24.10.2011 08:27
tilia
24.10.2011 08:44
O 10:27, dnia 2011-10-24 Nessa napisał(-a):
Hej
Mnie co jakiś czas bolało w klatce (tam gdzie był/jest guz). Teraz jestem w remisji i czasem nadal boli, bo została masa resztkowa. Tak może być. Staram się nie panikować :)
U mnie były 2 guzy po 8cm i całe stado małych. Ogólnie czuję się lepiej ale... Sama nie wiem jak ma być. Pocieszyłas mnie trochę, że mimo wszystko może boleć. Dzięki.
Gizmo
24.10.2011 09:16
Podczas rozpadania się guzów masz prawo odczuwać dolegliwości bólowe, więc to raczej pozytyw:) jeśli po leczeniu pozostanie Ci masa resztkowa (czytaj jakieś zwłóknienia), to też ma prawo boleć. Ja jestem w remisji i bardzo często (zwłaszcza na zmianę pogody) bolą mnie miejsca, gdzie miałam powiększone węzły. Także optymizmu troszkę:)
anetka_945
24.10.2011 09:22
Anetko - a przy tej całkowitej remisji miałaś jakieś objawy choroby? Bo ja czułam się nieźle a od 3 dni znów mnie boli w klatce (tam, gdzie mam guzy) i się martwię, że leczenie nie pomaga
beata79
25.10.2011 08:38
O 17:42, dnia 2011-10-22 Tilia napisał(-a):
Lekarka już po pierwszym wlewie (ABVD) pytała czy włosy mi nie wypadają. Była wręcz zdziwiona, że nic się nie dzieje. Po drugim wlewie znów nic. Mnie to cieszy ale zdaję sobie sprawę, że ta radośc pewnie długo nie potrwa. Powolne wypadanie jakoś zniosę ale stresuje mnie fakt, że mogą wypaść nagle i doszczętnie. Możecie napisać jak u Was było? Po którym wlewie wypadyu i czy od razu (tzn garść została w rece) czy raczej sypały się stopniowo?
Ja wiem, że może to mało istotne, ale łatwiej człowiekowi się przygotować jak wie co go czeka. U każdego pewnie jest inaczej ale mimo wszystko będę wdzięczna za odpowiedzi.
Włosy wcale nie muszą Ci wypaść. Ja do końca ( 12 wlewów ABVD ) miałam włosy. Owszem sporo się przerzedziły ale ktoś kto mnie nie znał wcześniej wogóle nie wiedział, że przechodzę tak intensywne leczenie. Zgęstniały spowrotem po kilku miesiącach od zakończenia chemii.
Kasia27
20.10.2012 17:41
Hej:)jestem po 9 wlewie wlosy sie przezedzily ale sporo ich jest,oczywiscie je skrocilam bo na poczatku lecialy.Mam pytanie...chcialabym zrezygnowac z peruki isc do fryzjera i wszystkie wyrownac ale zostaly jeszcze 3 wlewy myslicie ze juz nie wypada??Normalnie rosna i tak nie bardzo wiem co robic...poprosze o rade:)
Lena
22.10.2012 07:09
O 19:41, dnia 2012-10-20 Kasia27 napisał(-a):
Hej:)jestem po 9 wlewie wlosy sie przezedzily ale sporo ich jest,oczywiscie je skrocilam bo na poczatku lecialy.Mam pytanie...chcialabym zrezygnowac z peruki isc do fryzjera i wszystkie wyrownac ale zostaly jeszcze 3 wlewy myslicie ze juz nie wypada??Normalnie rosna i tak nie bardzo wiem co robic...poprosze o rade:)
Pocieszające to co piszecie o włosach :) Ja jestem przed 1 wlewem a juz kupiłam perukę. A czemu nie można pracować? Mnie lekarz powiedział, że bez problemu mogę brać 2-3 dni zwolnienia dwa razy w miesiącu na wlewy i pracować albo brać wlew w piątek, w weekend odpoczywać i od poniedziałku do pracy. Radio to też parę minut z rana. Pół roku na zwolnieniu mogłoby wpędzić w depresję bardziej niż praca i kontakt z ludźmi. Zawsze to mobilizacja, aby się ładnie ubrać, założyć perukę, umalować a w domu to bym pewnie chodziła w dresie i czapce :( Chyba, że ktoś fizycznie pracuje to wtedy faktycznie problem.
anetka_945
22.10.2012 16:13
Włosy wcale nie muszą Ci wypaść. Ja do końca ( 12 wlewów ABVD ) miałam włosy. Owszem sporo się przerzedziły ale ktoś kto mnie nie znał wcześniej wogóle nie wiedział, że przechodzę tak intensywne leczenie. Zgęstniały spowrotem po kilku miesiącach od zakończenia chemii.
no właśnie....co do tego gęstnienia włosów....czy to oby nie jest stereotyp ze one odrastają gęstsze? ja jakoś tego nie czuję, wręcz odwrotnie, mam wrażenie że jest ich jak by mniej, a na pewno są cieńsze i bardzo delikatne :( są szanse ze będą normalne??? wcześniej miałam normalny, porządny kucyk a teraz (no są jeszcze krótkie) ale jakoś mi ich mało :////
ada26
23.10.2012 15:55
faktycznie chyba to indywidualnosc.....bo niby mialy mi wypajsc po 2 wlewie a jestem po 9 i nadal sa co prawda przezedzone ale zaczely rosnac i nie wypadaja jakies tam pojedyncze tylko;)