Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

ziarnica - pytania

Autor: hunt • 13.05.2004 07:16 • 23 odpowiedzi

hunt

13.05.2004 07:16

Odpowiedz

Kilka tygodni temu dowiedziałem się ze ktos bliski mi jest chory na ziarnicę bezskutecznie szukałem jakis informacji na temat choroby az wkoncu trafiłem na tą strone.To tutaj znalazłem odpowiedzi na większosc pytań a korzystając z tego że odwiedza ją wiele osób chorych badz po leczeniu ziarnicy bardzo chciałbym zadac kolejne pytania ktore nie dają mi spokoju.Proszę odpowiedzcie liczę na Wasze doswiadczenie i wiedze.A więc zastanawia mnie w jakim czasie rozwija sie choroba i jak szybko postepuje czy są to lata miesiące tygodnie?Czy stadia zaawansowania zalezą od czasu w jakim nosi sie w sobie chorobę i jaki to mniej wiecej czas dla 4 stadium a moze jest to indywidualne?Czy ciąża moze uaktywnic chorobę?Czy po pobraniu węzła mogą wystąpic puchnięcia powiększenia?Czy swedzenia mogą wystepowac np w poczatkowych stadiach ziarnicy czy zawsze swiadcza o zaawansowaniu choroby?Dziekuje

maciek z gdyni

13.05.2004 17:51

Odpowiedz

2004-05-13 09:16... hunt napisał(a):

A więc zastanawia mnie w jakim czasie rozwija sie choroba >i jak szybko postepuje czy są to lata miesiące tygodnie?>Czy stadia zaawansowania zalezą od czasu w jakim nosi sie >w sobie chorobę i jaki to mniej wiecej czas dla 4 stadium >a moze jest to indywidualne?

Myśle, ze tempo rozwoju choroby to sprawa indywidualna. Ja mialem powiekszone wezly przez 4 lata zanim zapadla wlasciwa diagnoza i rozpoczecie leczenia... dluga historia... Może sie to wydawac nieprawdopodobne, ale ziarnica przez te 4 lata osiagnela "zaledwie" stadium IIA...

...wlasnie dzisiaj oficjalnie zakonczylem leczenie - calkowita remisja:)

baldi

13.05.2004 18:03

Odpowiedz

2004-05-13 19:51... maciek z gdyni napisał(a):

...wlasnie dzisiaj oficjalnie zakonczylem leczenie - calkowita remisja:)

gratulować, GRATULOWAĆ :-)

wszyscy czekamy teraz na Twoje sprawozdanie z leczenia, by umieścić je w dziale [ziarnica/Wasze teksty] !!

małgo

13.05.2004 19:41

Odpowiedz

Myśle, ze tempo rozwoju choroby to sprawa indywidualna. Ja mialem powiekszone wezly przez 4 lata zanim zapadla wlasciwa diagnoza i rozpoczecie leczenia... dluga historia... Może sie to wydawac nieprawdopodobne, ale ziarnica przez te 4 lata osiagnela "zaledwie" stadium IIA...

...wlasnie dzisiaj oficjalnie zakonczylem leczenie - calkowita remisja:)

Jutro będe znała pełną diagnoze, dowiem sie jakie stadium osiagneła u mnie zarnica.Czuje sie jakbym czekała na wyrok mam juz dosc tej niepewnosci.To co napisałeś troche mnie podbudowało nie ukrywam ze ide z nastawieniem na 4 stadium gdyz z powiekszonym węzłem chodze juz ok połtora roku.Jesli jednak to sprawa indiwidualna nic nie jest przesądzone.Wiecej nadzieji we mnie!Tak jak autor postu rowniez jestem ciekawa czy ciąża ma jakis wpływ na rozwój ziarnicy sama przeszłam ciąze jak sie okazało bedąc chora. Prosze o info bede bardzo wdzieczna.

maciek z gdyni

13.05.2004 20:03

Odpowiedz

2004-05-13 20:03... Baldi napisał(a):

gratulować, GRATULOWAĆ :-)

wszyscy czekamy teraz na Twoje sprawozdanie z leczenia, by umieścić je w dziale [ziarnica/Wasze teksty] !!

Dzieki Baldi;) Twoja strona bardzo mi pomogla... Postaram sie cos skrobnac - tymbardziej ze moja historia troche chyba bedzie kontrastowac z dwiema juz zamieszczonymi na stronie... dla mnie ten "diabel" nie byl taki straszny;)

kasia

18.05.2004 13:56

Odpowiedz
przeszczep
mój mąż choruje na tę chorobę 3 lata, leczy się w Poznaniu. nie uzyskuje remisji.
chcą zastosować przeszczep. Lekarz prowadzący odradza
Poznań.Czy ktoś miał przeszczep i ewentualnie poleca jakiś
ośrodek?

hunt

18.05.2004 17:52

Odpowiedz

2004-05-18 15:56... kasia napisał(a):

przeszczep

mój mąż choruje na tę chorobę 3 lata, leczy się w Poznaniu. nie uzyskuje remisji.

chcą zastosować przeszczep. Lekarz prowadzący odradza

Poznań.Czy ktoś miał przeszczep i ewentualnie poleca jakiś

ośrodek?

Kasia mam pytanie ktore to stadium ziarnicy ?

KASIA

19.05.2004 07:28

Odpowiedz

2004-05-18 19:52... hunt napisał(a):

2004-05-18 15:56... kasia napisał(a):

przeszczep

mój mąż choruje na tę chorobę 3 lata, leczy się w Poznaniu. nie uzyskuje remisji.

chcą zastosować przeszczep. Lekarz prowadzący odradza

Poznań.Czy ktoś miał przeszczep i ewentualnie poleca jakiś

ośrodek?

JAK ZACHOROWAŁ TO STWIERDZILI IIB,TERAZ NIKT NIE MÓWI JAKIE TO STADIUM, MA POWIĘKSZONE WĘZŁY W BRZUCHU I NIEZNACZNIE POWIĘKSZONĄ ŚLEDZIONE. DWA TYGODNIE TEMU ODCZUWAŁ STRASZNE SWĘDZENIE CIAŁA, WIĘC PDALI CHEMIĘ TĄ CO STOSUJE SIĘ STANDARDOWO NA POCZĄTKU LECZENIA.CHOROBA PRZEBIEGA JAKOŚ DZIWNIE.NA SAMYM POCZĄTKU PODAWALI PÓŁ ROKU CHEMIĘ PÓŻNIEJ LAMPY(PAŻDZIERNIK 2001) W GRUDNIU ODCZUWAŁ STRASZNE BÓLE W DOLNEJ CZĘŚCI KRĘGOSŁUPA,W CZERWCU 2002 PODALI NASTĘPNĄ SERIĘ CHEMII, KTÓRA TRWAŁA DO STYCZNIA 2004, W MARCU NAŚWIETLANIA 5 TYGODNI.A W MAJU STWIERDZILI ,ŻE MUSI DOSTAĆ PONOWNIE CHEMIĘ DOSTAJĘ JĄ CO DWA TYGODNIE, WCZORAJ MIAŁ DRUGĄ (ob 106)TERAZ TWIERDZĄ, ŻE JAK GO PODLECZĄ TO ZALECAJĄ PRZESZCZEP.

Kasia mam pytanie ktore to stadium ziarnicy ?

Edyta

23.05.2004 20:27

Odpowiedz

2004-05-19 09:28... KASIA napisał(a):

2004-05-18 19:52... hunt napisał(a):

2004-05-18 15:56... kasia napisał(a):

przeszczep

mój mąż choruje na tę chorobę 3 lata, leczy się w Poznaniu. nie uzyskuje remisji.

chcą zastosować przeszczep. Lekarz prowadzący odradza

Poznań.Czy ktoś miał przeszczep i ewentualnie poleca jakiś

ośrodek?

Kasiu z jakich powodów lekarz odradza przeszczep?

bo ja słyszałam od lekarzy że jest najlepsze wyjście kiedy nie ma dostatecznej remisji.

Pozdrawaim

JAK ZACHOROWAŁ TO STWIERDZILI IIB,TERAZ NIKT NIE MÓWI JAKIE TO STADIUM, MA POWIĘKSZONE WĘZŁY W BRZUCHU I NIEZNACZNIE POWIĘKSZONĄ ŚLEDZIONE. DWA TYGODNIE TEMU ODCZUWAŁ STRASZNE SWĘDZENIE CIAŁA, WIĘC PDALI CHEMIĘ TĄ CO STOSUJE SIĘ STANDARDOWO NA POCZĄTKU LECZENIA.CHOROBA PRZEBIEGA JAKOŚ DZIWNIE.NA SAMYM POCZĄTKU PODAWALI PÓŁ ROKU CHEMIĘ PÓŻNIEJ LAMPY(PAŻDZIERNIK 2001) W GRUDNIU ODCZUWAŁ STRASZNE BÓLE W DOLNEJ CZĘŚCI KRĘGOSŁUPA,W CZERWCU 2002 PODALI NASTĘPNĄ SERIĘ CHEMII, KTÓRA TRWAŁA DO STYCZNIA 2004, W MARCU NAŚWIETLANIA 5 TYGODNI.A W MAJU STWIERDZILI ,ŻE MUSI DOSTAĆ PONOWNIE CHEMIĘ DOSTAJĘ JĄ CO DWA TYGODNIE, WCZORAJ MIAŁ DRUGĄ (ob 106)TERAZ TWIERDZĄ, ŻE JAK GO PODLECZĄ TO ZALECAJĄ PRZESZCZEP.

Kasia mam pytanie ktore to stadium ziarnicy ?

kasia

24.05.2004 05:54

Odpowiedz

2004-05-23 22:27... Edyta napisał(a):

2004-05-19 09:28... KASIA napisał(a):

2004-05-18 19:52... hunt napisał(a):

2004-05-18 15:56... kasia napisał(a):

przeszczep

mój mąż choruje na tę chorobę 3 lata, leczy się w Poznaniu. nie uzyskuje remisji.

chcą zastosować przeszczep. Lekarz prowadzący odradza

Poznań.Czy ktoś miał przeszczep i ewentualnie poleca jakiś

ośrodek?

Kasiu z jakich powodów lekarz odradza przeszczep?

bo ja słyszałam od lekarzy że jest najlepsze wyjście kiedy nie ma dostatecznej remisji.

Pozdrawaim

JAK ZACHOROWAŁ TO STWIERDZILI IIB,TERAZ NIKT NIE MÓWI JAKIE TO STADIUM, MA POWIĘKSZONE WĘZŁY W BRZUCHU I NIEZNACZNIE POWIĘKSZONĄ ŚLEDZIONE. DWA TYGODNIE TEMU ODCZUWAŁ STRASZNE SWĘDZENIE CIAŁA, WIĘC PDALI CHEMIĘ TĄ CO STOSUJE SIĘ STANDARDOWO NA POCZĄTKU LECZENIA.CHOROBA PRZEBIEGA JAKOŚ DZIWNIE.NA SAMYM POCZĄTKU PODAWALI PÓŁ ROKU CHEMIĘ PÓŻNIEJ LAMPY(PAŻDZIERNIK 2001) W GRUDNIU ODCZUWAŁ STRASZNE BÓLE W DOLNEJ CZĘŚCI KRĘGOSŁUPA,W CZERWCU 2002 PODALI NASTĘPNĄ SERIĘ CHEMII, KTÓRA TRWAŁA DO STYCZNIA 2004, W MARCU NAŚWIETLANIA 5 TYGODNI.A W MAJU STWIERDZILI ,ŻE MUSI DOSTAĆ PONOWNIE CHEMIĘ DOSTAJĘ JĄ CO DWA TYGODNIE, WCZORAJ MIAŁ DRUGĄ (ob 106)TERAZ TWIERDZĄ, ŻE JAK GO PODLECZĄ TO ZALECAJĄ PRZESZCZEP.

Kasia mam pytanie ktore to stadium ziarnicy ?

lekarz prowadzący twierdzi ,że zrobienie przeszczepu terazw czasie choroby daje mniejsze sznse na wyleczenie,lepiej jest w czasie remisji

dzidka

27.06.2004 21:15

Odpowiedz

2004-05-13 21:41... małgo napisał(a):

Jutro będe znała pełną diagnoze, dowiem sie jakie stadium osiagneła u mnie zarnica.

Droga Małgo! Szukam wiadomości od Ciebie. Jeśli to nie tajemnica to napisz proszę, który stopień ustalono u Ciebie. Być może jesteś na leczeniu i nie masz dostępu do komputera. Ja miałam diagnozę NSI CSIA. Leczenie-radioterapia. Pozdrowienia dla wszystkich.

małgo

28.06.2004 09:19

Odpowiedz

2004-06-27 23:15... Dzidka napisał(a):

2004-05-13 21:41... małgo napisał(a):

Jutro będe znała pełną diagnoze, dowiem sie jakie stadium osiagneła u mnie zarnica.

Droga Małgo! Szukam wiadomości od Ciebie. Jeśli to nie tajemnica to napisz proszę, który stopień ustalono u Ciebie. Być może jesteś na leczeniu i nie masz dostępu do komputera. Ja miałam diagnozę NSI CSIA. Leczenie-radioterapia. Pozdrowienia dla wszystkich.

Witaj Dzidka!

Jestem w trakcie leczenia stadium IIA.Jutro czeka mnie kolejna chemia ,plan leczenia to 3 cykle po czym TK i zapadną dalsze decyzje.Mam jednak przeczucie ze na tym sie nie skończy jesli remisja nie bedzie dostateczna kursów chemii będzie więcej.Marzę żeby to wszytko było za mną bardzo zle znosze to leczenie.A pozatym mam totalną rakofobię i ciągle cos sobie wynajduję, własnie znalazłam u siebie jakąs zmiane na głowie i znow sie nakręcam...

Pozdrawiam!

baldi

28.06.2004 13:05

Odpowiedz

2004-06-28 11:19... małgo napisał(a):

stadium IIA. Jutro czeka mnie kolejna chemia ,plan leczenia to 3 cykle po czym TK i zapadną dalsze decyzje. Mam jednak przeczucie ze na tym sie nie skończy, kursów chemii będzie więcej.

Przy stadium IIA standardem leczenia jest leczenie skojarzone, wiec jezeli po 3 kursach nie bedzie remisji calkowitej, czekaja Cie naswietlania.. perspektywa niefajna, wiem.. mimo wszystko zycze powodzenia w leczeniu!!

karola

30.06.2004 19:40

Odpowiedz

2004-06-28 15:05... Baldi napisał(a):

2004-06-28 11:19... małgo napisał(a):

stadium IIA. Jutro czeka mnie kolejna chemia ,plan leczenia to 3 cykle po czym TK i zapadną dalsze decyzje. Mam jednak przeczucie ze na tym sie nie skończy, kursów chemii będzie więcej.

Przy stadium IIA standardem leczenia jest leczenie skojarzone, wiec jezeli po 3 kursach nie bedzie remisji calkowitej, czekaja Cie naswietlania.. perspektywa niefajna, wiem.. mimo wszystko zycze powodzenia w leczeniu!!

możesz napisać więcej szczegółów na temat radioterapii??

czekam: GG: 1546174

chodzi mi o samopoczucie i skutki uboczne radioterapii

georgina z poznania

01.07.2004 22:26

Odpowiedz

2004-06-28 11:19... małgo napisał(a):

A pozatym mam totalną rakofobię i ciągle cos sobie wynajduję, własnie znalazłam u siebie jakąs zmiane na głowie i znow sie nakręcam.

nie dziwie sie, ze masz fobie - dopadalo mnie to samo!paradoksalnie: trudniej mi teraz, w okresie remisji;u mnie ta fobia wynika z tego,ze lekarze ignorowali objawy, ktore im zglaszalam, przez dobre 12 lat!i teraz, gdy cos mnie zaniepokoi, to histeryzuje, bowiem wychodze z zalozenia,ze jesli cos sie dzieje, to chce to uchwycic na samym poczatku, a nie jak poprzednio to bylo czekac, az beda przerzuty.

a ze nie jest dobrze zyc z taka fobia to pewien lekarz, do ktorego mam ogromne zaufanie, "ustawil" mnie psychicznie, jak sobie z tym radzic.

pozdrawiam!

georgina z poznania

01.07.2004 22:28

Odpowiedz

2004-05-18 15:56... kasia napisał(a):

przeszczep

mój mąż choruje na tę chorobę 3 lata, leczy się w Poznaniu. nie uzyskuje remisji.

chcą zastosować przeszczep. Lekarz prowadzący odradza

Poznań.Czy ktoś miał przeszczep i ewentualnie poleca jakiś

ośrodek?

a gdzie sie leczy w Poznaniu?

georgina z poznania

01.07.2004 22:32

Odpowiedz

2004-05-13 09:16... hunt napisał(a):

A więc zastanawia mnie w jakim czasie rozwija sie choroba i jak szybko postepuje czy są to lata miesiące tygodnie?Czy stadia zaawansowania zalezą od czasu w jakim nosi sie w sobie chorobę i jaki to mniej wiecej czas dla 4 stadium

zeby "zapracowac" sobie na IV stadium, trzeba z tym chodzic okolo 12-15 lat.

baldi

02.07.2004 09:47

Odpowiedz

2004-07-02 00:32... georgina z poznania napisał(a):

zeby "zapracowac" sobie na IV stadium, trzeba z tym chodzic okolo 12-15 lat.

bredzisz..

nieswiadomie czy ironicznie?

georgina z poznania

02.07.2004 10:36

Odpowiedz

2004-07-02 11:47... Baldi napisał(a):

2004-07-02 00:32... georgina z poznania napisał(a):

zeby "zapracowac" sobie na IV stadium, trzeba z tym chodzic okolo 12-15 lat.

bredzisz

niekoniecznie.ale skoro bredzę, to lekarze w Poznaniu też bredzą.

nieswiadomie czy ironicznie?

słówko "zapracować" było ironicznie.

georgina z poznania

02.07.2004 11:02

Odpowiedz
istotnie małe sprostowanie: choroba może byc zaawansowana również wtedy, gdy nie rozwija się tak długo. w długim czasie osiąga wysoki stopień, gdy guz pierwotny jest na tyle silny, że potrafi "zakorzenić się" w innych narządach - powstaje przerzut. w krótszym czasie o zaawansowaniu choroby decyduje fakt, że nowotwór zaczyna rozwijać sie jednocześnie w więcej, niż jednym miejscu i powstają niezależne od siebie guzy.
tak więc określenie czasu rozwoju na okres ponad 10 lat dotyczy pierwszego przypadku.przepraszam za nieścisłość wypowiedzi.
jeśli nadal popełniam merytoryczny błąd równiez przepraszam, ale takie info uzyskałam od pana profesora na hematologii.