agnieszka 1
14.12.2011 21:20
Po dwóch dniach od wlewu SGN czułam że mnie wszystkie kości bolą i mięśnie tak przez ok pół wieczoru i nocy, później powoli ustąpiło. Czy zaopserwowaliście coś takiego u siebie?
Autor: karlos • 14.09.2011 07:59 • 28 odpowiedzi
agnieszka 1
14.12.2011 21:20
Aga71
15.12.2011 18:34
O 22:20, dnia 2011-12-14 agnieszka 1 napisał(-a):
Po dwóch dniach od wlewu SGN czułam że mnie wszystkie kości bolą i mięśnie tak przez ok pół wieczoru i nocy, później powoli ustąpiło. Czy zaopserwowaliście coś takiego u siebie?
Mnie generalnie mięśnie i kości bolały jeszcze około 2-3 miesiące po przeszczepie, a i teraz czasami pobolewają, ale nie wiążę tego z lekiem. Najlepiej zapytaj swojego lekarza prowadzącego badanie...zgłoś problem podczas kolejnej wizyty lub zadzwoń, jeśli Cię to jakoś specjalnie niepokoi.
U mnie niestety doszedł świąd skóry w okolicach łokci...masakra, dostałam tablety, ale na razie nie pomaga...to tyle z nowości:-). Pozostało jeszcze 9 wlewów, ale włoski już maja ze 4 cm...niestety znów przerzedzają się brwi i rzęsy:(.
agnieszka1
15.12.2011 20:28
O 19:34, dnia 2011-12-15 Aga71 napisał(-a):
O 22:20, dnia 2011-12-14 agnieszka 1 napisał(-a):
Po dwóch dniach od wlewu SGN czułam że mnie wszystkie kości bolą i mięśnie tak przez ok pół wieczoru i nocy, później powoli ustąpiło. Czy zaopserwowaliście coś takiego u siebie?
Mnie generalnie mięśnie i kości bolały jeszcze około 2-3 miesiące po przeszczepie, a i teraz czasami pobolewają, ale nie wiążę tego z lekiem. Najlepiej zapytaj swojego lekarza prowadzącego badanie...zgłoś problem podczas kolejnej wizyty lub zadzwoń, jeśli Cię to jakoś specjalnie niepokoi.
U mnie niestety doszedł świąd skóry w okolicach łokci...masakra, dostałam tablety, ale na razie nie pomaga...to tyle z nowości:-). Pozostało jeszcze 9 wlewów, ale włoski już maja ze 4 cm...niestety znów przerzedzają się brwi i rzęsy:(.
Tak będe rozmawiać z lekarzem , następny wlew 29grudnia, czekam na wyniki tomografu 11 dni , pierwszy po przeszczepie. Pewnie masz racje że te kości to po poprzednim leczeniu. Ale te twoje żęsy to nic fajnego. Mi jeszcze nie zaczęły włosy odrastać, żęs nie mam a brwi kilka. Pozdrawiam.
Nessa
14.01.2012 09:47
Aga71
14.01.2012 10:15
O 10:47, dnia 2012-01-14 Nessa napisał(-a):
nowe wieści na temat skutków ubocznych
http://www.hemonctoday.com/article.aspx?rid=91324
Już zostaliśmy o tym poinformowani, musieliśmy podpisać nawą zgodę na udział w badaniach po dodaniu tego skutku ubocznego, oczywiście mogliśmy odmówić dalszego podawania leku...ponadto nie dostajemy leku z bleomycyną i myślę, że ewentualny problem z tym skutkiem ubocznym nas ominie...
Nessa
14.01.2012 13:03
to dobrze :) dodałam w ramach informacji
agnieszka1
14.01.2012 16:51
O 14:03, dnia 2012-01-14 Nessa napisał(-a):
to dobrze :) dodałam w ramach informacji
O jaki skutek uboczny chodzi, bo tam po angielsku.
Aga71
14.01.2012 18:22
O 17:51, dnia 2012-01-14 agnieszka1 napisał(-a):
O 14:03, dnia 2012-01-14 Nessa napisał(-a):
to dobrze :) dodałam w ramach informacji
O jaki skutek uboczny chodzi, bo tam po angielsku.
- postępująca wieloogniskowa leukoencefalopatia, poważne zakażenie mózgu, które może być śmiertelne-2 przypadki
agnieszka1
14.01.2012 18:46
O 19:22, dnia 2012-01-14 Aga71 napisał(-a):
O 17:51, dnia 2012-01-14 agnieszka1 napisał(-a):
O 14:03, dnia 2012-01-14 Nessa napisał(-a):
to dobrze :) dodałam w ramach informacji
O jaki skutek uboczny chodzi, bo tam po angielsku.
- postępująca wieloogniskowa leukoencefalopatia, poważne zakażenie mózgu, które może być śmiertelne-2 przypadki
Dzięki za odpowiedź. 2 przypadki , jestem ciekawa ilu ludzi do tej pory brało lek.