witajcie!! już po, wiec tak w brzuchu ok, morfologia w sumie nie źle bo ob i crp podwyższone ale nie wiele ob 38 crp 12.
mam powiększone węzły chłonne podżuchwowe (te koło ucha) nie bolą ale wydaje mi się ze urosły. w usg wyszły hipoechogeniczne bez widocznej zatoki tłuszczowej o wymiarach ok 15x10 i 17x11. Onkolog powiedziała, że ona nie wie po co do niej przyszłam.. i ja chyba tez zaczynam tak sądzić... Czy jest możliwa zz z powiększonymi tylko tymi właśnie węzłami? czy powinnam skonsultować się z innym lekarzem? Aha, ostatnio znowu waga spadła(z tego akurat się cieszę)no i w nocy sie pocę dosyć mocno (jednak nie co noc) no i ostatnio jak się kładę to zaczyna mnie coś tak jakby dusić (zaczyna kaszleć).
Myślicie, że powinnam skonsultować to z kim innym? czy dac sobie spokój i cieszyć życiem:)
Ostatnio miałam powiększony węzeł podżuchwowy i mój onkolog powiedział,że mam sprawdzić czy nic się nie dzieje z zębami...
Bo te węzły na ogół powiększają się od takich problemów.
A wtedy crp i ob może być podwyższone.
U ciebie z zębami wszystko ok?
Nie rośnie ci np "ósemka"?
Może masz malutki ubytek?
Na twoim miejscu wybrałabym się do dentysty a potem zobaczyła co dalej...