Cześć, Mam do Was pytanie, ponieważ mam pewne wątpliwości co do mojego stanu zdrowia.
Nie mam co prawda żadnych objawów chorobowych (tj. podwyższonej temperatury, nocnych potów, kaszlu, duszności itd.), mam dobre wyniki badań. W ostatnim czasie miałem robione RTG klatki piersiowej - OK, 2x miałem morfologie krwi + rozmaz manualny + OB i także wszystko idealnie (OB najpierw miałem 7 a później miałem 2), USG jamy brzusznej i tam także wszystko wporządku, USG szyi i okolic nadobojczykowych także OK, USG tarczycy - OK, no ale mam niestety powiększone węzły chłonne w dołach pachowych (po lewej stronie wezeł około 1,4 cm w osi długości oraz drugi wezeł 1,2 cm w osi długości, a także wezel około 1 cm w osi długości po prawej stronie) oraz co mniej najbardziej niepokoi to powiększony węzeł chłonny w okolicy łokciowej który ma wielkość 1,3 x 0,4 cm. Wszystkie te węzły są niebolesne, dosyć twarde raczej nie zrośnięte z podłożem ponieważ można nimi poruszać (w granicy 1-2 cm) lecz wracają na swoje miejsce docelowe. Rozmawiałem na ten temat z lekarzem radiologiem który robił mi USG no ale nic ciekawego się nie dowiedziałem, tylko tyle, że nie powinny być powiększone te węzły. Pytałem lekarza czy może to być spowodowane częstymi stanami zapalnymi w okolicy paznokci (od obgryzania paznokci, bo paznokcie obgryzam nałogowo ;-P ) i otrzymałem odpowiedź, że jest taka możliwość.
Węzły są już powiększone około 4 miesiące, może nawet 6 lub więcej. Ja je zauważyłem przypadkowo jakieś 4 miesiące temu jak już były powiększone.
No ale mimo wszystko chciałbym mieć pewność dlaczego te węzły są powiększone.
Czy jest duże prawdopodobieństwo, że to ZZ?
Jeśli tak to czy jest to początkowe stadium?
Czy powinienem wykonać sobie jeszcze jakieś badania?
P.S
Mam 20 lat.
Byłem kilka dni temu w Wielkopolskim Centrum Onkologii. Zrobili mi tan USG na którym widoczne były mikrozwapnienia na brzegu węzła łokciowego. Czy może to wskazywać na ziarnice złośliwą lub jakiegoś chłoniaka?
Zdaniem onkologa te mikrozwapnienia mogą być wskutek przejścia gruźlicy na węzły chłonne, ponieważ dwa lata temu miałem gruźlice płuc (leczenie zakonczyłem rok temu). Pobrano mi także próbkę węzła do badań.
Po biopsji cały czas boli mnie ten węzeł... (dwa dni)
Zdaniem lekarza, to raczej nie jest przyczyna onkologiczna. Ale nie mam pewności, że lekarz mówi prawde i czeka tylko na wyniki biopsji aby się upewnić?
Czy wy też mieliście jakieś mikrozwapnienia na węźle?
Co Wy o tym sądzicie?
Proszę o pomoc!
wow, sprawiasz wrażenie nieźle zorientowanego w tych sprawach... Więc:
- nie wiem nic o zwapnieniach na węzłach
- biopsja da odpowiedź czy to ZZ czy nie. ewentualnie - miałeś pobierany cały węzeł, czy tylko cienkoigłowo? nie jestem pewny na 100%, ale w moim przypadku (ZZ 2 stadium) lekarz pierwszego kontaktu zlecił cienkoigłową, ale już onkolog powiedział, że trzeba wyciąć cały węzeł, żeby mieć pewność i być w stanie określić typ choroby;
- węzeł chyba może boleć po biopsji
- określenie stadium po takim opisie nie jest możliwe, byłoby to co najmniej 2 (masz co najmniej 2 źródła) a potrzebowałbyś usg brzucha, żeby sprawdzić czy tam nic nie ma (byłoby stadium 3), oraz biopsję szpiku (pozytywna oznacza stadium 4). Ale, skoro RTG klatki jest zupełnie czyste, to można podejrzewać, że tam nic nie ma, więc nie powinno być stadium wyższego niż 2
- nie jestem ekspertem/lekarzem, tylko chorym :)
Miałem robione USG brzucha i tam jest wszystko OK
Lekarz pierwszego kontaktu nawet nie zalecił mi wizytu o Onkologa, dostałem tylko skierowanie do hematologa (dodam, że na ten rok nie da się już zapisać).
Rozmawiałem na temat mojego węzła z dwoma lekarzami onkologami i obydwaj zasugerowali, że większe prawdopodobieństwo jest, że jest to jakaś choroba zakaźna, zważywszy na moje wyniki krwi (prawidłowy rozmaz, morfologia i OB) oraz RTG i USG oraz brak objawów "B".
Onkolog zalecił mi biopsję cienkoigłową i taką mi wykonali w WCO i powiedzieli, że jeżeli taki materiał nie wystarczy lub beda jakieś podejrzenia to pobiorą mi cały węzeł.
Witajcie, jestem Tu nowa i troszkę zaniepokojona...
Otóż, jakiś czas temu wyczułam mały guzek na szyi, nic z tym nie robiłam (zwyczajnie zapomniałam..) ale ostatnio jakby urósł... Dziś byłam u lekarza 1 - go kontaktu, moje objawy to: nocne poty (nawet mąż je zauważył)
utrata wagi bez odchudzania (ok. 10kg przez 3mc)
miałam robiona morfologie ok 3 tyg temu i tak CRP 22 Ob 38
i anemia hemoglobina 10.5, hematokryt 30
dziś miałam usg szyi i oto wynik nieliczne hypoechogeniczne węzły chłonne bez widocznej zatoki tłuszczowej po prawej 14x6, po lewej 13x7, w sąsiedztwie liczne o wymiarach ok 7 mm hypoechogeniczne.
Powiedzcie, czy jest się czym martwić? Czy starać o dalsza diagnostykę? Jeżeli tak to o co?
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia!!
Bardzo proszę o opinie. Miłego wieczoru:)
Witaj Kamilo..ja bym na Twoim miejscu skontaktowała się z lekarzem -Hematologiem..wyniki masz podobne do moich i też schudłam 10kg prawie i miałam niską Hemoglobinę no ale węzły masz w normie(chyba)Pozdrawiam...
Cześć,
Zaczne od tego, że nie jestem lekarzem ani żadnym ekspertem medycznym.
Nie jestem też chory na ZZ. Ale dla pewności byłem u onkologa i czekam na wyniki biopsji.
Jestem conajwyżej kandydatem na studia medyczne.
W Twoim przypadku zalecałbym wizyte o onkologa (dla własnego spokoju i upewnienia się, że nie ma to podłoża onkologicznego) oraz najlepiej skonsultować się ze specjalistą chorób zakaźnych.
Wysokie (tak jest jest w Twoim przypadku) OB oraz CRP może wskazywać na jakieś stany zapalne w organizmie.
Węzły nie są mocno powiększone więc raczej podejrzewałbym chorobe zakaźną, a nie ZZ.
Węzły są twarde, miękkie, przesuwalne? Czy w innych partiach ciała węzły są w normie (tzn. do 1 cm w osi długości)?
Objawy które podałaś mogą wskazywać na chorobe zakaźna.
Proponuje wykonać manualny rozmaz krwi.
A jak wyglądaja reszta wyników morfologii tzn. Płytki krwi, białe (WBC) i czerwone krwinki (RBC)?
HGB oraz Hematokryt są troszkę poniżej normy. Przyczyną może być np. niski poziom Fe we krwi.
Uważam, że nie można tego tak zostawić tylko zgłosić się pilnie do lekarza onkologa oraz lekarza specjalizującego się w chorobach zakaźnych.
Aby zapisać się do onkologa nie jest potrzebe skierowanie.
Nie wiem jak jest w innych miastach, ale w Poznaniu praktycznie nic się nie czeka na wizytę w Wielkopolskim Centrum Onkologii. Ja zapisałem się telefonicznie i następnego dnia miałem wizyte.
Lekarz powinien zlecić wykonanie biopsji podejrzanego węzła, jeżeli ma jakieś podejrzenia co do ZZ.
Witajcie! Dziękuję za odpowiedzi! ja jestem osoba która nie lubi zawracać głowy lekarzom, bo uważam że są inni bardziej chorzy(wiem, nie raz na złe mi to wyszło, ale taka już jestem)
fe mam w porządku, 108 płytki nieco za dużo, ale minimlanie355
leukocyty w normie.
co do guzków, to pod pachą czuję tez. te które zauważyłam są twarde, nie bardzo da się je "przemieścić" nie bolą.
Kurcze czytałam o tej hipooechogeniczności i dalej nie wiem tak dokładnie o co chodzi.. czytałam tu że że pawie każdy hipoechogeniczny jest nowotworowy, ale nie każdy nowotworowy jest hipo. I Normalnie pobladłam... i o co chodzi z tym brakiem torebki tłuszczowej? toksoplazmozy nie mam, mono już przechodziłam (gdzieś z 17 lat temu?) przeziębiona oststnio nie byłam i nie jestem...
Konieczna w tym przypadku jest dalsza diagnostyka. Węzły o takiej strukturze mogą budzić niepokój onkologiczny. Hipoechogeniczność i brak zatoki tłuszczowej to niedobre przesłanki.
Kurcze, to chyba nie za dobrze, oh.
Ale nie są one jakoś bardzo powiększone (jak czytam to o 5cm to moje to pryszczyki:)) A powiedz czy rtg klatki warto zrobić? Czy to rzuci jakieś dodatkowe światło?
Po RTG wyjasni się jak wygląda sprawa węzłów chłonnych w klatce piersiowej, oraz czy nie dzieje się coś w płucach - a więc warto zrobić.
Czyli jeżeli wyszło by dobrze to nie będzie to zz? Uff, to faktycznie chyba zrobię..:) i z głowy będzie!!
Nawet jeżeli wyjdzie dobrze, to nie można wykluczyć ZZ.
Aby mieć pewność czy to ziarnica, czy nie należy skonsultować się z onkologiem oraz mieć pobrany podejrzany węzeł do badań (biopsja całego węzła)
A jak taka biopsję załatwić? Mam pójść do onkologa i powiedzieć że chcę tak po prostu? Przecież mnie tak wyśmieją...
Jak ja byłem u onkologa to lekarz sami i zlecił taką biopsje, bez żadnych sugesti moich.
Można też zrobić biopsje prywatnie, ale myśle, że w dużym zakładzie onkologicznym typu Wielkopolskie Centrum Onkologii lub w odpowiednikach w innych miastach nie powinno być problemu z wykonaniem biopsji za darmo.
Jak ja byłem u onkologa to lekarz sami i zlecił taką biopsje, bez żadnych sugesti moich.
Można też zrobić biopsje prywatnie, ale myśle, że w dużym zakładzie onkologicznym typu Wielkopolskie Centrum Onkologii lub w odpowiednikach w innych miastach nie powinno być problemu z wykonaniem biopsji za darmo.
Oczywiście po wczesniejszej konsultacji z lekarzem onkologiem :-)
Wydaje mi się, że masz wyraźne, niepokojące objawy chorobowe, więc lekarze nie powinni Cię zignorować, tylko wykonać wszystkie potrzebne badania w szybkim tempie :-)