marti
22.06.2011 15:50
mam 32 lata mieszkam w angli. mam od 3 tyg ( wtedy znalazlam) powiekszony wezel na szyi po srodku z boku nie boli rusza sie. poczytalm w internecie noi oczywiscie panika.
31 maja mialam zaatakowane migdaly z czopami ropnymi dostalam penicyline ktorej nie wzielam do konca ( wiem nie najmadrzej) po tyg wrocilam do lekarza poniewaz ciagnelo mnie ucho noi chcialam mu pokazac wezel powiedzial ze nie mam raka ( bo jestem na tym punkcie przewrazliwiona) powiedzial zeby przykladac lod i zejdzie po 2 tyg i kolejna aplikacja antybiotykow na tydzien.
po kilku dniachposzlam do drugiego lekarza powiedziala ze mam maly wezel ze nie mam raka. 2 dni temu skonczylam antybiotyki a wczoraj poszlam na badania krwi
wyszly srednio
ob 0-15 moj wynik 16 za wys
wbc 4-_10 moj wynik 11.76 za wys
neut 1.8-7.7 moj wynik 8.16 za wys
lym 1.0- 4,5 moj wynik 2.30 norma
mono 0-0.8 moj wynik 1.06 za wys
eos baso w normie
plytki w normie
czerwone w normie
toksoplazmoza negatyvnie
wezel powiekszony nadal mam jutro usg
wszystkie badania robie prywatnie na wlasna reke bo jak nadmienilam wczesniej angielscy internisci mnie olali i tak naprawde to dzieki temu portalowi bo najwiecej sie dowiedzialam
teraz pytanie. czy od ciaglego krecenia dookala wezlem mogl sie on powiekszyc? mam juz manie dotykania go
czy pod palcem to faktyczny jego rozmiar ( jest wielkosci cukierka M&M 'sa)czy na usg wyjdzie inny rozmiar?
czy po prawie 3 tyg od rozpoczecia infekcji migdalow 21 dni dokladnie moga byc slady infekcji w badaniach krwi?