Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę? Zamknięty

Jak to z tym jest?

Autor: Valeriana • 05.03.2011 15:51 • 33 odpowiedzi

Aga71

11.03.2011 09:57

O 10:18, dnia 2011-03-11 Valeriana napisał(-a):

Jeśli jestem chora, to w tej chwili - po Twojej ocenie moich luźnych myśli - nie boję się już wlewów a tego,że mogę się po nich zrobić zgorzkniała i zła na cały świat i ludzi. :/

Długo powstrzymywałam się od komentarza tego wątku...:-)

Ja zgorzkniała baba, która od roku leczy się na zz z przerwa miesięczną i końca nie widać, mam więcej radości życia niż niejeden zdrowy człowiek. Ale ty nie możesz mieć o tym zielonego pojęcia, bo i skąd?

Trafia mnie jednak, jak czytam pewne wypowiedzi.

Uwierz mi, nie odważyłabym się napisać ostrych słów krytyki osobie, która opisuje tutaj swoje objawy choroby i wyczytałabym z nich, że rzeczywiście jest chora i przyjdzie jej rozpocząć walkę. To tyle...na resztę szkoda mi mojego zdrowia i nerwów a także energii bo jest mi ona potrzebna na nieco inne rzeczy.

Magda

11.03.2011 11:33

Przestań już wyskakiwać z cytatem z mojej wypowiedzi, bo to tylko mnie bawi - widzę, że nic a nic nie zrozumiałaś. "Pożyteczne" znaczy konstruktywne, wartościowe, takie, na które nie szkoda tracić swojego zdrowia, nerwów i energii. Pewnie masz prawo nie rozumieć o czym piszemy (dlaczego nas coś trafia jak czytamy Twoje posty), bo może jesteś bardzo młoda albo masz taką psychikę, ale naprawdę to chyba złe miejsce do takich wypowiedzi, typu "najwyżej się spotkamy" - mącisz w głowie innym, może właśnie jak piszesz: słabszym.
Naprawdę potrafię odróżnić osobę, która ma niepokojące objawy od osoby, która się nudzi. Wiele osób w początkowej fazie diagnozy i leczenia otrzymało ode mnie wsparcie na GG czy maila, zawsze szczegółowo im odpowiadałam. Natomiast Twoje wypociny są śmieszne i chwilami żenujące. To chyba pierwszy raz gdy zareagowałam, pomimo, że trafia tu dużo osób podobnych do Ciebie. Świadczyć to może o tym jak to, co piszesz, drażni... Nie jestem złośliwa, tylko szczera.
Na tym kończę, bo szkoda czasu na polemiki. Tobie też to polecam i życzę więcej spokoju.

Valeriana

11.03.2011 15:50

No dobrze, już słówka nie pisnę. Widocznie jestem za głupia, płytka i za "grafomańsko" piszę, żeby zachorować na tą straszną chorobę. Nie wiedziałam jednak, że aż tak nie zostanę zrozumiana. Nie możecie na podstawie moich błędów stylistycznych, zaburzonego toku myślenia w tekście czy sałaty słownej ocenić - czy mam ziarnicę. Mój lekarz tego nie wie - to co dopiero ktoś, kto mojej kulki (sory, niefachowość jest krytykowana więc: WĘZŁA) nie widział. Ja nie pytałam o to. Pytałam o coś zupełnie innego - i też szczerze, bo używając sformułowań dla mnie charakterystycznych. Niemniej jednak wiem, że macie sporo wiedzy dlatego odważyłam się tu pisać. Trochę żałuję, bo chłodno się zrobiło i smutno jak na oddziale onkologicznym. Ja już taka jestem i nawet jeśli przyjdzie mi UMIERAĆ na ciężki nowotwór - nie będę smucić i będę o tym pisać czy mówić "lekko".

Valeriana

11.03.2011 17:19

Nie wiem kto tu jest Adminem – ale proszę o usunięcie wątku.. chociażby dlatego, że może więcej osób poczuć się urażonym czy wkurzonym a zamiaru kogokolwiek tu wkurzyć – absolutnie nie miałam.

Asowa

11.03.2011 20:18

O 18:19, dnia 2011-03-11 Valeriana napisał(-a):

Nie wiem kto tu jest Adminem – ale proszę o usunięcie wątku.. chociażby dlatego, że może więcej osób poczuć się urażonym czy wkurzonym a zamiaru kogokolwiek tu wkurzyć – absolutnie nie miałam.

A tak w ogóle to jaki miałaś cel zadając te pytania?

Ktoś naprawdę chory potrafi znaleźć na nie odpowiedzi bez ośmieszania się...

Valeriana

11.03.2011 21:43

A jaki cel ma to forum? Pytam się, jaki cel MA TO FORUM? Dialog prowadziłam z dwoma dziewczynami powyżej, zakończyłam skruchą i zrezygnowaniem z ciągnięcia tych głupot definitywnie - więc nie wiem czemu się tak wścibsko wcinasz i ciągniesz to dalej. A Admina Proszę ponownie o usunięcie tego wątku.

Tomek

12.03.2011 08:57

Tak sobie czytam ten wątek.... i napawa mnie myśl... ludzie!!! kto pierwszy pokaże ze ma jakiś "poziom", "kulturę", "instynkt samozachowawczy"? i odpuści pierwszy... przypomina to troche "dzien targowy" i przkupniów.... targujących się o tak naprawdę pierdoły... jak komuś brakuje dobrej samooceny, ma kompleksy to prosze nie rozwiązujcie tego problemu na tym forum.... dziewczyna napisała o swoim problemie.... boi się... a wtedy czlowiek wypisuje czy wygaduje różne głupoty... i fakt niektóre wypowiedzi Valeriany typu -"najwyzej spotkamy się na pierwszym wlewie" itp. są nie na miejscu... i mogą drażnic osoby, które naprawdę są chore... i wiedzą co to znaczy wlew i znaja jego skutki...(Valeriano w moim bliskim otoczeniu mam osobę chorą na ziarnicę i takie wlewy to uwierz mi masakra dla organizmu a Ty piszesz o tym jak by to było podanie witaminy "c") I to tyle co mam do Valeriany...jej błąd, którego myślę że bardzo żałuje... choc zapewne nam się do tego nie przyzna... ale ja myślę, że kamienowanie, jednej bezbronnej młodej osoby...która gdzieś się zagubiła a jej luzackie podejscie do tej choroby to po prostu wentyl bezpieczeństwa, mechanizm obronny przed jej możliwym faktem... Ona się bardzo boi... i gdyby którekolwiek z Was choc postarało sie to zrouzmiec myslę, że ten wątek nie wyglądałby tak smutno:-( Valeriano apel do Ciebie - waż słowa bo są tutaj rzeczywiscie chorzy ludzie, dla których wlew to nie jest wyjscie do soalrium czy do kosmetyczki. Szanuj ich. Drugi apel do całej reszty... troszkę wyrozumiałości i dystansu do calej sprawy.... to ma byc przyjazne forum a nie wyrocznia.... rozumiem ze ciagle posty o powiekszonym wezle czy innych objawach z czasem denerwują...(sam tu przestraszony pisałem i pisze posty bo tez mam powiekszone wezly a naleze do typu paniakarza) jednak wiele osob które tutaj piszą chcą pod przykrywką usłyszenia diagnozy tak naprawdę się pocieszyc, poprawic swój nastrój.... ogarnąc ogólną panikę wywołaną "gulką na szyi". Myślę, że bez sensu było by usuwanie tego posta, przed problemem nie należy ucieka... trzeba go rozwiazac.. ale to juz sam Baldi zadecyduje... to mądry facet i z pewnością podejmie odpowiednią decyzję...

Asowa

12.03.2011 10:18

Valeriano popracuj trochę nad pokorą...
W sumie choroba bardzo jej uczy ale takiej lekcji naprawdę ci nie życzę.
Przykre jest twoje podejście do ludzi poważnie chorych i młody wiek nie usprawiedliwia twojej postawy.
Masz prawo zadawać pytania ale poczytaj swoje reakcje na odpowiedzi i się nad nimi zastanów...
Jest w nich wiele agresji i złości, w sumie nie wiem z czego wynikającej...

Tomek

12.03.2011 11:05

zgadza się Asowa:-) o tym własnie pisałem... więcej pokory... Ludzie którzy walczą z ziarnica lub ja przeszli są dojrzalśli w tych kwestiach... Asowa.. zrzuc ta agresje i złośc na młody wiek i strach przed poważną chorbą... te niby luzactwo.. to forma obrony... myślę ze Valeriana nie do końca wyraziła faktyczny przekaz...przerost formy nad treścią:-) usprawiedliwiam ją bo sam jestem panikarzem... wiem jak to jest i Ty pewnie wiesz jak to jest(tzn było na początku) wraz z czasem trwania choroby myślę że człowiek dojrzewa...rozsądnieje... Ty zapewne masz tą dojrzałośc... Valeriana i ja jej nie mamy... nie idzie się jej nauczyc... życie jej uczy w odpowienim czasie , chwili i okolicznościach... spojrz przez pryzmat tej dojrzałości ...przymróż oko:-)

Valeriana

12.03.2011 12:25

No przecież mówię cały czas, że żałuję napisania tego wątku a zdania z wlewem zwłaszcza! I nawet proszę o usunięcie go! I nie tłumaczyłabym tej wpadki wiekiem.. taki dzieciak to ja już nie jestem - a raczej lekkomyślnym pisaniem.. ja zawsze miałam takie poczucie humoru, tragikomiczne - i nieraz się łapię na tym, że nie każdy jest je w stanie zaakceptować. Wybrałam sobie humorystyczny opis mojego problemu - i to był ewidentny błąd. Zawsze wolę do czegoś podejść w taki właśnie sposób, ironiczny i głupkowaty - to prawda najprawdziwsza. Może za dużo House, może to moja grafomania, albo nawyk. Jeśli zaś o te WLEWY nieszczęsne chodzi, nie miałam też na myśli: "słuchajcie, mamy wszyscy ziarnicę, będziemy mieć wlewy a potem do piachu", nie chciałam nikogo straszyć a wręcz przeciwnie! Pokazać ten mój dystans, że tak on właśnie wygląda, że "jeśli jesteśmy chorzy to czeka nas to tak czy siak i TRUDNO, wieszać się nie będziemy". Nie twierdzę, że chorzy na ziarnicę są chorzy na silniejszą grypę a wlewy to niewiele więcej niż Gripex Max. Twierdzę zaś, że załamywać się nie potrzeba, nie wolno, że już lepiej leczyć cholerę z takim tragikomicznym podejściem niż z samą tragedią i rozpaczą. Przyznaję się bez bicia, że głupio to w tej chwili wygląda i wprost krzyczę i wołam o usunięcie TEGO W CAŁOŚCI. Co mam zrobić, żeby to zniknęło? ? ? Powiedziałam już wyżej, że nie chcę aby to ktoś kolejny czytał i się denerwował. Myślę, że więcej pokory już mi nie potrzeba - nauczkę mam i proszę, usuńcie to do jasnej cholery, żeby tu śladu po tym nie było.

Valeriana

12.03.2011 12:44

Przepraszam, że napisałam o swoich KULKACH, które MACAM i stworzyłam elaborat do innych MACAJĄCYCH, dot. Macania i zrobiłam dodatki specjalne dot. Ewentualnej naszej przyszłości – że mi się wymsknęło ot tak luźno o WLEWACH, że je ubrałam w lekkie słówka, za lekkie, że zabrzmiało to jak zabrzmiało i zostało dodebrane nie tak jak miało zostać odebrane – że mamy tu w tej chwili emocje innych Userów których się nie spodziewałam i których żałuję, że są – że ten humbug tu JEST, że popłynęłam niczym Hłasko z lekkością myśli, że brzmi to jak drwina, albo – pomimo, że tworzę takie humbugi w ciągu kilku sekund – brzmi jak efekt skrajnej nudy przepraszam i proszę, krzyczę i się domagam USUNIĘCIA. Baldi, zróbże coś z tym i usuń. Chcę tu wejść za jakiś czas i tego nie widzieć. Napiszę ponownie – jeśli wynik biopsji będzie niepokojący i napiszę trochę dojrzalej, ale plis, usuń to żeby moje i inne oczy tej nieboskiej komedii nie widziały.

Tomek

12.03.2011 12:59

Valeriana wydaje mi sie ze wystarczy zwykłe przepraszam... nie staraj sie wczuc w sytuacje i tok myslenia osob ktore sa chore na ziarnice bo napewno CI to nie wyjdzie... wiem ze chcialas dobrze(moze powiem tak.." ze nie chcialas zle") Zmien troszke jezyk i tok myslenia... mniej paniki:-)(w Twoim przypadku "dziwnie pozytywnej:-)) Nie oczekuj usuniecia postu... staraj sie wybrnąc z tego...pisz madrze i waż słowa...:-)na tym forum są mądre, wyrozumiałe osoby, doświadczone przez los... pomągą Ci... jeśli bedziesz potrzebowała tej pomocy.. jeśli bedziesz potrzebowała..... pamiętaj syty nigdy nie zrozumie głodnego...

Tomel

12.03.2011 13:22

Valerianko... jak juz pisałem... WIECEJ POKORY... mniej filozofii.... czekamy na posta bez zbednych słów:-)

Valeriana

12.03.2011 15:10

Mój post bez zbędnych słów brzmi: BALDI USUŃ TEN WĄTEK!!!!