Witam ja mam takie "odbite palce" - przebarwienia brązowe nad piersiami i na ramieniu od zakończenia leczenia czyli 17 miesięcy i tak już zostanie, to taka nasza pamiątka po leczeniu. To nic groźnego, to poprostu przebarwienie po bleomecynie. Po tym leku skóra robi się bardzo wrażliwa i mocniejsze naciśnięcie dłonią pozostawia ślad - oczywiście w trakcie leczenia, potem to przechodzi.Więc nie ma czym się martwić. Pozdrawiam.
Ja mam to samo, plamy pojawiły się jakieś 2 lata temu, przy podaniu bleomycyny skóra zaczeła mnie swędzieć więc się drapałam i zostały paly do dzisiaj (nikt mi nie powiedział że tak może być, żeby nie drapać się, później doszkoliłam się i już to wiedziałam, starałam się nie drapać).
Gdzieś na forum czytałam że niektórzy maja już od paru ładnych lat takie przebarwienia i wcale nie znikają, u mnie też nie nawet nie przybledły.
Pozdrawiam