beatak
17.12.2010 12:36
O 10:31, dnia 2010-12-17 Aga71 napisał(-a):
O 09:39, dnia 2010-12-17 Janek napisał(-a):
Kochani czy nie ma kto skutecznego sposobu na tą cholerną gorączkę przy zz mnie trzyma już 30 dni,może wiecie jakie są szanse że opadnie po pierwszej chemii,może ktoś z czytających miał taki problem proszę o podzielenie się doświadczeniami.
Ja miałam stany podgorączkowe...37,5 nic z tym nie robiłam. Generalnie większość objawów minęła po 2 wlewie ABVD- mam tutaj na myśli świąd i kaszel. Jeśli chodzi o mój drugi incydent wznowowy/czy jak zwał tak zwał/ to miałam tylko masakryczny świąd, po 1 BEACOPPIE odszedł w zapomnienie, odstąpił też ucisk na klatę, który odczuwałam. Wiele Ci nie pomogłam:(
Mojemu mężowi lekarz hematolog zapisał Encorton, 40-stkę rano i 20-stkę po południu - przeszło od razu. Wreszcie przesypiał spokojnie noce.Brał do pierwszego wlewu CHOP, po pierwszej chemii już nie mial gorączki i stopniowo schodził z dawek encortonu