silvana87
11.09.2010 09:55
Od kiedy pamiętam na szyi miałam powiększony węzeł chłonny i jakoś się tym specjalnie nie przejmowałam, aż do pewnego momentu. Dwa miesiące temu wyczułam powiększone węzły chlonne pachwinowe. Z lewej strony trzy a z prawej dwa. Zgłosiłam sie do lekarza rodzinnego, który zapisał mi antybiotyk, gdyż podejrzewał, że to wina jakiejś infekcji. Kiedy skończyłam kurację antybiotykową węzły chłonne nie zmalały. Zrobiono mi badanie krwi, które wykazalo, że mam dość mocno podwyższony poziom leukocytów. Zapisano mi kolejny antybiotyk, który również nie pomógł. Węzły tak jak były, tak są a do tego jakieś 3 dni temu zauważyłam kolejny powiększony, tylko, że z prawej strony na karku. Czasami miewam kilku dniowe stany podgorączkowe i wiecznie czuję się zmęczona. Nic mi się nie chce, na nic nie mam ochoty. Nie wiem co robić dalej i jakim badaniom się poddać. Czy to może być coś poważnego?