finlandia
08.07.2010 12:01
Witajcie, od 17 czerwca wiem, że mam zz NS I (stopień zaawansowania w trakcie określania, czekam na wyniki PET i TK). W poniedziałek, tj. 5 lipca miałam pierwszy wlew ABVD. W poniedziałek i worek czułam się dobrze, ale wczoraj i dziś odczuwam bóle zamostkowe. Nie jest to jakieś drastyczne, raczej średni stopień bólu. Bóle są nagłe, niezwiązane z wysiłkiem trwają chwilę. Nie towarzyszy im zadyszka, ale czuje przez chwilę, że serce szybciej bije. Oczywiście zgłoszę to lekarzowi przy następnej wizycie, ale chciałabym się dowiedzieć od was, czy to normalny skutek uboczny, który może minąć, czy też znak, że w sercu dochodzi do jakichś trwałych uszkodzeń? Czy przed kolejnymi chemiami kontroluje się serce, czy już tylko wyniki badań krwi? Z jednej strony boje się, że nie będzie mi można z tego powodu podać chemii, z drugiej strony zaczynam obawiać się zawału...