U mnie już wiadomo, że to zz, tyle że nie ma jeszcze określonego typu. Wyczytałam sobie wstępny wynik: obecne zwłóknienia, otoczenie bogatokomórkowe. Ktos ma jakiś pomysł, który typ zz prezentuje ten opis?
Pozdrawiam, J.
Witam. Jestem juz po pobraniu węzła. Nie bawiłam sie w biopsję, tylko od razu po całości. I słusznie, bo chirurg juz na oko stwierdził, że węzły nowotworowe. W następny poniedziałek rtg klatki i usg brzucha... No i to denerwujące czekanie na hispat. Oczywiście wszystkie badania robie prywatnie, bo w Poznaniu termin pobrania węzła wypada na połowę lipca. Jak bym do tego doliczyła czas oczekiwania na wyniki hispat. to właściwe leczenie podjęłabym w połowie sierpnia. A jak u szybko idzie to u Was?
Dodatkowo, pogoda piękna, ja nie mam żadnych dolegliwości. Wydaje się to jakimś złym snem. W zasadzie siada mi tylko psychika, bo fizycznie czuję się dobrze. Żadnej gorączki, nocnych potów, osłabienia. Napiszcie proszę, ile czasu upłynęło od wyskoczenia węzła nim podjęliście leczenie?
I czy to prawda, że brak tzw. objawów ogólnych polepsza rokowania?
Pozdrawiam.