Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Ile czekaliście na pełną diagnozę?

Autor: Justyna • 09.06.2010 10:43 • 27 odpowiedzi

Ines

15.06.2010 19:08

Odpowiedz
Witam.szukam różnych informacji na temat powiększonych węzłów chłonnych i trafiłam tutaj.Moja córka ma powiększone węzły chłonne udowe .25 kwietnia zauważyłam u niej gulkę na udzie w ciągu trzech dni powiększyło to jej się trzykrotnie i zaczęło bolec 29 kwietnia leżała już na chirurgii dziecięcej w szpitalu do 5 maja dostawała antybiotyk i zmniejszył jej się ten guzek .od 18 -21 znów była w szpitalu z tego samego powodu
lekarze nie potrafią powiedziec czym to jest spowodowane. w zeszłym tygodniu byłam na kontrolnym usg uda i okazało sie że guzek znów sie powiększa z 21mm przez trzy tygodnie urosło do 26mm.Czy to moze byc chłonniak????czy ktoś z was miał podobne obiawy????pozdrawiam

Justyna

16.06.2010 20:53

Odpowiedz

U mnie już wiadomo, że to zz, tyle że nie ma jeszcze określonego typu. Wyczytałam sobie wstępny wynik: obecne zwłóknienia, otoczenie bogatokomórkowe. Ktos ma jakiś pomysł, który typ zz prezentuje ten opis?

Pozdrawiam, J.

O 12:43, dnia 2010-06-09 Justyna napisał(-a):

Witam. Jestem juz po pobraniu węzła. Nie bawiłam sie w biopsję, tylko od razu po całości. I słusznie, bo chirurg juz na oko stwierdził, że węzły nowotworowe. W następny poniedziałek rtg klatki i usg brzucha... No i to denerwujące czekanie na hispat. Oczywiście wszystkie badania robie prywatnie, bo w Poznaniu termin pobrania węzła wypada na połowę lipca. Jak bym do tego doliczyła czas oczekiwania na wyniki hispat. to właściwe leczenie podjęłabym w połowie sierpnia. A jak u szybko idzie to u Was?

Dodatkowo, pogoda piękna, ja nie mam żadnych dolegliwości. Wydaje się to jakimś złym snem. W zasadzie siada mi tylko psychika, bo fizycznie czuję się dobrze. Żadnej gorączki, nocnych potów, osłabienia. Napiszcie proszę, ile czasu upłynęło od wyskoczenia węzła nim podjęliście leczenie?

I czy to prawda, że brak tzw. objawów ogólnych polepsza rokowania?

Pozdrawiam.

dagmara

24.06.2010 12:18

Odpowiedz

O 17:11, dnia 2010-06-14 justyna napisał(-a):

... Jestem załamana.

na pewno dasz radę, jeśli potrzebujesz wsparcia zajrzyj sobie - http://www.awzr.pl/~poznan/ - tam na pewno Ci pomogą

serdecznie pozdrawiam;)

Krystyna

25.06.2010 09:26

Odpowiedz

O 13:52, dnia 2010-06-15 Asowa napisał(-a):

O 12:24, dnia 2010-06-15 Justyna napisał(-a):

Asowa, a powiedz co wskazywało na to, że nie jest tak poważnie? Po czym się zorientowałaś i kiedy? Były tylko powiększone węzły?

Miałam tylko 1 powiększony węzeł na szyi, który długo był malutki a potem przez noc bardzo urósł.

OB miałam prawie w normie (norma chyba do 10 a u mnie było 11), CRP 0, morfologia była ok jedynie limfocyty 25% ponad normę.

U mnie na USG widać było, że węzeł jest podejrzany ale już po wyniku hist pat chirurg powiedział, że obstawiał zz i nie spodziewał się chłoniaka nieziarniczego.

Ale jak już pisałam leczenie poszło w miarę szybko i jest ok;)

U ciebie też będzie dobrze, najważniejsze, że wiesz co to jest i masz dobrego lekarza.

Głowa do góry i walcz..

Witam mam pytanie do Asowy dokładnie chodzi mi o morfologie, czy limfocyty u Ciebie wynosiły 25% czy były o 25% ponad norme czyli wynosiły 70%, bo w innych postach wyczytałam że przy chlonniakach zazwyczaj się zmniejszają < 45%

Asowa

25.06.2010 09:52

Odpowiedz

Witam mam pytanie do Asowy dokładnie chodzi mi o morfologie, czy limfocyty u Ciebie wynosiły 25% czy były o 25% ponad norme czyli wynosiły 70%, bo w innych postach wyczytałam że przy chlonniakach zazwyczaj się zmniejszają < 45%

Były 25% ponad normę.

Czytałam chyba nawet na tym forum, że przy chłoniakach nieziarniczych limfocyty rosną a przy zz maleją ale nie pamiętam dokładnie tego więc musisz sobie doczytać...

Krystyna

25.06.2010 10:49

Odpowiedz
Nie wiem czemu mój post został dodany na środku wątku??
Więc proszę o usunięcie a pytanie zadam ponownie do ASOWY
Chodzi mi o morfologie, czy limfocyty u Ciebie wynosiły 25% czy były o 25% ponad norme czyli wynosiły 70%, bo w innych postach wyczytałam że przy chłonniakach zazwyczaj się zmniejszają < 20%

Asowa

25.06.2010 13:41

Odpowiedz

O 12:49, dnia 2010-06-25 Krystyna napisał(-a):

Nie wiem czemu mój post został dodany na środku wątku??

Więc proszę o usunięcie a pytanie zadam ponownie do ASOWY

Chodzi mi o morfologie, czy limfocyty u Ciebie wynosiły 25% czy były o 25% ponad norme czyli wynosiły 70%, bo w innych postach wyczytałam że przy chłonniakach zazwyczaj się zmniejszają < 20%

Krystyno, wyżej już ci odpisałam, że wynosiły 25% ponad normę.

I podobno przy chłoniakach nieziarniczych limfocyty są ponad normę a przy zz poniżej ale nie pamiętam dokładnie gdzie to czytałam...

Bieniujol

07.02.2012 11:03

Odpowiedz
Witam wszystkich ciepło,
Postanowiłem odgrzebać ten temat, bo nieżle sie nadaje do przedstawienia siebie i swojej "przygody", która dopiero się zaczęła.

Na początku grudnia 2011, całkowicie przypadkiem odkryłem dziwnego guzka przy prawym obojczyku. Nie bagatelizując tego umówiłem się do lekarza.
Dostałem skierowanie na USG, a po dwóch dniach, widząc wielkie oczy diagnosty wiedziałem, że należy zrobić wszystko, by wykluczyć najgorsze - chłonniaka.
Jeszcze w tym samym tygodniu udało mi się zrobić rtg klatki, morfologię, USG brzucha i wizytę u laryngologa - wszędzie "czysto".
Konsultacja onkologiczna i tomografia szyi. Tutaj niestety nie tak fajnie, onkolog nastawia mnie na najgorsze, zleca kolejną tomografię tym razem niżej. Na 100% brak przerzutów, ale żeby wiedzieć co dokładnie jest koło obojczyka, trzeba operacyjnie to wyciąć i zbadać pod mikroskopem.
Od wykrycia do położenia się na wycięcie węzła minął miesiąc.Na tym etapie przestałem chodzić do pracy.
Po dwóch dniach w szpitalu (lekko ciachnięty na szyi ;), wróciłem do domu. Chciałem jak najszybciej wiedzieć na czym stoję. Niestety ta diagnostyka trwa długo i już niemal codzienne telefony do szpitala nie pomagały :) Pierwszy wynik przyszedł nie precyzyjny, zlecili dokładniejsze badania. W międzyczasie zrobiłem morfologię na cytomegale i toxoplazmę – czysto.
Po kolejnych dwóch tygodniach dzwonienia, od razu skierowanie do onkologa klinicznego i wynik: Ziarnica złośliwa. NS I a
Czas od odkrycia to ponad 2 miesiące.
Pod koniec zeszłego tygodnia zrobiłem tomografię - rośnie!
Wczoraj dr prowadząca zmieniła klasyfikację na NS II a.
Od jutra zaczynam ABVD, 4 cykle :)
Codziennie odczuwam wielkie wsparcie od narzeczonej, rodziny i znajomych. Jestem pozytywnie nastawiony. Chcę się z tym zmierzyć i wygrać.