Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

diagnozowana..

Autor: lola82 • 30.04.2010 15:58 • 51 odpowiedzi

baldi

14.05.2010 16:55

Odpowiedz

O 16:48, dnia 2010-05-14 lola82 napisał(-a):

Po co ci ta biopsja.

eee to co miałam zbesztać dr ???? fachowca!!???????? taa

???

przeciez napisalas to:

wsumie lek chcial od razu wycinac caly wezel

wiec to lekarz chcial wyciac wezel, a Ty go od tego odwiodlas? :/

lola82

14.05.2010 18:10

Odpowiedz

O 18:55, dnia 2010-05-14 Baldi napisał(-a):

O 16:48, dnia 2010-05-14 lola82 napisał(-a):

Po co ci ta biopsja.

eee to co miałam zbesztać dr ???? fachowca!!???????? taa

???

przeciez napisalas to:

wsumie lek chcial od razu wycinac caly wezel

wiec to lekarz chcial wyciac wezel, a Ty go od tego odwiodlas? :/

w życiu- źle ujęłam! On się chyba 3 min wahał mówiąc - no wwyciąć od razu, może jeszzce nie, a może- troche to dziwne było! ja chciałam mu powiedzieć, że hematolog kazał wycinać całość, ale wiem jak lekarze nie lubią jak się pacjent wymądrza, więc NIC nie mówiłam:(

sartre@wp.pl

15.05.2010 00:04

Odpowiedz

Czesc:-)

Ja w trakcie diagnozowania, choć jestem przekonana, że hopoechogeniczność mojego wyciętego tydzień temu do histopato węzła to skutek trądzika pospolitego, który mam na ramionach. Lekarze z chiurgii nie łączą tych faktów choć ja wolę myśleć, że węzły powiększone przez "pryszcze" aniżeli przez inne sprawki.

Moje węzły, nawet te hipoechogeniczne o wzmożone peryfuzji, pobolewały i zmieniały swoją wielkość w przeciągu 3 miesięcy. Hipoechogeniczny miał 11mmx8mm i został pobrany w całości w znieczuleniu, kolejne z drugiej strony wzdłuż mięśni szyjnych były 2 miesiące temu odczynowe. Jakie są teraz nie wiem ale rosną. Szczęśliwie bolą co jest dobrą zdaje się oznaką:):)

OB w normie, choć pol roku temu bylo 40, wyniki wątroby byly tez kiepawe ale teraz ok. OB w tej chwili ok, wyniki hemoglobiny, hematokryt, leukocyty obnizone.

tak to:)

serdeczności dzielni rycerze. Dam znać co i jak za 2.5 tygodnia po odbiorze wyników histopato.

usciski, Asia

O 18:55, dnia 2010-05-14 Baldi napisał(-a):

O 16:48, dnia 2010-05-14 lola82 napisał(-a):

Po co ci ta biopsja.

eee to co miałam zbesztać dr ???? fachowca!!???????? taa

???

przeciez napisalas to:

wsumie lek chcial od razu wycinac caly wezel

wiec to lekarz chcial wyciac wezel, a Ty go od tego odwiodlas? :/

Asowa

15.05.2010 08:40

Odpowiedz

Moje węzły, nawet te hipoechogeniczne o wzmożone peryfuzji, pobolewały i zmieniały swoją wielkość w przeciągu 3 miesięcy. Hipoechogeniczny miał 11mmx8mm i został pobrany w całości w znieczuleniu, kolejne z drugiej strony wzdłuż mięśni szyjnych były 2 miesiące temu odczynowe.

Mój węzeł hypoechgeniczny niestety był tym nowotworowym;(

OB w normie

też miałam w normie...

tak to:)

serdeczności dzielni rycerze. Dam znać co i jak za 2.5 tygodnia po odbiorze wyników histopato.

Napisz jak będziesz miała wynik...

Ja leczenie zakończyłam w lutym tego roku i mam remisję;)

Nawet jeśli będziesz się zmagała z ZZ to dasz radę;)

Sartre

15.05.2010 08:44

Odpowiedz

O 10:40, dnia 2010-05-15 Asowa napisał(-a):

Moje węzły, nawet te hipoechogeniczne o wzmożone peryfuzji, pobolewały i zmieniały swoją wielkość w przeciągu 3 miesięcy. Hipoechogeniczny miał 11mmx8mm i został pobrany w całości w znieczuleniu, kolejne z drugiej strony wzdłuż mięśni szyjnych były 2 miesiące temu odczynowe.

Mój węzeł hypoechgeniczny niestety był tym nowotworowym;(

OB w normie

też miałam w normie...

tak to:)

serdeczności dzielni rycerze. Dam znać co i jak za 2.5 tygodnia po odbiorze wyników histopato.

Napisz jak będziesz miała wynik...

Ja leczenie zakończyłam w lutym tego roku i mam remisję;)

Brawo!!!:)

Nawet jeśli będziesz się zmagała z ZZ to dasz radę;)

Bardzo Ci dziękuję. Dam znać na pewno:)

Miłego dnia, Asia

lola82

15.05.2010 17:31

Odpowiedz

odbralam wyniki:( niestety nie mam boreliozy ani innych, ani pasożyty, grzyby itp:( lipa -szkoda..wolalabym cos z tego pakietu..zostaja wiec tylko nowtwory:(pozdr

Asowa

15.05.2010 18:36

Odpowiedz
A co masz w opisie USG?
Coś o budowie, wyglądzie węzłów, wymiary?

Przeczytałam jeszcze raz twoje wszystkie wypowiedzi i doszłam do wniosku, że niektóre objawy mogą mieć związek z tarczycą.
I co to znaczy, że jesteś pulchną osobą? Bo przy nadwadze też mogą się pojawiać różne opisywane przez ciebie dolegliwości.

Jeszcze coś o lekarzu, masz prawo wyrazić swoje zdanie i domagać się konkretnych badań. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak a lekarz odmawia ci pomocy to szuka się innego lekarza.
Ja jestem po ciężkiej rozmowie z endokrynologiem i szukam właśnie kogoś konkretnego.


I już ktoś wyżej ci napisał, że biopsja cienkoigłowa nadal może niczego nie wykazać.

Sartre

15.05.2010 20:20

Odpowiedz
Hej, A czy mieliście w tydzień po wycięciu węzłow takie zgrubienie pod szwem? Wczoraj zdjęli mi szwy z szyi i gdy macam tę rankę to czuję jakby twardą kulkę-zgrubienia w miejscu, gdzie był węzeł.Czy to możliwe, że to jakiś wewnętrzny obrzęk po wycięciu i że zniknie?

Z góry dzięki za odpowiedź:-)

Pozdrowionka, Asia

Asowa

15.05.2010 20:33

Odpowiedz

O 22:20, dnia 2010-05-15 Sartre napisał(-a):

Hej, A czy mieliście w tydzień po wycięciu węzłow takie zgrubienie pod szwem? Wczoraj zdjęli mi szwy z szyi i gdy macam tę rankę to czuję jakby twardą kulkę-zgrubienia w miejscu, gdzie był węzeł.Czy to możliwe, że to jakiś wewnętrzny obrzęk po wycięciu i że zniknie?

Z góry dzięki za odpowiedź:-)

Pozdrowionka, Asia

Mieliśmy ale znikło;)

A teraz (9 miesięcy po wycięciu węzła) mam cieniutką bliznę na szyi, której nie widać;)

Sartre

15.05.2010 20:51

Odpowiedz

O 22:33, dnia 2010-05-15 Asowa napisał(-a):

O 22:20, dnia 2010-05-15 Sartre napisał(-a):

Hej, A czy mieliście w tydzień po wycięciu węzłow takie zgrubienie pod szwem? Wczoraj zdjęli mi szwy z szyi i gdy macam tę rankę to czuję jakby twardą kulkę-zgrubienia w miejscu, gdzie był węzeł.Czy to możliwe, że to jakiś wewnętrzny obrzęk po wycięciu i że zniknie?

Z góry dzięki za odpowiedź:-)

Pozdrowionka, Asia

Mieliśmy ale znikło;)

A teraz (9 miesięcy po wycięciu węzła) mam cieniutką bliznę na szyi, której nie widać;)

Dzięki za odpowiedź:-):-)Moja blizna też ledwo widoczna,pięknie zszyta choć narazie ten obrzęk i dziurki po nitkach widać, hehe.

kotkazla

16.05.2010 01:00

Odpowiedz

O 22:51, dnia 2010-05-15 Sartre napisał(-a):

O 22:33, dnia 2010-05-15 Asowa napisał(-a):

O 22:20, dnia 2010-05-15 Sartre napisał(-a):

Hej, A czy mieliście w tydzień po wycięciu węzłow takie zgrubienie pod szwem? Wczoraj zdjęli mi szwy z szyi i gdy macam tę rankę to czuję jakby twardą kulkę-zgrubienia w miejscu, gdzie był węzeł.Czy to możliwe, że to jakiś wewnętrzny obrzęk po wycięciu i że zniknie?

Z góry dzięki za odpowiedź:-)

Pozdrowionka, Asia

Mieliśmy ale znikło;)

A teraz (9 miesięcy po wycięciu węzła) mam cieniutką bliznę na szyi, której nie widać;)

Dzięki za odpowiedź:-):-)Moja blizna też ledwo widoczna,pięknie zszyta choć narazie ten obrzęk i dziurki po nitkach widać, hehe.

A czymsik się to smaruje?Bo po"robaczku"mam niezłą pamiątkę,a teraz te wampierze dziurki mam zaliczyć.

ps.dziadek jezdem ,to się pytam..bo wszystkie paskudniki widać.

Asowa

16.05.2010 18:10

Odpowiedz

A czymsik się to smaruje?

Jakiś miesiąc po zabiegu zaczęłam smarować maścią nagietkową.

Ale nie wiem czy w moim przypadku to akurat miało jakieś znaczenie bo lekarz onkolog powiedział, że chirurg przyłożył się do pracy;)

Sartre

19.05.2010 16:55

Odpowiedz
Drodzy, zadzwonili do mnie dzisiaj ze szpitala z radosną nowiną po bipopsji Danielsa, którą miałam 1.5 tyg temu: nie wiemy co Pani jest ale to nie nowotwór:)Myślałam, że dzwonią tylko w sytuacji potwierdzenia obawy a tutaj taka niespodzianka. Lekarz nie ma jeszcze moich wyników histopato w ręku ale rozmawiał przez telefon z patomorfologiem, który powiedział mu o tym. To się nazywa troska o pacjenta. Jestem bardzo miło zaskoczona tą postawoą. Mój lekarz skierował mnie do Przyszpitalnej poradni Onkologicznej (na skierowaniu napisano:w wyniku badania histopato nie potwierdzono procesu rozrostowego), wręczając skierowanie powiedział: trzeba sprawdzić od czego te węzły się powiększyły, tam przebadają Panią na prawo i lewo. Po czym uśmiechnął się serdecznie.Bardzo fajny lekarz.

Słuchajcie, czy węzły po obu stronach szyi (nadobojczykowe oraz po drugiej stronie szyi "sznur" 3ch węzłów wzdłóż M_O_S w tym ten usunięty Biopsją Danielsa hipoechogenny o wzmożonej peryfuzji mogły powstać od trądziku pospolitego na plecach/ramionach? (bolesne bąble, czasami ropne). Może to taka reakcja organizmu?

Węzły generalnie pojawiły się nagle, zauważyłam je bo szyja zaczęła bardzo boleć, myslalam ze to przez to ze zle sypiam ale to szyja obok węzłow tak bolala. A może to jakaś mononukleoza? no nic, zobaczymy:)Nowotworu nie ma i jest git:)

p.s. nie mam zwierząt, nie chorowałam, zęby zdrowe, gardło sprwdzone przez laryngologa cacy. Jedyne co się dzieje w organizmie to kiepawe wyniki ginekologiczne ale to nie te węzly by się powiększyły w tym przypadku:)

pozdrawiam wszystkich serdecznie

Asowa

19.05.2010 17:17

Odpowiedz

O 18:55, dnia 2010-05-19 Sartre napisał(-a):

Drodzy, zadzwonili do mnie dzisiaj ze szpitala z radosną nowiną po bipopsji Danielsa, którą miałam 1.5 tyg temu: nie wiemy co Pani jest ale to nie nowotwór:)Myślałam, że dzwonią tylko w sytuacji potwierdzenia obawy a tutaj taka niespodzianka. Lekarz nie ma jeszcze moich wyników histopato w ręku ale rozmawiał przez telefon z patomorfologiem, który powiedział mu o tym. To się nazywa troska o pacjenta. Jestem bardzo miło zaskoczona tą postawoą. Mój lekarz skierował mnie do Przyszpitalnej poradni Onkologicznej (na skierowaniu napisano:w wyniku badania histopato nie potwierdzono procesu rozrostowego), wręczając skierowanie powiedział: trzeba sprawdzić od czego te węzły się powiększyły, tam przebadają Panią na prawo i lewo. Po czym uśmiechnął się serdecznie.Bardzo fajny lekarz.

Dobra wiadomość;)

Nie znam się na trądzikach więc się nie wypowiadam ale cieszę się, że zmian nowotworowych u ciebie nie stwierdzono.

Sartre

19.05.2010 17:29

Odpowiedz

O 19:17, dnia 2010-05-19 Asowa napisał(-a):

O 18:55, dnia 2010-05-19 Sartre napisał(-a):

Drodzy, zadzwonili do mnie dzisiaj ze szpitala z radosną nowiną po bipopsji Danielsa, którą miałam 1.5 tyg temu: nie wiemy co Pani jest ale to nie nowotwór:)Myślałam, że dzwonią tylko w sytuacji potwierdzenia obawy a tutaj taka niespodzianka. Lekarz nie ma jeszcze moich wyników histopato w ręku ale rozmawiał przez telefon z patomorfologiem, który powiedział mu o tym. To się nazywa troska o pacjenta. Jestem bardzo miło zaskoczona tą postawoą. Mój lekarz skierował mnie do Przyszpitalnej poradni Onkologicznej (na skierowaniu napisano:w wyniku badania histopato nie potwierdzono procesu rozrostowego), wręczając skierowanie powiedział: trzeba sprawdzić od czego te węzły się powiększyły, tam przebadają Panią na prawo i lewo. Po czym uśmiechnął się serdecznie.Bardzo fajny lekarz.

Dobra wiadomość;)

Nie znam się na trądzikach więc się nie wypowiadam ale cieszę się, że zmian nowotworowych u ciebie nie stwierdzono.

Asowa, bardzo Ci dziękuję za wsparcie i ciepłe słowa. Dam znać jak w końcu pod koniec roku doją do tego skąd te węzły:) Będę tu raz na czas jakiś zaglądać. Trzymam kciuki za wszystkich zdiagnozowanych na tak,tych w trakcie leczenia i tych w trakcie diagnozy. Jesteście bardzo silni.

Serdeczności!

kotkazla

20.05.2010 00:16

Odpowiedz

O 20:10, dnia 2010-05-16 Asowa napisał(-a):

A czymsik się to smaruje?

Jakiś miesiąc po zabiegu zaczęłam smarować maścią nagietkową.

Ale nie wiem czy w moim przypadku to akurat miało jakieś znaczenie bo lekarz onkolog powiedział, że chirurg przyłożył się do pracy;)

Dzięki,kupię.Ponoć Lubuscy chirurdzy się tak nie przejmują i warto mieć jakieś środki zaradcze.Czas oczekiwania-szok! Jak na dziś 2,5 miecha,ale mam próbować...może wyżebrzę.

Sartre

28.05.2010 14:30

Odpowiedz

Cześć Asowa,

Wróciłam szybciej niż myslałam:) Jestem po wizycie u Onkologa, okazuje się, że nie ma jeszcze 100% pewności, czy się tam coś złego nie dzieje w tym węźle czy nie, cały czas zastanawiają się nad opisem wyniku histopato bo cuś im się jednak nie podoba. Za 1.5 tygodnia mam tomografię klaty,szyi i brzucha, badania krwi na markery i na toksoplazmozę. No teraz to zaczęłam się trochę denerwować:)

pozdrowienia dla wszystkich!

O 19:17, dnia 2010-05-19 Asowa napisał(-a):

O 18:55, dnia 2010-05-19 Sartre napisał(-a):

Drodzy, zadzwonili do mnie dzisiaj ze szpitala z radosną nowiną po bipopsji Danielsa, którą miałam 1.5 tyg temu: nie wiemy co Pani jest ale to nie nowotwór:)Myślałam, że dzwonią tylko w sytuacji potwierdzenia obawy a tutaj taka niespodzianka. Lekarz nie ma jeszcze moich wyników histopato w ręku ale rozmawiał przez telefon z patomorfologiem, który powiedział mu o tym. To się nazywa troska o pacjenta. Jestem bardzo miło zaskoczona tą postawoą. Mój lekarz skierował mnie do Przyszpitalnej poradni Onkologicznej (na skierowaniu napisano:w wyniku badania histopato nie potwierdzono procesu rozrostowego), wręczając skierowanie powiedział: trzeba sprawdzić od czego te węzły się powiększyły, tam przebadają Panią na prawo i lewo. Po czym uśmiechnął się serdecznie.Bardzo fajny lekarz.

Dobra wiadomość;)

Nie znam się na trądzikach więc się nie wypowiadam ale cieszę się, że zmian nowotworowych u ciebie nie stwierdzono.

Asowa

28.05.2010 16:16

Odpowiedz

To czekanie jest najgorsze ale pamiętaj, że chemia radzi sobie z chłoniakami, chociaż u ciebie może być coś zupełnie innego...

Odezwij się jak będziesz wiedziała co o i jak.

O 16:30, dnia 2010-05-28 Sartre napisał(-a):

Cześć Asowa,

Wróciłam szybciej niż myslałam:) Jestem po wizycie u Onkologa, okazuje się, że nie ma jeszcze 100% pewności, czy się tam coś złego nie dzieje w tym węźle czy nie, cały czas zastanawiają się nad opisem wyniku histopato bo cuś im się jednak nie podoba. Za 1.5 tygodnia mam tomografię klaty,szyi i brzucha, badania krwi na markery i na toksoplazmozę. No teraz to zaczęłam się trochę denerwować:)

pozdrowienia dla wszystkich!

Sartre

29.05.2010 08:36

Odpowiedz

Asowa, no właśnie, to czekanie jest stresujące a pakiety badań upierdliwe, ale zdaje się, ze trafiłam na świetnych lekarzy, którzy nic nie przeoczą, jeśli coś się w organiźmie dzieje niedobrego. Czy taka niepewność co do oceny histopato węzła chłonnego jest normalna w przypadku chłoniaków ziarnicznych i nieziarnicznych? Skąd ta niepewność u nich skoro w pierwszej chwili lekarz powiedział, że brak jest rozrostów tkanek? Myślałam, że już je wybarwili na wszelkie możliwe strony i mają pewność. A tu słyszę, że ciągle barwią. Jak pisanki:)

Jak było u Ciebie?

serdeczności!

O 18:16, dnia 2010-05-28 Asowa napisał(-a):

To czekanie jest najgorsze ale pamiętaj, że chemia radzi sobie z chłoniakami, chociaż u ciebie może być coś zupełnie innego...

Odezwij się jak będziesz wiedziała co o i jak.

O 16:30, dnia 2010-05-28 Sartre napisał(-a):

Cześć Asowa,

Wróciłam szybciej niż myslałam:) Jestem po wizycie u Onkologa, okazuje się, że nie ma jeszcze 100% pewności, czy się tam coś złego nie dzieje w tym węźle czy nie, cały czas zastanawiają się nad opisem wyniku histopato bo cuś im się jednak nie podoba. Za 1.5 tygodnia mam tomografię klaty,szyi i brzucha, badania krwi na markery i na toksoplazmozę. No teraz to zaczęłam się trochę denerwować:)

pozdrowienia dla wszystkich!

Asowa

30.05.2010 14:26

Odpowiedz

Jak było u Ciebie?

U mnie wszystko poszło szybko, powiększony węzeł, skierowanie na badania (morfologia itp), potem chirurg i decyzja o wycięciu węzła.

I diagnoza, potwierdzenie diagnoza i w międzyczasie badania dodatkowe, chemia i remisja;)

Za to teraz mam podejrzenie niedoczynności tarczycy i endokrynolodzy boją się podjąć leczenia...

serdeczności!

Nawzajem;)