dołożę swoje pięć groszy :)
bo moja historia ... nie skończyła się źle a w zasadzie się nawet na dobre nie zaczęła
rok temu od marca do sierpnia tułałam się po różnych poradniach, gabinetach, laboratoriach, nawet w szpitalu na 2 dnia byłam
węzły bodajże do 17mm, także w pakietach, wiele niepokojących spraw
mnie też nie chcieli (i nie wycięli) tego największego bo był w okolicy tętnicy szyjnej - groźnie albo im się nie chciało ;)
zakaźne wykluczaliśmy różne
nie pamiętam już ile i jakie badania robiłam, potem kontrolnie po pół roku jeszcze usg węzłów szyjnych
i nic
żyję
węzły jak były tak i są, raczej się nie powiększają
nauczyłam się z nimi żyć - pewnie są zwłóknione
z jakiego powodu? nie wiem
i tego też Ci życzę
Mam nadzieję że taka moja uroda.
Fajne jest to, że żaden z lekarzy tego nie bagatelizuje mimo, że brak innych przesłanek:) Ale najgorsza i tak jest ta niepewność...
Hej proszę o odpowiedź.
Jak dokładnie wygląda sam zabieg wycięcia węzła z szyi i dołu pachowego? czucie, powikłania, ból?
Czy jeśli największy węzeł mam szyjny a chcą wyciąć ze wzgl. bezp. pachowy to czy wynik będzie miarodajny?
pozdrawiam
Opowiem ci o swoich wrażeniach z wycięcia węzła szyjnego. Bardzo się bałem. Nie przepadam nawet za badaniem krwi przy którym często robi mi się słabo, a co dopiero, kiedy pojawił się w perspektywie zabieg wycinania węzła, o cholera bałem się strasznie. Położono mnie na kozetce, przykryto czymś, jakimś materiałem, który miał prawdopodobnie zabezpieczać mnie przez chlapiącą krwią, oprócz tego miał chyba estetycznie ograniczyć chirurgowi pole przyjmujące nacięcie. Prawdopodobnie miałem zamknięte oczy. Chirurg zaczął robotę, a ja nic tam nie czułem specjalnie, tzn. bólu, jedyne wrażenia jakie wówczas miałem to był strach, przed tym, że mimo, że teraz nie boli, to może zaboleć w każdej chwili, ból może być spory i nie do zniesienia; miałem także wrażenie dźwiękowe z przecinanej skóry, z jakiegoś urządzenia wydającego dźwięk spawalnicy podręcznej i z czegoś bulgoczącego. Z czasem otworzyłem oczy i nawet odezwałem się do tego delikwenta. Coś tam bąkał pod nosem, a w sumie wspominam o tym, żeby podkreślić, że z czasem przestałem się tak bardzo obawiać. Znieczulenie bardzo dobrze działało i nie poczułem żadnego bólu, a jedyne co, to dotyk różnych narzędzi do wypruwania wnętrzności.
Jest to porównywalne wszystko do zabiegu stomatologa, przy uwzględnieniu innej lokalizacji zabiegu niż jama ustna.
Ja miałam wycięty węzęł szyjny ( konkretnie podżuchwowy )około miesiąca temu. Zabieg był przeprowadzony w narkozie - ponoc ze wzgledów bezpieczeństwa - dużej ilosci nerwów biegnących w okolicy węzła. Narawdę nie ma się czego obawiać. Ból niewielki - wzięłam tylko jeden zastrzyk przeciwbólowy bezpośrednio po zabiegu. Później juz nie było trzeba. Blizna ładna, estetyczna - da się z nią żyć ;) Pozdrawiam.
Dzięki za rozjaśnienie:)
A ile dni byliście w szpitalu? 1 czy 3? A jeśli 3 to na co te 3 dni??? pozdrawiam
Dzięki za rozjaśnienie:)
A ile dni byliście w szpitalu? 1 czy 3? A jeśli 3 to na co te 3 dni??? pozdrawiam
W szpitalu byłem przez 4 godziny, z tego trzy czekałem przed gabinetem. Po wycięciu wysyłają do domu.
Ja była 3 dni. Pierwszy dzien badania, w drugi zabieg, a trzeciego dnia do domu.
czy normą jest na drugi dzien po wycieciu węzła podżuchwowego dość duży obrzęk, opuchlizna szyi i jej bolesność?
Teraz tylko czekam 2 tyg na wyniki :)
Pozdrawiam
Witam.
Odebrałam wyniki pobranego węzła.
Węzeł odczynowy.
Co dalej robić?
Witam.
Odebrałam wyniki pobranego węzła.
Węzeł odczynowy.
Co dalej robić?
Czy były badania w kierunku gruźlicy? Węzły karkowe powiększają się również w tej chorobie.
nie były. karkowe - niepowiększone...
Też miałam wycięty węzeł podzuchwowy ale nie miałam obrzęku ani innej dolegliwości związenej z pobraniem węzła. Węzeł był wycinany w narkozie.
Na moim wyniku od razu zdiagnolizowano ZZ.
Superb information here, ol'e chap; keep burnnig the midnight oil.