Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

terapia celowana

Autor: karlos • 07.04.2010 11:34 • 57 odpowiedzi

Aga71

12.12.2010 12:22

Odpowiedz

O 12:15, dnia 2010-12-12 Piotr napisał(-a):

Życzę Tobie dużo entuzjazmu, wspaniałych lekarzy, no i oczywiście, doskonałych wyników. Tutaj na Wybrzeżu mamy piękną zimę w tym roku, mnóstwo śniegu. Pozdrawiam serdecznie!

(Nie)dziękuję!!!!!zima rzeczywiście piękna tego roku:-). Byle do lata:-)- to moja maksyma:-)

Pozdrawiam również!!!

karlos

21.12.2010 13:44

Odpowiedz
W początku grudnia 2010 odbyło się coroczne spotkanie spotkanie Amerykańskiego Tow. Hemat. ( Orlando, FL ). Zaprezentowano raport - uzupełnione wyniki sesji kolońskiej : obiektywną odpowiedź uzyskało 75 % pacjentów objętych 2 fazą badania (34% uzyskało CR). Warto zaznaczyć, iż 94% badanych (96 z 102) uzyskało zmniejszenie guza.
Seattle Gen. negocjuje z administracją federalną warunkowe dopuszczenie do obrotu jeszcze w 1.połowie 2011 r., wówczas być może SGN-35 dostępny (teoretycznie) może stać się już w końcu nast. roku.
Zdrowych i spokojnych Świąt !

karlos

17.02.2011 09:00

Odpowiedz
Otrzymałem wyniki TK po 3 mies. leczenia SGN-35. Wynik jest dobry. Choroby mam nadzieję już nie ma - obraz tomografu jak w badaniach poprzednich ; w obu płucach włókniste, małe zmiany, węzły niepowiększone-niepodejrzane. Następna kontrola za 3 mies., czyli po 6 mies. leczenia. Aktualnie jestem po 5-tym podaniu. Biochemia i morfologia ( poza frakcją granulocytów, której od rozpoczęcia leczenia SGN-35 ciągle mi brakuje ) wróciły do normy. Odnośnie granulocytów : ich wyraźny spadek, może wskazywać ( i zapewne wskazuje, iż wylosowałem lek - przypominam o randomizacji badania - a nie placebo ). Jak się dowiedziałem - neutropenia jest dość częstym zjawiskiem podczas podawania tego preparatu.
Do badania 3 fazy SGN-35 akredytację w Polsce otrzymały : CO oraz IHiT - oba Warszawa. Ponadto ośrodki w Gdańsku, Krakowie i Lublinie.
Uprzejmie proszę o zabieranie głosu, i rozbudowę wątku osoby z pozostałych ośrodków.
Wg mojej wiedzy w CO leczy się SGN-em aktualnie 5-6 osób, dalsze 2 czekają na rekrutację. Przewidziane są - przypominam - tylko 322 miejsca. Niestety w kuluarach zasłyszałem opinię, że po dopuszczenie leku do obrotu - co niewątpliwie nastąpi wcześniej niż pierwotnie zamierzano, leczenie SGN-35 będzie w Polsce ( pewnie w początkowej fazie ) raczej niedostępne - koszty.

Aga71

17.02.2011 11:17

Odpowiedz

O 10:00, dnia 2011-02-17 Karlos napisał(-a):

Otrzymałem wyniki TK po 3 mies. leczenia SGN-35. Wynik jest dobry. Choroby mam nadzieję już nie ma - obraz tomografu jak w badaniach poprzednich ; w obu płucach włókniste, małe zmiany, węzły niepowiększone-niepodejrzane. Następna kontrola za 3 mies., czyli po 6 mies. leczenia. Aktualnie jestem po 5-tym podaniu. Biochemia i morfologia ( poza frakcją granulocytów, której od rozpoczęcia leczenia SGN-35 ciągle mi brakuje ) wróciły do normy. Odnośnie granulocytów : ich wyraźny spadek, może wskazywać ( i zapewne wskazuje, iż wylosowałem lek - przypominam o randomizacji badania - a nie placebo ). Jak się dowiedziałem - neutropenia jest dość częstym zjawiskiem podczas podawania tego preparatu.

Do badania 3 fazy SGN-35 akredytację w Polsce otrzymały : CO oraz IHiT - oba Warszawa. Ponadto ośrodki w Gdańsku, Krakowie i Lublinie.

Uprzejmie proszę o zabieranie głosu, i rozbudowę wątku osoby z pozostałych ośrodków.

Wg mojej wiedzy w CO leczy się SGN-em aktualnie 5-6 osób, dalsze 2 czekają na rekrutację. Przewidziane są - przypominam - tylko 322 miejsca. Niestety w kuluarach zasłyszałem opinię, że po dopuszczenie leku do obrotu - co niewątpliwie nastąpi wcześniej niż pierwotnie zamierzano, leczenie SGN-35 będzie w Polsce ( pewnie w początkowej fazie ) raczej niedostępne - koszty.

Jestem w tej chwili przed przeszczepem, czy jest szansa, żebym mogła starać się o rekrutację w badaniach? jak wygląda procedura?

karlos

17.02.2011 11:54

Odpowiedz
Rekrutacji nie zakończył jeszcze żaden ośrodek (61). Uważam, że decyduje kolejność zgłoszeń. Nie wiem czy są limity krajowe.
Bardzo wiele akredytacji obok Amerykanów uzyskali Rosjanie, relatywnie dużo CZ, H, BLG, RO. Stara Europa : po 2 ośrodki na kraj, co przy uwzględnieniu zaludnienia Włoch, Francji czy Wielkiej Brytanii - mało.

Karlos

06.04.2011 12:01

Odpowiedz
Informuję, że badanie kliniczne III fazy z zastosowaniem SGN-35 poza : CO, IHiT, Gdańskiem, Krakowem, Lublinem uruchomiły także placówki w Łodzi oraz Gliwicach.
Wiem także, iż CO w Wa-wie z liczbą 7 pacjentów w badaniu jest ilościowym liderem tej próby na świecie.
Ostatnio czytałem bloga pewnego Amerykanina walczącego z chorobą 4 lata, przechodzącego wszystkie dostępne metody leczenia - także allotransplantację, i uzyskał remisję !
Co ciekawe SGN podano po allo. Kiedyś w USA - przez jakiś czas - była taka próba dla ludzi po tego rodzaju przeszczepieniu. Aktualnie jak wiecie, SGN dostepny jest w badaniu dla ludków po auto, ale są przymiarki do uruchomienia badania z osobami po allo. Warto o to pytać. Ponadto w końcu lutego Seattle Genetics (prod. leku) wniósł o przyspieszoną procedurę dopuszczenia do obrotu w US Food and Drug Administration, tak aby lek był szerzej dostępny jeszcze w końcu 2011 r.
Dla chorych po allo > sugeruję wypytać kompetentnego i zaangażowanego lekarza z Waszej Kliniki, aby jeśli potrzebujecie SGN-35, spróbował skontaktować się Seattle G., a być może udostępnią nieodpłatnie lek - może uruchomią odrębne ramię ? Wiem, że producenci innym nowych produktów na rynku onkologicznym robią niekiedy ukłon w stronę pacjentów, ośrodków badawczych i przekazują nieodpłatnie leki; nierzadko bardzo sporej wartości. Zatem ducha nie gaście ... do telefonów i do maili.

mariusz

06.04.2011 14:48

Odpowiedz
Właśnie dzisiaj przedstawiono wyniki prób sgn-35 z pacjentami po allo.odpowiedź uzyskało 50 % badanych w tym 38 % CR.
SGN-35 wymieniony jest w grupie 10 najbardziej rokujących leków przeciwnowotworowych.
Pozdrawiam.

baldi

06.04.2011 17:12

Odpowiedz

dzieki za informacje, sa naprawde budujace.

kodi

11.04.2011 15:50

Odpowiedz

Nie wiem jak w PL, ale w Irlandii leczą SGN-35 (Brentuximab vedotin) bez żadnych ściem w stylu połowa pacjentów placebo, połowa leczenie. Piszę dopiero teraz, bo właśnie jestem po pierwszym wlewie a cały czas używaliśmy innej nazwy . Przede mną na oddziale to antyciało dostała też Amy, babeczka była w 4 stopniu. Zaczęli ją leczyć na początku stycznia - w tej chwili ma czysty organizm. Oboje jesteśmy po różnych chemiach, przed przeszczepami, oboje ze zdiagnozowaną "refractory disease".

Karlos

12.04.2011 06:26

Odpowiedz
Bardzo ciekawa, i ważna informacja. Irlandia - o ile dobrze ustaliłem - nie brała udziału w żadnej fazie tego badania. Najbliżej w UK (szczegółowiej Anglii). Badanie 3 fazy jest losowe, tak nakazuje protokół, który jest niezwykle restrykcyjny.
Prosimy o bliższe informację skąd ten lek na rynku europejskim w takim trybie podawania. O ile sytuacja dotyczyłaby USA, z racji wielości wykonywanych prób klinicznych, łatwiej można to uzasadnić.

kodi

12.04.2011 07:46

Odpowiedz

O 08:26, dnia 2011-04-12 Karlos napisał(-a):

Bardzo ciekawa, i ważna informacja. Irlandia - o ile dobrze ustaliłem - nie brała udziału w żadnej fazie tego badania. Najbliżej w UK (szczegółowiej Anglii). Badanie 3 fazy jest losowe, tak nakazuje protokół, który jest niezwykle restrykcyjny.

Prosimy o bliższe informację skąd ten lek na rynku europejskim w takim trybie podawania. O ile sytuacja dotyczyłaby USA, z racji wielości wykonywanych prób klinicznych, łatwiej można to uzasadnić.

Niestety nie mam za wielu informacji na ten temat. Wiem, że w grudniu jak mi zmienili klasyfikację na refractory (niestety), to mój lekarz zadzwonił do USA do pewnej firmy (znając życie do SG) i uzyskał od nich zgodę na leczenie mnie. W międzyczasie jednak postanowiono mi pobrać szpik, a były duże przesłanki, że ten preparat szpik uszkodzi, więc dostałem R-ICEa i ESHAPPa i później afereza. Na początku stycznia trafiła do naszego szpitala Amy w ciężkim stanie, po chemii drugiego rzutu nie miała poprawy więc krótka decyzja o wykorzystaniu przeciwciała na niej. Poskutkowało. Wiem tylko jeszcze, że w sumie jest nas obecnie 4 pacjentów, którym podano to przeciwciało. Jest duże prawdopodobieństwo, że jest jak pisałeś wcześniej - Seattle Genetics się zlitowało i po prostu zgodziło się leczyć kilku pacjentów, dla których ich antyciało to jeden z niewielu środków jaki został do użycia.

karlos

10.05.2011 12:10

Odpowiedz
Jestem po ósmym podaniu SGN-35 ( połowa cyklu ) oraz po kolejnym TK wyznaczonym po szóstym miesiącu leczenia. Wszystko jest dobrze. Jutro jadę do CO na dawkę nr 9.
Pozdrawiam i zapraszam wszystkich z programów klinicznych do ujawniania się i opisywaniu swoich doświadczeń w zakresie leczenia chłoniaków.

Madziula-Ino

13.05.2011 11:05

Odpowiedz
Witajcie!!!
Ja miałam przeszczep auto w grudniu w Katowicach i niestety żal mam do tamtejszych lekarzy że zaden z nich nie pomógł mi w zgłoszeniu się do tego programu z SGN. A teraz jak jest już za późno to mi wszyscy o tym mówią. I mam żal do sibie że za rzadko jestem na forum, bo Wy byscie mi tu bardziej pomogli niż ci lekarze. Ale teraz to nadrobię!!!!!

Karlos widzę że ty jesteś swietnie zorientowany we wszelkich nowościach i wręcz mozesz udzielać porad jako konsultant w dziedzinie chłoniaków :-)))))
wiem że to moze Ci sie wydać smieszne ale prosze o taka konsultację, bo ja teraz jestem troche na rozdrożu, nie wiem co mam robić???
Chcę się jeszcze skonsultować u prof. Hołowieckiego z Gliwic ale chciłabym tez znać Twoja, Wasza opinie co teraz ponieważ jest tu wiele osób które po takich przejsciach jak ja sa juz zdrowe i moze ktoś mi cos doradzi.

Moja pani dr radioterapeutka każe mi czekac do lipca na kolejny Pet a ja sie boję, ze jak teraz czegoś nie zrobie puki ta diablica sie cofnęła to później nic mi już nie pomoże.
Przedstawiam swoja historie z ZZ
Choroba wykryta X.2009 po resekcji klinowej lewego płata płuca, HL stopień IV A NS (guz w sródpiersiu naciekał na płuco, w płucu 1,5cm guzek)
- 12 ABVD - V.2010 progresja
- 4 ICE - VIII.2010 progresja
- separacja komórek IVE - IX. 2010 bez badania
- 18 naswietlań - X-XI.2010 - bez badania
- BEAM i przeszczep - XII.2010 - miałam juz 2 PET-y, w marcu miałam częsciową regresję zmian (redukcja największej zmiany w śródpiersiu z SUV-13,7 na SUV-9,8);
w maju miałam drugiego PET-a i znów regresja zmiany z SUV-9,8 na SUV-7,6, znikł mi również przeżut który był na chrząstkę mostkową)

I co dalej ??????

karlos

13.05.2011 20:54

Odpowiedz
Nie wiemy jakie rzeczywiście były powody, iz nie zaproponowano Ci SGN ? Hmm, może po prostu ktos z lekarzy coś przespal lub ówczesny stan kliniczny wykluczał Cię z badania. Tego się już nie dowiemy.
Odnosze wrażenie, że ośrodki w Gliwicach i Poznaniu mają bardzo zblizona charakterystykę : specjalizują się szczególnie w transplantacjach. Szacuję, ze Gliwice 150 rocznie (1.miejsce w zakresie ilości), Poznań 100 (2.miejsce).
Jakości nie odważę sie komentować bowiem zakladam pełny profesjonalizm wszystkich - także tych trochę mniejszych - jednostek medycznych.
Procedury lecznicze są w HL znane, ustalone, i wszystkie ośrodki poniekąd są zobligowane je respektować ( myślę tu o zdecydowanej większości tzw. standardowych przypadków ziarnicy ). Przypomnę tylko, że są to ABVD oraz BEACOPP (i jego wersja eskalowana ). Na marginesie zaznaczę, iż od pewnego czasu w Niemczech ( Uni-Klinik zu Koeln ) pracują nad modyfikacją ABVD. Oczywiście cały czas próbują modyfikować także swój koronny produkt BEACOPP, który został opracowany przy udziale ówczesnego szefa tamtejszej kliniki - prof. D.
W zakresie zatem pierwszej linii leczenia nie ma filozofii - upraszczając oczywiście celowo to zagadnienie. Lekarze dokładnie wiedzą co, i ile podać. I nie ma właściwie znaczenie gdzie się leczysz - wszystko jest standaryzowane. Podobnie zapewne jest na tym etapie w całej Europie, a nawet świecie.
Druga linia leczenia - o ile jest potrzebna, również posiada pewną normalizację - nie wiem czy formalną (spisaną) lecz na pewno praktyczną. Jest to schemat DHAP i spokrewniony z nim ESHAP. Oczywiście i tu lokalnie może być inaczej. Przecież każdy z nas jest inny, a skoro jest tak dobrze (przewidywalnie) to czemu jest aż tak źle - zapytacie - skoro część z nas zalicza recydywę, dwie ... i buja się z tym problemem nieraz wiele lat.
Druga linia leczenia zakończona przeszczepieniem autologicznym w dużej części przypadków zamyka kłopoty hematologiczne. Chemioterapia przedprzeszczepowa to w Polsce BEAM, lokalnie w nieco zmodyfikowanych wersjach : Poznań - dexaBEAM.
Niestety niektórzy potrzebują trzeciej linii. Tu dochodzimy do punktu nasycenia. Zaczynają się kłopoty bowiem nasz organizm okazuje sie oporny, nawrotowy lub jedno i drugie razem. Szefowie poszczególnych placówek podejmują wówczas już dużo bardziej zindywidualizowane leczenie > dobór chemioterapii. Choć i tu nikt zapewne prochu dla Was nie wymyśli - dostaniecie ICE, IVE. Afereza i drugi przeszczep. Jego dobór ( allo czy auto ? ) - to temat na kolejny wątek.

Odpowiadając na Twoje wątpliwości, zrobiłbym tak : powinnaś skonsultować się prof. H. o ile masz taka mozliwość, bo : ma opinię wybitnego hematologa i dlatego, że to w pewnym sensie Twoja Klinika macierzysta, pomagała w potrzebie i chyba tak wypada zrobić. Jeśli jednak jego opinia nie będzie Cię satysfakcjonować (i tak przecież może być) należy poszukać ośrodka znanego z innowacyjności. Osobiście polecam CO, mają liczne projekty - i w to celują. Leczenie niestandardowe to jest ich specjalność. Może IHiT Warszawa ? Nie wiem.
Uważam, że po przeszczepie powinnaś poszukać czegoś na Twój aktualny stan zdrowia. Wiem, że są takie leki i zaangażowany lekarz skroi coś na miarę.
Ponadto zafunduj sobie (najlepiej prywatną- a co ! w końcu musisz mieć komfort czasowy) wizytę u immunologa klinicznego przy Uniwersytecie Medycznym ( najlepiej szefa, vice-szefa danej placówki ) < są to ludzie z dużym doświadczeniem zawodowym, współpracujący zazwyczaj z onkologami, hematologami itp. Zna tematykę, ale chyba z nieco innej perspektywy. Nie spodziewałbym się jednak po tej wizycie jakiegoś przewrotu kopernikańskiego, ale skoro się przygotujesz i będziesz wiedziała czego od niego potrzebujesz : wzmocnienia układu odpornościowego, aby bestia już nigdy nie wróciła, to może podpowie jakieś nazwiska, preparaty. Immunolog z Poznania podpowiedział mi swego czasu, że współpracuje z klasykiem wrocławskiej hematologii i immunologii - prof. L. seniorem. Koniec końców nic z tego nie wyszło, ale trop pozostał. Jadąc na konsultacje do Niemiec wiedziałem o co pytać, i mi odpowiedziano.

Poczekaj do lipca, zmiany się cofają - może nie będzie trzeba więcej ingerowac w Twój organizm - oby ! Wówczas załatwisz sobie jakiś "dopalacz" w stylu SGN i powoli postarasz się zapomnieć o sprawie.

Madziula-Ino

14.05.2011 15:43

Odpowiedz
Dzieki za odpowiedz!!!
Dałes mi do myslenia z tym immunologiem, w sumie nie znam zadnego dobrego - mam prosbe jak masz jakis namiar i mogłbyś mi na maila wysłac to byłabym ci wdzieczna.
Wiesz planowałam również skontaktowac sie z kliniką w Niemczech, zaproproponował mi to ostatnio znajomy że może coś spróbuje załatwić ale ja mam mu znależć jakis namiar na klinike i lekarza i znów mam do Ciebie prośbę masz kogoś poleconego jakiś namiar??? PLIIISSSS
Ja już kiedyś wysłałam do ciebie maila ale mi sie cofnął że jest cos z adresem mój jest tutaj znany więc jakbys mógł mi coś podrzucic to byłabym ci wręcz "dozgonnie" wdzieczna
Wiem, wiem, przepraszam za nachalność ale powiem Ci że ostatnio na zbyt wielu lekarzach sie zawiodłam. Pani docent u której sie leczyłam okazała sie wredną materialistka które chciała tylko jak najwięcej wyciagnac od pacjętów a niestety my pacjeci renciści szłowej kasy nie zgarniamy.
Jednym słowem ogromne dzięki za odpowiedz.
Pozdrawiam !!!!!

karlos

05.07.2011 13:47

Odpowiedz

Po 10 podaniach miałem TK. Był czysty. Niepokoił mnie jednak krwiak podobojczykowy widoczny w obrazie USG. Wykonano biopsję BAAC, która wykazała miejscową obecność komórek nowotworowych. Zadziwiająca sprawa. Wstępnie ustalono chemię CNOP plus coś do tego z grupy immuno dla podtrzymania skuteczności leczenia > po cichu myślano nad Mabtherą - nie stosowaną w zasadzie i refundowaną na ZZ. Zastanawiano się nad Lenalidomidem (stosowaną w szpiczaku) choć w Niemczech, ale i Wa-wie podają to eksperymentalnie ziarniakom. W palecie opcji był też inhibitor mTor - chyba Afinitor. W międzyczasie zamknięto moje badanie kliniczne i wysłano prośbę do USA o "odślepienie". Wynik otrzymałem dzisiaj : miałem podawane placebo. W tym układzie to dobra wiadomość, bowiem po 2-3 podaniach CNOP-u otrzymam SGN i tylko SGN. Tyle na dzisiaj.

Karlos

08.07.2011 09:25

Odpowiedz
Wczoraj otrzymałem pierwszy CNOP w CO. Za 3 tyg. jeden i stop lub jeden dodatkowo. Pauza, TK, PET lub nawet nic. Badanie palpacyjne w tym konkretnym przypadku okazały się skuteczniejsze niż nawet TK, które wykazywało zgrubienie, krwiak. W okolicach września mam obiecane SGN w trybie otwartym ( 12 lub 16 podań ).

Aktualnie na całym świecie do badanie zgłosiło się ok. 120-130 osób. Przewidzianych miejsc jest 322. Niedobra wiadomość jest taka, że po zarejestrowaniu leku w USA (co nastąpi raczej szybko) i w UE, producent bedzie po prostu kazał sobie normalnie w świecie płacić za ten specyfik, a czego się wczoraj dowiedziałem jego cena będzie zaporowa (padła nawet kwota, ale nie chcę jej tu powielać bo był to szacunek). W każdym razie NFZ raczej na pewno nie wyrazi zgody na finansowanie tak kosztownej terapii niestandardowej.

Aga 71

09.07.2011 10:25

Odpowiedz

O 11:25, dnia 2011-07-08 Karlos napisał(-a):

Wczoraj otrzymałem pierwszy CNOP w CO. Za 3 tyg. jeden i stop lub jeden dodatkowo. Pauza, TK, PET lub nawet nic. Badanie palpacyjne w tym konkretnym przypadku okazały się skuteczniejsze niż nawet TK, które wykazywało zgrubienie, krwiak. W okolicach września mam obiecane SGN w trybie otwartym ( 12 lub 16 podań ).

Aktualnie na całym świecie do badanie zgłosiło się ok. 120-130 osób. Przewidzianych miejsc jest 322. Niedobra wiadomość jest taka, że po zarejestrowaniu leku w USA (co nastąpi raczej szybko) i w UE, producent bedzie po prostu kazał sobie normalnie w świecie płacić za ten specyfik, a czego się wczoraj dowiedziałem jego cena będzie zaporowa (padła nawet kwota, ale nie chcę jej tu powielać bo był to szacunek). W każdym razie NFZ raczej na pewno nie wyrazi zgody na finansowanie tak kosztownej terapii niestandardowej.

Ja zakwalifikowałam się do badań. W najbliższym czasie, czyli pomiędzy 30 a 45 dobą po przeszczepie dostanę pierwszy wlew. Zastanawia mnie jednak cały czas jedna kwestia, przypuszczalnie nie uzyskam odpowiedzi na zadawane sobie pytanie. Jakie mogą być ewentualne dalsze skutki uboczne przyjmowania leku? To mnie trochę nurtuje.

Trzymam kciuki za Ciebie.

karlos

11.07.2011 06:18

Odpowiedz
Jestem prawie pewny, że terapie nowej generacji (antyciała) są bardziej przyjazne dla organizmu niż chemioterapia klasyczna. Takie jest przynajmniej ogólne założenie : mniejsza dewastacja, lepsza skuteczność. I tego się trzymajmy.
Opisuj oczywiście szczegóły Twojego przypadku na forum.

Aga71

30.07.2011 05:41

Odpowiedz

O 08:18, dnia 2011-07-11 Karlos napisał(-a):

Jestem prawie pewny, że terapie nowej generacji (antyciała) są bardziej przyjazne dla organizmu niż chemioterapia klasyczna. Takie jest przynajmniej ogólne założenie : mniejsza dewastacja, lepsza skuteczność. I tego się trzymajmy.

Opisuj oczywiście szczegóły Twojego przypadku na forum.

Wczoraj miałam screening, czyli wszystkie badania potrzebne do rozpoczęcia przyjmowania SGN-35. Za tydzień pierwszy wlew. Sama jestem ciekawa reakcji organizmu. Przeczytałam o tym jakie są możliwe skutki uboczne przyjmowania leku i lekko mnie zmroziło:-).

Napisz co u Ciebie?