juli
01.02.2010 08:13
Witam. Mam pytanko do was jestem chora na ziarnice i jestem drugi miesiąc na zwolnieniu teraz pewnie będzie wypłacał mi ZUS pieniążki a nie zakład pracy. Czy oprócz tego mozna starać się o jakiś zasiłek.
Autor: juli • 01.02.2010 08:13 • 31 odpowiedzi
juli
01.02.2010 08:13
Witam. Mam pytanko do was jestem chora na ziarnice i jestem drugi miesiąc na zwolnieniu teraz pewnie będzie wypłacał mi ZUS pieniążki a nie zakład pracy. Czy oprócz tego mozna starać się o jakiś zasiłek.
ewa
01.02.2010 09:51
O 09:13, dnia 2010-02-01 juli napisał(-a):
Witam. Mam pytanko do was jestem chora na ziarnice i jestem drugi miesiąc na zwolnieniu teraz pewnie będzie wypłacał mi ZUS pieniążki a nie zakład pracy. Czy oprócz tego mozna starać się o jakiś zasiłek.
Musisz złożyć wniosek do Powiatowego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności o wydanie orzeczenia o Twoim stopniu niepełnosprawności. Gdy będziesz miała orzeczenie, że jesteś osobą niepełnosprawną występujesz do MOPS o zasiłek pielęgnacyjny. Po orzeczeniu o niepełnosprawności masz też ulgi komunikacyjne.
Kasiar
01.02.2010 17:07
Mi w mopsie przyznano znaczny stopień niepełnosprawności, zasiłek pielęgnacyjny + renta socjalna z zusu.
juli
02.02.2010 17:34
O 18:07, dnia 2010-02-01 Kasiar napisał(-a):
Mi w mopsie przyznano znaczny stopień niepełnosprawności, zasiłek pielęgnacyjny + renta socjalna z zusu.
Ale jeżeli nie mam przyznanej renty bo jestem na zwolnieniu lekarskim to zasiłek pielegnacyjny należy mi sie
Kaśku
02.02.2010 17:53
Ale jeżeli nie mam przyznanej renty bo jestem na zwolnieniu lekarskim to zasiłek pielegnacyjny należy mi sie
tak, należy.
madzia1
02.02.2010 18:10
O 18:34, dnia 2010-02-02 juli napisał(-a):
Ale jeżeli nie mam przyznanej renty bo jestem na zwolnieniu lekarskim to zasiłek pielegnacyjny należy mi sie
na zwolnieniu lekarskim możesz być ok. 180 dni, albo trochę więcej, ale dokładnie nie pamiętam. Po tym okresie czasu pracodawca może Cię zwolnić. Jeśli tego nie zrobi jest to tylko i wyłącznie jego dobra wola. 6 tygodni przed upływem tego czasu powinieneś złożyć w ZUSie odpowiednią dokumentację dotyczącą leczenia i jakieś zaświadczenia z pracy, ale dostaniesz pełny komplet dokumentów od nich. Składasz je i czekasz na komisję. Na komisji lekarz, albo przyznaje Ci rentę, albo świadczenie rehabilitacyjne. Z tym, że jeśli pracujesz, rentę możesz otrzymać tylko po przepracowaniu bodajże 5 lat - ale też już tego nie pamiętam dokładnie. Świadczenie rehabilitacyjne najdłużej można otrzymać na rok. Po nim możesz ubiegać się jeszcze o rentę.
A teraz do czego zmierzam :)
Powiatowy Zespół do Orzekania o Niepełnosprawności jest zupełnie inna instytucją. Możesz mieć przyznane dwa oddzielne stopnie niepełnosprawności. Jeden przez ZUS, a drugi przez ww instytucję. Ewa troszkę źle Ci to wytłumaczyła jeśli Powiatowy Zespół do orzekania o Niepełnosprawności przyzna Ci znaczny stopień niepełnosprawności - a przyzna. Od razu należny Ci się zasiłek pielęgnacyjny. Zwróć tylko lekarzowi orzecznikowi uwagę na to żeby wpisał Ci, że możesz pracować w warunkach pracy chronionej bo oni z reguły dają niezdolność do pracy i wtedy z powrotem do niej możesz mieć problem. Jeśli taki zapisek dostaniesz w orzeczeniu pokazując go pracodawcy ma on obowiązek skrócić Ci czas pracy do 35h tygodniowo oraz przysługuje Ci dodatkowe 10 dni urlopu rehabilitacyjnego na każdy rok dopóki orzeczenie nie wygaśnie.
Inne ulgi to oczywiście komunikacyjne, z tym, że musisz sobie wyrobić legitymację. Przy znacznym stopniu niepełnosprawności możesz parkować w miejscach dla osób niepełnosprawnych, trzeba tylko wyrobić sobie kartę. Poza tym możesz skorzystać z programu STUDENT II i za darmo studiować - ja w ubiegłym roku z niego skorzystałam, w tym roku za duże dochody już miałam :/. Na uczelniach przysługuje Ci stypendium dla osób niepełnosprawnych. Jego kwota zależna jest od stopnia niepełnosprawności. Mnóstwo mamy ulg, poczytaj sobie o nich na stronie PFRONu http://www.pfron.org.pl/portal/pl/
Gdybyś miał jakieś pytania chętnie służę pomocą.
Kasiar
02.02.2010 19:03
ewa
02.02.2010 20:03
O 19:10, dnia 2010-02-02 Madzia1 napisał(-a):
O 18:34, dnia 2010-02-02 juli napisał(-a):
Ale jeżeli nie mam przyznanej renty bo jestem na zwolnieniu lekarskim to zasiłek pielegnacyjny należy mi sie
No i właśnie dlatego, że jesteś dopiero dwa miesiące na zwolnieniu lekarskim, a możesz być w roku 182 dni, nie musisz występować do ZUS o rentę i ustalenie przez ZUS stopnia niepełnosprawności, tylko do Powiatowego Zespołu do Orzekania o Niepełnosprawności, gdzie po przedstawieniu dokumentacji medycznej przyznają Ci stopień niepełnosprawności, a to da Ci możliwość ubiegania się w MOPS o zasiłek pielęgnacyjny. Zdecydowanie jest to lepsze rozwiązanie, bo w Powiatowym Zespole nie robią takich schodów jak w ZUS. A na razie pracujesz i możliwe, że wrócisz do pracy wcześniej niż po tych sześciu miesiącach, więc po co teraz walczyć z ZUS, tym bardziej, że nie chcesz na razie renty. I tak jak pisałam wcześniej masz też zniżki komunikacyjne. Z miejscami parkingowymi na dzień dzisiejszy są większe problemy z załatwieniem, bo często wymagają potwierdzenia lekarskiego, ze ma się kłopoty z chodzeniem. Trochę zmieniły się w tym temacie przepisy i w niektórych miastach jest gorzej to załatwić. Ale zawsze warto próbować to załatwić.
Ewa troszkę źle Ci to wytłumaczyła ?
Myślę, że napisałam najprościej i nic źle nie wytłumaczyłam. Juli pracuje, jest dwa miesiące na zwolnieniu lekarskim i pyta jak zdobyć zasiłek pielęgnacyjny. Po co ma teraz biegać po ZUS ?
madzia1
02.02.2010 20:55
O 21:03, dnia 2010-02-02 ewa napisał(-a):
O 19:10, dnia 2010-02-02 Madzia1 napisał(-a):
O 18:34, dnia 2010-02-02 juli napisał(-a):
Ale jeżeli nie mam przyznanej renty bo jestem na zwolnieniu lekarskim to zasiłek pielegnacyjny należy mi sie
No i właśnie dlatego, że jesteś dopiero dwa miesiące na zwolnieniu lekarskim, a możesz być w roku 182 dni, nie musisz występować do ZUS o rentę i ustalenie przez ZUS stopnia niepełnosprawności, tylko do Powiatowego Zespołu do Orzekania o Niepełnosprawności, gdzie po przedstawieniu dokumentacji medycznej przyznają Ci stopień niepełnosprawności, a to da Ci możliwość ubiegania się w MOPS o zasiłek pielęgnacyjny. Zdecydowanie jest to lepsze rozwiązanie, bo w Powiatowym Zespole nie robią takich schodów jak w ZUS.
Ja nie miałam żadnych schodów w ZUSie i nie sądzę żeby on też miał. Skorzystać warto i ciągnąć tyle ile się da i skąd się da. W piątek byłam na komisji w Powiatowym Zespole do Orzekania o Niepełnosprawności i wcale już tak nie było fajnie. Jak przychodzisz łysy i blady to Cię żałują, a teraz to już z łaski dają stopień niepełnosprawności bo tak wypada. I nie obchodzi ich to, że ciągle chorujesz, że odporność masz zerową. Liczy się to, że w papierach nie ma nawrotu choroby. ;/
A na razie pracujesz i możliwe, że wrócisz do pracy wcześniej niż po tych sześciu miesiącach, więc po co teraz walczyć z ZUS, tym bardziej, że nie chcesz na razie renty.
ja nie wiem dlaczego Ty uważasz, że berdzie musiał walczyć z ZUSem? A może pójdzie mu wszystko tak gładko jak mnie?
Ludzie się tak nauczyli na ZUS narzekać, a wcale nie jest taki straszny. O ile się idzie z konkretnym problemem.
I tak jak pisałam wcześniej masz też zniżki komunikacyjne. Z miejscami parkingowymi na dzień dzisiejszy są większe problemy z załatwieniem, bo często wymagają potwierdzenia lekarskiego, ze ma się kłopoty z chodzeniem. Trochę zmieniły się w tym temacie przepisy i w niektórych miastach jest gorzej to załatwić. Ale zawsze warto próbować to załatwić.
przy znacznym stopniu niepełnosprawności? Bzdura.
Po co ma teraz biegać po ZUS ?
A gdzieś napisałam, że już teraz ma biec do ZUSu?
baldi
02.02.2010 20:57
O 21:03, dnia 2010-02-02 ewa napisał(-a):
Z miejscami parkingowymi na dzień dzisiejszy są większe problemy z załatwieniem, bo często wymagają potwierdzenia lekarskiego, ze ma się kłopoty z chodzeniem. Trochę zmieniły się w tym temacie przepisy i w niektórych miastach jest gorzej to załatwić. Ale zawsze warto próbować to załatwić.
przepraszam, ze sie wtrace w tego flejma.
legitymacje/identyfikator do parkowania moze otrzymac osoba o tzw. obnizonej sprawnosci ruchowej.
** * **
Zgodnie z ustawą za osoby o obniżonej sprawności ruchowej uznaje się wszystkich dotkniętych niepełnosprawnością w stopniu znacznym lub umiarkowanym.
** * **
tyle znalazlem. jezeli zmienily sie w tym temacie przepisy - daj znac.
madzia1
02.02.2010 21:06
O 21:57, dnia 2010-02-02 Baldi napisał(-a):
tyle znalazlem. jezeli zmienily sie w tym temacie przepisy - daj znac.
daję znać zainteresowanym, nie mężu memu bo jemu już powiedziałam. Otóż, na piątkowej komisji Pani doktor zapytała się czy dalej tę ulgę chcę więc nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Ian
02.02.2010 22:32
ewa
03.02.2010 07:07
O 21:55, dnia 2010-02-02 Madzia1 napisał(-a):
Ja nie miałam żadnych schodów w ZUSie i nie sądzę żeby on też miał.
Ludzie się tak nauczyli na ZUS narzekać, a wcale nie jest taki straszny. O ile się idzie z konkretnym problemem.
I tu sadzisz tylko po sobie. Ja z własnego doświadczenia wiem, że ZUS może szybko uzdrawić. Po nieustającej pięcioletniej walce z choroba, dziesiątkami chemioterapii, autoprzeszczepem, a na koniec alloprzeszczepem, lekarz orzecznik ZUS, TRZY!!! miesiące po przeszczepie stwierdził, cyt. " Przeszczep się przyjął więc jest pani zdrowa". Dopiero odwołanie w mieście wojewódzkim przyznało rentę na dwa lata.
I co Madziu to nie był konkretny problem?
Dlatego proponowałam prostsze rozwiązanie, bo Juli pracuje, jest na zwolnieniu lekarskim i zasiłku chorobowym dopiero dwa miesiące. Zakładam, że zaczyna się leczyć, bo tego nie napisała.
Co do uprawnień do miejsc dla inwalidów, to też nie taka bzdura, bo tak jak napisałam w różnych miastach różnie to interpretuję. Znaczny stopień niepełnosprawności nie oznacza niepełnosprawności ruchowej, że musisz zaparkować pod samym sklepem. Taka niestety interpretację też usłyszałam i dlatego tak napisałam. Co nie oznacza, że nie należy próbować.
Ale już milknę, bo nie lubię takiej polemiki. Każdy ma swoje doświadczenia i według mnie dobrze by było gdyby początkujący znali różne przypadki i wybrali najkorzystniejszy wariant. Skoro Tobie wszystko się udało tak bezproblemowo załatwić, to super, ale nie komentuj,że schody u innych to nie był konkretny problem.
Chciałam tylko pomóc, a nie polemizować z Tobą Madziu, bo widzę że wszystko wiesz najlepiej.
juli
03.02.2010 07:43
O 22:06, dnia 2010-02-02 Madzia1 napisał(-a):
O 21:57, dnia 2010-02-02 Baldi napisał(-a):
tyle znalazlem. jezeli zmienily sie w tym temacie przepisy - daj znac.
daję znać zainteresowanym, nie mężu memu bo jemu już powiedziałam. Otóż, na piątkowej komisji Pani doktor zapytała się czy dalej tę ulgę chcę więc nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Bardzo dziękuje Madziu wytłumaczyłaś mi to bardzo dobrze. Tak ja dopiero zaczynam leczenie 8 lutego mam 3 wlew i póżniej tomograf i okaże się co dalej. pozdrawiam
juli
03.02.2010 08:06
O 08:43, dnia 2010-02-03 juli napisał(-a):
O 22:06, dnia 2010-02-02 Madzia1 napisał(-a):
O 21:57, dnia 2010-02-02 Baldi napisał(-a):
tyle znalazlem. jezeli zmienily sie w tym temacie przepisy - daj znac.
daję znać zainteresowanym, nie mężu memu bo jemu już powiedziałam. Otóż, na piątkowej komisji Pani doktor zapytała się czy dalej tę ulgę chcę więc nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Bardzo dziękuje Madziu wytłumaczyłaś mi to bardzo dobrze. Tak ja dopiero zaczynam leczenie 8 lutego mam 3 wlew i póżniej tomograf i okaże się co dalej. pozdrawiam
a tak przy okazji to możecie napisać skąd mieliście zwolnienia lekarskie bo ja miałam wcześniej od rodzinnego ale rodzinny nie chce mi juz wystawieć a tam gdzie sie lecze tez nie chcą. Cały czas jakieś schody....
dina6
03.02.2010 08:22
O 23:32, dnia 2010-02-02 Ian napisał(-a):
A jak sprawa się ma w przypadku gdy jestem na płatnym stażu z Urzędu Pracy? Czy mogę ubiegać się o jakieś dodatki ?
W ogóle byłoby świetnie gdyby ktoś obcykany w temacie założył oddzielny wątek gdzie krok po kroku opisałby gdzie i po co się udać :)
Witam, jestem tu nowa, ale się wtrącę. Na stażu z UP bierzesz normalnie zwolnienia lekarskie na druku ZUS-ZLA i płacą ci tyle samo,chociaz jesteś na zwolnieniu. piszę z własnego doświadczenia bo w trakcie stażu wykryli mi chłoniak. pozdrawiam
madzia1
03.02.2010 10:02
O 08:07, dnia 2010-02-03 ewa napisał(-a):
I tu sadzisz tylko po sobie. Ja z własnego doświadczenia wiem, że ZUS może szybko uzdrawić. Po nieustającej pięcioletniej walce z choroba, dziesiątkami chemioterapii, autoprzeszczepem, a na koniec alloprzeszczepem, lekarz orzecznik ZUS, TRZY!!! miesiące po przeszczepie stwierdził, cyt. " Przeszczep się przyjął więc jest pani zdrowa". Dopiero odwołanie w mieście wojewódzkim przyznało rentę na dwa lata.
I co Madziu to nie był konkretny problem?
przyznaje, konkretny. Ale nie zakładałabym tak od razu z góry, że wszyscy lekarze są tacy sami.
Dlatego proponowałam prostsze rozwiązanie, bo Juli pracuje, jest na zwolnieniu lekarskim i zasiłku chorobowym dopiero dwa miesiące. Zakładam, że zaczyna się leczyć, bo tego nie napisała.
A mnie chodziło o to żeby wiedział z czego konkretnie może korzystać i żeby wybrał dla siebie najlepszą opcję, a przy tym nie wpakował się w jakieś problemy. z ZUSem nie ma przelewek sama wiesz. Potem za parę lat może się okazać, że czegoś nie dopełnił i będzie miał problemy. Lepiej chuchać na zimne.
Co do uprawnień do miejsc dla inwalidów, to też nie taka bzdura, bo tak jak napisałam w różnych miastach różnie to interpretuję.
ale przepis jest przepisem i uważam, że tak jak z ZUSem walczyłaś o to tez powinnaś.
Znaczny stopień niepełnosprawności nie oznacza niepełnosprawności ruchowej, że musisz zaparkować pod samym sklepem. Taka niestety interpretację też usłyszałam i dlatego tak napisałam. Co nie oznacza, że nie należy próbować.
Ja wiem, że co niektórzy tak to interpretują. Ja sama kiedyś scięłam się w supermarkecie z kasjerką przy kasie dla niepełnosprawnych. To są nasze uprawnienia. Nie musimy mieć na czole choroby napisanej. Ja nie pozwalam sobie na głowę wejść. To nie nasza wina, że zachorowaliśmy skoro Państwo daje nam kilka przywilejów to walczmy o korzystanie z nich.
Ale już milknę, bo nie lubię takiej polemiki. Każdy ma swoje doświadczenia i według mnie dobrze by było gdyby początkujący znali różne przypadki i wybrali najkorzystniejszy wariant.
dlatego napisałam co proponuje ZUS, a co PFRON
Chciałam tylko pomóc, a nie polemizować z Tobą Madziu, bo widzę że wszystko wiesz najlepiej.
Nigdzie nie udowadniałam, że wiem najlepiej i przykro mi, że tak mnie osądzasz
madzia1
03.02.2010 10:13
O 09:06, dnia 2010-02-03 juli napisał(-a):
a tak przy okazji to możecie napisać skąd mieliście zwolnienia lekarskie
pierwsze miałam od rodzinnego, później już tylko od onkologa.
bo ja miałam wcześniej od rodzinnego ale rodzinny nie chce mi juz wystawieć a tam gdzie sie lecze tez nie chcą. Cały czas jakieś schody....
wiesz, ja sobie tak myślę i chyba tak brzydko napiszę bo zaczynają mnie Ci lekarze już wkurzać. To jest jego (za przeproszeniem) zasrany obowiązek wypisać Ci zwolnienie. To on Ci ustala leczenie i pod jego opieką Jesteś. Czasem brakuje mi słów do nich. Gdzie Ty się leczysz?
Aaaa i przepraszam, że zrobiłam z Ciebie faceta
juli
03.02.2010 12:49
O 11:13, dnia 2010-02-03 Madzia1 napisał(-a):
O 09:06, dnia 2010-02-03 juli napisał(-a):
a tak przy okazji to możecie napisać skąd mieliście zwolnienia lekarskie
pierwsze miałam od rodzinnego, później już tylko od onkologa.
bo ja miałam wcześniej od rodzinnego ale rodzinny nie chce mi juz wystawieć a tam gdzie sie lecze tez nie chcą. Cały czas jakieś schody....
wiesz, ja sobie tak myślę i chyba tak brzydko napiszę bo zaczynają mnie Ci lekarze już wkurzać. To jest jego (za przeproszeniem) zasrany obowiązek wypisać Ci zwolnienie. To on Ci ustala leczenie i pod jego opieką Jesteś. Czasem brakuje mi słów do nich. Gdzie Ty się leczysz?
Aaaa i przepraszam, że zrobiłam z Ciebie faceta
dina6
03.02.2010 13:13
ja lecze sie w Lublinie i nie szkodzi ale jestem kobieta pozdrawiam
witam, a można wiedzieć gdzie w lublinie, bo ja też w tym pięknym mieście