ViolaLucciola
08.01.2010 13:13
Po prawej stronie mam straszny ból szyi w miejscu nad obojczykiem (w tym miejscu skóra jest zgrubiała i obolała jakby napięty/naciągnięty mięsień, tzw. bat mięśniowy), także po tej prawej stronie boli mnie ramię i łopatka (promieniowanie).
Czasami słabnie też czucie ręki (np. ciężko mi utrzymać szczotkę), ale to rzadziej.
Najbardziej dokuczliwy jest ból szyi, tzw. *ciągnięcie*, które narasta w nocy nie dając mi spać. Czasami boli mnie też po tej prawej stronie gardło (bardzo rzadko), albo piecze mnie ucho....
Przechodzi ono gdy leżę na wznak, ale nie zawsze. Leżąc na boku ból narasta.
Lekarz mnie badał i nie wykazał żadnych zmian, ale był to tylko lekarz pierwszego kontaktu.
Każdy mówi, że to sprawa kręgosłupa, ale nikt nie wie nic dokładnie,a ja w żaden kręgosłup nie wierzę.
Rtg kręgów szyjnych wykazało tylko *Zniesienie lordozy szyjnej. Poza tym kręgi bez zmian*.
Myślałam momentami, że to sprawa np. somatyczna, nerwowa, ale wtedy ból nie narastał by np. gdy leżę na boku tylko byłby taki sam w każdej pozycji.
Ból nasila się podczas snu, siedzenia i podczas pochylania głowy. Niestety, nie mogę żyć inaczej gdyż pracuję przy komputerze, dużo także czytam i trudno tego nie robić....Mam wrażenie, że tuż nad obojczykiem mam jakiś mięsień który mi przeszkadza i powoduje ten ból.
W tym czasie wrzucając w google swoje objawy ciągle wyskakują mi strony o ziarnicy-nie brałam tego pod uwagę ale teraz zaczynam mieć złe przeczucia czy czegoś nie przeoczyłam chodząc z tym ponad rok i zwalając na kręgi szyjne...
Proszę o jakieś wskazówki i porady co robić, jakie badania i ewntualnie co to za schorzenie może być bo zaczynam się zwyczajnie bać-że to coś poważnego i grozi mi operacja albo smierć (nie jestem hipochondrykiem!)....