Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Powiększone węzły chłonne, sprzeczne wyniki - prośba o pomoc

Autor: lismanore777 • 01.12.2009 22:11 • 3 odpowiedzi

lismanore777

01.12.2009 22:11

Odpowiedz

Witam serdecznie! (wiadomość pojawiła się na forum w innym dziale przez przypadek, z góry przepraszam i piszę jeszcze raz ) Mam pytanie , może ktoś mi pomoże w tej sprawie: choruję na kolagenozę mieszaną z przewodzącym toczniem układowym. Przez 10 lat nie miałam problemów z węzłami chłonnymi.W mojej najbliższej rodzinie były przypadki ziarnicy, czerniaka i innych nowotworów. W zeszłym roku usg wykazało liczne węzły w okolicy szyi, nadobojczykowe, karkowe powiększone tj. średnia wielkość 20mm-25mm. Biopsja BAC : liczne populacje komórek monomorficznych sugerujących chłoniaka. Decyzja wycinek:węzeł szyjny, przewlekłe zapalenie węzłów chłonnych o nieznanej etiologii. Ulga i badania na toxoplazmozę - ujemne obie klasy, Cytomegalia - wątpliwy (ale to w kolagenozie normalne, więc ponoć ujemny), mononukleoza - przeszłam. Po 6 miesiącach usg kontrolne: liczne węzły chłonne szyja i okolice oraz doły pachowe, przeciętna wielkość węzłów od 20mm-35mm do 37mm-45mm. Czas mijał. Kontrola za pół roku: listopad 2009 r. usg: b.liczne węzły, niektóre pogrupowane w pakietach, wielkość przeciętna węzłów od 25mm/37mm do 45mm/56mm.Przepływy średnie, w większości dobrze widoczne zatoki tłuszczowe (to ponoć dobrze dla mnie). A teraz mój problem: Wycinek węzła chłonnego tym razem pachowego (uparłam się) graniczy z cudem pod koniec roku, poradnia hematologiczna nieosiągalna (byłam w 9 - limity hehehehe). Czy jest możliwe aby ten pierwszy wycinek pokazał fałszywy wynik? Czy ktoś spotkał się z Was z takim przypadkiem? Morfologia idealna.

gonia27

02.12.2009 10:14

Odpowiedz

O 23:11, dnia 2009-12-01 lismanore777 napisał(-a):

Witam serdecznie! (wiadomość pojawiła się na forum w innym dziale przez przypadek, z góry przepraszam i piszę jeszcze raz ) Mam pytanie , może ktoś mi pomoże w tej sprawie: choruję na kolagenozę mieszaną z przewodzącym toczniem układowym. Przez 10 lat nie miałam problemów z węzłami chłonnymi.W mojej najbliższej rodzinie były przypadki ziarnicy, czerniaka i innych nowotworów. W zeszłym roku usg wykazało liczne węzły w okolicy szyi, nadobojczykowe, karkowe powiększone tj. średnia wielkość 20mm-25mm. Biopsja BAC : liczne populacje komórek monomorficznych sugerujących chłoniaka. Decyzja wycinek:węzeł szyjny, przewlekłe zapalenie węzłów chłonnych o nieznanej etiologii. Ulga i badania na toxoplazmozę - ujemne obie klasy, Cytomegalia - wątpliwy (ale to w kolagenozie normalne, więc ponoć ujemny), mononukleoza - przeszłam. Po 6 miesiącach usg kontrolne: liczne węzły chłonne szyja i okolice oraz doły pachowe, przeciętna wielkość węzłów od 20mm-35mm do 37mm-45mm. Czas mijał. Kontrola za pół roku: listopad 2009 r. usg: b.liczne węzły, niektóre pogrupowane w pakietach, wielkość przeciętna węzłów od 25mm/37mm do 45mm/56mm.Przepływy średnie, w większości dobrze widoczne zatoki tłuszczowe (to ponoć dobrze dla mnie). A teraz mój problem: Wycinek węzła chłonnego tym razem pachowego (uparłam się) graniczy z cudem pod koniec roku, poradnia hematologiczna nieosiągalna (byłam w 9 - limity hehehehe). Czy jest możliwe aby ten pierwszy wycinek pokazał fałszywy wynik? Czy ktoś spotkał się z Was z takim przypadkiem? Morfologia idealna.

Mam podobnie wycieli wezeł i wyszedł odczynowy po zapaleniach wyciety spod obojczyka teraz myśle nad usunieciem kolejnego wezła na szyi puki co dostałam namiary na konkretnych lekarzy od Oli:) jutro jade do Warszawy wiec zobaczymy czego sie dowiem .Moje gg 3824194 to możemy porozmawiac. W chwili obecnej robie badania w kierunku tocznia i zespołu sjgrena:(

olga

02.12.2009 19:48

Odpowiedz

W chorobach reumatoidalnych węzły chłonne powiększają się i jest to zjawisko normalne. Ale wiesz co, moim zdaniem Twoje węzły są ogromne i KONIECZNIE wymagają szybkiej diagnostyki, nie czekaj, koniecznie szybko szukaj dobrego onkologa lub hematologa!!!

lismanore777

03.12.2009 20:40

Odpowiedz

Hej witam wszystkich ponownie - udało mi się i 07.12. ide na oddział w celu wycięcia węzłów. Ponoć w toczniu zdarzają się przypadki nowotworów układu chłonnego. Powiedzieli, że wynik tez postarają się jakoś tak szybko załatwić cobym się nie martwiła i miała jakąś diagnozę przed nowym rokiem. Kazali mi odstawić wszystkie leki przeciwzapalne aby nie zaburzyły obrazu wycinka. Czy wy też tak mieliście z tymi lekami? No fakt, węzły duże, chyba nawet bardzo duże - mam problemy z migrenami, jak myślicie, czy te węzły (szyjne, karkowe) moga uciskć gdzieś na naczynia?