Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Czy mam ziarnicę?
Odpowiedź w wątku: prosze o odpowiedz co dalej
Komentujesz wpis użytkownika
kwiatek1981
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 09:30, dnia 2009-08-12 kwiatek1981 napisał(-a): > > O 11:21, dnia 2009-08-12 Kwiatek1981 napisał(-a): > > Witam wszytskich. wiem ze jestescie zasypywani wieloma pytaniami i czesto was draznia niektóre, mimo to sam spróbuje uzyskac jakies sensownej odpowiedzi. wszystko zaczeło sie od czestych problemów z gardłem, czagłe bóle, do tego bóle uszu. od kwietnia (przynajmniej wtedy zauwazyłem) mam powikszone węzły chłonne na szyi. dokładnie po jednym w kątach zuchwy po prawej i po lewej stronie, na szyi w srodkowej czesci miedzy barkiem a zuchwa tylko po prawej stronie oraz węzły chłonne w donlen czesci szyi po obu stronach po jednym nie sa to wezly nadobojczykaow a chyba karkowe). do tego cały czas ból, jak by ciagniecie szyi szczególnie po prawej stronie, samoistne bóle pod zuchwa, przy dotykaniu nic nie boli, ból szczegónie przy zmianie temperatury. zaniepokoiło mnie to ze mimo leczenia węzły nie chca sie zmniejszyc wiec zaczełem drążyc temat. udałem sie ponownie do laryngologa który wkoncu zlecił usg szyi. w pierwszym badaniu wyzzło ze mam powiekszone do 19mm wezły chłonne w katach zuchwy hypoechogeniczne. pozostałe odczynowe. po tych badaniach dostałem skierowanie na BAC węzłów chłonnych którego nie chciano mi wykonac gdzy powiedziano ze te wezły nie sa w obrebie zainteresowan onkologicznych (chyab nie jedna osabo juz to miała). w miedzy czasie znowu dopadł mnie ból gardła po prawej stronie, do tego ból kratni promieniujacu do obijczyka i ból uszu. nie odpusciłem, udałem sie do swojego leakrza ogólnego z tymi problemami, zlecił mi usg brzuch - wszystko w normie, brak węzłów chłonnych, rtg- klatki piersiowej - wneki naczyniowe miernie szerokie, brak węzłów- a wiec oki. morfologia krwi co sam byłem zaskoczony idealna. wykanałem jeszcze raz (po 2 miesiacach od porzedniego) usg węzłów gdzie lekarz napisał iz wezły sa o parwidłowej budowie, z widoczna wnęka - reaktywne, nie tworzace pakietów, w dołkach nad i pod obojczykowych brak węzłó chłonnych(nic juz o echogenicznosci nie pisał)natomias majac wydrukowane zdjecia tych węzłów sa one ciemne, czyli mozna wnioskowac ze hypoechogeniczne. pozatym węzły według badania nie zmianiły rozmiarów. z tym wszytskim udałems sie jeszcze raz do onkologa gdzie przyjeto mnie w sumie tego samego dnia, pani doktor spojrzał na mnei jakos tak dziwnie i z wielkim bólem zrobiła mi BAC. po jakims czasi odebrałęm wyniki. wszytko było dobrze niczego nie znaleziono i odesłno mnie spowrotem do laryngologa. laryngolodzy ogladajac mnie twierdza ze nic nie widza nieprawidłowego, kratn czysta, brak jakichkolwiek nalotów czy owrzodzen. gardło według jednych delikatnie czerwone według innych jest ok, a co do migdałka który wyskoczył i dalej sie utrzymuje to twierdza ze tak juz zostanie. reasumujac to wszytsko mam przynajmniej od kwietnia powiekszone węzły chłonne (najbardziej mnie niepokoja te w dolnej czesci-karkowe) bóle szyi, do tego czasami bóle prawego przedramienia i barku oraz bóle ucha, jaczej jak by kucie. > > co do jakis innych obajwów które moga cokolwiek sugerowac to w ciagu 2 ostatnich miesiecy schudłem jakies 5-6 kg. dosyc duzo. lekarze widza ze juz swiruje w sumie i ze mam depresje, brak snu, jakbym był taki nieobecny, brak apetytu. przestałem praktycznie jesc jak zaczełm sobie wkrecac jakies nowotwory. tym tłumacza utrate wagi. onkolodzy, laryngolodzy, lekarz ogólny u którego byłem twierdza ze teraz to wszystko siedzi w mojej głowie a co do węzłów to tak juz z nimi jest ze moga sie utrzymywac a nawet pozostac do konca zycia. jednak czyatjac wypowiedzi co neiktóych z was tez w taki sposób was uspokajano. co do wyciecia węzła w całosci lekarze nie widza wskazan do tagiego badania, jednym słowem mam dobre wyniki i nie kwalifikuje sie. co do gólnego mojego satanu zdrowia to czuje sie dobrze, jedynie co mi dokucza to rzeczy ww. i teraz nie wiem co robic, słuchajac lekarzy powinienem sobie odpuscic i czekac na rozwuj sytacji ale chyba nie o to chodzi aby czekac i szukac cały czas czy gdzies cos mi nie wyrosło. w zwiazku z tym wszystki prosze o jakies wskazówki co dalej poczac z tym wszystkim lub czy ewentualnie według was na tym zakonczyc. > > wiem ze napewno posypia sie gromy na mnie ze panikuje i cos wymyslam ale wychodze z założenia ze jezlei cos sie dzieje (odpukac) to lepiej to wykryc wczesniej. > > pozdrawiam > > > > ps. pzrepraszam za literówki > a moze faktyczne leczyc sie u innych lekarz, tych od innych problemó?? sam juz nie wiem
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź