Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Ogólne
Odpowiedź w wątku: Stany podgorączkowe- oporność na medykamenty obniżające temperaturę
Komentujesz wpis użytkownika
amii
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 17:24, dnia 2009-07-17 amii napisał(-a): > > O 16:11, dnia 2009-07-13 Ewu napisał(-a): > > Jak w temacie: stany podgorączkowe bez wyraźnej przyczyny. Ibuprofen, Apap itp. nie dają pożądanych rezultatów- czyli podwyższona temperatura się utrzymuje (taki sam poziom, niezależnie od zażywania/nie zażywania tablet). Wiem, że to zazwyczaj kwestia indywidualna, ale zawsze reagowałam na tego typu leki. Jak to u Was bywa, bywało? Z góry dzięki za wszelkie sugestie. > W chorobie nowotworowej stan podgorączkowy to norma i raczej nie zaleca się leków obniżających temp. Chyba że ma się powyżej 37,5. Wtedy lepiej by zadecydował o lekach lekarz onkolog lub rodzinny obeznany z tematem ZZ. Leki przeciwzapalne i przeciwgorączkowe typu paracetamol, sole diclofenacu, ibuprofen - obniżają ilość płytek krwi, tak więc nie szalej z ilością tych medykamentów! Ja miałam zaleconą pyralginę w iniekcji, jeśli zdarzyło mi się gorączkowanie. Ketonal czy Apap po prostu na mnie nie działały. Raz dostałam ibuprom, gdy gorączkę powodowało zapalenie żył po chemii: ibuprofen w określonej dawce dobrze i szybko załatwia ten problem, o ile nie jest to zapalenie żył głębokich.
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź