Olekk
21.06.2009 14:50
Mam pytanie - dopokąd mam się badac i zamartwiać? Często piszecie o kulkach, gulkach, pestkach i fasolkach... a jak się ma trochę tłuszczyku na szyi to tego tak nie widać jak u chudych...
I jeszcze jedno pytanie - czy każdy onkolog zna się na ZZ - może chirurdzy mniej, a może trzeba jakiegoś specjalisty???
I już ostatnie w tym poście - najbardziej zgodni w ocenie są badający apartem USG - że węzły o zachowanej strukturze, odczynowe, reaktywne, z wnękami tłuszcowymi itd. - czy ich "wgląd" w sprawę jest naprawdę uspokajający czy bardzo subiektywny? Inaczej pytając: czy badający pomiarem USG rozpoznaje węzły ziarnicze?
Dziękuję z góry za odpowiedź