Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

skutki radioterapii

Autor: Barbara • 24.09.2004 18:48 • 26 odpowiedzi

madzia1

02.03.2009 21:40

Odpowiedz

O 21:40, dnia 2009-03-02 annaaaaaaa napisał(-a):

Witam..mam do was pytanko? Czy ktos z was spotkala sie z powiklaniem po radioterapii obfitego sie pocenia? czy to normalne? l

czy to skutek radioterapii nie mam pojęcia, ale myślę, że w jakimś stopniu pewnie tak. Ja już prawie dwa lata jestem po radio, a niemiłosiernie się pocę i w dzień, i w nocy :-/ nawet etiaxil choć taki skuteczny niewiele pomaga.

Gość

05.03.2009 15:38

Odpowiedz

O 22:40, dnia 2009-03-02 Madzia1 napisał(-a):

O 21:40, dnia 2009-03-02 annaaaaaaa napisał(-a):

Witam..mam do was pytanko? Czy ktos z was spotkala sie z powiklaniem po radioterapii obfitego sie pocenia? czy to normalne? l

czy to skutek radioterapii nie mam pojęcia, ale myślę, że w jakimś stopniu pewnie tak. Ja już prawie dwa lata jestem po radio, a niemiłosiernie się pocę i w dzień, i w nocy :-/ nawet etiaxil choć taki skuteczny niewiele pomaga.

Witam! Szukam pomocy - mój dziadek trzy tygodnie temu skończył radio. Miał naświetlania df 2Gy/guz do dawki całkowitej 20Gy/guz. Cierpi on na wzowe w okilicy krzyzowej. 10 dni po naświetlaniach wystapiła wysoka gorączka 39C. Nie wiem czy to jest objaw normalny i kiedy on ustąpi? Co dalej?, bo lekarz prowadzący o niczym nas nie poinformował. Wczoraj dziadek czuł sie bardzo źle a dzisiaj jest duzo lepiej, - czy to jest jakiś przełom? Kiedybędą widoczne efekty radio? Proszę o jakieś informacje bo nie wiem co dalej robić, jak mu pomóc.

kasha

22.06.2009 09:37

Odpowiedz


smutna rzeczywistosc jest taka, ze
na nowotwor kosci zachorowalam 20 lat temu, z tego przez skutki naświetlań cierpie od 10 lat. niestety, całe zło, wyrządzone przez naswietlania pojawiają sie po latach, a sa to (w moim przypadku):zwapnienie kości, co doprowadziło do nieodwracalnych uszkodzeń kości, wręcz zaniku niektórych partii, zaniku mięśni, który były celem i w obszarze naświetlań, z tego jama brzuszna, kłopoty z oddawaniem moczu, z wypróżnianiem się, biegunki, choroby jelita cienkiego, trzustka, wątroba, zastój pracy jedej nerki, okolice biodra, kości udowej, uszkodzenia nerwu kulszowego, łonowego i udowego, co prowadzi do cokilkumiesięcznych zwolnień lekarskich z tytułu niezdolności choćby zrobienia kroku na własnych nogach, problemach z ubraniem sie. Następnie poronienie, spowodowane zbyt mała, niewykształconą prawidłowo macicą, a co za tym idzie,niezdolność do posiadania własnych dzieci, z powodu usunięcia macicy, która spowodowała zakażenie mojego orfganizmu, zostałam ledwo uratowana itp. Cieszmy się z wyleczenia, ale pamietajmy, ze MUSIMY na siebie szczegolnie uwazac i pogodzic sie ze skutkami kuracji, kktora przeciez uratowala nam zycie. Medycyna pomogła nam "wyleczyć" się z nowotworu, jednak przebyte leczenie, które jest bardzo inwazyjne "zatruwa" nam życie i niestety nic na to nie możemy poradzić.

Aga

22.06.2009 20:24

Odpowiedz
Miałam naswietlane sropdpiersie i po 3latach pojawił mi się włókniak w piersi, który oczywiscie mi wycieli. potem znowu po 2latach kolejne zmiany włókniste w drugiej piersi. Mam pytanie czy ktoras z dziewczyn tez cos takiego miala? lekarz nie wie od czego sie to tworzy i jak zapobiec. ja osobiscie łączę to z naświetlaniami, bo wcześniej nic takiego nie miałam.
bezpośrednio po naswietlaniach mialam przepisana recepte na masc robiona, rewelacyjna!!! Nie mam sladu jakichkolwiek przebarwien na skorze ani wysuszenia. Polecam wszystkim masc witaminowa na lanolinie i wazelnie żółtej.

baldi

22.06.2009 20:43

Odpowiedz
ja mam kolezanke, ktora nie przeszla wczesniej chemioterapii czy radioterapii, a w wieku 25 lat miala juz TRZY RAZY cieta piers, z ktorej wycinano wlokniaki/tluszczaki.

zycie.

linka

12.09.2010 22:05

Odpowiedz

O 17:30, dnia 2005-01-19 KooT napisał(-a):

Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.

Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...

Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,

w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)

Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?

Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...

Pozdrawiam!

Może będziecie w stanie mi powiedzieć coś na temat naświetlań, a w zasadzie poparzeń przełyku - jak można sobie z tym radzić?

eleeee

11.11.2010 20:07

Odpowiedz

O 11:37, dnia 2009-06-22 kasha napisał(-a):

smutna rzeczywistosc jest taka, ze

na nowotwor kosci zachorowalam 20 lat temu, z tego przez skutki naświetlań cierpie od 10 lat. niestety, całe zło, wyrządzone przez naswietlania pojawiają sie po latach, a sa to (w moim przypadku):zwapnienie kości, co doprowadziło do nieodwracalnych uszkodzeń kości, wręcz zaniku niektórych partii, zaniku mięśni, który były celem i w obszarze naświetlań, z tego jama brzuszna, kłopoty z oddawaniem moczu, z wypróżnianiem się, biegunki, choroby jelita cienkiego, trzustka, wątroba, zastój pracy jedej nerki, okolice biodra, kości udowej, uszkodzenia nerwu kulszowego, łonowego i udowego, co prowadzi do cokilkumiesięcznych zwolnień lekarskich z tytułu niezdolności choćby zrobienia kroku na własnych nogach, problemach z ubraniem sie. Następnie poronienie, spowodowane zbyt mała, niewykształconą prawidłowo macicą, a co za tym idzie,niezdolność do posiadania własnych dzieci, z powodu usunięcia macicy, która spowodowała zakażenie mojego orfganizmu, zostałam ledwo uratowana itp. Cieszmy się z wyleczenia, ale pamietajmy, ze MUSIMY na siebie szczegolnie uwazac i pogodzic sie ze skutkami kuracji, kktora przeciez uratowala nam zycie. Medycyna pomogła nam "wyleczyć" się z nowotworu, jednak przebyte leczenie, które jest bardzo inwazyjne "zatruwa" nam życie i niestety nic na to nie możemy poradzić.

Widzę, że u mnie nie jest jeszcze tak źle. Bardzo źle znosiłam chemie ( 13 cykli), a po radioterapii zrobiła mi się rana otwarta. Teraz minęło prawie 14 lat od zakończenia leczenia. Zanik mięśni miałam od razu po leczeniu. teraz różnica w obwodie uda wynosi ok. 15 cm. Rehabilitacja nie pomogła odbudować mięśni, a ćwiczyłam bardzo dużo. Teraz się poddałam. 8 lat po zakończonym leczeniu doszedł obrzęk limfatyczny - od kolana w dół. Przez ponad byłam co miesiąc na zwolnieniu- stan zapalny w wyniku zbyt dużego obrzęku. Teraz staram się nie zwarć uwagi na te dolegliwości i nie leczę obrzęku- a czuję się o niebo lepiej. NIE PAMIĘTAM KIEDY BYŁAM NA ZWOLNIENIU ;) ale minęło na pewno ok 2 lat. Poddałam się i jest duuuużo lepiej. W końcu żeby nie to leczenie nie było by mnie tu wcale, a jestem. Trzeba brać życie jakie jest